Wymiana podsufitki – jak się do tego zabrać?

Częstą przypadłością kilku- bądź kilkunastoletnich aut jest odpadająca, odklejająca się podsufitka, która wygląda bardzo nieestetycznie i irytująco. Jednak możemy sobie z tym poradzić, w dodatku na kilka sposobów.

Konrad Bagiński Konrad Bagiński  / 21-03-2016

Podsufitka to nic innego jak obity materiałem kawałek plastiku. Na ogół między nim znajduje się jeszcze cienka warstwa gąbki tapicerskiej. Wszystko jest ze sobą sklejone.

Jak dbać o podsufitkę

Po kilku latach eksploatacji samochodu podsufitka może zacząć sprawiać problemy. Odbija się na niej wszystko, co dzieje się w samochodzie. Jeśli palimy – przechodzi nikotyną, robi się żółta, tłusta i cuchnie. Podczas mokrych, jesienno-zimowych miesięcy wchłania dużo wilgoci, niekiedy woda aż się na niej skrapla. Do tego dochodzi specyficzne położenie podsufitki – bardzo często o niej zapominamy. Nie czyścimy jej, nie pierzemy, nawet nie odkurzamy. Przypominamy sobie o niej wtedy, kiedy jest już zbyt późno na konserwację i trzeba podjąć bardziej stanowcze kroki.

Przede wszystkim jednak zachęcam do tego, aby o podsufitkę w aucie dbać regularnie. Jesienią i zimą sprawdzajmy, czy nie jest mokra. Jeśli wsiądziemy w ośnieżonych czy przemokniętych ciuchach do samochodu, to ta wilgoć gdzieś musi się podziać. Na ogół wsiąka w siedzenia, dywaniki i osadza się pod dachem auta. Pamiętajmy więc o tym, że zimą również warto włączać klimatyzację. Dlaczego? Nie wystarczy ogrzewanie? Nie. Klimatyzacja ma tę zaletę, że osusza powietrze wpadające do kabiny. Przynajmniej co jakiś czas włączmy ją więc, najlepiej na obieg zamknięty. Dzięki temu osuszymy wnętrze i przynajmniej częściowo damy odetchnąć tapicerce. Podsufitkę warto też co jakiś czas odkurzyć i przeprać. Zalecana jest przy tym spora dawka ostrożności – róbmy to delikatnym odkurzaczem i raczej wilgotną niż mokrą gąbką.

W końcu jednak podsufitka może zacząć się odbarwiać i odklejać. Wtedy pozostaje nam tylko wymienić ją na nową. Można to zrobić na kilka sposobów. Przede wszystkim podrzucić auto do tapicera i niczym się nie przejmować. Nie jest to rozwiązanie złe, aczkolwiek stosunkowo najdroższe. Co prawda, nie jest trudne, więc tapicer nie zedrze z nas ostatniej koszuli, ale skoro to czynność stosunkowo prosta, może wykonać ją samodzielnie?

Jak ją zamontować?

Do wyboru mamy dwie metody. Możemy po prostu kupić nową podsufitkę i ja zamontować. Można też kupić odpowiedni materiał i go wymienić. Cokolwiek zdecydujemy, musimy zacząć od demontażu starej. Jak się do tego zabrać? Najpierw trzeba odkręcić wszystko, co jest do niej w jakiś sposób zamocowane. Zdejmujemy więc osłony przeciwsłoneczne – te daszki nad głowami kierowcy i pasażera – oraz uchwyty nad drzwiami. Wystarczy do tego na ogół śrubokręt krzyżakowy. Bardzo przyda się też zestaw plastikowych dźwigni do podważaniaelementów wykonanych z tworzyw sztucznych oraz zaślepek (zwane są też breszkami). Nie warto robić tego śrubokrętem czy nożem, zbyt łatwo coś porysować. Musimy zdemontować również lampkę wewnętrzną – czasem bywa ich kilka. To wszystko zajmie nam niewiele czasu i jest dość proste. Samą podsufitkę na ogół demontuje się od przodu, niekiedy trzeba zdjąć jakieś uszczelki czy podważyć gumki – to kolejny dowód, że warto mieć plastikowe breszki.

Jeśli mamy nową podsufitkę, po prostu wkładamy ją na miejsce, od tyłu do przodu, zakładamy wszystkie zaślepki, przykręcamy oświetlenie, daszki i rączki. Załatwione. Jeśli zaś mamy zamiar samodzielnie odnowić całą podsufitkę, musimy zerwać z niej stary materiał i gąbkę. Ta druga prawdopodobnie będzie sparciała. Po zdjęciu tych materiałów i wyczyszczeniu podsufitki musimy się zabrać za naklejenie nowego materiału. Kupimy go bez problemów – w dowolnym kolorze, wybranej fakturze. Materiały na podsufitkę są sprzedawane najczęściej „z metra” – wydamy na to pewnie od 40 do 60 zł. Tkaniny są już podklejone gąbką. Potrzebujemy jeszcze kleju. Doskonale sprawdza się Bonaterm lub jakikolwiek inny klej tapicerski. Przymierzamy, rozprowadzamy na plastiku cienką warstwę kleju, najlepiej pędzlem. Następnie nakładamy materiał, wyrównujemy i czekamy, aż wyschnie. Potem przycinamy na brzegach i montujemy. Nie jest to zadanie trudne, możemy też zaszaleć stylistycznie i sprawić sobie podsufitkę w dowolnie wybranym kolorze.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro