Test Lenovo Yoga 920-13 – hybryda z najwyższej półki
Zdaniem eksperta

Test Lenovo Yoga 920-13 – hybryda z najwyższej półki

Yoga 920-13 jest topową hybrydą od marki Lenovo. W testowanej konfiguracji posiada procesor i7-8550U, ekran 4K o przekątnej 13,9 cala, 16 GB RAM-u DDR4 i dysk SSD z NVMe 512 GB. Czy warto wybrać ten model?

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 09-07-2018

Specyfikacja Lenovo Yoga 920-13

  • procesor: Intel Core i7-8550U (4 rdzenie, 8 wątków) 1,8–4,0 GHz, 8 MB cache
  • karta graficzna: zintegrowana Intel UHD Graphics 620
  • ekran: 4K (3840 x 2160), 16:9, przekątna 13,9 cala, IPS, połyskujący, dotykowy
  • RAM: 16 GB DDR4 2400 MHz (dwukanałowa)
  • dysk: SSD M.2 NVMe (Samsung 961 512 GB)
  • system operacyjny: Windows 10 Home 64 bit
  • akumulator: 70 Wh
  • funkcje: podświetlona klawiatura, czytnik palca, rysik
  • audio i wideo: głośniki stereo JBL z Dolby Atmos, kamerka 720p
  • łączność: Wi-Fi 802.11 ac 2x2, Bluetooth 4.1
  • wymiary: 323 x 223,5 x 13,95 mm
  • masa: 1,37 kg

Konstrukcja i wykonanie

Yoga 920-13 jest wykonana z aluminium oraz szkła. Testuję limitowaną wersję Vibes, która posiada szklaną pokrywę z efektownym wzorem – standardowe wersje urządzenia mają aluminiowe pokrywy o matowym wykończeniu i w mojej opinii wyglądają lepiej.

  1. konstrukcja
  2. pokrywa w wersji Vibes
  3. jednostka bazowa
  4. spód
  1. konstrukcja
  2. pokrywa w wersji Vibes
  3. jednostka bazowa
  4. spód

Ponownie, tak jak w innych modelach Yoga, zastosowano charakterystyczny zawias bransoletowy, który biegnie przez całą tylną krawędź obudowy i składa się z wielu aluminiowych oraz stalowych części. Interfejs został rozłożony na bokach – na lewej stronie są dwa USB typu C, dioda zasilania oraz gniazdo słuchawkowe, a na prawą stronę trafiło USB 3.0, włącznik z diodą oraz szczelina z przyciskiem przywracania. Na przedniej krawędzi można dostrzec mikrofony oraz wcięcie ułatwiające otwieranie pokrywy.

Na spodzie widać tylko cztery silikonowe podkładki, a także dwa głośniki stereo z logo JBL przy przedniej krawędzi. Dolna pokrywa została przykręcona dziesięcioma wkrętami Torx i nie ma na niej otworów wentylacyjnych.

  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. przednia krawędź
  4. tylna krawędź
  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. przednia krawędź
  4. tylna krawędź

Otwarcie pokrywy odsłania szarą klawiaturę wyspową, która znajduje się we wgłębieniu, oraz wklęsłą płytkę dotykową o obszarze 10,5 cm na 7 cm, zintegrowaną z przyciskami. Czytnik palca został ulokowany z prawej strony, poniżej klawiatury. Ekran otacza zminimalizowana ramka – odstępy od góry i po bokach są niewielkie, ale pod ekranem jest niestety dużo przestrzeni. Nad wyświetlaczem ulokowano kamerę internetową wraz z czujnikami. Wloty i wyloty systemu chłodzenia znalazły się przy samym zawiasie.

Wykonanie nie budzi żadnych zastrzeżeń. Yoga 920 cechuje się metalową konstrukcją o wzorowej sztywności. Zawias pracuje gładko i równo, nie ma luzów i prawie nie chybocze. Obszar wokół klawiatury tylko delikatnie ugina się pod mocnym naciskiem. Obróbka materiałów jest wzorowa, a poszczególne elementy zostały spasowane precyzyjnie.

Użytkowanie, klawiatura i gładzik

Yoga 920-13 nie jest najlżejszym i najcieńszym ultrabookiem na rynku – ma 1,4 cm grubości i waży około 1,4 kg, a zasilacz to dodatkowe 320 g. Trzeba jednak pamiętać, że to hybrydowy ultrabook z prawie 14-calowym ekranem, zamknięty w metalowej i sztywnej obudowie, więc oferowane gabaryty są nadal imponujące. W efekcie Yoga 920-13 sprawdzi się zarówno w podróży, jak i w domu.

  1. zasilacz
  2. lewa strona klawiatury
  3. prawa strona klawiatury
  4. podświetlenie klawiatury
  5. gładzik
  6. ogniwa zawiasu
  1. zasilacz
  2. lewa strona klawiatury
  3. prawa strona klawiatury
  4. podświetlenie klawiatury
  5. gładzik
  6. ogniwa zawiasu

Interfejs robi dobre wrażenie, ale mógłby być bardziej rozbudowany. Świetnie, że dwa porty USB typu C są w standardzie 3.1 Gen2, obsługują Thunderbolt 3 i służą jako gniazda zasilania. Nie zabrakło pełnego USB 3.0, które służy również jako uchwyt na rysik z zestawu. Producent dołożył mocowanie, które pozwala wpiąć rysik równolegle z obudową lub pionowo, niczym pióro w kałamarzu. Szkoda, że zabrakło czytnika kart, choćby microSD, ale należy pochwalić obecność praktycznego skanera linii papilarnych.

Na pierwszy rzut oka klawiatura wygląda tak samo, jak np. w modelu Yoga 720-13, czyli wyspowa, z trójstopniowym podświetleniem. Jednak w praktyce jest trochę głośniejsza i nieznacznie twardsza, ale nadal cechuje się sprężystym i szybkim odskokiem klawiszy. Niestety zawodzą klawisze specjalne, np. lewy Shift lub Control, które są głośniejsze i płytsze od klawiszy alfanumerycznych. Mimo to pisanie jest wygodne oraz odpowiednio szybkie, ale wolałbym, żeby poszczególne klawisze nie różniły się od siebie.

Nie mam zastrzeżeń do płytki dotykowej. Jest gładka, odpowiednio śliska, obsługuje zaawansowane gesty systemowe, posiada satysfakcjonujące przyciski fizyczne i pozwala na precyzyjną kontrolę kursora.

  1. na płasko
  2. tryb laptopa
  3. tryb tabletu
  4. rysik wpięty pionowo
  5. rysik wpięty poziomo
  1. na płasko
  2. tryb laptopa
  3. tryb tabletu
  4. rysik wpięty pionowo
  5. rysik wpięty poziomo

Kultura pracy jest zależna od sposobu użytkowania. W typowych zadaniach wentylatory dosyć chętnie się włączają, ale pracują cicho – słychać tylko minimalny szum, który nie uprzykrza pracy. Podczas korzystania z multimediów lub wysokiego obciążenia układu wentylatory pracują już dosyć głośno – szum już wyraźnie słychać, ale jest on jednostajny, nie słychać terkotania i gwizdów. Obudowa jest dosyć ciepła podczas pełnego obciążenia. Klawiatura rozgrzewała się do 45⁰C w centrum, a po bokach do 34⁰C. Obszar przy matrycy nie przekraczał 42⁰C. Spód urządzenia utrzymywał zazwyczaj 38–43⁰C, więc praca z laptopem na kolanach była nadal możliwa.

Wbudowane głośniki brzmią donośnie i czysto. Nie można liczyć na niskie tony, ale za to brzmienie jest klarowne i bezpośrednie.

Ekran

W testowanej konfiguracji ekran IPS jest w rozdzielczości 4K. Ostrość wypada znakomicie, ale nie obejdzie się bez skalowania, które standardowo ustawione jest na 300%. Kontrast jest wysoki, czerń robi dobre wrażenie, a biel wygląda neutralnie. Kąty widzenia są idealne, a podświetlenie dosyć równe, choć mogłoby być jaśniejsze. Praca w pełnym słońcu może nie być możliwa także przez wszechobecne refleksy. Producent podkręcił barwy – są nasycone, a czasami wręcz lekko jaskrawe, co trzeba brać pod uwagę, np. podczas obróbki zdjęć.

ekran

Interfejs dotykowy działa precyzyjnie, a ekran jest zabezpieczony gładką i śliską w dotyku taflą Gorilla Glass. W zestawie jest także rysik, który obsługuje 4096 poziomów nacisku, ale nie rozpoznaje kątów nachylenia. Piórko i tak zachwyca – działa responsywnie, a opóźnienia są minimalne.

Bateria

Niestety nie można liczyć na długi czas pracy, czego powodem jest ekran 4K. W typowej pracy bez oszczędzania Yoga 920 wytrzymuje 5–7 godzin. Jeśli przyciemnimy ekran i będziemy oszczędzać energię, można liczyć na maksymalnie 10 godzin działania. Warto obniżyć rozdzielczość do Full HD, co pozwoli na działanie przez 2–3 dodatkowe godziny kosztem ostrości czcionek.

Wydajność

Yoga 920-13 w testowanej konfiguracji to topowy sprzęt. Zastosowano procesor Intel Core i7 ósmej generacji, czyli czterordzeniowy i ośmiowątkowy i7-8550U, który ma 8 MB pamięci podręcznej i działa w zakresie od 1,8 GHz do 4 GHz w trybie Turbo. Wydajność nie zawodzi. Podczas pełnego obciążenia w AIDA64 taktowanie stabilizuje się w przedziale 2–2,3 GHz. Przy chwilowym obciążeniu osiągane jest pełne Turbo, czyli 4 GHz, a w typowych zadaniach procesor utrzymuje zazwyczaj 3,2 GHz. Procesor rozgrzewał się chwilowo do 96⁰C, ale przy długotrwałym obciążeniu układ był szybko schładzany do 76⁰C. Yoga 920-13 gwarantuje szybką pracę, momentalny start systemu i aplikacji, płynne działanie w programach biurowych i satysfakcjonującą wydajność w oprogramowaniu graficznym. Procesor uzyskał 539 punktów w Cienebench R15 oraz 4813 punktów single-core i 13748 punktów multi-core w Geekbench 4.

Wysoka wydajność to także zasługa dwukanałowej pamięci operacyjnej DDR4 2400 MHz oraz zastosowanego dysku SSD, czyli Samsunga PM961 – nośnika M.2 z obsługą NVMe. Według Crystal Disk Mark 5.5.0 odczyt sekwencyjny wynosi 1522 MB/s, a zapis to 1400 MB/s. Wyniki dla próbek 4K to 56 MB/s odczytu oraz 131 MB/s zapisu.

Układ graficzny jest zintegrowany, więc nie można liczyć na wysoką wydajność w grach. Po obniżeniu rozdzielczości i wyłączeniu wygładzania możliwa będzie płynna gra w CS:GO. Yoga 920-13 uzyskała 412 punktów w 3D Mark Time Spy (GPU 358 punktów, CPU 2895 punktów) oraz 1101 punktów w Firestrike 1.1 (GPU 1205 punktów, CPU 7667). Heaven Benchmark 4.0 Basic ocenił wydajność na 634 punkty (25,2 fps), a Extreme na 185 punktów (7,4 fps). Układ graficzny rozgrzewał się maksymalnie do 75⁰C.

Podsumowanie

Lenovo Yoga 920-13 to niezwykle funkcjonalna hybryda, która może pochwalić się świetnym wzornictwem, znakomitym wykonaniem i wysoką wydajnością. Laptop może służyć zarówno w użytku mobilnym, jak i stacjonarnym, robi wrażenie osiągami i dotykowym ekranem w rozdzielczości 4K z obsługą piórka. Obsługa ultrabooka była komfortowa, zarówno podczas pracy, jak i przy konsumpcji multimediów.

Nie jest to jednak sprzęt pozbawiony wad. Ekran mógłby być jaśniejszy, a reprodukcja barw wierniejsza. Liczyłem na lepszą klawiaturę, ta zaimplementowana przez producenta nie zachwycała pod względem działania klawiszy specjalnych. Niestety ekran 4K ogranicza czas pracy, więc moim zdaniem lepiej wybrać wersję z ekranem Full HD, szczególnie jeśli zależy nam na dłuższym działaniu z dala od gniazdka.

z modelem 720-13

Yoga 920-13 w testowanej konfiguracji kosztuje około 7200 zł i jej zakup jest moim zdaniem nieopłacalny. Lepiej sięgnąć po model z ekranem Full HD, procesorem i5-8250U (również cztery rdzenie i osiem wątków), 8 GB RAM-u i SSD 256 GB za 5850 zł. Jeśli to nadal za dużo, można wybrać Yogę 720-13, która w takiej samej konfiguracji (i5-8250U, 8 GB RAM, 256 GB) kosztuje 3800 zł. Ma trochę ciemniejszy ekran o przekątnej 13,3 cala, nie jest tak wydajna, ale również w pełni satysfakcjonuje. Osobiście wybrałbym właśnie Yogę 720-13, która jest lżejsza, mniejsza i posiada taki sam rysik.

Zalety: wzorowe wykonanie; wysoka funkcjonalność; efektowny ekran 4K; dobra kultura pracy; niezła klawiatura; precyzyjny gładzik; czytnik palca; ekran dotykowy z obsługą rysika; wysoka wydajność procesora; znakomity SSD.

Wady: nierówne działanie klawiszy; brak czytnika kart; przeciętny czas pracy (w wersji z ekranem 4K); podświetlenie mogłoby być jaśniejsze, a barwy wierniejsze.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro