Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę
Test słuchawek Krüger&Matz Air Dots 1 – mocny konkurent… Xiaomi AirDots?
Zdaniem eksperta

Test słuchawek Krüger&Matz Air Dots 1 – mocny konkurent… Xiaomi AirDots?

Krüger&Matz wprowadził do sprzedaży słuchawki TWS, Air Dots 1 to podstawowy model w ofercie. Słuchawki są tanie, posiadają dotykowe panele, poręczne etui ładujące i mają zapewnić brzmienie wysokiej jakości.

Maciej Sas
Maciej Sas 30-04-2020

Czas czytania: 9 min

zamknij

Nazwa słuchawek jest kontrowersyjna, ale nieprzypadkowa. Na rynku dostępne są już słuchawki Xiaomi AirDots, które są bezpośrednim konkurentem właśnie Air Dots 1 od Krüger&Matz. Nie ma zatem wątpliwości, że polski producent rzucił wyzwanie Xiaomi. W porównaniu do produktu chińskiej marki Krüger&Matz Air Dots 1 mogą pochwalić się dotykowymi panelami zamiast fizycznych przycisków oraz dłuższym łącznym czasem działania. Ponadto słuchawki polskiego producenta są tańsze od swojego konkurenta, kosztują niecałe 70 zł. Który model jest jednak lepszy?

Specyfikacja Krüger&Matz Air Dots 1

  • konstrukcja: dokanałowa True Wireless Stereo
  • przetworniki: dynamiczne 6 mm
  • interfejs: Bluetooth 5.0
  • zasięg: do 10 m
  • pasmo przenoszenia: 20 Hz–20 kHz
  • funkcje: obsługa rozmów i asystentów głosowych, sterowanie dotykowe
  • czas działania: do 4 godzin (do 16 godzin z etui)
  • czas ładowania: około 2 godziny
  • masa: 4 g (jedna słuchawka), 23 g (etui)

Wyposażenie

Zestaw jest skromny, składa się z:

  • etui ładującego;
  • kabla microUSB (długość 24 cm);
  • instrukcji obsługi i dokumentacji.

Zabrakło więc silikonowych nakładek, które stanowią standardowe wyposażenie dokanałówek. Do dyspozycji jest tylko jedna para tipsów w średnim rozmiarze. Producent wychodzi więc z założenia, że nakładki z zestawu będą pasowały każdemu, ale w praktyce może być różnie.

air dots 1 wyposaenie

Konstrukcja

Krüger&Matz Air Dots 1 są bardzo podobne do modelu AirDots od Xiaomi. To niewielkie i dyskretnie wyglądające słuchawki dokanałowe o prostej konstrukcji. Air Dots 1 są jednak trochę bardziej pękate i częściowo połyskujące, w przeciwieństwie do w całości matowych Xiaomi AirDots. Wzornictwo jest minimalistyczne, uniwersalne i zarazem nowoczesne, a jakość wykonania obu modeli jest zbliżona – obudowy zostały dobrze spasowane, a zastosowane plastiki wypadają całkiem niezłe.

  1. konstrukcja
  2. kształt
  3. tulejka
  4. styki i dotykowy panel
  1. konstrukcja
  2. kształt
  3. tulejka
  4. styki i dotykowy panel

Na połyskujących obudowach Air Dots 1 nie ma fizycznych przycisków. Zastąpiły je panele dotykowe oznaczone szarymi kółkami. Niedaleko nich można dostrzec także niewielkie otwory z diodami, a w przedniej części wbudowano też mikrofony. Od wewnętrznej strony widać typowe styki ładujące, kątowe tulejki z metalowymi siateczkami oraz wytłoczone oznaczenia kanałów – R na prawej słuchawce i L na lewej.

  1. etui
  2. wnętrze etui
  3. przycisk
  4. microUSB i dwie diody
  1. etui
  2. wnętrze etui
  3. przycisk
  4. microUSB i dwie diody

Etui jest zupełnie inne niż w większości słuchawek tego typu – niestety nie posiada zamykanej pokrywy. Akcesorium ma wydłużony kształt, jest matowe na zewnątrz i wykończone na wysoki połysk wewnątrz, gdzie znajdują się foremki na słuchawki z magnetycznymi stykami. Na froncie pudełka widać logo producenta i modelu oraz pojedynczy przycisk, a z tyłu jest microUSB do ładowania i dwie diody. Dla porównania Xiaomi AirDots mają spłaszczone pudełko z magnetycznie zamykaną pokrywą.

Ergonomia i użytkowanie

Komfort jest zbliżony w przypadku obu modeli, czyli bardzo dobry. Air Dots 1 również są niewielkie, w pełni mieszczą się w małżowinach usznych, trzymają się jak należy i są przyjemne w dotyku. Początkowo można czuć nieznaczne uciskanie wnętrz małżowin, ale do słuchawek można się szybko przyzwyczaić. Nie natrafiłem na problemy z zasięgiem lub stabilnością sygnału, słuchawki nie rozłączały się, a dźwięk się nie przycinał.

W moim przypadku tipsy idealnie wypełniają przewody słuchowe, co przekłada się na przyzwoitą izolację. Otoczenie nie przeszkadzało mi podczas słuchania muzyki na średnim poziomie głośności. Słuchawki nie wytłumią jednak wyjątkowego hałasu, zatem zgiełk samochodów lub komunikacji miejskiej przebije się do uszu w trakcie słuchania spokojnych utworów. Szkoda, że producent nie dołożył nakładek w innych rozmiarach. Wydaje mi się, że pojedyncza para z zestawu będzie pasowała dla osób o średnich lub większych uszach, ale może być za duża dla posiadaczy niewielkich małżowin i wąskich kanałów słuchowych.

  1. nakładki silikonowe
  2. słuchawki w etui
  1. nakładki silikonowe
  2. słuchawki w etui

Mimo że wolę fizyczne przyciski w słuchawkach TWS, to dotykowy panel Air Dots 1 jest za co chwalić. Słuchawki Krüger&Matz pozwalają na pełną kontrolę muzyki i głośności, czego nie potrafią Xiaomi AirDots. Pojedyncze dotknięcia pauzują i wznawiają muzykę lub odbierają rozmowy, a dwukrotne odpowiadają za regulację głośności – podwójne dotknięcie lewej słuchawki ścisza muzykę, a prawej zwiększa głośność. Podobnie jest z utworami, które przełącza się za pomocą trzykrotnych dotknięć lewej lub prawej słuchawki. Nie zabrakło też obsługi asystenta głosowego, którego wyzwala się po przytrzymaniu dowolnego panelu przez 2 sekundy.

Niestety jakość rozmów telefonicznych była fatalna, mój głos był zupełnie niezrozumiały dla drugiej osoby – brzmiał, jakbym był pod wodą. Nie byłem w stanie rozmawiać przy użyciu słuchawek. Możliwe jednak, że to wada sztuki testowej , ponieważ trudno uwierzyć, że jakość rozmów może być aż tak zła.

Etui sprawdza się dobrze. Magnetyczne złącza wzorowo trzymają słuchawki, które nie wypadają. Trzeba tylko zwrócić uwagę, by poprawnie je odłożyć – prawą z prawej strony i lewą z lewej, gdyż foremki nie są uniwersalne. Przycisk na pudełku pozwoli sprawdzić stan naładowania etui (lewa dioda z tyłu) oraz słuchawek (prawa dioda z tyłu). Guzik służy też do ręcznego rozpoczęcia ładowania, ale mnie się nie przydał – ładowanie rozpoczynało się automatycznie po odłożeniu słuchawek do etui. Nie podoba mi się jednak brak pokrywy, słuchawki są narażone na kurz, pył i bakterie.

Podczas testów Air Dots 1 rzeczywiście wytrzymywały do 4 godzin odtwarzania muzyki ze swobodnie ustawionym poziomem głośności. To już przeciętny wynik, ale niejako typowy dla słuchawek TWS z niskiej półki cenowej. Etui pozwoli naładować je jeszcze trzy razy, w porównaniu do dwóch razy w modelu Xiaomi AirDots. W efekcie Air Dots 1 mogą działać łącznie 16 godzin, a AirDots 12 godzin.

Brzmienie

Słuchawki nie tylko wizualnie przypominają Xiaomi AirDots, ale także podobnie brzmią – również basowo, rozrywkowo i nowocześnie. Brzmienie nie jest identyczne, ale oba modele oferują zbliżony poziom jakościowy. Dźwięk nie jest jeszcze idealnie czysty i przestrzenny, ale w kontekście ceny trudno narzekać. Można liczyć na angażujące brzmienie, przyjemne w odbiorze i stosunkowo uniwersalne. Słychać jednak, że Krüger&Matz Air Dots 1 lepiej radzą sobie z muzyką rozrywkową, a konkretnie z gatunkami popularnymi, elektronicznymi czy rapem.

Niskie tony są wzmocnione. Bas wychodzi przed szereg, ale nie zalewa muzyki, nie dudni i się nie zlewa. Brzmienie jest masywne i efektowne, więc dobrze zgrywa się z nowoczesnymi gatunkami muzycznymi, popularnymi hitami z rozgłośni radiowych oraz kawałkami rockowymi. Dynamika dźwięku nie jest wybitna, ale słuchawki brzmią już energicznie, wciągają rytmem i dają wrażenie przyjemności z muzyki.

Pasmo średnie, które odpowiada za przekaz żywych instrumentów i głosu, jest lekko z tyłu, ale nadal klarownie słychać śpiew wokalistek i wokalistów, różnego rodzaju gitary czy instrumenty perkusyjne. Nie można oczekiwać wyjątkowo krystalicznego dźwięku oraz wysokiej szczegółowości. Brzmienie nie jest jeszcze idealnie czyste, ale muzyka rozbrzmiewa bezpośrednio – nie sprawia wrażenia zgaszonej lub przyciemnionej.

Wysokie tony zostały złagodzone. Słuchawki brzmią w sposób przystępny, nie syczą i nie kłują w uszy. W efekcie muzyka jest łatwa w odbiorze, nie męczy nawet w trakcie kilkugodzinnego użytkowania, ale tym samym tracimy na szczegółowości i wyrazistości – talerze perkusyjne czy gitary solowe mogłoby brzmieć trochę „ostrzej”, brakuje im czasami charakteru.

Scena dźwiękowa jest mała, co w tej cenie nie jest niespodzianką. Muzyka wybrzmiewa jakby ze środka głowy, a tylko niektóre instrumenty wydają się dobiegać z oddali. Słychać stereofonię, czyli podział na lewy i prawy kanał, ale wszystkie instrumenty są blisko siebie. Air Dots 1 nie brzmią w sposób koncertowy, wyjątkowo przestrzenny, lecz bardziej kameralny i bliski.

Jak Krüger&Matz Air Dots 1 brzmią w porównaniu do Xiaomi AirDots? Moim zdaniem trochę lepiej, ze względu na głębszy, bardziej masywny bas. Słuchawki Xiaomi AirDots są za to trochę jaśniejsze i bardziej zrównoważone. Oba modele brzmią równie dobrze, czyli rozrywkowo i przyjemnie. Słychać jednak, że sygnał Air Dots 1 jest czystszy, słuchawki Xiaomi bardziej szumią.

Podsumowanie

Jak na niedrogie słuchawki, Krüger&Matz Air Dots 1 oferują sporo. Są niewielkie, dyskretne i uniwersalne wizualnie, a do tego wygodne – drobne obudowy w pełni chowają się w małżowinach usznych. Słuchawki nieźle izolują od otoczenia, mają czułe panele dotykowe, które pozwalają na kontrolę muzyki i regulację głośności, co nie jest standardem nawet w znacznie droższych modelach. Nieźle wypada także łączny czas pracy. Brzmienie jest dobre – basowe, ciepłe i łagodne. Muszę przyznać, że dźwięk jest lepszy, niż sugeruje to cena.

Znalazłem kilka wad. Pierwsza to etui bez pokrywki – słuchawki nie są tak dobrze zabezpieczone od uszkodzeń i zabrudzeń jak modele z zamykanymi pudełkami. Drugą wadą jest brak nakładek silikonowych w innych rozmiarach. Tipsy nie są uniwersalne, a mają duży wpływ na brzmienie. Jeśli nakładki nie uszczelnią poprawnie kanałów słuchowych, dźwięk będzie pozbawiony basu, a otoczenie nie zostanie wytłumione. Niestety jakość rozmów była fatalna, ale możliwe, że to problem jedynie sztuki testowej.

Krüger&Matz Air Dots 1 to solindy konkurent Xiaomi AirDots. Słuchawki polskiej marki są trochę tańsze, mają lepszy bas i czystszy sygnał oraz pozwalają na kontrolę muzyki i głośności, czego nie potrafią Xiaomi. Krüger&Matz Air Dots 1 oferują też dłuższy łączny czas działania. Xiaomi AirDots posiadają natomiast pudełko z pokrywką, komplet tipsów i brzmią trochę jaśniej. Oba modele są warte zakupu.

Zalety:

  • dobre wykonanie;
  • uniwersalne wzornictwo;
  • niezła ergonomia;
  • satysfakcjonujące tłumienie;
  • stabilne działanie i dobry zasięg;
  • obsługa dotykowa z kontrolą głośności i muzyki;
  • dobry łączny czas działania;
  • rozrywkowe, basowe i łagodne brzmienie.

Wady:

  • etui bez pokrywki;
  • tylko jedna para nakładek;
  • mała scena dźwiękowa;
  • fatalna jakość rozmów (w przypadku sztuki testowej).
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro