„Wróć, jeśli pamiętasz” Gayle Forman – recenzja

„Wróć, jeśli pamiętasz” Gayle Forman – recenzja

Podobno wszystkie książki świata są o miłości, ale prawda jest taka, że to te o miłości są po prostu najchętniej czytane. Powieści Gayle Forman to niecodzienne zjawisko na rynku czytelniczym, bowiem pisarka trafia do serc czytelników w różnym wieku. Jej proza odpowiada nastolatkom, ale także przemawia silnie do trzydziestolatek.

Katarzyna Sawicka Katarzyna Sawicka / 21-09-2015

Jej opowieści najpierw sprawiają wrażenie dość prostej historii o miłości. Banału. A jednak już po jakimś czasie łatwo się zorientować, że banał to najmniej pasujące tutaj słowo.

Ta nieznośna delikatność uczuć

Drogi Mii i Adama, bohaterów pierwszego tomu tej historii, czyli powieści „Zostań, jeśli kochasz”, po trudnych przejściach związanych z wypadkiem i wybudzeniem Mii ze śpiączki rozchodzą się. Mia znika z życia Adama, a ten usilnie próbuje przetrwać każdy dzień bez niej. Zdaje się nie do końca świadomy, że to jest główna przyczyna jego cierpienia. Dopadają go wszelkie możliwe lęki, fobie, unika ludzi. A jest to o tyle trudne, że po tych trzech latach od wydarzeń w pierwszym tomie Adam został gwiazdką muzyki rockowej i cieszy się ogromnym powodzeniem wśród fanów. W takiej sytuacji jest dość trudno unikać ludzi. Nie zmienia to jednak faktu, że Adam najbardziej samotny czuje się podczas koncertów, na których pojawia się nierzadko wielotysięczny tłum. Nie pomaga też mocno skomplikowana relacja z jego dziewczyną, której przebieg jest głównie medialny. Adam, mimo że otacza go cała masa ludzi, jest potwornie samotny i nieszczęśliwy.

Przełamać schemat

Wydaje się, że Adam odnalazł jakiś sposób na przetrwanie. Ma swoją codzienną mantrę, ma grę na gitarze, ma zajęcie, jakim jest praca w zespole, granie na koncertach, a wkrótce zaplanowana trasa po Europie. Jednakże w środku czuje wielką pustkę i ogromne rozczarowanie swoim życiem. Nie potrafi dogadać się z resztą zespołu, a płytka relacja z Bryn niczego nie załatwia. Wracanie myślami do przeszłości i roztrząsanie tego, dlaczego Mia zdecydowała o rozstaniu, przyprawiają go o ból. I wtedy natyka się na pewien plakat i udaje mu się z nią spotkać. Przypadkiem, bez większej nadziei na to, że to spotkanie przełamie jego życiowy, niezdrowy schemat. Nie zdaje sobie sprawy, jak trudna rozmowa go czeka, i właściwie nie jestem pewna, czy uporanie się z tym, co opowiedziała mu Mia, nie było większym ciosem niż jej odejście.

Dwie zagubione dusze

Urok tej opowieści na pewno nie tkwi w jej fabule. Nie ma w niej pościgów, wyczynów czy nagłych zwrotów akcji. Za to dużo niezwykłych rozmów, gestów, trudnego roztrząsania przeszłości, którą trzeba wspólnie sobie opowiedzieć i na nowo zrozumieć. Dużo niezwykłych chwil i odkrywania na nowo, że życie jest na tyle piękne, na ile potrafimy to piękno w nim dostrzec. Ot, truizm, ale w praktyce zmieniający wszystko. Mia i Adam to takie dwie zagubione dusze, które muszą przeżyć rozstanie, załamanie, przepracowanie swojego bólu. Czy uda im się na nowo odnaleźć? Musicie dowiedzieć się tego sami! Zachęcam do zapoznania się z tą historią, nawet gdy nie znacie jeszcze pierwszego tomu. Można ją dowolnie czytać, jako osobną historię, choć nie ukrywam, że dla mnie jest takim nieprzesłodzonym, bardzo sympatycznym dopełnieniem „Zostań, jeśli kochasz”. Powieść „Wróć, jeśli pamiętasz” jest dostępna także w wersji elektronicznej formatach EPUB i MOBI w naprawdę rewelacyjnej cenie ok. 18 zł!

Źródło okładki: www.nk.com.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro