Test słuchawek SoundMagic E80 – wysoka jakość w rozsądnej cenie

Test słuchawek SoundMagic E80 – wysoka jakość w rozsądnej cenie

Model E80 to aktualnie flagowe słuchawki w ofercie SoundMagic, producenta słynącego z dobrych i tanich dokanałówek. Całe szczęście nie przesadzono z ceną, słuchawki dostępne są za 299 zł, a mają oferować wręcz studyjne brzmienie. Czy są warte zakupu i czym różnią się od tańszych E50?

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 07-04-2016

Wyposażenie

Opakowanie i akcesoria są bardzo podobne do tych z modelu E50. Niewielkie pudełko dobrze zabezpiecza słuchawki, które są schowane wraz z akcesoriami w dodatkowym futerale. Sam futerał jest sztywny, spłaszczony i precyzyjnie wykonany; w środku ma dwie kieszonki. W zestawie mamy także dwa komplety nakładek silikonowych z wylotami w dwóch wersjach – mniejszej i większej – oraz jedną parę nakładek dwukołnierzowych. W porównaniu do tańszych E50, E80 wyposażono w więcej pianek termoaktywnych. W komplecie są trzy pary pianek Comply T-400 w rozmiarach: S, M i L. Dodatkowo na stanie znajdziemy klips do ubrania.

fot_2.jpg

Wygląd

E50 to odświeżone E10, a obudowa E80 podobna jest do tanich SoundMagic PL11. To tylko wizualne podobieństwo, ponieważ użyto dużo lepszych materiałów, a same słuchawki cechują się wysokiej jakości wykonaniem. Obudowy są aluminiowe, frezowane i mają symetryczny kształt baryłek. Do wyboru są trzy wersje kolorystyczne: szara, czerwona i złota. W testowanej wersji kolorowy był także kabel.

fot_3.jpg

Metalowe obudowy są dwuczęściowe. Pierwszy element połączony został z krótką tulejką, ma szeroki kołnierz stabilizujący tips przed spadaniem. Wylot zakończono filtrem z metalowej siateczki. W połowie słuchawek widać czarny pierścień dzielący je na dwie części. W tył obudów pod kątem 90º wpięto przewody odcinków dousznych, zostały one solidnie ogumowane. Odpowietrznik znajduje się w dolnej części, tuż przy tulejce, a pod spodem, przy czarnym pierścieniu są białe oznaczenia kanałów.

  1. fot_4.jpg
  2. fot_5.jpg
  1. fot_4.jpg
  2. fot_5.jpg

Kabel jest identyczny jak ten z modelu E50. To plecionka, w której zwinięte żyły zostały ciasno zaizolowane, izolacja odkształca się niczym linka. Przewód jest mocny, to samo można powiedzieć o obudowie rozdzielacza (podłużna, metalowa rurka) i wtyku 3,5 mm, który także jest metalowy, pozłacany i zagięty pod kątem 45º.

  1. fot_6.jpg
  2. fot_7.jpg
  1. fot_6.jpg
  2. fot_7.jpg

Na wykonanie nie można narzekać. Nie widać żadnych niedoróbek, aluminium jest bardzo przyjemne w dotyku. Słuchawki prezentują się ładnie, gdyż mają łagodny, symetryczny i uniwersalny kształt. Metal ciekawie połyskuje, jest bardzo twardy i odporny na zarysowania, a jednocześnie lekki. Czerwone E80 najmocniej rzucają się w oczy, szare lub złote są łagodniejsze i bardziej uniwersalne.

Komfort

Symetryczna konstrukcja sprawdza się bardzo dobrze. Słuchawki wypełniają uszy, aluminium może być minimalnie chłodne, ale jest gładkie, więc nie podrażnia skóry. E80 trzymają się pewnie podczas odsłuchów, a tym samym lepiej izolują. W efekcie sprawdzą się w głośnych warunkach, na przykład w pociągu lub komunikacji miejskiej. Może to być atut sprawiający, że warto dopłacić do „osiemdziesiątek”, gdyż E50 gorzej tłumią odgłosy otoczenia. Niestety przy zakładaniu słychać tzw. driver flex, czyli klikanie membran. Słuchawki nie mają tak dobrze odpowietrzonych komór jak model E50.

Przewód o długości 120 cm to znany element SoundMagic, został poprawiony, ale ma też standardowe wady. Mimo że jest bardziej elastyczny niż wcześniej (podobny do przewodu w słuchawkach Brainwavz – ProAlpha lub M1), to nadal jego sztywność powoduje pewien efekt mikrofonowy, czyli przekazuje wprost do uszu szuranie lub stukanie przewodu. Z tego powodu warto skorzystać z klipsa.

Do wyboru jest kilka rodzajów tipsów. Wszystkie mają swój wpływ na brzmienie. Pojedyncze powinny pasować wielu użytkownikom, osoby o większych małżowinach docenią tipsy podwójne. W razie problemów do dyspozycji są aż trzy rozmiary Comply. Właściwie pianki ugniatają się na tyle mocno, że będzie można śmiało skorzystać z dwóch rozmiarów. Do mniejszych uszu nadają się małe i średnie pianki, do większych pasować będą średnie i duże.

Specyfikacja SoundMagic E80

  • przetworniki dynamiczne 10 mm z magnesami neodymowymi
  • pasmo przenoszenia 15 Hz–22 kHz
  • impedancja 64 Ω
  • skuteczność 102 dB
  • maksymalna moc wejściowa 20 mW
  • przewód 120 cm, zakrzywiony pod kątem 60º wtyk 3,5 mm
  • waga 13 g

E50 budziły wątpliwości impedancją 51 Ω, ale w praktyce było dobrze. W przypadku 64 Ω modelu E80 jest już trochę gorzej, szczególnie jeśli smartfonowi brakuje mocy do zwykłych słuchawek dousznych, wtedy może jej nie wystarczyć dla E80. Wówczas warto dokupić odtwarzacz muzyki lub przenośny wzmacniacz.

Brzmienie

Producent obiecywał ambitniejsze, naturalne i zrównoważone brzmienie. Tak jest w rzeczywistości. W tej cenie jakość dźwięku i sygnatura robią wrażenie. Słuchawki zestrojono dla bardziej wymagających melomanów, szukających uniwersalności i równowagi. E80 oferują optymalne brzmienie – nie przesadzono w żadnym paśmie. Nadają się nawet dla konesera muzyki, dla którego bardziej liczy się szczegółowość i przestrzeń niż szalony bas.

Niskie tony nie wybijają się, mają swoje miejsce. Dobrze wypełniają muzykę, dociążają dźwięk, a kiedy trzeba pokażą gęstość i dynamikę. Nie jest to jednak brzmienie dla fanów ekstremalnie mocnego basu. Niskie tony dobrze przekazują dźwięk kontrabasu, gitary basowej, radzą sobie z samplami muzyki elektronicznej, ale raczej tej starszej. To niezbyt efektowna sygnatura, która bliżej stawia pasmo średnie.

Średnica faworyzuje żywe instrumenty – gitary, perkusję, instrumenty dęte i smyczkowe. To także bliskie wokale i neutralność w barwie. Ciepłe męskie głosy brzmią równie dobrze jak te jaśniejsze żeńskie. Średnica ma sporo szczegółów oraz czyste i bezpośrednie brzmienie. Słuchawki świetnie radzą sobie w jazzie, klasyce, lżejszym rocku i wspominanej klasycznej elektronice. Nie brzmią za bardzo studyjne, angażują i sprawiają przyjemność. To nie surowe lub suche brzmienie.

Rozrywka to także zasługa sopranu. Ambitniejsze słuchawki z wyższej półki mają zazwyczaj więcej wysokich tonów, to samo tyczy się E80. Jednocześnie produkt SoundMagic pozostaje stosunkowo łagodny. Mimo że talerze perkusyjne brzmią mocno, smyczki i wysokie wokale jasno, to słuchawki nie syczą i nie meczą uszu. Brzmienie nie jest idealnie wierne, ale dostatecznie naturalne.

fot_1.jpg

Scena dźwiękowa ma pewne wady, ale to większa przestrzeń niż w przypadku modelu E50. Słyszalna jest szerokość, wysokość i głębia muzyki, ale dźwięk jest jakby lekko uniesiony – sporo instrumentów sprawia wrażenie jakby unosiło się nad głową. Można pochwalić także tzw. napowietrzenie, czyli dystans pomiędzy odseparowanymi od siebie instrumentami. Poszczególne dźwięki są wyraźnie od siebie oddzielone, przestrzeń jest więc dobra.

Brzmienie zależy od nakładek. Pianki przyciemnią dźwięk i ocieplą barwę, silikonowe nakładki z większym wylotem rozjaśnią muzykę i odchudzą bas. Tipsy z węższym otworem wygenerują mocniejsze niskie tony, które przydadzą się w bardziej rozrywkowych gatunkach muzycznych.

Podsumowanie

Według mnie SoundMagic E80 to lepsze słuchawki od E50, ale jeśli ważniejszy jest bas, cieplejsza średnica i dźwięk pod elektronikę, rap lub rocka, to E50 mogą spodobać się bardziej. Jeśli jednak liczy się przestrzenność i szczegółowość, to E80 powinny sprostać zadaniu.

Cena wynosząca 299 zł nie jest specjalnie niska, ale słuchawki brzmią ambitnie, a pod względem dźwięku przypominają często wielokrotnie droższe modele. Ich wykonanie i wyposażenie to również wysoka półka. Uważam, że zostały wycenione sensownie i mimo pewnych wad są warte zainteresowania. Można im zarzucić klikanie membran, nieidealną scenę dźwiękową i nie do końca wierne odwzorowanie sopranu.

Zalety: bogate wyposażenie (w tym 3 rozmiary pianek); wzorowe wykonanie i ładny design; bardzo dobra ergonomia; zrównoważone brzmienie o ambitnym charakterze i niezłej scenie.

Wady: kabel tworzy lekki efekt mikrofonowy; scena dźwiękowa wydaje się być uniesiona nad głową; przetworniki delikatnie klikają podczas zakładania.

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro