Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Zmywarka – tak czy nie?

Oto jest pytanie! Zmywać ręcznie, czy powierzyć naczynia „obcemu”, a wraz z nim armię: soli, płynów nabłyszczających i piorących kapsułek. Komu zmywanie automatyczne się opłaca, a dla kogo jednak lepsze będzie tradycyjne mycie płynem i gąbką? Jaka powinna być zmywarka i ile kosztować, by spełniała swoje zadanie jak najlepiej?

Zmywarka – tak czy nie?

Jeszcze 10 lat temu posiadanie zmywarki do naczyń było marzeniem dla większości kobiet. Widziane głównie w filmach i u zamożnych znajomych, automatyczne maszyny zmywające stały się najpierw obiektem pożądania, potem jednym z najpopularniejszych prezentów „na start”, „na usamodzielnienie się”, „na nowe mieszkanie”, „na nową drogę życia” – tak, jak 20 lat wcześniej lodówki. I choć sprzęty te nigdy nie były tanie, coraz śmielej zaczęły wkraczać do polskich kuchni. I co się okazało? Wiele posiadaczek zmywarek, po początkowej euforii i obsesyjnym wręcz umieszczaniu w zmywarce wszystkiego, co tylko dało się umyć, traciły entuzjazm i wracały do starych przyzwyczajeń. Miski, wody, płynu i gąbeczki. Dlaczego? Bo zmywarka automatyczna nie sprawdza się w każdej kuchni i w przypadku wszystkich zastaw stołowych.Jak zatem wybierać zmywarkę, by nie żałować wydanych pieniędzy, ani zniszczonych naczyń?

1. Czy to naprawdę jest nam potrzebne?

Zanim ochoczo ruszycie do sklepów RTV AGD, trzeba by zrobić „rachunek sumienia”. Przygotować kartkę i długopis i przez tydzień notować, jak dużo czasu, wody i naczyń zabrało ręczne zmywanie. Zanim bowiem wstawi się do kuchni sprzęt, który kosztuje tyle, co dobra lodówka lub telewizor, należy przemyśleć, czy będzie używany. Zasada jest prosta – im więcej czasu, wody i energii zużywa się na zmywanie, tym bardziej warto rozważyć zakup „elektrycznego pomocnika”. Im większa rodzina, tym prawdopodobnie więcej naczyń do zmywania. A im więcej naczyń, tym taniej wypada automatyczne zmywanie (oczywiście, jeśli nauczymy się je odpowiednio układać w maszynie). Im częściej gotujemy w domu, tym bardziej ucieszy pomoc zmywarki w sprzątaniu po „domowych seansach MasterChefa”. A komu zmywarka się nie przyda? Zapracowanym parom, które najczęściej jadają na mieście, niegotującym singlom i osobom, które niekoniecznie spokojnie mogą znieść fakt, że brudne naczynia czasem trzyma się w zmywarce po 2–3 dni (czekając, aż zbierze się odpowiednia ilość, wszak włączanie niepełnej zmywarki jest nieekonomiczne i nieekologiczne). Perfekcjoniści i fani czystości mogą mieć problem z tym, że naczynia zalegają w urządzeniu, a to zwykle kończy się tym, iż na co dzień zmywają ręcznie, a sprzęty włączają tylko okazjonalnie. A to mija się z celem. Zakup zmywarki zwraca się tylko wtedy, gdy używa się jej często.

2. Czy zmywanie ręczne naprawdę jest droższe?

Trudno w to uwierzyć, prawda? Ale tak, zmywanie automatyczne może być tańsze od ręcznego. Trzeba trzech rzeczy: wyboru odpowiedniej zmywarki, nauki układania w niej naczyń (bo im więcej się zmieści, tym tańsze zmywanie pojedynczej sztuki) oraz… cierpliwości w oczekiwaniu nawet ponad trzech godzin na zakończenie zmywania. Jest też warunek czwarty – niedoskonały słuch, ale ten warunek działa tylko wtedy, gdy wybierzemy zmywarkę, która głośno pracuje. Dlatego, jeśli chcemy zmywać w trybie Eco (to ten, który zużywa najmniej wody, ale trwa najdłużej) wieczorami (to bardzo wygodne, naczynia z całego dnia „kąpią się”, kiedy domownicy idą spać, a rano są gotowe do użycia), szukajmy urządzeń z programami bezgłośnego zmywania. Tryb cichy, Silent (posiadają go m.in. zmywarki marki Bosch, zostaje nazwany na różne sposoby), oznacza jedno – poziom hałasu poniżej 50 decybeli.

zmywarka4.jpg

3. „Wzór” na dobrą zmywarkę

O tym, że urządzenie jest oszczędne świadczą także inne oznaczenia – klasa energetyczna (A, A+, A++; ostatnia z nich to najlepszy wybór, bowiem im więcej plusów, tym mniej energii zużywa sprzęt), ładowność (12 kompletów i więcej) oraz deklarowana ilość wody zużywanej na jeden cykl zmywania (najlepiej, gdy jest to mniej niż 13 litrów, na rynku są zmywarki, jakie konsumują nawet 8–9 litrów). Stosunek ładowności do zużytej wody i energii, a przy tym cicha praca i rozsądna cena – oto „wzór” na zmywarkę idealną.

4. A kiedy lepiej dać sobie spokój?

Jest kilka życiowych sytuacji, w jakich zakup zmywarki okazuje się naprawdę nieumotywowany. Po pierwsze – trzeba przyjrzeć się swoim naczyniom domowym. Tym codziennym, których będziemy używać najczęściej, ale też tym wizytowym, starym zastawom i cennym sztućcom. Czy talerze i dzbanki mają delikatne ornamenty? Są ręcznie malowane? Posiadają złocenia? Czy zastawa jest posrebrzana? Czy pojemniki na żywność są wykonane z plastiku nieodpornego na działanie wysokiej temperatury? Jeśli tak, zmywanie automatyczne je zniszczy. Razem z brudem odpadną kawałki farby, złote ornamenty będą porysowane, a naczynia z plastiku wygną się i będą do wyrzucenia. Drugi problem to znalezienie miejsca w kuchni na zmywarkę bez przymusu wynoszenia połowy szafek, w jakich przechowywaliśmy naczynia. Na szczęście producenci zmywarek przychodzą tu częściowo z pomocą – po pierwsze oferują zmywarki o dwóch szerokościach – 60 i 45 centymetrów. Te drugie przeznaczone są specjalnie do mniejszych kuchni. Oczywiście każda z nich występuje w wersji do zabudowy lub wolnostojącej. Istnieją też rozwiązania jeszcze bardziej ergonomiczne – zmywarki połączone z piecykami (podział pionowy, na górze piec elektryczny, na dole mała zmywarka).

5. Po zakupie

Pierwsze dni ze zmywarką są jak powitanie w domu niemowlaka. Okazuje się, że zmywanie nie jest aż tak bezproblemowe, jak by się mogło wydawać. Po pierwsze ładowność – trzeba się nauczyć, jakie naczynia układać obok siebie i ile ich się do tej zmywarki faktycznie zmieści (te deklarowane przez producenta 12, 14, a nawet 15 kompletów to mit, tak naprawdę wszystko zależy od tego, jakie naczynia akurat ubrudziliśmy). Jeden garnek po zupie potrafi zapełnić ¼ urządzenia. A gdzie miejsce na te wszystkie komplety? No właśnie – czasem warto umyć duże naczynie ręcznie, by zyskać miejsce dla wielu talerzy, szklanek i kieliszków. Bo w tym zmywarki automatyczne są najlepsze – myją i suszą szkło i porcelanę tak, że wygląda jak wypolerowana. Oczywiście, jeśli użyjemy odpowiednich środków czeszących i nabłyszczających.

Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

oferty sponsorowane

Artykuły z kategorii Elektronika


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro