„Wieża” Robert J. Szmidt – recenzja

„Wieża” Robert J. Szmidt – recenzja

Uniwersum „Metro 2033” poszerzyło się o kolejną książkę, która trafiła do sprzedaży w maju. Autorem „Wieży” jest polski autor Robert J. Szmidt, a jego najnowsza powieść jest kontynuacją udanej „Otchłani”. Pisarz wysyła na kolejną przygodę dwójkę nietuzinkowych bohaterów, czyli podstarzałego Nauczyciela i porywczą Iskrę.

Piotr Grabiec Piotr Grabiec / 21-07-2016

„Metro 2033” pióra Dmitrija Głuchowskiego to fikcyjne uniwersum przedstawiające świat po atomowej zagładzie. Po wydaniu pierwszej części, w której w podziemiach moskiewskiego metra na dwie dekady po zagładzie ludzkość dotyka dna, autor pozwolił innym autorom pisać podobne historie w innych regionach wykreowanego przez siebie świata.

Polakom nie przeszkadza, że we Wrocławiu i w Krakowie nie ma metra

Tytułowe metro nie występuje w powieściach z serii uniwersum „Metro 2033” napisanych przez polskich autorów. Paweł Majka i Robert J. Szmidt opisali losy mieszkańców Krakowa (Dzielnica Obiecana) i Wrocławia (Otchłań), gdzie bywalcy fikcyjnego świata znaleźli schronienie przed radioaktywnym opadem i hordami mutantów w kanałach.Drugi z polskich autorów, rozwijający uniwersum „Metro 2033”, znany z innych postapokaliptycznych książek, takich jak „Szczury Wrocławia” i „Apokalipsa wg Pana Jana”, postanowił przedstawić nam dalsze losy dwójki swoich wyrazistych bohaterów. „Wieża” to bezpośrednia kontynuacja „Otchłani”. Nauczyciela spotykamy dokładnie tam, gdzie go pożegnaliśmy.

Przed „Wieżą” zdecydowanie warto przeczytać „Otchłań”

Głównym bohaterem jest ponownie doświadczony w boju Nauczyciel, któremu pomaga młoda Iskra – inteligentna dziewczyna, kryjąca się za fasadą wulgarności. Autor, wprowadzając postaci, co prawda pokrótce przedstawia i przypomina nam ich charakter, ale nie poświęca połowy książki na przypomnienie zakończonej już historii.Podczas lektury „Wieży” można znaleźć wiele odniesień do wydarzeń z „Otchłani”, bez których znajomości kolejne wydarzenia będą pozbawione kontekstu. Pojawiają się opisane już wcześniej charakterystyczne dla uniwersum „Metro 2033” przerysowane frakcje, które powstały na gruncie podziałów społecznych starego świata, i powracają niektóre postaci, w tym antagoniści bohatera.

Wieża potrafi zaskoczyć

Pierwszą misją Nauczyciela, którą przyjął od swoich nowych przełożonych, Czystych – uznawanych przez mieszkańców wrocławskich podziemi za mit – jest powstrzymanie niepotrzebnego rozlewu krwi. Budzący do dzisiaj grozę mieszkańców Wolnych Enklaw były Czarny Skorpion musi zażegnać kryzys w Nowym Watykanie i przygotować do migracji ogromną liczbę ludzi.Szybko okazuje się, że ta pierwsza misja to tylko początek przygód Nauczyciela. Koleje losu rzucają go na terytoria wrogich frakcji. Spotyka Dresów, a na horyzoncie majaczy zagrożenie w postaci zdegenerowanych Lekterytów. Nauczyciel w pewnym momencie musi udać się do zrujnowanej Wieży opanowanej przez kanibali, w której pali się wieczny ogień.Robert J. Szmidt po raz kolejny udowodnił, że czuje się w uniwersum „Metro 2033” jak ryba w wodzie. „Wieża” korzysta z tych samych schematów, co inne książki cyklu, ale nie jest kalką powieści innych autorów. „Wieża” to kawał dobrej lektury z plejadą ciekawych postaci, a fikcyjny świat co kilka stron potrafi zaskoczyć swoją złożonością.

Źródło okładki: www.insignis.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

 

Allegro