„Uwaga, dochodzę! W 80 orgazmów dookoła świata” Henriette Hell – recenzja

„Uwaga, dochodzę! W 80 orgazmów dookoła świata” Henriette Hell – recenzja

autor: Igor Nowiński, data publikacji: 24-01-2017

Czy satysfakcja, jaką osiągamy podczas stosunku, zależy od… narodowości partnera lub partnerki? Na to zaskakujące pytanie odpowiada fascynująca książka Henriette Hell.

Choć temat seksu już dawno nie szokuje, to pewne jego elementy nadal pozostają w sferze tabu. Weźmy choćby taki orgazm. Rzadko mówi się o nim głośno, a jeszcze rzadziej potrafimy przyznać się do tego, że nasze życie intymne nie daje nam satysfakcji. Tak było też w przypadku Henriette Hell, która nie ukrywa, że kocha seks i łóżkowe eksperymenty. Nie zawsze jednak osiąga orgazm, co okazuje się nie tylko żadną przeszkodą, ale w dodatku… inspiruje autorkę do wyruszenia w podróż po świecie, aby odkryć, jak wygląda życie seksualne w jego różnych częściach. Przygotujcie się na jazdę bez trzymanki!

80 orgazmów albo trochę mniej

Już na wstępie Hell przyznaje, że sugestywny tytuł jej książki to tylko sprytny zabieg marketingowy. Tak naprawdę autorka nie przeżyła aż tylu w pełni satysfakcjonujących stosunków. To jednak wcale nie jest w tym przypadku najważniejsze. Razem z Henriette wyruszamy bowiem w podróż po całym świecie, od Afryki i Azji przez Australię, aż do obydwu Ameryk, i odkrywamy, co o seksie wiedzą mieszkańcy naszej planety. Hell odwiedza m.in. Indie (jako ojczyznę „Kamasutry”) i Tajlandię (znaną z seksturystyki). Zwiedza tokijską dzielnicę rozpusty i paryski Montmartre. Wszystkie te miejsca wyraźnie kojarzą się z seksem i seksualnością.

To jednak nie tylko podróż przez „sypialnie świata” – choć autorka chętnie dzieli się z czytelnikami swoimi doświadczeniami w tych sprawach – ale również fascynująca opowieść o zwyczajach, kulturach i obyczajach, które wpływają na nasze życie i… pożycie.

Uwaga, dochodzę! można traktować z przymrużeniem oka, bo niektóre z opisywanych przez Hell sytuacji wydają się totalnie nieprawdopodobne. Kto by bowiem uwierzył, że autorka naprawdę uprawiała seks pod piramidami w Gizie? Ale czy to takie istotne? Chyba nie do końca, bo książka wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać do samego końca.

Zamiast poradnika – reportaż

Na rynku nie brakuje poradników, mających pomóc nam w osiągnięciu łóżkowej satysfakcji. Autor każdego z nich zapewnia, że to właśnie jego metoda jest najlepsza. Pewnym odświeżeniem, w przypadku Uwaga, dochodzę!, jest to, że Hell unika moralizatorskich tonów, a swoją podróż uważa za przygodę. Autorka nie zdecydowała się też na spisanie swoich przeżyć w formie poradnika, lecz wybrała dużo bardziej „ludzki” reportaż. Dzięki temu jej perypetie czyta się jak wciągającą powieść, opartą na faktach.

Pomimo niewątpliwie odważnego tematu, Henriette Hell posługuje się ciepłym, pełnym humoru i prostym językiem, dzięki czemu jej książkę czyta się lekko i przyjemnie (choć czasem wywołuje ona wypieki na twarzy!).

Czy Hell udało się podczas tych podróży znaleźć złoty środek na „orgazm doskonały”? Tego Wam nie zdradzę. Warto jednak sięgnąć po jej książkę choćby po to, by poznać jej długą i skomplikowaną drogę do samoakceptacji. A przy okazji dowiedzieć się czegoś nowego o sobie samym.

Źródło okładki: czarnaowca.pl
Uwaga dochodzę W 80 orgazmów dookoła świata - Henr
UWAGA DOCHODZĘ W 80 ORGAZMÓW DOOKOŁA ŚWIATA
Uwaga dochodzę W 80 orgazmów dookoła świata - Henr
Uwaga, dochodzę! Hell Henrietta PROMOCJA nowa
Uwaga dochodzę W 80 orgazmów dookoła świata - Henr
Uwaga dochodzę W 80 orgazmów dookoła świata - Henr
UWAGA DOCHODZĘ ..., HENRIETTA HELL
UWAGA DOCHODZĘ ..., HENRIETTA HELL
UWAGA DOCHODZĘ ..., HENRIETTA HELL
UWAGA DOCHODZĘ ..., HENRIETTA HELL
Uwaga dochodzę /Hell Henrietta/ NOWA WYS 24H
Uwaga, dochodzę! W 80 orgazmów dookoła świata

może Cię również zainteresować