Test smartfona Xiaomi Mi 9 – pogromca flagowców?
Zdaniem eksperta

Test smartfona Xiaomi Mi 9 – pogromca flagowców?

Xiaomi Mi 9 to atrakcyjnie wyceniony flagowiec z ekranem 6,39 cala typu Super AMOLED o małym wcięciu oraz z czytnikiem palca. Działa on pod kontrolą potężnego procesora Snapdragon 855, ma także potrójny aparat główny z zoomem i obiektywem ultraszerokokątnym. Zobaczcie, co potrafi.

udostępnij

Kamil HomziakKamil Homziak / 06-08-2019

Specyfikacja Xiaomi Mi 9

  • wyświetlacz: 6,39 cala, Super AMOLED, 19,5:9, Full HD+ (2340 x 1080 pikseli), Gorilla Glass 6
  • chipset: Qualcomm Snapdragon 855 (1x 2,84 GHz Kryo 485 + 3x 2,42 GHz Kryo 485 + 4x 1,8 GHz Kryo 485)
  • grafika: Adreno 640
  • RAM: 6 GB
  • pamięć: 128 GB
  • format karty SIM: 2x nano (funkcja dual SIM)
  • łączność: LTE-A, Wi-Fi 802.11ac (dwuzakresowe), Bluetooth 5.0 z NFC, aptX, aptX HD i LDAC, dwuzakresowy GPS z GLONASS, Galileo, Beidou, QZSS
  • system operacyjny: Android 9.0 Pie (nakładka MIUI 10)
  • aparat główny: 48 Mpix (f/1.8, 27 mm, PDAF i laserowy AF) + 12 Mpix (f/2.2, 54 mm, teleobiektyw, PDAF i laserowy AF) + 16 Mpix (f/2.2, 13 mm, ultraszerokokątny, PDAF i laserowy AF), podwójna dioda LED, nagrywanie wideo w rozdzielczości 2160p/30/60 fps, 1080p/30/120/240 fps, 1080p/960 fps
  • aparat przedni: 20 Mpix, f/2.0, nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p/30 fps
  • funkcje: szybkie ładowanie 27 W, ładowanie bezprzewodowe 20 W, czujnik podczerwieni, czytnik palca w ekranie, przycisk asystenta Google
  • czujniki: akcelerometr, żyroskop, światła, zbliżeniowy, kompas
  • bateria: 3300 mAh
  • wymiary: 157,5 x 74,7 x 7,6 mm
  • masa: 173 g

Konstrukcja

Konstrukcja smartfona nie zaskakuje. Ekran zabezpiecza Gorilla Glass 6, spód wykonano z Gorilla Glass 5, a struktura jest aluminiowa. Kształty są obłe i łagodne, a ozdoby ograniczają się do połyskującego pierścienia wokół aparatu głównego. Jakość materiałów, obróbka i spasowanie konstrukcji stoją na flagowym poziomie.

  1. przód
  2. tył
  1. przód
  2. tył

Ekran otaczają optymalnie wąskie ramki (dotyczy to również tej dolnej), czytnik palca wbudowano w ekran, a wcięcie jest niewielkie. W nim znajduje się aparat, a powyżej niego widać głośnik rozmów. O dziwo, nie zabrakło białej diody powiadomień, którą umieszczono tuż obok głośnika – to rzadkość w „bezramkowych” smartfonach.

  1. przyciski
  2. czytnik palca
  1. przyciski
  2. czytnik palca

Z prawej strony są typowe przyciski, a na lewym boku umieszczono czytnik dwóch kart nanoSIM oraz przycisk dodatkowy, który domyślnie kontroluje asystenta Google. Na dolnej krawędzi widać dwie maskownice (na głośnik rozmów oraz mikrofon), a pomiędzy nimi umieszczono gniazdo USB C. Górna ścianka to natomiast miejsce na czujnik podczerwieni i mikrofon dodatkowy.

  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź
  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź

Trzy aparaty trafiły na odstający moduł umieszczony w prawym górnym rogu spodu smartfona. Wszystkie obiektywy otaczają dodatkowe pierścienie, ale jeden z nich jest metaliczny i efektownie się mieni. Nie zabrakło też podwójnej diody doświetlającej ulokowanej tuż poniżej obiektywów.

ukos 2

Ergonomia i użytkowanie

Smartfon sprawdza się w praktyce tak samo jak wiele flagowców. To większe, ale nieprzesadnie ciężkie urządzenie (173 g), które dobrze leży w dłoni i jest odpowiednio wyważone. Możliwa jest częściowa obsługa jednorącz, ponieważ obraz można zmniejszyć na zawołanie, a górną belkę rozwinąć, wykonując gest na dole ekranu. Konstrukcja nie pokrywa się mocno smugami, ale jest śliska, więc przyda się etui z zestawu, które, niestety, nie zachwyca jakością i jest trochę za luźne.

  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem
  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem

Przyciski działają bez zarzutu, co tyczy się także tego dodatkowego, który można zaprogramować na kilka sposobów (może on pełnić inne funkcje po pojedynczym lub podwójnym kliknięciu, a także po przytrzymaniu). Nie zawiódł mnie również czytnik palca w ekranie, który działa szybko i pewnie. Problemem mogą być jedynie wilgotne dłonie, co jest jednak normą. Do dyspozycji jest także udany skaner twarzy, który działa błyskawicznie i radzi sobie również po zmroku.

Funkcjonalność jest bardzo dobra, ale jeszcze nie perfekcyjna. Nie zabrakło dwuzakresowego Wi-Fi (bez obsługi standardu „ax”), Bluetootha 5.0 z NFC, funkcji dual SIM, diody powiadomień, szybkiego ładowania 27 W i indukcyjnego 20 W, a także podczerwieni. Nie można jednak rozszerzyć pamięci, konstrukcja nie jest wodoodporna, a USB C działa w wolniejszym standardzie 2.0. Niestety nie ma także wyjścia słuchawkowego, ale w zestawie jest odpowiednia przejściówka.

Wbudowany głośnik jest monofoniczny, generuje donośny i czysty dźwięk. Nie zawodzi także wibracja, intensywna i zwarta.

Wyświetlacz

ekran

Ekran nie rozczarowuje. To matryca Super AMOLED, która działa w rozdzielczości Full HD+ (2340 x 1080), co przekłada się na wysoką ostrość (zagęszczenie pikseli 403 ppi). Kontrast jest idealny ze względu na perfekcyjną czerń, a biel prezentuje się neutralnie. Można ją jednak swobodnie skonfigurować, ocieplić lub ochłodzić. Podświetlenie nie jest może wyjątkowo jasne, ale ekran nadal pozostaje czytelny w słońcu, a do tego nie oślepia po zmroku. Nie ma także problemu ze smużeniem, i to również na ciemnych kolorach oraz przy minimalnym podświetleniu. Interfejs działa jak należy i obsługuje 10-punktowy wielodotyk.

System operacyjny i wydajność

Android 9.0 Pie z modyfikacją MIUI to nie do końca intuicyjna, ale za to zaawansowana kombinacja. Brakuje szuflady na aplikacje, lewy pulpit zajmują specjalne narzędzia od producenta, górna belka zawiera multum ikon i wygodny suwak podświetlenia, a w menu ustawień jest sporo opcji oraz praktyczna wyszukiwarka. Możliwości jest wiele – nie brakuje nawigacji gestami, konfiguracji przycisków, gestów, duplikowania systemu, klonowania aplikacji oraz konserwacji systemu. Dostępny jest także ciemny motyw systemowy, który pozwoli wykorzystać potencjał ekranu Super AMOLED.

Topowy Snapdragon 855 jest wspierany, w zależności od wariantu Mi 9, przez 6 lub 8 GB RAM-u oraz 64 lub 128 GB pamięci. Przetestowałem konfigurację z 6 GB RAM-u i byłem w pełni zadowolony z rezultatów. Urządzenie działa rewelacyjnie, co jednak nie zaskakuje. Można liczyć na błyskawiczne pobieranie danych, natychmiastowe instalowanie i uruchamianie oprogramowania, a także na momentalne przełączanie się pomiędzy aplikacjami oraz stronami internetowymi, które są długo utrzymywane w pamięci. Korzystanie z urządzenia było bardzo satysfakcjonujące.

Wysoką wydajność odzwierciedlają imponujące wyniki testów syntetycznych:

  • AnTuTu 7.2.2 – 371870 punktów;
  • AiTuTu – 186997 punktów (101038 punktów w klasyfikowaniu zdjęć i 85959 punktów w wykrywaniu obiektów);
  • Geekbench 4 – 3506 punktów z testu single-core i 11148 punktów z multi-core;
  • 3DMark Sling Shot Extreme – 5649 punktów w teście OpenGL ES 3.1 oraz 4877 punktów w Vulkan;
  • Androbench 5 – 780,98 MB/s odczytu i 192,91 MB/s zapisu sekwencyjnego; 145,37 MB/s odczytu i 24,28 MB/s zapisu losowego.

Bateria

Akumulator ma przeciętną pojemność (3300 mAh), ale dzięki dobrej optymalizacji rezultaty są zadowalające. Osiągałem 7–8 godzin działania na włączonym ekranie z Wi-Fi oraz 5–6 godzin, posiłkując się także LTE. W praktyce smartfon wytrzymywał bez problemu dzień intensywnej pracy lub 2 dni rzadszego korzystania. Dobrze wypada także szybkie ładowanie, które z 15% akumulatora trwa około godzinę, a pierwsze 30 minut uzupełnia 60% baterii.

Multimedia – gry, aparat, audio

Wydajność graficzna jest topowa – gracze będą zachwyceni. PUBG Mobile działał perfekcyjnie na maksymalnych ustawieniach graficznych w trybie płynności Extreme.

aparat

Jakość zdjęć jest bardzo dobra, ale jeszcze nie najlepsza. Główny aparat ma 48 Mpix (f/1.8, 27 mm), ale wykonuje zdjęcia w 12 Mpix, ponieważ cztery piksele są łączone w jeden, co pozytywnie przekłada się na ich ostrość i szczegółowość. Zdjęcia są ostre i barwne, chociaż polecam zrezygnować ze sztucznej inteligencji, która przejaskrawia kolory. Ekspozycja nie zawodzi, nie widać zniekształceń, rejestrowane jest sporo detali, ale balans bieli czasami ochładza zdjęcia, więc warto wykonać więcej ujęć. Można liczyć też na dobre fotografie po zmroku, jak również portrety z ładnym bokeh, a także na szczegółowe zdjęcia makro.

Drugi aparat to dwukrotny zoom bezstratny (12 Mpix f/2.2, 54 mm), który oferuje podobny poziom – optyka jest ciemniejsza, ale fotografie są ponownie ostre i szczegółowe. Barwy wychodzą bardziej naturalnie, ale jednocześnie daje się wychwycić wyostrzanie i trochę większą ziarnistość. Trzeci aparat jest ultraszerokokątny (f/2.2, 13 mm, 117⁰) i niestety odstaje od poprzedników. Pole widzenia jest duże, w kadrze można zmieścić naprawdę sporo, ale odbywa się to kosztem ostrości. Jedynie centrum fotografii nie jest rozmyte, bo już obrzeża są ewidentnie rozmazane, ale za to korekcja zniekształceń optyki działa bez zarzutu. Liczyłem na lepsze selfie (20 Mpix, f/2.0), zdjęcia są ostre i szczegółowe, ale zarazem ziarniste i nierzadko prześwietlone. W autoportretach nie sprawdza się rozpoznawanie konturów, jeśli tło jest skomplikowane.

Wideo nie odstaje jakościowo od zdjęć – dobre wrażenie robią stabilne nagrania 4K w 30 kl./s, gorsze niestabilne w 60 kl./s. W tym drugim trybie zdarzają się nawet dziwne przycięcia (gubienie klatek). Rozdzielczość Full HD również wypada dobrze, do dyspozycji jest stabilizowane w 30 kl./s, ale w 60 kl./s lub więcej już nie. Nagrywać można także w 1080p i w 960 kl./s – jakość nie zachwyca, ale spowolnienie wygląda imponująco.

  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3
  4. zdjęcie 4
  5. zdjęcie 5
  6. zdjęcie 6
  7. zdjęcie 7
  8. zdjęcie 8
  9. zdjęcie 9
  10. zdjęcie 10
  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3
  4. zdjęcie 4
  5. zdjęcie 5
  6. zdjęcie 6
  7. zdjęcie 7
  8. zdjęcie 8
  9. zdjęcie 9
  10. zdjęcie 10

Nie mogłem sprawdzić jakości dźwięku na słuchawkach, ponieważ w zestawie testowym zabrakło adaptera. Polecam jednak wybrać słuchawki Bluetooth, gdyż Xiaomi Mi 9 obsługuje zaawansowane kodeki audio: AAC, aptX, aptX HD i LDAC.

Łączność

Niestety Wi-Fi, pomimo wielu prób, nie przekraczało 200 Mb/s pobierania. Lepiej wypadło LTE z agregacją pięciu pasm, które uzyskiwało do 80 Mb/s pobierania i do 40 Mb/s wysyłania. Nie zawodził dwuzakresowy GPS, który obsługiwał systemy GLONASS, Beidou, Galileo i QZSS.

Podsumowanie

Xiaomi Mi 9 to rzeczywiście znakomity sprzęt. Smartfon nie tylko dobrze wygląda, ale jest też solidnie wykonany i wygodny. Wyposażono go w bardzo dobry ekran, topowy układ, rozbudowany system operacyjny, niezły akumulator oraz udane aparaty. Funkcjonalność jest wysoka, a biometria nie zawodzi, więc całościowo Mi 9 może konkurować ze znacznie droższymi flagowcami.

Pewne kompromisy są jednak nieodzowne. Pamięci nie można rozszerzyć, nie obejdzie się bez przejściówki do słuchawek przewodowych i dobrego etui, bo to dołączane do zestawu jest kiepskie. Konstrukcja nie jest też wodoodporna, a aparaty mają pewne braki. Szkoda także, że ten ultraszerokokątny nie jest ostrzejszy.

Mi 9 z polskiej dystrybucji kosztuje 1899 zł za wersję z 6 GB RAM-u i 64 GB pamięci oraz 1999 zł za 6 GB RAM-u i 128 GB pamięci i, moim zdaniem, zdecydowanie warto go kupić. Xiaomi Mi 9 jest wyraźnie tańszy od podobnego OnePlusa 7, a do tego stanowi mocna konkurencję dla Honora View 20 oraz Honora 20. Tańszą alternatywą jest również udany Xiaomi Mi 9 SE, a kuszący jest także model Mi 9T z wysuwanym aparatem do selfie.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro