Test Oppo Reno – spektakularny, prawie flagowy smartfon
Zdaniem eksperta

Test Oppo Reno – spektakularny, prawie flagowy smartfon

Oppo Reno to smartfon o wyjątkowym wzornictwie, z wysuwanym aparatem. Posiada ekran AMOLED o przekątnej 6,4 cala z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych, Snapdragona 710 z 6 GB RAM-u i 128 GB pamięci na dane oraz aparat główny 48 Mpix. Co potrafi?

udostępnij

Kamil HomziakKamil Homziak / 06-09-2019

Specyfikacja Oppo Reno

  • wyświetlacz: 6,4 cala, AMOLED, 19,5:9, Full HD+ (2340 x 1080 pikseli), Gorilla Glass 6
  • chipset: Qualcomm Snapdragon 710 (2x 2,2 GHz Kryo 360 Gold + 6x 1,7 GHz Kryo 360 Silver)
  • grafika: Adreno 616
  • RAM: 6 GB
  • pamięć: 256 GB
  • format karty SIM: 2x nano (funkcja dual SIM)
  • łączność: LTE-A Cat. 15, Wi-Fi 802.11ac (dwuzakresowe), Bluetooth 5.0 LE z NFC, aptX i aptX HD oraz LDAC, GPS z GLONASS, Galileo i Beidou
  • system operacyjny: Android 9.0 Pie (ColorOS 6)
  • aparat główny: 48 Mpix (f/1.7, 26 mm, PDAF) + 5 Mpix (f/2.4, czujnik głębi), podwójna dioda LED, nagrywanie wideo w rozdzielczości 2160p/30 fps, 1080p/30/60/120 fps
  • aparat przedni: 16 Mpix (f/2.0, 26 mm), nagrywanie wideo w rozdzielczości 1080p/30 fps
  • funkcje: czytnik linii papilarnych w ekranie, szybkie ładowanie VOOC 20 W
  • czujniki: akcelerometr, żyroskop, światła, zbliżeniowy, kompas
  • bateria: 3765 mAh
  • wymiary: 156,6 x 74,3 x 9 mm
  • masa: 185 g

Konstrukcja

Smartfona wykonano z aluminium oraz tafli Gorilla Glass 6, a jakość wykonania jest po prostu wzorowa. Strona wizualna aż zapiera dech w piersi. Aparat w kształcie płetwy wysuwa się z górnej krawędzi, ramki są wąskie, boczne krawędzie efektownie wyżłobione, a płaski spód jest matowy i ozdobiony połyskującym panelem. Od smartfona trudno oderwać wzrok.

  1. przód
  2. tył
  1. przód
  2. tył

Na froncie nic nie psuje humoru. Ramki są wąskie (także ta dolna), na górnej jest jedynie głośnik rozmów, a smartfon nie ma wcięcia czy też oczka na przedni aparat (umieszczono go na wysuwanym module w kształcie klina).

  1. płetwa
  2. logo
  1. płetwa
  2. logo

Włącznik trafił na prawy bok i został ozdobiony zielonym akcentem. Przyciski regulacji głośności są z lewej strony, a tuż ponad nią umieszczono tackę na dwie karty nanoSIM. Na spodzie widać: wyjście słuchawkowe, mikrofon główny, USB C oraz głośnik multimedialny, a na górze można dostrzec jedynie mikrofon dodatkowy.

  1. lewy bok
  2. prawy bok
  3. dolna krawędź
  4. górna krawędź
  1. lewy bok
  2. prawy bok
  3. dolna krawędź
  4. górna krawędź

Przez środek spodu smartfona biegnie pasek z logo oraz niewielką wypukłością zwaną O-Dot, która zabezpiecza nieodstające obiektywy aparatów głównych, znajdujące się ponad nią. Gdzie podziała się zatem dioda doświetlająca? Ją również wbudowano w wysuwany moduł przedniego aparatu.

  1. widok od tyłu
  2. wysunięty aparat
  3. etui z zestawu
  1. widok od tyłu
  2. wysunięty aparat
  3. etui z zestawu

Ergonomia i użytkowanie

Gabaryty Reno są typowe dla nowoczesnych „bezramkowców”, więc nie można liczyć na wyjątkowo lekką konstrukcję i pełną obsługę jedną ręką. Producent zaimplementował dodatkowy panel boczny, do którego można dodać skróty, ale niestety zabrakło możliwości rozwijania górnej belki gestem na dole ekranu, jak również trybu jednoręcznego. Podoba mi się natomiast matowe szkło, które nie tylko dobrze wygląda, ale jest też mniej podatne na smugi. Bryła jest jednak nadal dość śliska, ale producent dołożył do zestawu sprzedażowego plastikowe etui.

  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem
  1. chwyt przodem
  2. chwyt tyłem

Przyciski funkcjonują bez zastrzeżeń, to samo można powiedzieć o optycznym czytniku palca wbudowanym w ekran. Wymaga on dotknięcia ekranu w celu wybudzenia, ale działa wzorowo, także na zewnątrz. Nie zabrakło skanera twarzy, który działa skutecznie, również po zmroku, ponieważ smartfon doświetla twarz ekranem. Moduł wysuwa się odpowiednio szybko, więc korzystanie z rozpoznawania twarzy nie stanowi problemu. Bardzo podoba mi się fakt, że dzięki modułowi na ekranie nie ma ani wcięcia, ani oczka – efekt jest świetny. Wysuwaniu aparatu towarzyszy jedynie lekkie bzyczenie silniczka, słyszalne tylko w ciszy. Zadbano także o stosowne zabezpieczenia, np. w razie upadku smartfon automatycznie schowa moduł aparatu. Sprawdziłem tę funkcję w kontrolowanych warunkach – działa idealnie.

Funkcjonalność nie jest aż tak spektakularna. Nie brakuje Bluetootha 5.0 z NFC, dwuzakresowego Wi-Fi oraz USB C i wyjścia słuchawkowego. Do dyspozycji jest szybkie ładowanie VOOC 20 W, które jednak nie jest tak szybkie, jak Super VOOC z Oppo RX17 Pro. Niestety nie ma diody powiadomień (zastępuje ją ekran typu Always On), zabrakło ładowania bezprzewodowego, wodoszczelności i możliwości rozszerzenia pamięci.

Głośnik jest monofoniczny, ale brzmi donośnie, czysto i szczegółowo. Pochwalić można także wibrację, która jeszcze nie jest perfekcyjna, ale już odpowiednio zwarta i intensywna.

Wyświetlacz

ekran

Ekran jest rewelacyjny. To matryca AMOLED o przekątnej 6,4 cala w rozdzielczości Full HD+ (2340 x 1080 pikseli), co przekłada się na wysoką ostrość (402 ppi). Kolory są wyraziste, czerń perfekcyjna, a biel neutralna, a można ją też ocieplić lub ochłodzić wedle preferencji. Podświetlenie zapewnia bezproblemową czytelność w słoneczny dzień i nie oślepia po zmroku. Nie dostrzegłem również smużenia (nawet na minimum jasności ekranu), a nic nie mogę zarzucić interfejsowi dotykowemu, który jest odpowiednio responsywny.

System operacyjny i wydajność

Oprogramowanie jest aktualne: to Android 9.0 Pie wraz z nakładką ColorOS 6. Interfejs został mocno przebudowany, widać duże inspiracje stroną wizualną iOS-a. Aplikacje grupowane są w szufladzie, lewy ekran zajmuje „inteligentny asystent”, który składa się z wygodnych widżetów, a w menu ustawień praktycznie wszystkie elementy zostały przeorientowane. Czasami trudno się odnaleźć, więc przyda się wyszukiwarka. Opcji jest sporo, do dyspozycji są: ekranowe gesty (także na wyłączonym ekranie), boczny panel ze skrótami, kalibracja ekranu, sejf, tryb samochodowy oraz gamingowy i wiele innych. Nie brakuje konfiguracji przycisków nawigacyjnych i wygodnej obsługi gestami. Szkoda jedynie, że zabrakło wspominanych gestów do rozwijania belki powiadomień.

Snapdragon 710 to wydajny ośmiordzeniowiec oparty na szybkich rdzeniach Kryo, a procesor wspomaga 6 GB RAM-u. Efekty są więcej niż zadowalające, mimo że układ nie jest flagowy. Smartfon działa bardzo sprawnie, a animacje są szybkie, więc nie przedłużają wczytywania aplikacji i nawigowania po systemie. Można liczyć na żwawe pobieranie i instalowanie oprogramowania oraz płynne przełączanie się pomiędzy aplikacjami, które są długo utrzymywane w tle. Korzystanie z Reno podczas testów było bardzo komfortowe.

Wyniki testów wydajności są następujące:

  • AnTuTu 7.2.2 – 156525 punktów;
  • AiTuTu – 96624 punkty (47678 punktów w klasyfikowaniu zdjęć, 48946 punktów w wykrywaniu obiektów);
  • Geekbench 4 – 1466 punktów w teście single-core i 5842 punkty w multi-core;
  • 3DMark Sling Shot Extreme – 1816 punktów w teście OpenGL ES 3.1 i 1738 punktów w Vulkan;
  • Androbench 5 – 461,68 MB/s odczytu i 205,33 MB/s zapisu sekwencyjnego; 117,09 MB/s odczytu i 22,46 MB/s zapisu losowego.

Bateria

Akumulator zapewnia długi czas działania. Z samym Wi-Fi osiągalne jest 9–10 godzin screen-on time przez dzień, natomiast w cyklu mieszanym można uzyskać nawet 6–7 godzin. Nie ma problemów z czasem czuwania, więc smartfon może działać pełne 2 dni, i to bez specjalnego oszczędzenia energii. Szybkie ładowanie uzupełnia 47% ogniwa w 30 minut, a ładowanie z poziomu 15% akumulatora trwa 75 minut.

Multimedia – gry, aparat, audio

Wydajność graficzna jest już odpowiednio wysoka – Reno pozwoli na płynną rozgrywkę w wymagające gry. PUBG Mobile działał bez zarzutu na maksymalnych ustawieniach graficznych.

aparat

Konfiguracja aparatów to teoretycznie nic specjalnego. Do dyspozycji jest aparat główny 48 Mpix (f/1.7, 26 mm), który wykonuje zdjęcia 12 Mpix, łącząc cztery piksele w jeden, a także czujnik głębi 5 Mpix do portretów. Zabrakło aparatu telefoto i ultraszerokokątnego. W praktyce okazuje się jednak, że jakość zdjęć jest rewelacyjna. Fotografie są wzorowo ostre, bardzo dobrze doświetlone i robią wrażenie barwami oraz rozpiętością tonalną, a także wysoką szczegółowością. Ekspozycja się nie gubi, kolory są zazwyczaj naturalne, a dwukrotny zoom oferuje całkiem sensowny poziom. Sztuczna inteligencja nie wzmaga barw, ponieważ jest do tego oddzielna opcja „olśniewający kolor”, która nadaje im bardziej jaskrawy odcień.

Portrety wychodzą nieźle, smartfon radzi sobie z rozpoznawaniem konturów, nawet gdy tło jest trochę bardziej skomplikowane. Można też liczyć na dobre ujęcia po zmroku, a to za sprawą jasnej optyki głównego aparatu, chociaż do czołówki jeszcze trochę brakuje.

Wideo także robi wrażenie barwami i ostrością, zadowala skutecznie działającym autofocusem oraz dobrą stabilizacją w nagraniach 1080p/30 fps. Nagrania 4K prezentują się świetnie, ale nie są stabilizowane. Selfie są również niezłe: ostre i neutralne barwowo. W ich przypadku zdarzają się jednak lekkie prześwietlenia, więc lepiej wykonać więcej ujęć. Nie zachwyca za to tryb portretowy aparatu do selfie, który nie radzi sobie z rozpoznawaniem konturów na niejednolitym tle. Szkoda też, że na „płetwie” nie zmieścił się dodatkowy czujnik głębi.

  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3
  4. zdjęcie 4
  5. zdjęcie 5
  6. zdjęcie 6
  7. zdjęcie 7
  8. zdjęcie 8
  9. zdjęcie 9
  10. zdjęcie 10
  1. zdjęcie 1
  2. zdjęcie 2
  3. zdjęcie 3
  4. zdjęcie 4
  5. zdjęcie 5
  6. zdjęcie 6
  7. zdjęcie 7
  8. zdjęcie 8
  9. zdjęcie 9
  10. zdjęcie 10

Jakość dźwięku na słuchawkach jest wysoka. Brzmienie jest czyste i głębokie w niskich tonach, ale trochę sztuczne, nawet po wyłączeniu efektów dźwiękowych. Nie zabrakło wsparcia dla kodeków AAC, aptX, aptX HD i LDAC, więc fani słuchawek Bluetooth nie powinni narzekać.

Łączność

Dwuzakresowe Wi-Fi w standardzie AC rozpędzało się do 400 Mb/s prędkości pobierania. Natomiast LTE z agregacją pasm pozwalało na pobieranie z prędkością do 80 Mb/s i wysyłanie do 30 Mb/s. GPS obsługiwał systemy GLONASS, Galileo i Beidou.

Podsumowanie

Oppo Reno to nietuzinkowy smartfon. Urządzenie wyróżnia się wzornictwem, nieodstającymi aparatami oraz oczywiście wysuwanym aparatem przednim. Zalet jest jednak więcej. Smartfon jest wzorowo wykonany, wygodny w obsłudze, ma rewelacyjny ekran, a wydajnością prawie dorównuje smartfonom z flagowymi układami. Duże wrażenie robi także wydajny akumulator. Jakość zdjęć oraz wideo również łatwo docenić, co dotyczy zwłaszcza tych z głównego aparatu.

Nakładka ColorOS ma pewne braki i nie należy do intuicyjnych – może pomóc wgranie alternatywnego launchera. Funkcjonalnie Reno jeszcze nie dorównuje flagowcom, ale na niektóre wady nie sposób narzekać – brak karty microSD to nie problem, gdy do dyspozycji jest 256 GB pamięci.

Oppo Reno kosztuje około 2200 zł. To w teorii za dużo, jak na urządzenie ze Snapdragonem 710. W praktyce wydajność nie budzi zastrzeżeń, a smartfon zachwyca wzornictwem oraz ekranem pozbawionym wcięcia czy oczka. Mimo że Xiaomi Mi 9, OnePlus 6T, Honor 20 czy Samsung Galaxy S9 stanowią mocną konkurencję, to wydaje mi się, że zakup Oppo Reno może być wysoce satysfakcjonujący. Mnie on do siebie przekonał.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro