Test myszki Logitech MX Vertical – ergonomiczny ideał?
Zdaniem eksperta

Test myszki Logitech MX Vertical – ergonomiczny ideał?

MX Vertical to nowość w ofercie biurowych myszek Logitecha. Tym razem producent zdecydował się na pionową konstrukcję, odchyloną pod kątem 57⁰, która ma zaoferować perfekcyjną ergonomię. Czy mysz rzeczywiście jest wygodna?

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 04-07-2019

Po teście udanego trackballa MX Ergo (test) o odchylanej, dwustopniowej konstrukcji przyszła pora na ocenę pionowej myszki MX Vertical. To rozwiązanie, które w teorii oferuje znacznie lepszą ergonomię od klasycznych, poziomych myszek, gdyż pozwala chwycić gryzonia naturalnie, bez skręcania nadgarstka i nadwyrężania łokcia. Można to porównać do gestu uściskania dłoni, kiedy to nadgarstek, przedramię i łokieć są rozluźnione i ustawione w linii prostej. Sprawdziłem, jak nowa mysz sprawdza się na co dzień oraz jak wypada na tle innych urządzeń z serii MX.

Specyfikacja Logitecha MX Vertical

  • konstrukcja: pionowa, ergonomiczna, dla praworęcznych
  • sensor: optyczny 400–4000 dpi (domyślnie 1000 dpi lub 1600 dpi)
  • interfejs: Bluetooth, USB Unifying oraz przewodowy USB C
  • liczba przycisków: 6 (4 programowalne)
  • funkcje: oprogramowanie Logitech Options, możliwość połączenia z trzema urządzeniami, Logitech Flow, płynna zmiana rozdzielczości sensora
  • czas działania: do 4 miesięcy (wbudowany akumulator)
  • wymiary: 120 x 78,5 x 79 mm
  • masa: 129 g

Wyposażenie

W zestawie z myszką otrzymujemy kabel do ładowania oraz transmisji przewodowej, który mierzy 130 cm, został zabezpieczony grubą, matową izolacją i wyposażony we wtyk USB C. Oprócz kabla nie zabrakło także adaptera bezprzewodowego Logitech Unifying.

wyposażenie

Konstrukcja

Mysz została wykonana z metalicznych, ogumowanych, a także matowych tworzyw sztucznych wysokiej jakości. Spasowanie konstrukcji nie budzi zastrzeżeń, od razu widać i czuć, że to produkt z wysokiej półki. Sam kształt dość trudno opisać – MX Vertical wygląda jak zwykła myszka, która została ukośnie wygięta i zarazem lekko skręcona. W ten sposób uformowano podstawę w kształcie awokado oraz wklęsło-wypukły korpus, dodatkowo wyżłobiony dookoła. Kolorystyka jest ponownie specyficzna. Dominuje ponura szarość, która jednak pasuje do klawiatur marki, np. Logitech MX Craft.

  1. prawa strona
  2. lewa strona
  3. szczyt
  4. logo
  5. kształt podstawy
  1. prawa strona
  2. lewa strona
  3. szczyt
  4. logo
  5. kształt podstawy

Lewa strona myszki jest wyraźnie wgłębiona, tam znajdują się dwa przyciski boczne, umieszczone blisko siebie, a także niewielka dioda tuż obok. Na szczycie widać metalowy panel z logo marki oraz pojedynczym przyciskiem, który domyślnie zmienia czułość sensora. Natomiast prawa strona stanowi pokrywę typowej myszki poziomej, składa się z dwóch przycisków głównych oraz ogumowanej rolki. Lewy przycisk (górny) jest węższy, a prawy przycisk (dolny) szerszy. Pokrywki obu przycisków zostały wydzielone od pokrywy, stanowią niezależne elementy.

  1. USB C
  2. spód
  3. włącznik i sensor
  4. przycisk parowania
  1. USB C
  2. spód
  3. włącznik i sensor
  4. przycisk parowania

W przedniej części myszki jest gniazdo USB typu C – w przeciwieństwie do microUSB w modelach MX Master 2S oraz MX Ergo. Świetnie, że producent zdecydował się na nowy standard, ale szkoda, że tak późno. Cały spód otaczają dwa, łukowate i gładkie ślizgacze, które łączą się ze sobą w tylnej części. Włącznik w formie suwaka znajduje się w przedniej części spodu, na środku jest czujnik optyczny o niewidocznym świetle, a z tyłu umieszczono pojedynczy przycisk z trzema białymi diodami.

Użytkowanie i ergonomia

Trudno zaprojektować uniwersalną mysz ergonomiczną. Użytkownicy różnią się rozmiarem dłoni, jej proporcjami i długością palców. Okazało się, ze w moim przypadku mysz leży jak ulał, a posiadam szersze dłonie z palcami średniej długości. Korpus myszki odpowiednio wypełnia dłoń i nie ślizga się, co dotyczy także przycisków – palce opierają się na nich pewnie. Od razu poczułem ulgę w nadgarstku i przedramieniu, a gdy dla porównania chwytałem mysz poziomą, to prawa strona przedramienia momentalnie się napinała, powodując lekki dyskomfort.

  1. przyciski główne
  2. przyciski boczne
  3. przycisk specjalny
  4. rolka
  1. przyciski główne
  2. przyciski boczne
  3. przycisk specjalny
  4. rolka

Nie każdy będzie równie zadowolony, ponieważ obudowa MX Vertical może okazać się za wysoka. Myszkę przetestowała także moja partnerka, która ma mniejsze dłonie i niestety na nią narzekała. W moim przypadku palce i dłoń opierają się częściowo o podkładkę, przez co MX Vertical leży w dłoni pewnie i stabilnie. Dłoń mojej partnerki właściwie wisiała w powietrzu, co nadwyrężało jej łokieć i nadgarstek.

Używanie myszy wymaga krótkiego przyzwyczajenia, ale przejście na myszkę pionową jest zdecydowanie łatwiejsze niż na trackball. Przekrzywiona konstrukcja to właściwie jedyna różnica względem zwykłej myszki, więc po kilku chwilach z MX Vertical korzysta się jak z typowego gryzonia. Nie czułem żadnego pogorszenia precyzji w sterowaniu kursorem, a ogumowana powłoka umożliwiała także wygodne podrywanie myszki z podkładki.

Przyciski nie budzą zastrzeżeń. Główne klikają donośnie, krótko i precyzyjnie cykając. Nie są to przyciski tak ciche, jak w M330 Silent, zapewniają dość wyrazistą odpowiedź zwrotną, sprężysty odskok i twarde dno skoku pozbawione amortyzacji. Rolka wyraźnie terkocze, obraca się równo i stopniowo, a jest do tego średnio głośna. Przyciski boczne są za to cichsze od tych głównych, ale równie precyzyjne. Tyczy się to także przycisku na szczycie, który domyślnie zmienia rozdzielczość sensora z 1000 dpi na 1600 dpi.

Szkoda, że zabrakło dodatkowych przycisków do gestów i wychylanej rolki, znanych z MX Master 2S. Nie brakuje jednak obsługi trzech urządzeń, czyli np. laptopa, tabletu z Bluetooth, jak również komputera PC za pomocą adaptera Unifying. Poszczególne urządzenia można przypisać do trzech pozycji sygnalizowanych diodami na spodzie obudowy. MX Vertical oferuje także możliwość działania przewodowo.

Wbudowany akumulator zapewnia do 4 miesięcy działania, czego nie mogę sprawdzić ze względu na dwutygodniowy czas testów. Podczas nich wskaźnik akumulatora ani drgnął. Producent zaimplementował także szybkie ładowanie dla zapominalskich. Wystarczy podłączyć myszkę na minutę, by pracować przez 3 godziny.

Oprogramowanie

Mysz można skonfigurować za pomocą oprogramowania Logitech Options, z którego warto skorzystać, gdyż jest funkcjonalne. Oprogramowanie cechuje się nowoczesnym i intuicyjnym interfejsem, a okno dzieli się na trzy karty: „Mysz”, „Wskazywanie i przewijanie” oraz „Flow”.

  1. konfiguracja przycisków
  2. lista funkcji przycisków
  3. konfiguracja sensora
  4. ustawienia niestandardowe
  5. Logitech Flow
  6. więcej ustawień
  1. konfiguracja przycisków
  2. lista funkcji przycisków
  3. konfiguracja sensora
  4. ustawienia niestandardowe
  5. Logitech Flow
  6. więcej ustawień

Karta „Mysz” pozwala przeprogramować rolkę, przyciski boczne oraz przycisk dodatkowy na szczycie – do wyboru jest wiele komend systemowych. Druga karta pozwala dostosować szybkość wskaźnika, włączyć efekt płynnego przewijania oraz zamienić kierunek kręcenia kółkiem. Ostatnia karta, „Flow”, to rarytas dla osób pracujących na różnych komputerach. Dzięki niej można jedną myszką obsługiwać kilka komputerów jednocześnie, po prostu przekraczając krawędź ekranu w celu przeniesienia kursora na inny komputer. Warunek jest jeden, komputery muszą być w tej samej sieci.

Logitech Options pozwala także przekonfigurować klawisze w zależności od oprogramowania, mogą one mieć inne funkcje np. po otwarciu Worda lub Photoshopa. Program pozwala także na połączenie różnych urządzeń z tym samym adapterem Unifying, sprawdzenie stanu akumulatora, kopię zapasową ustawień w chmurze, a także zaktualizowanie oprogramowania układowego myszki.

Wydajność

Zastosowano sensor znany np. z MX Master 2S, który oferuje natywną rozdzielczość w całym zakresie od 400 dpi do 4000 dpi bez interpolacji, czyli sztucznego zwiększania rozdzielczości sensora. To wartości, które w pełni wystarczają nawet z wieloma monitorami lub ekranami w rozdzielczości 4K.

Na komputerze z monitorem w rozdzielczości QHD korzystałem głównie z ustawienia 800 dpi, a testy przeprowadziłem przy użyciu adaptera USB. W takiej konfiguracji udało mi się rozpędzić myszkę do 1,56 m/s, odświeżanie wynosiło wtedy 125 Hz. Co ciekawe, sensor wyłącza się bardzo szybko po uniesieniu, wystarczają około 2 mm, by mysz przestała rejestrować pozycję. Docenią to w szczególności użytkownicy, którzy wolą korzystać z niższej rozdzielczości sensora i podnosić myszkę. Nie będzie też problemu z jitterem, kursor nie drga nawet na najwyższych ustawieniach rozdzielczości. Mysz działa poprawnie na podkładkach materiałowych lub plastikowych oraz bezpośrednio na biurku, o ile blat nie jest szklany.

Nie mam zarzutów odnośnie do precyzji w zastosowaniach internetowych, biurowych lub graficzno-fotograficznych. Kursor sunie gładko i płynnie, nie czuć opóźnień, a mysz zapewnia dużą kontrolę nad wskaźnikiem. Nie jest to jednak poziom myszek gamingowych, daje się wyczuć akcelerację (kursor stopniowo przyspiesza, jeśli wykonujemy szybsze ruchy) oraz przyciąganie kątowe, czyli predykcję (mysz prostuje ruch kursora, szczególnie w poziomie). Nadal można śmiało pograć w gry dla pojedynczego gracza, ale w sieciowych rozgrywkach MX Vertical może okazać się niepraktyczna.

Podsumowanie

Logitech MX Vertical nie zawodzi wykonaniem, wzornictwem, funkcjonalnością i ergonomią. W moim przypadku komfort obsługi jest wręcz perfekcyjny, nie zawiodłem się korzyściami płynącymi z pionowej konstrukcji. Nie mam zastrzeżeń odnośnie do przycisków oraz rolki, a także czujnika optycznego, który, jak na mysz biurową, jest świetny. Możliwość korzystania z trzech interfejsów oraz wydajny, wbudowany akumulator to również niezaprzeczalne atuty MX Vertical.

Niestety rolka nie jest wychylana i zabrakło przycisku gestów, znanego z modelu MX Master 2S, a MX Vertical raczej nie zastąpi myszki dla graczy. Ergonomia będzie w dużym stopniu zależała od rozmiaru dłoni – osoby z mniejszymi dłońmi mogą poczuć pogorszenie komfortu względem myszki poziomej. Mile widziana byłaby wersja mini, a także leworęczny odpowiednik.

MX Vertical nie jest tania, jak to często bywa z produktami ergonomicznymi. Mysz można kupić za 399 zł, jest więc droższa niż MX Master 2S oraz MX Ergo. Jednak ogólna jakość nie zawodzi, a jeśli zależy nam na wyeliminowaniu bólu nadgarstka, przedramienia lub łokcia, to MX Vertical może okazać się zbawieniem.

Zalety:

  • wysoka jakość wykonania;
  • złącze USB C;
  • obsługa trzech interfejsów;
  • Logitech Options z funkcją Flow;
  • dobry czas działania;
  • świetna ergonomia (subiektywnie);
  • wzorowe przyciski i rolka;
  • bardzo dobry sensor.

Wady:

  • brak wychylanej rolki;
  • brak przycisku gestów;
  • dość wysoka konstrukcja;
  • przeciętne osiągi w grach.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro