Typowe usterki: Volvo S40 II/V50

Typowe usterki: Volvo S40 II/V50

Dla niektórych to tylko „droższy Ford Focus”. Inni są zrażeni do tego modelu po niezbyt udanym pierwszym Volvo S40. Ale prawda jest taka, że Volvo S40 II i V50 to bardzo ciekawe i trwałe samochody. Co oczywiście nie oznacza, że nie mają słabych stron.

udostępnij

Mikołaj AdamczukMikołaj Adamczuk / 15-05-2018

Na początek kilka faktów: Volvo S40 drugiej generacji (czyli sedan) zadebiutowało w 2003 roku. Kombi na jego bazie nazwano V50. Tej nazwy użyto po raz pierwszy – poprzednio kombi na bazie S40 nosiło nazwę V40. Oba te modele były spokrewnione z kompaktowym Fordem Focusem. Dzieliły z nim m.in. płytę podłogową i wiele części. Stało się tak, ponieważ koncern Forda był od 1999 roku właścicielem Volvo.

Różnice

S40 II/V50 mocno się jednak różnią od Focusa. Mają zupełnie inny wygląd i kompletnie inne wnętrze. Volvo jest nieco lepiej wykonane i wyciszone, ma też więcej możliwych opcji silnikowych i wyposażenia – zwłaszcza z zakresu bezpieczeństwa, z którego od zawsze słynęła ta szwedzka marka. Pokrewieństwo z fordem należy rozpatrywać jako zaletę. Focus to popularny model, a części do niego są niedrogie i łatwo dostępne. W związku z tym również koszty utrzymania tego volvo spadają, bo pasuje do niego wiele elementów z Focusa.

Silniki

Zarówno wybór silników, jak i typowe usterki są takie same dla S40 II i V50. Mimo różnych nazw to po prostu dwie wersje nadwoziowe tego samego samochodu.

Benzynowe

Zestaw jednostek benzynowych otwiera 1.6 o mocy 100 KM. Mocniejszy jest 1.8 125 KM, później 2.0 145 KM i dwie wersje jednostki 2.4 – 140 i 170 KM. Na szczycie stoi 2.5T, który w zależności od rocznika ma 220 lub 230 KM. Dwie ostatnie jednostki, 2.4 i 2.5T, są pięciocylindrowe. Pozostałe mają cztery cylindry.

Na szczęście wszystkie silniki benzynowe są dobre i właściwie się nie psują. Zależność jest prosta – im większy motor, tym większa przyjemność z jazdy, ale i wyższe koszty utrzymania. Egzemplarze z jednostką 2.4 niestety dość trudno znaleźć, za to jeśli natkniemy się na 2.5T, a będzie już ona „zmęczona życiem”, może to oznaczać, że naszej szczególnej uwagi wymaga turbosprężarka.

Diesle

Czterocylindrowe silniki Diesla dostępne w tych modelach to: 1.6D o mocy 110 lub 114 KM i 2.0D 136 KM. Gama wysokoprężnych jednostek pięciocylindrowych składała się z motorów: 2.0D 150 KM, 2.0D 177 KM i 2.4D 180 KM.

Silnik 1.6D cierpi na kłopoty z turbosprężarką i napinaczem paska rozrządu. W 136-konnym 2.0D psuje się koło pasowe na wale korbowym. Jednostki pięciocylindrowe są trwalsze, świetnie brzmią i świetnie jeżdżą, ale takich egzemplarzy jest mniej i więcej palą. W 2.4D uszkodzeniu ulega czasami przepustnica. Każdy diesel może też doznać usterki koła dwumasowego.

Zawieszenie

S40/V50 to auta, które dobrze się prowadzą, a przy tym są bardzo komfortowe nawet podczas jazdy po nierównej drodze. Zawdzięczają to wielowahaczowej konstrukcji zawieszenia, która – w odróżnieniu od wielu konkurencyjnych rozwiązań tego typu – jest dość trwała. Użytkownicy zwracają uwagę jedynie na konieczność częstej wymiany tulei wahaczy z tyłu. Popularni i sprawdzeni producenci to między innymi Lemforder, MOOG, czy TRW. Co jakiś czas należy także wymieniać łożyska kół i łączniki stabilizatora.

Elektryka

Jeden z bardzo charakterystycznych elementów tych volvo to cienka konsola środkowa. Jest niewiele grubsza od kilku kartek papieru, a za nią umieszczono sprytny schowek. Niestety ceną za innowację i ciekawy wygląd jest awaryjność wspomnianego rozwiązania. Przyciski umieszczone na tej konsoli często się zacinają i odmawiają posłuszeństwa. Czasami psuje się wręcz cała konsola. Zdarza się też uszkodzenie sterownika poduszek powietrznych. Irytującym, choć niegroźnym defektem bywa awaria wyświetlacza radia. Od czasu do czasu zawodzi rozrusznik.

Wnętrze

Wnętrze S40 II/V50 nie grzeszy przestronnością, ale nada się dla niedużej rodziny. Niestety, spora część właścicieli tych samochodów wspomina o trzeszczących plastikach kokpitu.

Podsumowanie

Volvo S40 II i V50 to stylowe auta klasy premium, które z racji pokrewieństwa z popularnym fordem nie są tak drogie w eksploatacji, jak mogłoby się wydawać. Zwłaszcza jeśli wybierzemy któryś z czterocylindrowych silników benzynowych, koszty utrzymania będą przyzwoite. Jednostki o pięciu cylindrach to już raczej wybór dla koneserów. Świetnie brzmią, zapewniają doskonałe osiągi i kulturę pracy, ale niestety ich utrzymanie kosztuje o wiele więcej. Choć nie da się ukryć, że są bardzo kuszące.

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro