Test smartfona Xiaomi Redmi Note 7 – zabójca średniaków
Zdaniem eksperta

Test smartfona Xiaomi Redmi Note 7 – zabójca średniaków

Redmi Note 7 to imponujący średniak od nowej marki wydzielonej z koncernu Xiaomi. Ma ekran 6,3 cala o rozdzielczości Full HD+ z niewielkim wcięciem, Snapdragona 660 z 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci, podwójny aparat główny z matrycą 48 Mpix oraz wiele funkcji dodatkowych. Czy to najlepsza opcja do 1000 zł?

udostępnij

Kamil HomziakKamil Homziak / 16-05-2019

Specyfikacja Redmi Note 7

  • wyświetlacz: 6,3 cala, IPS, 19,5:9, Full HD+ (2340 x 1080 pikseli), Gorilla Glass 5
  • chipset: Qualcomm Snapdragon 660 (4x 2,2 GHz Kryo 260 + 4x 1,8 GHz Kryo 260)
  • grafika: Adreno 512
  • RAM: 4 GB
  • pamięć: 64 GB + obsługa kart microSD do 256 GB
  • format karty SIM: 2x nano (hybrydowy dual SIM)
  • łączność: LTE, Wi-Fi 802.11ac (dwuzakresowe), Bluetooth 5.0 z obsługą kodeków aptX, aptX HD i LDAC, GPS z GLONASS, Galileo i Beidou
  • system operacyjny: Android 9.0 Pie (nakładka MIUI 10)
  • aparat główny: 48 Mpix (f/1.8, autofocus z detekcją fazy) + 5 Mpix (f/2.4, czujnik głębi), podwójna dioda LED, nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p/30/60/120 fps
  • aparat przedni: 13 Mpix, f/2.2, nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p/30 fps
  • funkcje: szybkie ładowanie Qualcomm Quick Charge 4.0, czujnik podczerwieni, radio FM, czytnik linii papilarnych, skaner twarzy
  • czujniki: akcelerometr, żyroskop, światła, zbliżeniowy, kompas
  • bateria: 4000 mAh
  • wymiary: 159,2 x 75,2 x 8,1 mm
  • masa: 186 g

Konstrukcja

Redmi Note 7 prezentuje się nowocześnie i efektownie. Tył urządzenia zdobi gradient, a na froncie jest wcięcie w kształcie łezki. Konstrukcja jest szklano-plastikowa. Spód oraz ekran to tafle Gorilla Glass 5, a obudowę wykonano z tworzywa sztucznego, które z powodzeniem imituje metal. Obróbka jest wysokiej jakości, a spasowanie elementów bez zarzutu.

przód

Ekran ma zaokrąglone rogi i dość wąskie ramki. Jedynie odstęp pod ekranem jest szerszy, ale nie rzuca się on w oczy. Samo wcięcie ma kształt półkola i należy do niewielkich. Mieści się tam przedni aparat, a powyżej jest jeszcze głośnik rozmów. Nie zabrakło diody powiadomień, ale została ona przeniesiona na dolną ramkę.

przyciski

Przyciski są z prawej strony, zaś tackę kart umieszczono z lewej. Na dolnej krawędzi widać: głośnik multimedialny, port USB C oraz mikrofon. Na szczycie umiejscowiono natomiast: wyjście słuchawkowe, dodatkowy mikrofon oraz czujnik podczerwieni.

  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź
  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź

Płaski spód z lekko zaoblonymi bokami mieści cztery elementy. Dwa obiektywy znajdują się na wyraźnie odstającym module w lewym górnym rogu, a poniżej nich jest podwójna dioda doświetlająca. Czytnik palca został umieszczony w górnej części, jest okrągły i wklęsły.

ukos 2

Ergonomia i użytkowanie

Ergonomia jest typowa dla szklanych smartfonów o kształcie tabliczki, wyposażonych w duże ekrany. Obudowa jest śliska i łatwo pokrywa się smugami, ale producent dołożył do zestawu podstawowe etui. Boki dają pewne oparcie palcom, chociaż we znaki może dać się spora masa (186 g), która nie została idealnie rozłożona – czuć, że górna część smartfona jest trochę cięższa. Częściowa obsługa jedną ręką jest jednak możliwa – belkę systemową można rozwijać gestem na dole ekranu, a obraz zmniejszać gestem na przyciskach nawigacyjnych.

  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem
  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem

Praca przycisków fizycznych nie budzi wątpliwości – wyraźnie odstają i klikają precyzyjnie. Dobrze sprawdza się także czytnik palca, do czego azjatycki producent zdążył już przyzwyczaić. Skaner twarzy również spisuje się dobrze – działa szybko i radzi sobie nawet w gorszych warunkach świetlnych, przegrywając jedynie z zupełną ciemnością.

Funkcjonalność robi wrażenie. Bluetooth jest w standardzie 5.0, smartfon może działać jako pilot dzięki podczerwieni, a dioda powiadomień spełnia swoje zadanie. Pamięć można rozbudować kartą microSD, ale wyklucza to wówczas korzystanie z drugiej karty SIM – czytnik jest bowiem hybrydowy. Nie zabrakło gniazda USB C (w standardzie 2.0) oraz szybkiego ładowania w technologii Qualcomm Quick Charge 4.0 (trzeba jednak samemu dokupić stosowną ładowarkę). Urządzenie posiada także żyroskop oraz kompas, których często brakuje w średniakach. Niestety ponownie zabrakło obsługi NFC.

Głośnik jest monofoniczny, łatwo go zasłonić, ale mocy mu nie brakuje. Brzmienie jest bezpośrednie, ale dźwięk przesterowuje się na wyższych poziomach głośności. Dobre wrażenie robi za to wibracja, dość zwarta i punktowa, a do tego intensywna.

Wyświetlacz

ekran

Ekran IPS nie jest pozbawiony wad, ale i tak cieszy oczy. Rozdzielczość Full HD+ (2340 x 1080 pikseli) gwarantuje wysoką ostrość (zagęszczenie 409 ppi). Podświetlenie jest jasne, czytelność w słońcu przyzwoita, a ekran nie oślepia po zmroku. Czerń jest lekko spłycona, ale kontrast i tak wypada nieźle. Biel jest, niestety, wyraźnie ochłodzona, ale można ją wyregulować. Pozostałe barwy wyglądają przyzwoicie, ale sprawiają wrażenie lekko wypłowiałych. Największym problemem jest smużenie, które nie jest wyjątkowo intensywne, ale podczas przewijania list łatwo zauważyć powidoki. Interfejs dotykowy jest odpowiednio responsywny i obsługuje dziesięciopunktowy wielodotyk.

System operacyjny i wydajność

Redmi Note 7 wyposażono w najnowszego Androida 9.0 Pie z nakładką MIUI 10.2. Szuflady na aplikacje nie ma, na prawym pulpicie mieszczą się dodatkowe narzędzia producenta, górna belka wygląda efektownie i nie brakuje w niej skrótów, a menu ustawień oferuje multum opcji. Można skonfigurować ekran, pulpit oraz dodatkowe gesty i skróty. Dostępna jest również intuicyjna nawigacja gestami zamiast przycisków pod ekranem. MIUI 10.2 pozwala też na klonowanie aplikacji, dostosowanie oszczędzania energii oraz zmianę motywu systemowego. MIUI 10.2 ma swoje wady i wymaga wyczucia. Dla przykładu domyślnie ikonki powiadomień nie są wyświetlane – należy je aktywować.

Redmi Note 7 napędza świetny Snapdragon 660! To wydajny układ z wyższej średniej półki, rzadko stosowany nawet w znacznie droższych smartfonach. Procesor jest wspomagany przez 4 GB RAM-u oraz 64 GB pamięci, a osiągane rezultaty są bardzo dobre. Redmi 7 Note jeszcze nie pracuje niczym flagowiec, ale jego działanie jest szybkie, płynne i stabilne. Aplikacje instalowane są sprawnie i uruchamiane bez większych opóźnień, można się pomiędzy nimi łatwo przełączać. Dobre wrażenie robi także wielozadaniowość – w pamięci utrzymywanych jest wiele aplikacji i witryn internetowych. Podczas testów korzystałem ze smartfona z pełną satysfakcją.

Wydajność Redmi Note 7 potwierdzają wyniki benchmarków:

  • AnTuTu 7.1.7 – 144391 punktów;
  • AiTuTu – 74089 punktów (24795 punktów w klasyfikowaniu zdjęć i 49294 punkty w wykrywaniu obiektów);
  • Geekbench 4 – 1630 punktów z testu single-core i 5572 punkty z multi-core;
  • 3DMark Sling Shot Extreme – 1355 punktów w teście OpenGL ES 3.1 oraz 1303 punkty w Vulkan;
  • Androbench 5 – 283,27 MB/s odczytu i 209,47 MB/s zapisu sekwencyjnego; 86,49 MB/s odczytu i 16,21 MB/s zapisu losowego.

Bateria

Akumulator o pojemności 4000 mAh nie bije rekordów, ale i tak nie sposób na niego narzekać. Z aktywnym Wi-Fi można osiągnąć 8–9 godzin screen-on time przez dzień intensywnego użytkowania. W cyklu mieszanym, z Wi-Fi oraz LTE, osiągalne jest 6 godzin bez oszczędzania. Smartfon cechuje się też dobrym czasem czuwania, więc u oszczędnych użytkowników wytrzyma 2 dni. Ładowarka z zestawu uzupełni akumulator z 15% do pełna w niecałe 2 godziny.

Multimedia – gry, aparat, audio

Wydajność graficzna jest wysoka – można liczyć na płynną rozgrywkę w wymagających grach. PUGB Mobile działał bez zarzutu na wysokich ustawieniach graficznych w trybie wysokiej płynności.

aparat

Aplikacja aparatu jest rozbudowana. Pod ręką są wyzwalacze oraz szereg skrótów, w tym HDR i sztuczna inteligencja. Tryby zmienia się gestem, a lista zawiera zdjęcia nocne, portretowe, wideo, panoramę i wiele innych. Nie zabrakło także trybu ręcznego, który umożliwia dostosowanie: balansu bieli, ostrości, migawki (1/1000–32 s) oraz ISO (100–3200). Specyfikacja aparatu imponuje – ten główny ma matrycę 48 Mpix. Zdjęcia są jednak wykonywane w rozdzielczości 12 Mpix, ponieważ cztery piksele są grupowane, by uzyskać wyższą ostrość i więcej detali. W praktyce niespecjalnie widać zalety zastosowania technologii Quad Bayer Array, chociaż zdjęcia są dobre, jak na tę półkę cenową. W słoneczny dzień ujęcia są ostre i bez specjalnych zniekształceń. Można liczyć nawet na lekki zoom. Kolory są dość naturalne, a w trybie SI (sztucznej inteligencji) bardziej nasycone. W oczy rzucają się jednak miękkie kontury – fotografie sprawiają wrażenie wygładzonych. Nie ma też co liczyć na wysoką dynamikę tonalną i dużo detali, balans bieli czasami ochładza ujęcia, ale ekspozycja radzi sobie nieźle z prześwietleniami. W gorszym świetle jakość zdjęć wyraźnie spada, ale jasna optyka (f/1.8) pozwala na wykonanie przyzwoitych zdjęć po zmroku. Selfie są dobre, o ile nie korzystamy z trybu portretowego – twarz jest ostra, widać sporo detali, a kolory żywe. Niestety tryb portretowy dodaje sztuczności, wzmaga kontrast i niezbyt ciekawie rozmywa tło, o ile w ogóle rozpozna poprawnie kontury, bo bywają z tym problemy.

Mimo że Snapdragon 660 wspiera nagrywanie w rozdzielczości 4K, to w aplikacji Xiaomi nie ma takiej opcji. Można rejestrować wideo w Full HD w 120 kl./s (zwolnione tempo), 60 kl./s lub 30 kl./s. Jakość wideo jest całkiem dobra. Nagrania w 60 kl./s nie są stabilizowane, ale są ostre i szczegółowe. Nagrania w 30 kl./s są już stabilizowane i prezentują się nieźle, jak na tę klasę urządzenia. Przykładowe zdjęcia dostępne poniżej.

  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3
  4. zdjęcie 4
  5. zdjęcie 5
  6. zdjęcie 6
  7. zdjęcie 7
  8. zdjęcie 8
  9. zdjęcie 9
  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3
  4. zdjęcie 4
  5. zdjęcie 5
  6. zdjęcie 6
  7. zdjęcie 7
  8. zdjęcie 8
  9. zdjęcie 9

Jakość dźwięku na słuchawkach jest przeciętna. Na duże słuchawki może zabraknąć mocy, scena dźwiękowa jest mała, a dźwięk lekko rozmyty. Co zaskakujące, smartfon obsługuje kodeki AAC, aptX, aptX HD i LDAC, mimo że producent się tym nie chwali. Warto więc sięgnąć po słuchawki Bluetooth.

Łączność i jakość rozmów

Dwuzakresowe Wi-Fi działa w standardzie ac i pozwala na pobieranie z prędkością do 250 Mb/s. Natomiast LTE z agregacją pasm umożliwiało pobieranie do 50 Mb/s i wysyłanie do 25 MB/s. GPS obsługuje systemy GLONASS, Beidou oraz Galileo, co jest również niespodzianką. Jakość rozmów była dobra.

Podsumowanie

Dawno żaden smartfon nie zaskoczył mnie tak pozytywnie – Redmi Note 7 to rewelacyjna oferta. Smartfon może pochwalić się: solidnym wykonaniem, ładnym wzornictwem, dobrą ergonomią, wysoką funkcjonalnością i imponującą wydajnością. Ekran jest dobry, aparaty całkiem niezłe, a łączność na wysokim poziomie. Łatwo docenić także żywotny akumulator.

Wad jest niewiele. Ograniczają się one do braku NFC, częściowo plastikowej obudowy, lekkiego smużenia ekranu i pewnych braków fotografii i wideo.

Smartfon w wersji z 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci kosztuje 799 zł, a z 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci należy zapłacić 899 zł (mowa o cenach z polskiej dystrybucji). Zdecydowanie warto – to aktualnie najlepsza opcja do 1000 zł, a Redmi Note 7 może z powodzeniem powalczyć z wieloma droższymi smartfonami.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro