Test laptopa MSI GT72S 6QE Dominator Pro G – gamingowy potwór

Test laptopa MSI GT72S 6QE Dominator Pro G – gamingowy potwór

MSI GT72S 6QE to odświeżona wersja potężnego i bogato wyposażonego laptopa dla graczy z bardzo wysokiej półki. Ma wydajny procesor Intel z rodziny Skylake, 16 GB DDR4, chipset wspierający dyski w RAID i mocną grafikę NVIDIA GeForce GTX 980M. Co potrafi i jak się sprawuje?

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 16-08-2016

MSI GT72S nie odróżnia się mocno od modelu GT72, który wyposażony został w nieznacznie słabszy procesor, ale miał tę samą obudowę, karty graficzne, ilość złącz i możliwości. Wyniki poniższego testu w dużej mierze adekwatne są także do poprzedniej wersji.

Specyfikacja MSI GT72S 6QE Dominator Pro G

  • model: MSI GT72S 6QE-071PL
  • chipset: Intel CM236
  • procesor: Intel Core i7-6820HK (4 rdzenie, 8 wątków) 2,7–3,6 GHz, 8 MB cache
  • grafika: zintegrowana Intel HD Graphics 530
  • karta graficzna: dedykowana NVIDIA GeForce GTX 980M 4 GB GDDR5 (1038–1127/5000 MHz)
  • matryca: 17,3 cala, 16:9, Full HD, IPS, matowa, 075 Hz z NVIDIA G-SYNC
  • RAM: 16 GB DDR4 2133 MHz (2x 8 GB)
  • dysk: SSD M.2 2x Toshiba THNSNJ128G8NU (RAID 0), dysk twardy HGST HTS721010A9E630 1 TB, 7200 RPM
  • napęd optyczny: LG HL-DT-ST BD-RE BU20N
  • system operacyjny: Windows 10 Home 64 bit
  • podświetlona klawiatura RGB Steelseries
  • bateria: 85 Wh, 9-komorowa
  • kamera 1080p
  • głośniki stereo Dynaudio z wooferem, DAC ESS Sabre
  • łączność: Wi-Fi 802.11 ac, Bluetooth 4.1, e2400 Gigabit Lan
  • zasilacz: 230 W
  • wymiary: 428 x 294 x 48 mm
  • waga: 3,8 kg (z baterią) + 1,1 kg zasilacz

Wersja GT72S to koszt od około 9000 zł do 13 000 zł. Wersje niższe to 256 GB SSD w RAID 0 i 16 GB RAM-u, a wyższe mają 32 GB pamięci operacyjnej i dyski 512 GB. W przypadku modelu GT72 ceny zaczynają się od około 6200 zł za i7-6700HQ, SSD 128 GB, 16 GB RAM-u i GTX 970M, a kończą na 9000 zł za konfigurację z 32 GB RAM-u, GTX 980M oraz SSD 250 GB.

Konstrukcja i wykonanie

GT72S to laptop wagi ciężkiej. Ma prawie 5 cm grubości i niewiele brakuje mu do 4 kg wagi (bez uwzględniania ponad kilogramowego zasilacza). Wizualnie, jak na gamingowy sprzęt MSI przystało, wygląda świetnie. Dominuje czerń z czerwonymi akcentami, wyróżnia się podświetlone logo ze smokiem. Użytkownik ma częściowy wpływ na kolorystykę – można zmienić nie tylko podświetlenie klawiatury, ale też przedniej krawędzi i ramki gładzika. Obudowa została wykonana ze szczotkowanego aluminium, konstrukcję wzmocniono metalowymi ramami, a wstawki zrobione są z matowego tworzywa sztucznego.

  1. fot_2.jpg
  2. fot_3.jpg
  1. fot_2.jpg
  2. fot_3.jpg

Pokrywa ma charakterystyczne załamania z prawej i lewej strony oraz delikatne wybrzuszenie pośrodku. Aluminium jest lekko szczotkowane, prezentuje się świetnie. Zdobią je logotypy, w tym smok MSI.

Lewy bok to dwa bloki poczwórnych złącz: cztery porty USB 3.0 oraz cztery gniazda audio (wejście i wyjście oraz gniazdo słuchawkowe i mikrofonowe). Obok nich, blisko przedniej krawędzi jest jeszcze czytnik kart SD. Z prawej strony znalazły się dwa porty USB 3.0 oraz napęd Blu-Ray od LG.

  1. fot_5.jpg
  2. fot_6.jpg
  1. fot_5.jpg
  2. fot_6.jpg

To nie wszystko, gniazda ulokowano także z tyłu, dokładnie pośrodku obudowy, pomiędzy dużymi wylotami układu chłodzenia z czerwonymi maskownicami. Umieszczono tam gniazdo zasilania, złącze RJ-45 karty sieciowej, pełnowymiarowy port HDMI 1.4, USB typu C w standardzie 3.1 (kompatybilne z Thunderbolt 3) oraz mini-Displayport 1.2.

fot_7.jpg

Przednia krawędź zawiera symetryczne podświetlenie w formie dwóch pasków. Z lewej strony są schowane diody zasilania i pracy dysku.

fot_8.jpg

Na spodzie obudowy są cztery duże i dosyć wysokie nóżki silikonowe. Obok jednej z nich znalazł się wylot głośnika niskotonowego, a w centrum widać duże wloty systemu chłodzenia. By dostać się do środka, należy odkręcić siedem śrub i podważyć wpiętą klapę. Wentylatory zamocowano skrajnie z prawej i lewej strony. Dyski SSD M.2 Toshiba są na płytce Super RAID 4 – jeden zamocowany został pod spodem. Są jeszcze miejsca na dwa dyski tego typu oraz na dodatkowy dysk 2,5 cala, miejsce na niego znajduje się obok zamontowanego HGST 1 TB. Grafika GTX 980M została zamontowana na złączu MXM.

  1. fot_10.jpg
  2. fot_11.jpg
  1. fot_10.jpg
  2. fot_11.jpg

Otwarcie pokrywy odsłania płaską bazę, klawiatura i touchpad nie zostały wpuszczone w obudowę. Podwójne głośniki stereo znajdują się przy matrycy, za perforowanym paskiem. Klawiatura z blokiem numerycznym Steelseries ma półprzezroczyste krawędzie i matowe kapturki. Z prawej strony jest jeszcze sześć podłużnych, wyraźnie odstających przycisków. Touchpad otoczony został z trzech stron podświetloną ramką, a jego przyciski zostały wydzielone.

fot_14.jpg

Ramkę wokół matrycy wykonano z plastiku, w większej części matowego, a wewnątrz jest jeszcze metalowa ramka. Dookoła ekranu zamocowano szesnaście silikonowych podkładek, spód zdobi logo producenta, a nad ekranem jest podwójny mikrofon oraz obiektyw kamery 1080p.

W zestawie jest także duża, płaska kostka zasilacza o mocy 230 W. Jej przewód mierzy około 170 cm, a do zasilacza podłącza się kabel o długości 180 cm z kątową końcówką.

Wykonanie jest bardzo dobre. Laptop jest ciężki i masywny. Baza jest sztywna, mimo że w konstrukcji dominują tworzywa sztuczne, na szczęście są one wysokiej jakości. Pokrywa delikatnie „pracuje”, nieznacznie się ugina, ale jej sztywność jest w normie.

Użytkowanie

Laptopy tego typu trudno nazwać przenośnymi. To ciężkie, duże urządzenia, które zajmują sporo miejsca i w większości przypadków będą służyły jako stacjonarne komputery z możliwością przewiezienia na turniej czy LAN party u przyjaciół. Wymagają też dużo miejsca na biurku, gdyż praca z urządzeniem na kolanach nie będzie specjalnie komfortowa.

GT72S stoi stabilnie na blacie. Nóżki unoszą obudowę, nie ślizgają się i równo przylegają do powierzchni. Zawiasy matrycy pracują idealnie, poruszają się płynnie, równo i z odpowiednim oporem. Łatwo podważyć pokrywę, można otworzyć ją jedną ręką, także na płasko.

Matryca jest w pełni matowa, zatem refleksy zostały zminimalizowane – większa część szerokiej ramki wokół jest matowa, więc odciski palców nie są przesadnie widoczne.

Świetnie, że pod nadgarstki zrobiono matową wstawkę z tworzyw sztucznych, która nie brudzi się i jest przyjemna w dotyku. Niestety nie można tego powiedzieć o aluminium. Metalowe elementy bardzo mocno się palcują i trzeba o nie dbać. Nie tak łatwo wytrzeć smugi, nie obejdzie się bez specjalnych środków i ściereczki z mikrofibry. Bez nich laptop szybko będzie wyglądał nieestetycznie.

Rozłożenie gniazd rozplanowano bardzo dobrze. Jest gdzie wpiąć myszkę, klawiaturę czy kontrolery, a pamięci przenośne nie będą o siebie zahaczać. Szkoda, że napęd optyczny znajduje się z prawej strony, może przeszkadzać przy korzystaniu z myszki, ale w dzisiejszych czasach dosyć rzadko się z niego korzysta. Wielkim plusem jest najnowsze USB typu C z obsługą Thunderbolt 3 – to przyszłościowe rozwiązanie. Nie podoba mi się jedynie kątowy wtyk zasilania; złącze jest dokładnie z tyłu, zastosowanie prostej końcówki byłaby wygodniejsze. Świetnie, że wyjścia wideo i złącze sieciowe znajdują się na tylnej ściance, to rzadkość w dzisiejszych czasach.

fot_16.jpg

Przyciski rozmieszczono dobrze. Metaliczny włącznik został odpowiednio oddalony od klawisza Escape. Pod nim jest przycisk zmiany karty graficznej – można przełączać się pomiędzy zintegrowaną a dedykowaną grafiką, ale konieczne jest do tego ponowne uruchomienie komputera. Kolejny przycisk odpowiada za kontrolę wentylatorów (włączenie maksymalnych obrotów), jeszcze niżej jest przycisk streamowania Xsplit oraz zmiana trybu podświetlenia klawiatury.

MSI GT72S nie należy do małych, cichych laptopów, ale kultura pracy jest i tak bardzo dobra. W obciążających testach klawiatura nie przekroczyła 37°C, przy matrycy było 38°C, lewa strona utrzymała temperaturę 34°C, a przód 33°C. Pod spodem zanotowałem do 38°C, i to w upalne dni. Przy wylocie natomiast jest około 57°C, zatem lepiej go nie blokować. MSI GT72S to też nie najcichszy laptop, ale podczas pracy nie przekracza 35,5 dBA z 30 cm od frontu, w grach zanotowałem od 41 do 47,5 dBa, a maksymalne obroty to już huraganowy hałas na poziomie 52,5 dBa. Laptop normalnie nie osiąga jednak takich obrotów.

Głośniki oferują niezłe brzmienie. Nie ma co liczyć na mocne stereo, bas jest słyszalny, ale to nadal nie subwooferowy efekt. Jest za to sporo mocy i efektowny dźwięk w grach. Przetworniki Sabre znane są z audiofilskiego sprzętu, dlatego można liczyć na wysoką jakość dźwięku na słuchawkach. Warto wyposażyć się w dobry, niekoniecznie gamingowy sprzęt.

Ekran

Wyświetlacz jest bardzo dobry. To jasny ekran IPS o rozdzielczości Full HD. Kąty widzenia są dobre, ekran jest ostry, ma odpowiedni kontrast. Ładnie prezentuje się czerń, biel jest neutralna, nie widać ochłodzenia lub ocieplenia. Barwy są nasycone i mocne – wyglądają na naturalne i wierne, to profesjonalny poziom. Na ekran patrzy się z czystą przyjemnością. Ma on 75 Hz i niski czas reakcji, więc nie widać smużenia, ghostingu, a podświetlenie jest równe. Nie zaobserwowałem ani efektu glow (poświaty), ani bleedingu (wyciekania podświetlenia), ani srebrzenia. Do wyboru jest kilka profilów barw, w tym ocieplenie anti-blue (przydatne przed snem), tryb sRGB, biurowy czy gier. Ekran GT72S oferuje dobry poziom do obróbki zdjęć lub pracy z grafiką.

fot_18.jpg

Ekran wspiera technologię G-Sync, można liczyć na płynną grę bez efektu rwania (nakładania się klatek) i opóźnień, szczególnie gdy ilość klatek utrzymuje się poniżej częstotliwości odświeżania matrycy.

Klawiatura i gładzik

Klawiatura to znana konstrukcja. Wyspowe klawisze z efektownymi czcionkami podświetlone są w dwóch punktach. Do wyboru jest mnóstwo opcji, które oferuje oprogramowanie Steelseries Engine 3, w tym efekty płynnej zmiany kolorów czy fali. Podświetla się także ramka wokół płytki dotykowej oraz dwa paski z przodu laptopa, ale logo producenta na pokrywie pozostaje białe. Warto też skorzystać z programowania funkcji klawiszy, ponieważ ponownie obok prawego ALT-u znajduje się dodatkowy ukośnik, mimo że taki sam przycisk umieszczono również nad Enterem. Sam układ klawiszy to QWERTY US, strzałki nie zostały wydzielone, ale blok numeryczny jest już oddalony. Klawisz funkcyjny ulokowano przed prawym CTRL-em, uruchamia on przydatne opcje w rzędzie klawiszy funkcyjnych oraz niektórych znakach (np. regulację podświetlenia w przyciskach + i – bloku numerycznego). Praca klawiszy jest bardzo dobra – przyciski wyraźnie odstają, mają głęboki i precyzyjny skok, sprężysty odskok oraz średnią twardość. Na klawiaturze przyjemnie się pisze i wygodnie gra.

  1. fot_21.jpg
  2. fot_22.jpg
  1. fot_21.jpg
  2. fot_22.jpg

Nie mam zastrzeżeń co do czułości i precyzji gładzika. Płytka jest bardzo gładka, śliska i przyjemna w dotyku. Przyciski fizyczne są dosyć twarde, ale mają wyraźny klik i szybki skok, można je nawet odróżnić po samym dźwięku. Szkoda, że nie czuć fizycznych granic gładzika, są one widoczne jedynie dzięki podświetlonej ramce.

System operacyjny

Laptop działa pod kontrolą Windowsa 10 Home w wersji 64-bitowej. Ma sporo wgranego oprogramowania od MSI. Znajdziemy na nim kontroler trybów pracy, Gaming Center, oprogramowanie Killer Network karty sieciowej, oprogramowanie klawiatury, dźwięku (Nahimic) oraz True Color MSI, służący do konfiguracji profilów ekranu. Wgrany jest także antywirus Norton, który bywa uporczywy przez swoje komunikaty. Po zakończeniu licencji radziłbym skorzystać z mniej inwazyjnego programu.

Bateria

W takich gamingowych maszynach nie ma co liczyć na długi czas pracy – jest to właściwie jedyna bolączka MSI GT72S Dominator Pro G. Akumulator pozwoli na 3 godziny korzystania z Wi-Fi oraz z lekkim przyciemnieniem ekranu, około 6 godzin czuwania czy godzinę grania w bardziej wymagające gry.

Wydajność

Pod względem wydajności żaden z aspektów nie zawodzi. W GT72S procesor został wymieniony na i7-6820HK – to czwarty od góry model w hierarchii mobilnej Skylake. Ma cztery rdzenie i Hyper-Threading, czyli osiem wątków. Jednostka została wyposażona w 8 MB pamięci podręcznej, ma taktowanie bazowe na poziomie 2,7 GHz, a tryb Turbo pozwala na przyspieszenie do 3,6 GHz. To też niezablokowany procesor, więc można go podkręcić! W BIOS-ie jest zakładka OC ze stosownym ostrzeżeniem. Przy podkręcaniu z pomocą przyjdzie ręczna kontrola wentylatorów i dobrze tłumiące słuchawki. Nawet bez tego wydajność procesora jest rewelacyjna, urządzenie działa błyskawicznie nawet z wieloma procesami w tle i uruchomionymi grami. Praca jest komfortowa – ze względu na 16 GB RAM-u DDR4 można korzystać z wielu programów, mnóstwa kart w przeglądarkach internetowych lub zająć się zdjęciami czy grafiką. Laptop pracował stabilnie, nie było żadnych niespodzianek. W teście Cinebench procesor uzyskał 702 punkty, przy mocnym obciążeniu często osiągał taktowanie Turbo i nie spadał poniżej 2,7 GHz przy zasilaniu z gniazdka. W przypadku pracy na akumulatorze i wysokim obciążeniu całego układu taktowanie czasami spadało do 2,3 GHz. Procesor jest dobrze chłodzony – przy syntetycznym obciążeniu nie przekroczył 83°C, a układ graficzny utrzymywał 81°C. W grach temperatury były niższe o 10°C, a procesor w trakcie normalnej pracy nie przekraczał 70°C. Tyle też wyniosła temperatura pod obciążeniem przy zasilaniu z akumulatora.

Błyskawiczna praca GT72S to nie tylko zasługa procesora i RAM-u, urządzenie zawdzięcza ją także rewelacyjnej konfiguracji dysków SSD w RAID – dwa dyski M.2 po 128 GB osiągają wysokie prędkości. Według Crystal Disk Mark odczyt sekwencyjny wyniósł 2318 MB/s, a zapis 982 MB/s! Dla próbek 4K wynik to 40 MB/s odczytu i 114 MB/s zapisu. Natomiast dysk twardy 2,5 cala o prędkości 7200 RPM osiąga 136 MB/s odczytu i 133 MB/s zapisu sekwencyjnego. HD Tune wskazał transfer średni na poziomie 109 MB/s. To dobra przestrzeń na gry komputerowe, ale ulubione tytuły lepiej wgrać na SSD.

Wydajność w grach nie zawodzi – GeForce GTX 980M to nadal najszybsza karta mobilna, która ustępuje tylko konfiguracji SLI, chociaż na horyzoncie widać już laptopy z układami Pascal. Można więc liczyć na granie w Full HD na maksymalnych bądź wysokich ustawieniach w wielu tytułach. Grafika uzyskała 9418 punktów w 3DMark Firestrike 1.1, a cały system oceniony został na 8171 punktów – to lepsze osiągi niż w wielu stacjonarnych komputerach.

W przypadku Wiedźmina 3 na ustawieniach Uber bez Hairworks ze wszystkimi efektami post-process i oświetleniem SSAO GT72S uzyskał średnio 43 kl./s w okolicach Drzewa Wisielców, 52 kl./s w Novigradzie, 43 kl./s w zalesionych rejonach obok Novigradu oraz 36 kl./s w ogrodach pałacowych z dodatku Krew i Wino. Warto wybrać wysokie ustawienia grafiki, wtedy wydajność osiąga średnio 60 kl./s, 63 kl./s, 61 kl./s oraz 52 kl./s w wymienionych powyżej lokalizacjach testowych.

GTA V to już mniej wymagająca gra. Na ustawieniach bardzo wysokich z wygładzaniem MSAAx2 można liczyć na 67 kl./s w mieście, 57 kl./s w rejonach o gęstszej roślinności oraz 59 kl./s w pustynnym Sandy Shores. Roślinność to w tym przypadku główny wróg wydajności, zatem dobrze zrezygnować z jej bardzo wysokiego zagęszczenia lub zmienić wygładzanie na FXAA, co da około 15 dodatkowych kl./s i pozwoli wykorzystać wysokie odświeżanie matrycy.

Rise of The Tomb Raider na ustawieniach bardzo wysokich z FXAA w lokalizacji Miejsce Wycinki dało 38kl./s, a wysokie ustawienia z FXAA to już wynik 51 kl./s. Natomiast Geotermiczna dolina to średnio 40 kl./s na bardzo wysokich oraz 48 kl./s na wysokich ustawieniach graficznych. To bardzo wymagająca gra, ale rezultaty są i tak wysoce satysfakcjonujące.

Najnowszy Doom to niewymagająca i świetnie zoptymalizowana gra. Na Ultra z TSSA8 w Odlewni uzyskałem średnio 81 kl./s, a okolice Wieży Argent dały 76 kl./s, i to przy korzystaniu z API OpenGL.

Podsumowanie

W przypadkuMSI GT72S łatwiej wypisać wady sprzętu niż ogrom zalet – do tych pierwszych zalicza się przede wszystkim czas pracy na baterii. Niestety 3 godziny z Wi-Fi to mało, nie ma też co liczyć na długie granie z dala od gniazdka. Trudno potraktować wymiary, wagę jako wady, gdy priorytetem jest topowa wydajność.

Cena może odstraszyć. Jeśli GT72S nie mieści się w budżecie, to GT72 z GTX 980M i i7-6700HQ lub nawet z GTX 970M również zaoferuje świetną wydajność, proponowane alternatywy pozwolą zaoszczędzić od 2000 do 3000 zł. Warto rozważyć też tańszy MSI GE72 z GTX 970M, ewentualnie zejść na pułap 15-calowego MSI GS60. Asus G752VY w podobnej cenie do GT72S to również bardzo dobry wybór, a warto wziąć pod uwagę także wysokie modele Acer Predator G9. Gdy cena nie gra roli, a GT72S nie wystarcza, pozostaje tylko sięgnąć po topowy MSI GT80 z kartami w SLI i mechaniczną klawiaturą za astronomiczne 20 000 złotych.

Zalety: ładny design; topowe wyposażenie; rewelacyjna matryca IPS 75 Hz z G-Sync, potężny procesor i karta graficzna; dyski SSD M.2 w RAID 0; niezły dysk twardy; świetna klawiatura z RGB; bardzo dobra kultura pracy; możliwość rozbudowy.

Wady: krótki czas pracy na baterii; mocno palcująca się obudowa; kątowa wtyczka do gniazda z tyłu obudowy.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro