„Wyznaję” Jaume Cabré – recenzja

„Wyznaję” Jaume Cabré – recenzja

autor: Anna Rychlicka-Karbowska, data publikacji: 27-12-2014

Jaume Cabré jest jednym z moich najważniejszych i najcenniejszych odkryć literackich. Ten kataloński pisarz tworzy prozę tak niezwykłą, tak ogromnie działającą na wyobraźnię, a przy tym zachwycającą nie tylko fabularnie, ale także językowo, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. „Wyznaję” nie jest jego debiutem, ale to właśnie ten tytuł polscy czytelnicy mogli poznać jako pierwsi. Biorąc pod uwagę to, ile ta ogromna objętościowo powieść zebrała pozytywnych recenzji i jak długie kolejki łowców autografów ustawiają się do Katalończyka, ilekroć ten zjawia się w Polsce – był to wydawniczy strzał w dziesiątkę.

Bohaterem „Wyznaję” jest Adrian Ardèvol, syn właściciela antykwariatu, miłośnika rzadkich rękopisów i świętego spokoju.

Świat bez uczuć

Rodzinny dom Adriana był pełen działających na wyobraźnię starych przedmiotów, ale za to ubogi w uczucia. Sam bohater uważał siebie za „przypadkową konsekwencję zdarzeń”. Brakowało mu ciepła, rodzicielskiej troski. Nikt nie liczył się z jego marzeniami, nie pytał o plany. Jego przyszłość była z góry zaplanowana. Miał poznać dziesięć języków obcych, skończyć prawo i historię oraz trzeci kierunek, który w swej łaskawości głowa rodziny pozwoli mu sobie wybrać. Śmierć ojca niewiele zmieniła – matka wciąż była głucha na pragnienia syna. Różnica była taka, że w przeciwieństwie do swego męża w chłopcu widziała wybitnego skrzypka. Jaką drogą podąży Adrian?

Skrzypce przynoszące nieszczęście

Jeśli przedmiot może przynosić pecha jego właścicielom, to tak właśnie jest ze skrzypcami, które znalazły się w posiadaniu Adriana, a wcześniej jego ojca. Historia tego instrumentu jest równie niezwykła jak one same i to ona staje się pretekstem do snucia opowieści, poruszania wielu ważnych problemów. Powieść „Wyznaję” Jaume Cabré okazała się nie tylko intrygującą historią życia Adriana, ale także pasjonującą wyprawą w czasie i przestrzeni. Katalończyk zabiera nas do Rzymu z okresu pierwszej wojny światowej, Katalonii z okresu inkwizycji, Barcelony z lat czterdziestych i pięćdziesiątych, Paryża, Cremony, Pardàc, aż do czasów współczesnych czy drugiej wojny światowej.

Jedyny w swoim rodzaju

Nie ma drugiego takiego pisarza jak Jaume Cabré. Trudno go do kogokolwiek porównać. Jego proza jest oryginalna, wyróżniająca się niesamowitym stylem, który podbił serca wielu czytelników. Autor opowiada to w pierwszej osobie, to w trzeciej, bez uprzedzenia przerzuca czytelników i bohaterów w czasie i przestrzeni. Jego eksperyment literacki staje się niezwykłym przeżyciem dla czytelników ceniących językową ekwilibrystykę. „Wyznaję” jest czytelniczym wyzwaniem, które warto podjąć, by poznać tę niezwykłą historię, uplecioną z wydarzeń trudnych i bolesnych, a przede wszystkim ważnych i poruszających. To pasjonująca opowieść o rozprzestrzenianiu się zła i niekiedy wątpliwej ludzkiej moralności.

Powieść Jaume Cabré to bez wątpienia perła literacka, a takie nie pojawiają się zbyt często. Ze względu na jej ogromny format (ponad 700 stron genialnej prozy!) warto zaopatrzyć się w wersję elektroniczną. Książka dostępna jest w cenie ok. 30 złotych w formacie EPUB i MOBI.

Źródło okładki: www.marginesy.com.pl


podziel się