Test myszki Logitech G604 Lightspeed – dla graczy i profesjonalistów
Zdaniem eksperta

Test myszki Logitech G604 Lightspeed – dla graczy i profesjonalistów

Logitech G604 Lightspeed to następca docenionego modelu G602. Mysz jest bezprzewodowa, zasilana baterią, wyposażona w sensor Logitech HERO 16K, dwutrybową i wychylaną rolkę oraz szereg programowalnych przycisków.

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 10-01-2020

Lubię lekkie i symetryczne myszki. Z tego powodu zachwycił mnie model Logitech G Pro Wireless. Jednak minimalizm nie zawsze jest pożądany, często liczy się przede wszystkim funkcjonalność. Gdy ponad niską masę i symetryczną konstrukcję stawiamy masywne, ergonomiczne myszki oferujące mnogość funkcji, wybór G604 Lightspeed wydaje się strzałem w dziesiątkę. To wręcz odwrotność modelu G Pro Wireless – mysz oferuje równie dobry sensor, ale ma wychylaną rolkę, interfejs Bluetooth, szereg bocznych przycisków i podpórkę na kciuk. Model G604 ma więc szansę sprawdzić się nie tylko w grach, ale też w profesjonalnej pracy. Jak spisuje się w praktyce?

Specyfikacja Logitecha G604 Lightspeed

  • konstrukcja: ergonomiczna, dla praworęcznych
  • sensor: optyczny HERO 16K
  • interfejs: bezprzewodowy Lightspeed oraz Bluetooth
  • maksymalna szybkość: 10,16 m/s
  • maksymalne przyspieszenie: 40 G
  • odświeżanie: 1000 Hz
  • liczba przycisków: 15
  • funkcje: przyciski z mechanicznym naciągiem, dodatkowe przyciski boczne, wychylana rolka z trybem swobodnego obrotu
  • czas działania: do 240 godzin (Lightspeed); do 5,5 miesiąca (Bluetooth)
  • wymiary: 130 x 80 x 45 mm
  • masa: 135 g (z baterią)

Wyposażenie

W zestawie są:

  • adapter USB;
  • przedłużacz do adaptera (długiość 150 cm);
  • bateria AA;
  • naklejka;
  • instrukcja obsługi i dokumentacja.

wyposażenie

Konstrukcja

Widać, że Logitech G604 Lightspeed to kontynuacja modelu G602 – kształt jest podobny, a założenia konstrukcyjne zbliżone. Jednocześnie łatwo zauważyć podobieństwa do innych myszek szwajcarskiego producenta, w szczególności G502 Lightspeed. Producent postawił jednak na mniej agresywny kształt i bardziej stonowaną kolorystykę, więc mysz wygląda poważniej. Nie mam zastrzeżeń odnośnie do jakości wykonania. Tworzywa są wysokiej jakości i zostały wzorowo spasowane – nie uginają się i nie skrzypią. Gumowa powłoka także nie budzi wątpliwości.

  1. od góry
  2. lewy bok
  3. prawy bok
  4. przyciski główne
  5. rolka
  1. od góry
  2. lewy bok
  3. prawy bok
  4. przyciski główne
  5. rolka

Pokrywa myszki jest kilkuczęściowa. Przyciski główne zostały wydzielone, a w obrębie lewego przycisku widać także dwa mniejsze guziki z plusem i minusem do zmiany dpi. Dużą, metalową rolkę zamocowano na połyskującym panelu pomiędzy przyciskami głównymi. Oprócz niej są tam także dwa przyciski, pierwszy do zmiany trybu rolki, drugi do parowania. Centralna część korpusu jest ogumowana, ozdobiona literką „G” i pokryta wytłoczoną fakturą. Na samym środku obudowy można dostrzec także niewielką diodę. Natomiast z tyłu korpusu jest magnetyczna pokrywka, maskująca schowek na adapter USB i miejsce na jedną baterię typu AA.

Oba boki są również ogumowane i pokryte taką samą fakturą jak grzbiet. Na lewym znajduje się dość szeroka podpórka pod kciuk, ponad którą są dwa rzędy sześciu przycisków, oznaczonych jako G4–G9. Natomiast przeciwległy bok ma lekko wklęsły kształt i jest pozbawiony dodatkowych elementów.

  1. przyciski dpi
  2. przycisk parowania i rolki
  3. podpórka
  4. spód
  5. komora
  1. przyciski dpi
  2. przycisk parowania i rolki
  3. podpórka
  4. spód
  5. komora

Na spodzie jest łącznie pięć ślizgaczy. Cztery z nich są w kształcie grotów i zostały zamontowane na wyraźnych wybrzuszeniach. Piąty ślizgacz otacza sensor HERO 16K, znajdujący się w samym centrum obudowy. Obok niego jest także włącznik w postaci suwaka z czerwonym tłem dla pozycji wyłączonej i niebieskim dla włączonej.

Użytkowanie i ergonomia

Zamysł producenta jest jasny: G604 Lightspeed to mysz ergonomiczna, przystosowana do chwytu pełną dłonią i przeznaczona dla osób praworęcznych. Gryzoń waży 135 g, ma podpórkę na kciuk, więc rzeczywiście wypada najlepiej przy chwycie palm grip. Urządzenie nie jest jednak rekordowo wysokie (45 mm), dzięki czemu mysz można chwycić także luźniej, czyli częściowo palcami (fingertip grip).

G604 Lightspeed nadaje się najlepiej do gry na wyższych ustawieniach czułości (high-sens), bez odrywania od podkładki. Boki nie są śliskie, więc podnoszenie myszy jest możliwe, ale problemem może być masa oraz jej wyważenie. Urządzenie jest trochę cięższe w tylnej części, co jednak nie stanowi specjalnego problemu, ponieważ ślizgacze skonstruowano tak, że nie przycierają o podkładkę, gdy odkładamy mysz pod kątem. Logitecha G604 można też lekko odchudzić, wymieniając baterię na litową. Taki zabieg pozwolił zredukować masę ze 135 g na 129 g, co nie jest może specjalnie imponujące, ale i tak poprawia komfort gry techniką low-sens.

  1. dioda
  2. przyciski boczne
  3. włącznik
  4. bateria
  5. adapter z przedłużaczem
  1. dioda
  2. przyciski boczne
  3. włącznik
  4. bateria
  5. adapter z przedłużaczem

Palce da się rozstawiać zarówno w konfiguracji 1+2+2, jak i 1+3+1, czyli z dwoma lub trzema palcami na przyciskach głównych. Na kciuk jest dużo miejsca, opiera się on częściowo o podpórkę, a częściowo o wklęsły i ogumowany panel. Prawy bok jest za to dość wąski, mysz posiada mocne wcięcie w tylnej części, przez co palce mały i serdeczny trzeba trzymać raczej wzdłuż obudowy, z opieraniem ich opuszkami o obudowę mogą być problemy. Szkoda, że bok został wyprofilowany tak mocno, w innym przypadku na palce byłoby więcej miejsca.

Klik przycisków nie zawodzi. Główne klikają średnio głośno, sprężyście odskakują i mają twarde dno tylko z lekką amortyzacją, która jednak nie wpływa negatywnie na feeling użytkowania. Rolka znana jest z modelu G502 – została wykonana z metalu, klika twardo i energicznie. Kółko przy obrocie zapadkowym mocno i donośnie terkocze, oferując tym samym bardzo precyzyjne skoki. Natomiast w trybie swobodnym rolka obraca się bezoporowo i wyjątkowo długo, jedynie szumiąc. Wychylanie rolki także nie zawodzi – skokom na lewo i prawo towarzyszą wyraźne kliknięcia. Pozostałe przyciski także niczym nie podpadają, są odpowiednio twarde, szybko odskakują i nie hałasują. Tyczy się to także wszystkich przycisków bocznych, które domyślnie odpowiadają za funkcje dalej i wstecz (G5 i G6), przycisk snajperski obniżający dpi (G4) oraz klawisze 1, 2 i 3 (G9, G8 i G7).

Czas działania jest świetny. Akumulator pozwala na 240 godzin ciągłego grania po połączeniu z adapterem Lightspeed (odświeżanie 1000 Hz). To dwa miesiące grania przez 4 godziny dziennie. Dla porównania jedno ładowanie akumulatora modelu G Pro Wireless pozwala grać przez 60 godzin, więc moim zdaniem wymienna bateria to w tym przypadku zaleta. Jeśli jednak sięgniemy po interfejs Bluetooth, łączy czas działania wyniesie nawet 5,5 miesiąca, ale kosztem precyzji sensora (odświeżanie 125 Hz, niższa prędkość maksymalna, większe opóźnienia).

Oprogramowanie

Logitech G HUB to program do konfiguracji myszki, który cechuje się estetycznym interfejsem i wysoką funkcjonalnością. Oprogramowanie nie jest do końca intuicyjne, ale dość szybko można je opanować.

  1. ekran główny
  2. przypisania
  3. przypisania cd.
  4. czułość
  5. zapisywanie w pamięci
  1. ekran główny
  2. przypisania
  3. przypisania cd.
  4. czułość
  5. zapisywanie w pamięci

Główny ekran wyświetla kompatybilne urządzenia, przełącznik profilów na szczycie (do konkretnych gier oraz programów) oraz skrót do ustawień programu G HUB. W ustawieniach nie zabrakło możliwości aktualizacji oprogramowania układowego myszy, jak również zapisania ustawień w pamięci.

Po wybraniu modelu G604 jesteśmy przenoszeni do ekranu z konfiguracją, podzielonego na dwie zakładki. Pierwsza zakładka to „Przypisania”, która pozwala przeprogramować przyciski. Funkcje przypisuje się do przycisków zaznaczonych na grafikach, a do wyboru są skróty klawiszowe, przyciski klawiatury, popularne kombinacje klawiszy oraz edytor makr. Ten ostatni należy wyczuć, jest enigmatycznie skonstruowany, ale po kilku próbach zaprogramowałem pożądane kombinacje.

Druga zakładka to „Czułość”, czyli konfiguracja sensora. Za pomocą poziomej osi można dodać pięć poziomów dpi i jeden z nich ustawić jako domyślny. Do dyspozycji jest zakres od 100 dpi do 16000 dpi ze skokiem co 50 dpi. W obrębie tej karty znajdziemy jeszcze możliwość ustawienia częstotliwości odświeżania od 125 Hz do 1000 Hz.

Wydajność

O osiągi można być spokojnym. Sensor HERO 16K to podzespół z topowej półki, a tym samym niezrównanie bardziej precyzyjny czujnik od sensorów biurowych Logitecha.

  1. obok  G Pro Wireless
  2. obok MX Master 3
  1. obok G Pro Wireless
  2. obok MX Master 3

Rozdzielczość nie jest interpolowana w całym zakresie od 100 do 16000 dpi. Każdy poziom jest poprawnie raportowany w oprogramowaniu testującym, co tyczy się także częstotliwości odświeżania. Nie ma akceleracji, przyciągania kątowego, wygładzania – użytkownik w pełni kontroluje ruch kursora, co jest moim zdaniem pożądane nie tylko w grach, ale także w trakcie pracy z grafiką lub przy obróbce zdjęć. Prędkość maksymalna również nie zawodzi – według specyfikacji to 10,16 m/s. Wykonując wyjątkowo zamaszysty ruch, udało mi się osiągnąć 7,2 m/s na ustawieniu 800 dpi. Szybszego ruchu ręką nie jestem w stanie wykonać, a to i tak mój rekord. Kursor nigdy nie przeskoczy.

Nie mam nic do zarzucenia także Lift-off Distance (LOD), czyli wysokości, na jaką trzeba unieść mysz, by sensor się wyłączył. Wystarczy niecały milimetr, by czujnik przestał rejestrować pozycję kursora.

Podsumowanie

Logitech G604 Lightspeed to udana mysz ergonomiczna, która wygląda poważnie, jest solidnie wykonana i naszpikowana przyciskami. Rolka spisuje się rewelacyjnie, możliwość jej wychylania to duży plus, a po kilku chwilach korzystania z trybu swobodnego obrotu trudno się bez niego obyć. Boczne przyciski są przydatne nie tylko w grach MMO, dają też dostęp do broni w strzelankach, jak również pozwalają zaprogramować dodatkowe skróty lub pożądane funkcje programów. Nie zawodzi czas działania, a moim zdaniem zasilanie baterią jest atutem konstrukcji. Mimo że do sieciowych strzelanek wolę mniejsze i lżejsze myszki, to G604 Lightspeed jest niepokonana w innych grach i zastosowaniach profesjonalnych.

Wad jest niewiele. Mysz mogłaby być lżejsza, a prawy bok mniej zadarty w tylnej części – na palce byłoby wtedy więcej miejsca. Moim zdaniem oprogramowanie Logitech powinno być trochę bardziej intuicyjne.

Logitech G604 Lightspeed nie jest tania, ale do najdroższych modeli jeszcze daleko. Myszkę można kupić za 399 zł, dzięki czemu jest znacznie tańsza od G Pro Wireless, a oferuje większą funkcjonalność i równie dobre osiągi. To też moim zdaniem świetna alternatywa dla droższej myszki MX Master 3, która ma pewne problemy z rolkami, znacznie gorszy sensor i według mnie jest też mniej komfortowa od modelu G604 z powodu zbyt mocno zadartego grzbietu.

Zalety:

  • dobre wyposażenie;
  • solidne wykonanie;
  • bardzo dobra ergonomia;
  • dwutrybowa i wychylana rolka;
  • wysokiej jakości przyciski;
  • wygodne przyciski boczne;
  • interfejsy Lightspeed oraz Bluetooth;
  • funkcjonalne oprogramowanie;
  • wzorowe osiągi sensora i bardzo niski LOD.

Wady:

  • duża masa i nieidealne wyważenie;
  • mało miejsca na mały palec;
  • niezbyt intuicyjne oprogramowanie.
Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro