Wiosenne porządki z dzieckiem – to musi się udać!

Wiosenne porządki z dzieckiem – to musi się udać!

Wiosna zachęca wszystkich do porządkowania. Zmieniamy garderobę zimową na wiosenną, wyrzucamy niepotrzebne przedmioty, myjemy i sprzątamy. Ciepłe dni i słońce skłaniają do nadania domowi świeżości. Jeśli więc sprzątać, to tylko z dzieckiem.

udostępnij

Anna ChmielewskaAnna Chmielewska / 03-04-2017

Porządki z dzieckiem – nic samo się nie robi

W wielu rodzinach jest tak, że rodzic (najczęściej mama) zaczyna sprzątać, gdy dziecko pójdzie wieczorem spać. Dlaczego nie wcześniej? Zazwyczaj nie ma to sensu, dziecko bowiem szybko na nowo rozkłada zabawki. W efekcie maluch wstaje rano dnia następnego i widzi posprzątane mieszkanie. Czary? Krasnoludki? Raczej nie. Bardzo często wyrabiamy w ten sposób u malca przekonanie, że wszystko samo się robi. Owszem, mama mówi, że po zabawie trzeba powkładać klocki do pudełka, ale cała reszta pozostaje poza zakresem działania dziecka. W ten sposób pokazujemy, że od sprzątania jest mama. Pora to zmienić!

Wiosna i porządki z dzieckiem

Nadejście wiosny jest doskonałym momentem na pokazanie, że czysty dom jest wynikiem działania nie tylko mamy, ale wszystkich domowników. Prawdą jest też, że jeśli cały czas spędzamy ze szkrabem, bawimy się z nim i wychodzimy na dwór, to wieczorem przychodzi duże zmęczenie. Trudno jest oczekiwać od siebie zrobienia gruntownych porządków wiosennych. Nie jest łatwo, gdy pracujemy. My chcemy sprzątać, a dziecko tuż obok wyciąga kolejne rzeczy albo kilka razy prosi o zabawę.

Rozwiązaniem jest wspólne porządkowanie z dzieckiem. Nie można przy tym nastawiać się negatywnie lub popadać we frustrację, gdy takie porządki zajmują więcej czasu. Dla dziecka jest to świetne doświadczenia, a przy tym okazja do bycia i działania razem z najbliższą osobą. Jeśli do szewskiej pasji doprowadzają cię smugi robione przez szkraba po drugiej stronie okna, które właśnie myjesz, daj mu ścierkę do ścierania kurzy. Takie angażowanie dziecka przyniesie szybko efekty:

  1. Maluch będzie przeszczęśliwy z czasu spędzonego z tobą w inny sposób.
  2. Wdroży się w obowiązki domowe.
  3. Ty posprzątasz mieszkanie w ciągu dnia, a wieczór spędzisz, odpoczywając.

Wiosenne porządki z listą zadań

Już z kilkulatkiem możesz przygotować listę zadań do wykonania. Sprawdzi się w tym przypadku tablica korkowa , którą można zawiesić w widocznym miejscu. Dobrym motywatorem są dla dziecka naklejki , które otrzymuje za określoną pracę. Pamiętajmy jednak, że określenie „porządku” jest względne. Mówienie do szkraba: „Posprzątaj pokój” – jest mało konkretne. W tej sytuacji musimy rozkładać zadania na mniejsze:

  1. Ułóż książeczki na półce.
  2. Powkładaj klocki do pudełka.
  3. Włóż kredki do pojemnika.

Oczywiście każde zadanie powinno być na miarę możliwości dziecka – przede wszystkim nie za trudne, żeby nie uległo zniechęceniu. Łatwiej jest sprzątać, gdy każda rzecz ma dla siebie przewidziane miejsce. Rewelacyjnie sprawdzą się tu wszelkiego rodzaju pudełka i pojemniki na zabawki , np. na kółkach lub z pokrywką . Powkładanie do nich przedmiotów jest szybkie, a przy tym efekt osiągniętego porządku jest niemal natychmiastowy. Dziecko ucieszy się też z własnego zestawu do sprzątania i zabawkowych sprzętów AGD, np. odkurzacza. To duże ułatwienie w codziennym porządkowaniu – rodzic np. prasuje, a obok dziecko robi to samo swoim żelazkiem na małej desce do prasowania.

Na czas wspólnych porządków z dzieckiem warto uzbroić się w cierpliwość. Pośpiech i frustracja nie są dobrymi doradcami. Zróbmy wszystko, aby szkrab czerpał radość z porządkowania. Nawet nie przypuszczamy, ile radości może mieć dziecko z samodzielnie wyrzuconego worka ze śmieciami. Mała rzecz, a cieszy. I procentuje na przyszłość.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro