Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę
Test smartfona Samsung Galaxy J6 – niezły średniak z pewnym mankamentem
Zdaniem eksperta

Test smartfona Samsung Galaxy J6 – niezły średniak z pewnym mankamentem

Galaxy J6 to nowy model z tańszej serii smartfonów Samsunga, wyposażony w ekran Super AMOLED o przekątnej 5,6 cala typu Infinity. Za wydajność urządzenia odpowiada ośmiordzeniowy procesor z 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci wbudowanej. Czy warto je kupić?

Kamil Homziak
Kamil Homziak 15-01-2019

Czas czytania: 10 min

Specyfikacja Samsunga Galaxy J6

  • wyświetlacz: 5,6 cala, Super AMOLED, proporcje ekranu 18,5:9, HD+ (1480 x 720 pikseli), Gorilla Glass
  • chipset: Samsung Exynos 7870 Octa (8x 1,6 GHz, rdzenie Cortex-A53)
  • grafika: Mali-T830 MP1
  • RAM: 3 GB
  • pamięć: 32 GB + czytnik microSD do 256 GB
  • format karty SIM: nano (dual SIM)
  • łączność: LTE, Wi-Fi 802.11n, Wi-Fi Direct, Bluetooth 4.2 LE, LDAC i aptX, GPS z A-GPS, GLONASS, Beidou
  • system operacyjny: Android 8.0 Oreo (nakładka Samsung Experience 9.0)
  • aparat główny: 13 Mpix, f/1.9, 28 mm, autofocus, dioda LED, nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p/30 fps
  • aparat przedni: 8 Mpix, f/1.9, dioda LED, nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p/30 fps
  • funkcje: czytnik linii papilarnych, skaner twarzy, radio FM
  • czujniki: akcelerometr, żyroskop, zbliżeniowy, kompas
  • bateria: 3000 mAh
  • wymiary: 149,3 x 70,2 x 8,2 mm
  • masa: 154 g

Konstrukcja

Seria Galaxy J nie należy do wyjątkowo urodziwych, ale model J6 ma szansę to zmienić. Smartfon prezentuje się niczym Galaxy A3 z 2017 roku, ma obłe kształty i nie szpecą go brzydkie paski antenowe. Obudowa wygląda na aluminiową, chociaż w rzeczywistości jest wykonana z tworzywa sztucznego wysokiej jakości. Ekran zabezpiecza jednak Gorilla Glass (nieznanej generacji), a ogólne spasowanie konstrukcji jest wzorowe.

tył

Wyświetlacz typu Infinity ma proporcje 18,5:9. Nazwanie go „bezramkowym” byłoby przesadą, ale ogólne wymiary są i tak korzystne – ramki nie rzucają się specjalnie w oczy. Pod ekranem jest pusta przestrzeń, a nad nim umieszczono: przedni aparat, głośnik rozmów, czujniki i diodę doświetlającą.

Smukłe boki zawierają interfejs typowy dla średniaków koreańskiej marki. Na prawej stronie jest włącznik, a nad nim głośnik multimedialny. Regulacja głośności trafiła na przeciwległą krawędź, a w jej dolnej części są dwa czytniki kart – pierwszy na nanoSIM, a drugi na nanoSIM oraz microSD (działają niezależnie). Na dolnej krawędzi znajdują się: złącze microUSB, wyjście słuchawkowe oraz główny mikrofon. Górna krawędź pozostała pusta.

  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź
  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź

Gładki i lekko zaoblony spód smartfona został ozdobiony metalicznym logo producenta. Wszystkie elementy znajdują się w górnej części. Pojedynczy aparat tylko minimalnie odstaje, obok niego jest dioda doświetlająca, a poniżej obiektywu znalazł się lekko wklęsły czytnik palca.

Ergonomia i użytkowanie

Małych smartfonów z nowoczesnymi ekranami jest obecnie na rynku jak na lekarstwo, więc Galaxy J6 to pozycja atrakcyjna pod względem ergonomii. Smartfon jest mniejszy od większości aktualnie oferowanych urządzeń, ale z uwagi na wydłużony ekran obsługa jednorącz nie zawsze będzie możliwa. Na szczęście producent przygotował ułatwienia – górną belkę można rozwinąć gestem na dole ekranu lub za pomocą czytnika linii papilarnych, a obraz na ekranie da się zmniejszyć gestem wykonanym na przyciskach nawigacyjnych. Tworzywa sztuczne łatwo docenić, bowiem nie są śliskie i nie widać na nich smug.

  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem
  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem

Przyciski działają bez zarzutu – są sprężyste i odpowiednio twarde. Czytnik palca znajduje się blisko obiektywu, ale z racji dość kompaktowej konstrukcji łatwo do niego sięgnąć. Skaner linii papilarnych nie jest wyjątkowo szybki, ale działa sprawnie i pewnie. Co ciekawe, do dyspozycji jest także skaner twarzy. Działa on przyzwoicie za dnia, ale niestety nie zawsze, nie radzi sobie w trudniejszych warunkach świetlnych. Czasami może się przydać, ale nie warto rezygnować dla niego z używania czytnika palca.

Smartfon posiada złącze microUSB zamiast USB typu C, co jest zrozumiałe w tej kategorii cenowej. Niestety brakuje mu też NFC, więc płatności zbliżeniowe nie są możliwe. Nie można liczyć także na diodę powiadomień, a smartfon nie ma Always-On. Dobrze, że można korzystać jednocześnie z dwóch kart SIM i czytnika microSD. Niestety największą wadą jest brak czujnika światła – smartfon nie dostosuje automatycznie poziomu podświetlenia ekranu. Trudno to zrozumieć i wybaczyć, skoro zaimplementowano dodatkową diodę doświetlającą na ekranie czy też skaner twarzy, zaś zignorowano tak ważną kwestię, jak właśnie czujnik oświetlenia.

Głośnik multimedialny znajduje się w nietypowym miejscu, czyli wysoko na prawej krawędzi. Ma to sens, bo w ten sposób niełatwo go zasłonić. Brzmienie jest niezłe, donośne i czytelne, ale niezbyt czyste i naturalne. Głośnik wspiera mocna i zwarta wibracja.

Wyświetlacz

ekran

Ekran to panel Super AMOLED w rozdzielczości HD+ (1480 x 720 pikseli), co zapewnia zagęszczenie pikseli na poziomie 293 ppi. To niby wartość wystarczająca, ale przez sposób ułożenia pikseli ostrość nie zachwyca – obraz jest minimalnie rozmyty, co, na szczęście, widać jedynie z bliska. Pozostałe kwestie zasługują już na pochwałę – dzięki idealnie głębokiej czerni kontrast jest perfekcyjny, a biel tylko nieznacznie ochłodzona, ale można ją ocieplić za pomocą trybu ochrony oczu. Pozostałe barwy są nasycone, kąty widzenia nie zawodzą, a podświetlenie jest wystarczające w słońcu i nie oślepia po zmroku (oczywiście, jeśli sami ustawimy jego intensywność). Interfejs dotykowy jest odpowiednio responsywny i obsługuje 5 punktów dotyku.

System operacyjny i wydajność

Galaxy J6 działa pod kontrolą Androida 8.0 Oreo z nakładką Samsung Experience 9.0. Interfejs jest minimalistyczny i czytelny, a funkcjonalność wysoka. Lewy pulpit zawiera ekran Bixby Home grupujący praktyczne funkcje, w górnej belce jest dużo skrótów, a szufladę aplikacji wysuwa się gestem i można ją przeorientować wedle preferencji. W ustawieniach znajdziemy gesty na czytniku palca, tryb obsługi jednorącz, opcje konserwacji urządzenia, sporo ustawień ekranu, skonfigurować można także kolejność przycisków nawigacyjnych.

Galaxy J6 posiada układ Samsung Exynos 7870 Octa, który składa się z ośmiu dość niskotaktowanych rdzeni Cortex-A53. To nic specjalnego, ale procesor znany jest np. z udanego Galaxy A3 (2017). Południowokoreański producent zadbał o optymalizację, więc działanie smartfona jest całkiem niezłe. Nie można jednak liczyć na momentalne startowanie aplikacji, a pobieranie i instalowanie oprogramowania również trochę trwa. Smartfon jednak nie irytuje i pozwoli bez problemu skorzystać z komunikatorów, Internetu oraz sprawnie przełączać się pomiędzy otwartymi aplikacjami (te podstawowe są trzymane w pamięci za sprawą 3 GB RAM-u).

Wyniki testów wydajnościowych nie zaskakują:

  • AnTuTu 7.1.1 – 62939 punktów;
  • Geekbench 4 – 732 punkty w single-core i 3747 punktów w multi-core;
  • 3DMark Sling Shot Extreme – 257 punktów w OpenGL ES 3.1 i 314 punktów w Vulkan;
  • Androbench 5 – 212,37 MB/s odczytu i 100,66 MB/s zapisu sekwencyjnego; 26,19 MB/s odczytu i 11,74 MB/s zapisu losowego.

Bateria

Akumulator o pojemności 3000 mAh zapewnia dobry czas pracy. Smartfon osiągał 4–5 godzin działania podczas korzystania z LTE oraz Wi-Fi i do 7 godzin screen-on time, gdy używałem jedynie Wi-Fi. Galaxy J6 przetrwa więc intensywny dzień działania, a u osób oszczędnych nawet 2 dni. Ładowanie trwa niestety długo – adapter z zestawu jest jednoamperowy, więc naładowanie smartfona trwa aż 3 godziny.

Multimedia – gry, aparat, audio

Wydajność graficzna jest niska. Nadal można z powodzeniem grać w proste gry 2D i 3D, ale zaawansowane tytuły 3D będą wymagały obniżenia jakości grafiki. PUBG Mobile na niskich ustawieniach działał dość płynnie, ale zdarzały się spowolnienia i przycięcia.

aparat

Aplikacja aparatu jest rozbudowana. Z prawej strony są typowe wyzwalacze oraz szereg skrótów, np. do zmiany proporcji, filtrów, opcji upiększania czy też ustawień. Z lewej strony ulokowano listę trybów zawierającą między innymi: automat, naklejki AR (Augmented Reality – rozszerzonej rzeczywistości), zdjęcia seryjne, makijaż cyfrowy, tryb nocny, panoramę, ale także tryb ręczny. Ten ostatni nie zachwyca możliwościami – pozwala jedynie dostosować ekspozycję, ISO (100–800), pomiar i balans bieli. Zdjęcia są całkiem niezłe, ale do urządzeń z wyższej półki jeszcze sporo brakuje. Ujęcia są ostre, barwy naturalne, a ekspozycja zapewnia odpowiednie doświetlenie bez prześwietleń. Lepiej jednak nie przesadzać z zoomem, gdyż wtedy wychodzi na jaw mocne wyostrzanie. Aparat główny radzi sobie także w gorszym świetle, ale po zmroku lub w ciemnych pomieszczeniach występują problemy z ostrością. Czasami gubi się też balans bieli, mocno ochładzając barwy, więc wskazane jest wykonywanie większej ilości ujęć. Selfie wypadają już trochę gorzej – fotografie są często nieostre. W gorszym świetle przyda się dioda doświetlająca na froncie, która oferuje trzy stopnie intensywności. Wideo jest rejestrowane maksymalnie w rozdzielczości Full HD i cechuje się przyzwoitą jakością – ostrość i fonia są satysfakcjonujące, ale obraz nie jest stabilizowany. Przykładowe zdjęcia dostępne poniżej.

Jakość dźwięku na słuchawkach jest, jak zwykle w urządzeniach Samsunga, wysoka. Brzmienie jest dynamiczne, głębokie w niskich tonach i klarowne, ale lekko sztuczne. Można sięgnąć także po słuchawki bezprzewodowe z obsługą kodeków AAC, aptX lub LDAC.

Łączność i jakość rozmów

LTE bez agregacji uzyskiwało około 40 Mb/s pobierania i 30 Mb/s wysyłania. Wi-Fi jest niestety tylko jednozakresowe i wolne – można pobierać dane maksymalnie z prędkością 40 Mb/s. GPS obsługiwał systemy GLONASS oraz Beidou. Jakość rozmów była bez zarzutu w obie strony.

Podsumowanie

Samsung Galaxy J6 to niezłe, budżetowe urządzenie. Smartfon prezentuje się świetnie, jest solidnie wykonany i wygodny. Ekran Super AMOLED zachwyca jasnością, kontrastem i barwami, system nie zawodzi funkcjonalnością, a aparaty oferują dobry poziom. Można liczyć też na niezły czas działania i optymalną wydajność. Obsługa dwóch kart SIM i niezależny czytnik microSD to również atuty opisywanego smartfona.

Konstrukcja jest jednak plastikowa, brakuje USB typu C, modułu NFC, a ekran nie jest idealnie ostry. Największą wadą jest jednak brak czujnika światła, którego obecność to aktualnie standard praktycznie we wszystkich smartfonach. Ta z pozoru błahostka zdecydowanie ułatwia użytkowanie. W zamian za czujnik oświetlenia poświęciłbym diodę doświetlającą na froncie oraz skaner twarzy.

Początkowo Galaxy J6 kosztował około 1000 zł, w takiej cenie nie byłby on zakupem opłacalnym. Aktualnie to jednak koszt rzędu 700 zł, więc jeśli brak czujnika światła nie stanowi problemu, to smartfon jest wart zakupu. Samsung Galaxy J6 wypada też dobrze na tle konkurencji, np. Xiaomi Redmi 6 lub S2 czy też Huawei Y6 Prime 2018.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro