Test Samsunga Galaxy Tab S4 LTE – topowy tablet z wąskimi ramkami
Zdaniem eksperta

Test Samsunga Galaxy Tab S4 LTE – topowy tablet z wąskimi ramkami

Samsung nie porzucił rynku tabletów – najnowszy Galaxy Tab S4 to urządzenie o przekątnej 10,5 cala, z wąskimi ramkami, wyposażone w Snapdragona 835, 4 GB RAM-u, 64 GB pamięci oraz rysik. Co potrafi wersja z modemem LTE?

udostępnij

Kamil HomziakKamil Homziak / 13-11-2018

Specyfikacja Samsunga Galaxy Tab S4

  • wyświetlacz: 10,5 cala, Super AMOLED, proporcje ekranu 16:10, WQXGA+ (2560 x 1600 pikseli), Gorilla Glass 3
  • chipset: Qualcomm MSM8998 Snapdragon 835 (4x 2,35 GHz Kryo + 4x 1,9 GHz Kryo)
  • grafika: Adreno 540
  • RAM: 4 GB
  • pamięć: 64 GB + obsługa kart microSD do 400 GB
  • format karty SIM: nano
  • łączność: LTE, Wi-Fi 802.11ac (dwuzakresowe), Wi-Fi Direct, Bluetooth 5.0 LE, aptX HD, GPS z A-GPS, GLONASS i Beidou, Galileo
  • system operacyjny: Android 8.1 Oreo (nakładka Samsung Experience 9.5)
  • aparat główny: 13 Mpix, f/1.9, autofocus, dioda LED, nagrywanie wideo w rozdzielczości 2160p/30 fps
  • aparat przedni: 8 Mpix, f/1.9, nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p/30 fps
  • funkcje: rysik, skaner tęczówki, USB typu C 3.1, szybkie ładowanie, certyfikat IP68, funkcja DeX, cztery głośniki stereo AKG z Dolby Atmos
  • czujniki: akcelerometr, żyroskop, światła, zbliżeniowy, kompas
  • akumulator: 7300 mAh
  • wymiary: 249,3 x 164,3 x 7,1 mm
  • masa: 483 g

Konstrukcja

Galaxy Tab S4, tak jak poprzednia wersja, jest szklano-metalowy, ale producent powiększył ekran (10,5 cala zamiast 9,7 cala), a tym samym zmienił proporcje z 4:3 na 16:10. Ramki zostały zmniejszone, więc na froncie nie starczyło miejsca na czytnik linii papilarnych oraz przyciski. W efekcie Galaxy Tab S4 wygląda minimalistycznie, wręcz skromnie, ale wykonany jest – jak większość produktów Samsunga – wzorowo.

Domyślnie tablet trzyma się w pionie. Wtedy nad ekranem, przeszklonym taflą Gorilla Glass 3, znajdują się: przedni aparat, czujniki oraz skaner tęczówki z podczerwienią. Pod ekranem nie ma nawet logo producenta, a nawigacja jest ekranowa.

Boki są obłe i lekko wypukłe. Przyciski fizyczne umieszczono na prawej stronie, wysoko – włącznik znajduje się ponad regulacją głośności. Na prawej krawędzi można dostrzec także szczelinę mikrofonu (tuż pod przyciskami) oraz czytnik kart w dolnej części, który w wersji LTE obsługuje pojedynczą kartę SIM w formacie nano oraz jedną kartę microSD.

  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź
  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. górna krawędź
  4. dolna krawędź

Na górnej krawędzi znajdują się dwa głośniki oraz dodatkowy mikrofon, a na dolnej widać: kolejną parę głośników, wyjście słuchawkowe oraz port USB typu C. Lewy bok zawiera złącza do wpięcia klawiatury, która nie jest, niestety, dołączana do zestawu.

Płaski spód tabletu zdobią metaliczne logo Samsunga oraz AKG. Pojedynczy aparat główny znajduje się na środku, w górnej części i lekko odstaje, a bezpośrednio pod nim widać diodę doświetlającą.

W zestawie jest piórko z jednym przyciskiem, ale jego jakość wykonania nie zachwyca. Poprzednik z serii miał lekko spłaszczony rysik z klipsem, który przypominał ten dodawany do smartfonów z serii Galaxy Note. Nowe piórko ma okrągły przekrój, jest pozbawione klipsa, a do tego prezentuje się przeciętnie, niczym niskiej jakości chiński rysik.

tył

Ergonomia i użytkowanie

Galaxy Tab S4 jest większy i cięższy od poprzednika – waży 483 g, co jest standardem, ale przez wąskie ramki bardziej daje się we znaki. Urządzenie trochę trudniej chwycić, należy je trzymać blisko krawędzi. Zdarzało mi się przypadkowo dotknąć ekranu kciukiem podczas trzymania tabletu jedną dłonią. Lepiej zatem opierać tablet o kolana lub wyposażyć się w klawiaturę. Niestety szklana konstrukcja pokrywa się smugami, jest śliska i podatna na zarysowania.

  1. chwyt poziomo
  2. chwyt pionowo
  1. chwyt poziomo
  2. chwyt pionowo

Przyciski fizyczne działają bez zarzutu i łatwo je zlokalizować. Zamiast czytnika palca otrzymujemy skaner tęczówki oraz twarzy, wspierany przez czujnik podczerwieni, który działa także po zmroku, ale nie należy do najszybszych i nie zawsze spełnia swoje zadanie. Konieczne było też trzymanie tabletu pod odpowiednim kątem, w pionie, ponieważ w poziomie łatwo zasłonić skaner dłonią. Szybko zacząłem tęsknić za czytnikiem palca.

Piórko nie zawodzi pod względem technicznym i ergonomicznym. Jest wygodne i lekkie (tylko 9 g), a do tego precyzyjne – końcówka ma 0,7 mm. Rysik obsługuje 4096 poziomów nacisku, działa płynnie i gładko. Świetnie sprawdzi się przy robieniu notatek, pisaniu odręcznych wiadomości oraz tworzeniu rysunków. Tab S4 jest wyposażony w opcje znane z serii Galaxy Note – przyciskiem otwiera się łukowate menu z opcją tłumaczenia tekstów, pisania po zrzutach ekranowych, tworzenia notatek lub kolorowanek. Nie zabrakło też praktycznej opcji robienia szybkich notatek na ekranie blokady.

  1. rysik i tablet
  2. funkcje rysika
  1. rysik i tablet
  2. funkcje rysika

Świetnie, że USB typu C jest w standardzie 3.1. Tablet posiada też Bluetootha 5.0 (ale bez NFC), nie zabrakło czytnika kart oraz wyjścia słuchawkowego. Szkoda jednak, że nie ma diody powiadomień, a także zwykłego ekranu Always-On. Gdy tablet jest nieużywany, można zamienić go w interaktywną ramkę, wyświetlającą zdjęcia oraz pogodę, datę i czas. Niestety funkcja ta działa tylko podczas ładowania.

Urządzenie wyposażone jest w tryb DeX, który jednak działa trochę inaczej niż w smartfonach. Do jego uruchomienia nie jest konieczny zewnętrzny monitor – ów tryb można aktywować na górnej belce. System przekształca się wtedy w pulpit przypominający Windowsa z okienkami, paskiem zadań, zasobnikiem oraz ikonkami uruchomionych aplikacji. Funkcja włącza się automatycznie po podłączeniu dedykowanej klawiatury – wielka szkoda, że akcesorium trzeba dokupić. Galaxy Tab S4 można podłączyć także do monitora, wtedy będzie działał jak płytka dotykowa lub tablet graficzny.

tryb

Liczyłem na lepsze głośniki. Do dyspozycji są cztery (po dwa na każdym krótszym boku), które działają w trybie stereo. Niestety mocy jest trochę za mało (brakowało głośności np. w grach), a dźwięk jest stłumiony i sykliwy.

Tablet nie nagrzewa się podczas użytkowania, pozostaje chłodny także w trakcie oglądania filmów czy grania.

Wyświetlacz

ekran

Ekran jest, jak zwykle, rewelacyjny. To panel Super AMOLED działający w rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli, co przekłada się na zagęszczenie wynoszące 287 ppi – obraz jest ostry. Jasność maksymalna wypada wzorowo, a poziom minimalny nie oślepia nocą. Kolory są mocne i nasycone, a czerń świetna, zatem kontrast jest idealny. Dostępnych jest kilka trybów barw, a także możliwość wyregulowania bieli, która na domyślnym ustawieniu wydaje się lekko ochłodzona. Interfejs dotykowy działa sprawnie, obsługuje 10 punktów dotyku.

System operacyjny i wydajność

Galaxy Tab S4 działa pod kontrolą Androida 8.1 Oreo z nakładką Samsung Experience 9.5. To zmodyfikowany system o wysokiej funkcjonalności. Szuflada pozwala na grupowanie aplikacji, w górnej belce znajduje się wiele praktycznych skrótów, a ekran ustawień logicznie segreguje opcje w bocznej belce. Nie zabrakło funkcji rodem ze smartfonów – sejfu, konserwacji, potwierdzania tożsamości biometrią, chmury Samsunga i wielu innych.

Sercem tabletu jest Snapdragon 835, czyli wydajny układ z najwyższej półki, ale powoli zastępowany przez wersję 845. Procesor jest wspierany przez 4 GB RAM-u, a do dyspozycji są 64 GB pamięci z możliwością rozszerzenia o nośnik microSD o pojemności do 400 GB. Wydajność nie daje powodów do narzekania – urządzenie działa płynnie i szybko, pozwala sprawnie korzystać z sieci, wielu aplikacji, pobierać duże ilości danych i momentalnie wgrywać oprogramowanie. Nie natrafiłem na spowolnienia i przycięcia, co potwierdzają również wyniki benchmarków: 202997 punktów w AnTuTu 7.1.0, 1884 punkty w single-core i 6690 punktów w multi-core w Geekbench 4. Wydajność graficzna według 3DMark Sling Shot Extreme to 3483 punkty w Open GL ES 3.1 oraz 2827 punktów w Vulkan.

Bateria

Akumulator został powiększony w porównaniu do poprzednika (6000 mAh w Tab S3 vs 7300 mAh w Tab S4). Wyniki są bardzo dobre – można liczyć na kilkanaście godzin odtwarzania filmów lub około 11 godzin działania na włączonym ekranie przy korzystaniu z Wi-Fi. W przypadku cyklu mieszanego z LTE czas ten spadnie do 7–8 godzin. Tablet wspiera szybkie ładowanie, na uzupełnienie akumulatora potrzeba 200 minut.

Multimedia – gry, aparat, audio

Układ bez problemu radzi sobie z wymagającymi grami 3D. PUBG Mobile działał z wzorową płynnością na maksymalnych ustawieniach i robił wrażenie jakością grafiki. Inne gry ze sklepu Google Play również nie stanowiły wyzwania dla Tab S4.

Aplikacja aparatu jest podobna do wersji znanej ze smartfonów Samsunga, ale nie aż tak funkcjonalna. Do dyspozycji są: upiększanie, panorama, efekty z rozpoznawaniem twarzy, HDR oraz tryb profesjonalny. Ten ostatni pozwoli dostosować: balans bieli, ISO (100–800), pomiar oraz ekspozycję. Jakość zdjęć jest – jak na tablet – dobra. Mam jednak wrażenie, że uzyskiwałem lepsze rezultaty w modelu Galaxy Tab S3, mimo podobnej specyfikacji głównego aparatu. Mam pewne zarzuty odnośnie do ogólnej ostrości, która jest gorsza na brzegach kadru, a także ekspozycji, ponieważ często widać prześwietlenia. Dobrze prezentuje się stabilne wideo w 4K lub w Full HD, jest szczegółowe i ma naturalne barwy. Gorzej z selfie, które wychodzą przeciętnie, są mdłe i dosyć blade. Przykładowe zdjęcia dostępne poniżej.

  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3
  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3

Brzmienie na słuchawkach jest bardzo dobre. Dźwięk brzmi klarownie, jest gładki i przestrzenny. Można sięgnąć także po słuchawki Bluetooth wspierające kodeki AAC, LDAC lub aptX.

Łączność

Dwuzakresowe Wi-Fi pozwoliło wykorzystać łącze 250 Mbit, a modem LTE umożliwiał pobieranie z prędkością nawet 90 Mb/s i wysyłanie 40 Mb/s. Nie zawodził GPS, który wyszukiwał satelity GLONASS, Beidou oraz Galileo.

Podsumowanie

Galaxy Tab S4 to bardzo dobry tablet, ale nie bez braków. Urządzenie wyróżnia się znakomitym ekranem, wzorowym wykonaniem i minimalistycznym wzornictwem. Piórko jest wygodne i precyzyjne, system operacyjny oferuje spore możliwości, a duży akumulator przekłada się na długi czas pracy. Ciekawie prezentuje się także tryb DeX, umożliwiający zamianę tabletu w laptopa.

Niestety, wraz ze zmniejszeniem ramek ubyło możliwości – brakuje czytnika palca, a skaner twarzy nie zawsze działa poprawnie. Liczyłem też na lepsze głośniki, te zaimplementowane są czasami sykliwe i zbyt ciche. W zestawie nie ma też klawiatury, a rysik wygląda przeciętnie. Trudno narzekać na wydajność Snapdragona 835, ale mile widziany byłby już układ o numerze 845.

Galaxy Tab S4 kosztuje 2999 zł w wersji Wi-Fi lub 3299 zł w wersji LTE, a klawiatura to koszt 400–500 zł. Tab S4 jest trochę tańszy od iPad Pro 10,5, który w wersji Wi-Fi kosztuje 3199 zł, ale trudno mówić o wysokiej opłacalności. Uważam, że w tej cenie klawiatura z etui powinna znajdować się w zestawie. Dużo korzystniej prezentuje się Huawei MediaPad M5, który nie daje aż takich możliwości, ale w wersji LTE kosztuje tylko 1800 zł.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro