Aktualnie trwają przerwy techniczne w wielu bankach oraz PayU. Do godziny 8:00 możesz napotkać problemy z płatnościami.

Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Yankee Candle – światowy fenomen pachnących wosków i świec

Wszyscy mają Yankee Candle! No tak, nie wszyscy, ale wystarczy prześledzić blogi, portale internetowe czy profile celebrytów na Instagramie, by zobaczyć, że większość z nich pali świece i woski dość często. Przyglądając się uważniej, zobaczymy, że zwykle są to produkty jednej marki: Yankee Candle. Dlaczego właśnie one? Co takiego jest w woskowych tartaletkach i świecach w szkle, wyglądem przypominających znicze, że oszalała na ich punkcie Polska oraz cały świat?

Ilona Pawłowska-Nawrot

Czas czytania: 13 min

FacebookTwitter

Yankee Candle – światowy fenomen pachnących wosków i świec

Królestwo zapachów

Mówiąc o fenomenie Yankee Candle nie wypada nie wspomnieć historii marki. A ta, trzeba przyznać, jest dość wyjątkowa. Sięga Bożego Narodzenia roku 1969 (licząc więc świecom wiek, są to już stateczne 40-latki). Wtedy to 17-letni Mike Kittredge, który był zbyt ubogi, by kupić matce prezent gwiazdkowy, postanowił wykonać go samodzielnie. Wytopił wówczas (z kredek) pierwszą świecę. Sąsiadka państwa Kittredge była tak zachwycona rezultatem pracy chłopaka, że namówiła go do wykonania drugiego egzemplarza świecy. Tym razem jednak nie na prezent, ale na sprzedaż. Jak nietrudno się domyślić, świeca okazała się sukcesem, a Mike został „woskowym” przedsiębiorcą. Obecnie Yankee to duże przedsiębiorstwo, zatrudniające ponad pięć tysięcy osób, z główną siedzibą w Stanach Zjednoczonych, a także oddziałem w Anglii oraz siecią dystrybucji w 26 krajach europejskich i 45 pozaeuropejskich. Siłą Yankee Candles jest rozpoznawalny design opakowań oraz – co najważniejsze – udane kompozycje zapachowe. Bo filozofią marki jest budowanie zapachów jak najbliższych naturze, kojarzących się z najpiękniejszymi miejscami i chwilami w naszym życiu. Yankee przywołują wspomnienia, pobudzają marzenia i fantazje.

150 świec o różnych zapachach

2.jpg

Bogactwo kompozycji świec i wosków jest naprawdę ogromne. 150 różnych aromatów (liczba szacunkowa) w stałej ofercie, do tego zapachy sezonowe. Jest to największy wybór zapachów świec na świecie. Każdego sezonu w ofercie firmy pojawiają się przynajmniej dwa nowe zapachy, z których większość trafia do stałej sprzedaży. Poza serią Classic (świece w stożkowych słojach z naklejkami w stylu retro, kolorowe woski, przypominające tartaletki, także w stylu retro) Yankee ma w ofercie także eleganckie świece Decor oraz serię zapachów do domu i samochodu (spraye do pomieszczeń, dyfuzory zapachowe, zapachy samochodowe). Nieodzowną i równie ważną częścią oferty firmy są akcesoria do palenia wosków i świec. To autorskie kominki na woski zapachowe, podstawki na świece, „żyrandole” do świec, gasidełka do knotów i nożyce do ich przycinania, świeczniki przygotowane specjalnie na tealighty Yankee Candle i wiele innych – dzięki akcesoriom palenie wosków i świec zmienia się w prawdziwy rytuał.

Wosk za 7 zł, świeca za 97 zł – słowo o rodzajach i cenach

Ceny produktów Yankee Candle powszechnie uważa się za wysokie, natomiast ich głównym wyznacznikiem jest wielkość produktu, a dokładniej ilość użytego do jego wykonania wosku. Wosk, serce Yankee Candle i wyznacznik jej jakości oraz trwałości, decyduje o czasie palenia, jakości spalania się świecy i intensywności zapachu. Oczywiście, im wosku w produkcie więcej, tym wyższa cena. Do tego dochodzi koszt opakowania – woskowe tartaletki są tylko owinięte folią, natomiast duże świece opakowano w szklany słoik z pokrywką albo kamionkowe naczynie, także z przykrywką. Wracając jednak do wosku – miernikiem jakości i opłacalności zakupu świecy jest głównie czas i równomierność jego spalania, która gwarantuje, że świeca będzie palić się aż do końca, po samo dno, przez co będziemy dłużej cieszyć się jej aromatem. Yankee Candle to świece i woski o różnej gramaturze i czasie palenia. Kiedy porównujemy YC z innymi świecami, często okazuje się, że różnica w cenie wynika właśnie z większej pojemności.