Zdaniem eksperta

Trendy w makijażu na zimę 2018/19

Gdy temperatury spadają i mamy pewność, że makijaż nie spłynie z twarzy po kilku godzinach, chęć wykonywania bardziej skomplikowanego make-upu jest większa. Jaki makijaż będzie modny tej zimy? Co roku na wybiegach można zobaczyć pewne powtarzające się tendencje. Nawet nie widząc żadnego pokazu, możemy zgadnąć, że mocno podkreślone usta oraz błysk na twarzy powrócą do modowych trendów. Poza tym świąteczny lub sylwestrowy makijaż aż proszą się o odrobinę brokatu!

Ewa Dankowska Ewa Dankowska / 23-11-2018

Piękno porcelany - nieskazitelna cera

Tej zimy piękna i rozświetlona cera będzie w modzie. Na wybiegach można było zobaczyć kilka makijażowych wariacji, np. ekstremalny glow czy efekt porcelanowej cery. Najważniejsze jest dobranie idealnego odcienia podkładu i jego formuły, tak by odpowiadały one potrzebom cery. Można wybrać fluid mocno kryjący bądź lżejszy kosmetyk – ważne, by skóra wyglądała na zdrową, a makijaż był trwały.

Jakie kryjące podkłady polecamy?

  • Podkład Catrice HD Liquid Coverage – podkład o dość mocnym kryciu, które można dodatkowo rozbudowywać. Ma płynną konsystencję; pięknie wygląda, gdy nałożymy go dłońmi, da się go jednak aplikować także za pomocą pipetki. Co ważne, wystarczy minimalna ilość kosmetyku, by pokryć całą twarz. Podkład ma matowe wykończenie, więc posiadaczki cery mieszanej i tłustej na pewno będą z niego zadowolone.

  • Podkład Affect Skin Expert – bardzo rozświetlający podkład o przepięknej gamie kolorystycznej. Każdy kolor jest lekko żółty, dlatego idealnie nadaje się dla osób o ciepłym typie urody. Fluid ma mokre wykończenie, które wymaga przypudrowania, jeśli nie całej twarzy, to na pewno obszarów, gdzie później wyląduje bronzer czy róż – przypudrowanie zapobiega powstaniu plam. Przez swoją nawilżającą formułę kosmetyk sprawdzi się świetnie u posiadaczek cery suchej i normalnej. Sprawi, że twarz wygląda zdrowo i promiennie! Należy jednak pamiętać o regularnym peelingu, ponieważ podkład może podkreślać suche skórki.

Rozświetlenie w cenie

By nadać twarzy wygląd niczym z modowego wybiegu, konieczne jest zastosowanie rozświetlacza, i to w dużej ilości! Proces rozświetlania można zacząć już przed nałożeniem podkładu – w tym celu warto użyć bazy rozświetlającej. Po aplikacji podkładu i ewentualnym przypudrowaniu twarzy, należy sięgnąć po rozświetlacz. Jego intensywność będzie zależeć od rodzaju kosmetyku i naszych upodobań. Istnieją fanki mocnego efektu glow, zaś inne panie wolą coś bardziej naturalnego. Rozświetlasz warto nałożyć w większej ilości na szczyty kości policzkowych, a w mniejszej na łuk kupidyna oraz czubek nosa. Tak właśnie powstaje makijaż rozświetlający rodem z kolekcji zimowej Stelli McCartney.

Jakie bazy rozświetlające polecamy?

  • Baza rozświetlająca Golden Rose – produkt w wygodnej formie buteleczki z pompką. Można nakładać go dłońmi bądź pędzlem. Dobrze wygląda solo na twarzy, gdy nie ma czasu na wykonanie makijażu. Nakładany na bazę podkład jest od razu bardziej trwały i wygląda świeżo.

  • Rozświetlacz The Balm Mary Lou Manizer – kultowy rozświetlacz do twarzy. Nałożony w niewielkiej ilości daje delikatny efekt, zaś w większej ilości stworzy piękną, błyszczącą taflę na policzkach.

Efekt porcelanowej cery uzyska się, stosując mniejszą ilość rozświetlacza, natomiast warto wtedy przypudrować twarz matującym pudrem i dodatkowo nałożyć róż do policzków. Różu można nakładać dużo, ponieważ to kolejny trend tej zimy. Popularne będą mocno zaróżowione policzki, niczym po spacerze w mroźny dzień!

Błysk w oku (i na nim!)

Zima to czas sprzyjający blaskowi. Święta Bożego Narodzenia, Sylwester, potem karnawał i okres studniówkowy – na tego typu okazje warto błyszczeć! Odzwierciedlają to również trendy, gdyż drugim mocnym akcentem na wybiegach był brokat. Modelki prezentujące kolekcje Akris, czy Marca Valvo miały pokryte brokatem całe powieki. To dla niektórych może być za dużo, ale warto się zainspirować tego rodzaju makijażem i np. użyć brokatu w wewnętrznym kąciku oka bądź na środku powieki. Daje to zawsze bardzo spektakularny efekt, szczególnie widoczny przy sztucznym świetle.

  • Brokat Vipera Galaxy – sypki brokat, który ma ogromną pojemność, więc nie skończy się szybko. Do jego aplikacji najlepiej sprawdzi się palec bądź zwilżony pędzel. Używając brokatów sypkich, lepiej wykonywać makijaż oczu przed makijażem twarzy, by uniknąć osypywania się brokatu na podkład. Przy aplikacji przyda się klej do brokatu – należy jego małą ilość wklepać w miejsce, gdzie ma być później nałożony brokat. Dzięki temu będzie on maksymalnie intensywny i utrzyma się przez cały dzień lub noc. Taki klej jest też doskonałą bazą pod cienie dla posiadaczek bardzo tłustych powiek, na których dosłownie nic się nie trzyma, a cienie wciąż się rolują. Wystarczy nałożyć klej na powiekę i przypudrować go, a potem przejść do cieniowania.

Tej zimy do łask wracają mocne kocie kreski. Do poprawnego wykonania wymagają one precyzji i czasu, ale końcowy rezultat zdecydowanie jest tego warty! Kocie kreski robią spektakularny efekt i wizualnie powiększają oczy. Najlepiej użyć eyelinera wodoodpornego, by kreski trzymały się cały dzień i były odporne na zimowe warunki atmosferyczne.

Jeśli zapytać znawców o to, jaki będzie trend na zimę, wielu powiedziałoby, że na pierwszy plan wyjdą ciemne usta. I nie pomyliliby się! Wyrazisty akcent na ustach to wciąż bardzo popularny aspekt zimowego make-upu! Minimalistyczny makijaż oczu i twarzy w połączeniu z mocnym kolorem ust to sposób na efektowny look. Wybierając ciemny kolor pomadki, warto zdecydować się na matową formułę. Matowe szminki dłużej się trzymają i nie trzeba obawiać się, że kolor się rozmaże bądź nagle zniknie.

Matowa pomadka w płynie Eveline Oh! My Lips – piękne kolory i matowa, długotrwała formuła. W zestawie jest konturówka w odcieniu pomadki, dzięki jej stosowaniu makijaż ust będzie jeszcze bardziej precyzyjny i trwały.

Mocne oko

U Altuzarra i Anny Sui można było zauważyć, że modelki miały mocny kolor również na powiece, w szczególności dominował odcień niebieski. Nie jest to łatwy kolor do noszenia, ponieważ może przerysować całość makijażu. Jeśli już zdecydujemy się na taki akcent, niech gra on pierwsze skrzypce, czyli stanowi centralny element make-upu. Zrezygnujmy z ciemnych ust czy intensywnego różu na policzkach. Warto też pamiętać, że niebieska powieka przepięknie podkreśli brązowy i piwny kolor oczu.

Jaki produkt może Cień rozświetlający Semilac w odcieniu Sapphire – piękny cień o głębokim odcieniu niebieskiego, dostępny w niskiej cenie. Kupimy go w pięknym opakowaniu przypominającym czekoladkę, które będzie ozdobą każdej toaletki.

Smokey eye to klasyczny rodzaj makijażu, który służy każdemu typowi kobiecej urody. W tym roku na wybiegach królowały raczej delikatne smokey eye w kolorze szarości bądź jasnego brązu. Na większe wyjścia, albo po prostu, gdy na wykonanie makijażu jest troszkę więcej czasu, warto zdecydować się na lekki ,,dymek’’. Doda on urody każdej kobiecie, w każdym wieku i każdemu kształtowi oka. Należy pamiętać tylko, że przy skórze dojrzałej lepiej zdecydować się na matowe bądź satynowe cienie, które nie będą podkreślały ewentualnych zmarszczek. Jeśli make-up występuje w delikatnym kolorze, można go sparować z czerwonymi ustami – efekt „wow” gwarantowany!

Przydymione oko to bardzo prosty i szybki makijaż. Gdy posiadamy napigmentowane cienie i pędzle dobrej jakości oraz znamy techniki rozcierania, nie zajmie on więcej niż 10 minut. Smokey eye jest też bardzo wydajny, ponieważ rozcieranie cieni zwiększa jego trwałość – cenie są ,,wpracowywane’’ w powiekę.

Co polecamy? Paleta cieni Affect Pure Passion – to cienie doskonałej jakości. Są bardzo mocno napigmentowane, rozcierają się jak marzenie. W palecie są wszystkie potrzebne kolory do makijażu dziennego i wieczorowego. Jest to też świetna opcja na wyjazd, ponieważ paleta jest lekka i kompaktowa. Z jej pomocą wykonanie smokey eye będzie wręcz ekspresowe. Makijaż z wieloetapowym rozcieraniem i dokładaniem kolorów warto wykonać przed nałożeniem podkładu i dalszymi zabiegami, by ewentualne osypywanie się cieni można łatwo usunąć.

Ostatnim przewijającym się w zimowych kolekcjach trendem były gęste, podkreślone brwi. Lekko krzaczaste, ale dodające uroku. Takie brwi bardzo odmładzają wygląd, ponieważ to właśnie w młodości brwi zazwyczaj są gęste, a przerzedzają się z wiekiem. Bardzo łatwo uzyskać pożądany efekt: wystarczy podkreślić brwi cieniem (daje on najbardziej naturalne i miękkie wykończenie), a włoski utrwalić żelem do brwi.

Jakie produkty do stylizacji brwi polecamy?

  • Freedom Makeup cień do brwi – ma dwa kolory: jeden jaśniejszy, a drugi ciemniejszy. Tym pierwszym możemy zaznaczyć początek brwi, a drugim ich końcówkę. W opakowaniu jest praktyczne lusterko.

  • Żel do brwi Golden Rose Longstay – najlepszy w swojej kategorii cenowej. Utrwala włoski bardzo mocno, dzięki niemu trzymają się one w miejscu do momentu zmycia. Poza tym jest ekstremalnie trwały i wydajny. By brwi wyglądały na bardzo gęste, układając nim włoski, zaczesz je do góry. Jeśli pojawią się wtedy prześwity w makijażu brwi, można je zamalować cieniem.

Trendy na tę zimę są w większości bardzo praktyczne, zatem warto je wypróbować, chociażby jako akcent kolorystyczny. I choć nikt nie może dyktować kobietom tego, jaki makijaż mają wykonać, to wyraziste make-upy modelek są wyjątkowe i dobrze, że można z nich czerpać inspiracje do codziennego bądź wieczorowego makijażu. Kto wie, być może usta w mocnym kolorze lub wyraźna kreska na stałe wpiszą się do naszego makijażu?

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro