Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę

Wszystko o sondzie lambda

Pręcik na druciku – tak na pierwszy rzut oka można podsumować wygląd sondy lambda. Ale niech was to nie zwiedzie. Sonda to bardzo ważny kawałek samochodu, który odpowiada za prawidłowe działanie silnika. No i czasem może się zepsuć.

Konrad Bagiński
Konrad Bagiński  08-10-2015

Czas czytania: 5 min

FacebookTwitter

Wszystko o sondzie lambda

Jak wiele innych samochodowych części, sonda lambda nie jest wynalazkiem nowym. Pojawiła się już pod koniec lat 70., ale do powszechnego użytku weszła w latach 90. ubiegłego wieku. Nieco później ten wynalazek zaczęto wykorzystywać w autach z silnikami Diesla.

Co to jest sonda lambda?

To po prostu czujnik jakości spalin, który dostarcza informacje do układu sterowania silnikiem (czyli tzw. ECU). Sonda jest niejako wciśnięta w układ wydechowy. Warunki jej pracy są więc dość ciężkie – z jednej strony jest regularnie przypalana gorącymi spalinami (300°C!), a z drugiej ochlapywana błotem, wodą i narażona na korozję.

Dwutlenek cyrkonu oraz platyna, którymi pokryta jest sonda, reagują na zawartość tlenu w spalinach. Wytwarzają napięcie elektryczne, a informacja o jego wartości jest wysyłana do ECU. Ten zaś steruje układem wtryskowym w taki sposób, by do silnika trafiały bardzo precyzyjnie odmierzone ilości tlenu i benzyny. Ich stosunek powinien wynosić dokładnie 1 : 14,7 – na każdy gram paliwa musi przypadać 14,7 grama powietrza. W wyliczeniach inżynierów zapisuje się go za pomocą jedenastej litery alfabetu greckiego - λ. Od niej wzięła nazwę również sonda.

Ta magiczna proporcja jest w motoryzacji świętością. Dzięki niej paliwo jest spalane w sposób optymalny. Jeśli w wybuchowej miksturze jest zbyt dużo benzyny, mówimy o mieszance zbyt bogatej, jeśli za mało – o ubogiej. Oba warianty nie są zdrowe dla silnika ani nie wpływają dobrze na jakość spalin. Prawidłowo działająca sonda zapewnia optymalne spalanie i dzięki temu zmniejsza również ilość tlenków węgla ulatujących do atmosfery.

Nieco starsze samochody są wyposażone w jedną sondę, nowsze – w dwie. Jedna (zwana przednią) zamontowana jest przed katalizatorem i bada spaliny wylatujące bezpośrednio z silnika. Drugą (tylną) mocuje się za katalizatorem i bada ona już oczyszczone wyziewy.

Sonda lambda – awarie

Sonda psuje się jak każdy element samochodu. Trudno powiedzieć, ile wytrzyma. W dużej mierze zależy to od jakości paliwa, ogólnej czystości silnika. Im brudniejsze spaliny z niego wylatują, tym szybciej sonda lambda się podda. Przyjmuje się, że powinna wytrzymać przynajmniej 50 tys. km, ale przebiegi rzędu 150 tysięcy nie są rzadkością.

Z jednej strony sonda może się po prostu mocno zabrudzić – jej czyszczenie na ogół nie ma sensu, choć czasem jest możliwe, z drugiej – ulec korozji. Pamiętajmy, że częściowo wystaje na zewnątrz i narażona jest na czynniki atmosferyczne i wilgoć. Często psuje się grzałka sondy. Aby pracować optymalnie, powinna mieć temperaturę ok. 300°C, więc czasem potrzebuje „dogrzania”. Grzałka jest na ogół integralną częścią sondy i nie da się jej wymienić.

Objawy zepsucia

Najczęściej przy awarii sondy lambda zaczyna się świecić lampka kontrolna na desce rozdzielczej. Udajemy się do mechanika, który za pomocą komputera rozszyfruje, co autu dolega. Wtedy zlecamy wymianę sondy i po zabawie. Zdarza się jednak, że sonda psuje się w sposób, który oszukuje sterownik silnika. Lampka nie świeci, drastycznie rośnie za to zużycie paliwa i spada moc. To typowe objawy awarii sondy lambda.

Czy sondę można wymienić samodzielnie? Czasem tak. Są modele aut, w których jest ona stosunkowo łatwo dostępna, w większości jednak dostęp ten jest utrudniony. Po wymianie należy też wykasować błędy komputera, więc lepiej od razu zlecić wszystko mechanikowi.

Sondę możemy oczywiście kupić samodzielnie. Nie warto na niej oszczędzać i radzimy kupić produkt jednej z renomowanych firm – NGK, Bosch, Denso czy Delphi. Nie kupujmy części od nieznanych producentów, sięgnijmy raczej po nowe, a nie używane, w których wypadku szansa, że dobrze trafimy, nie jest duża.

Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro