Test laptopa Lenovo IdeaPad Z510

Test laptopa Lenovo IdeaPad Z510

Model Z510 to bezpośredni następca Z500, który od swojego poprzednika nie różni się zbyt mocno. Główną nowinką, jaką niesie ten sprzęt, jest procesor Haswell. Jak Lenovo IdeaPad Z510 spisał się w moim teście?

udostępnij

Piotr PestaPiotr Pesta / 11-07-2014

Pierwsze wrażenia, jakość wykonania i użytkowanie

Pod względem wykonania, laptop nie budzi żadnych wątpliwości. Co prawda, nie mamy tu obudowy wykonanej z aluminium, jednak stylizowany na ten metal plastik też sprawdza się w swojej roli. Bardzo gustownie wygląda ciemnobrązowa, matowa pokrywa Z510, nadająca urządzeniu nieco ekskluzywności. Plastik nie trzeszczy przy nacisku, co według mnie świadczy o jego dobrej jakości.

dsc02687.jpg

Już przy pierwszym otworzeniu laptopa uwagę zwracają solidne zawiasy, które są na tyle stabilne, że nie dopuszczają do odchylenia klapy jedną ręką. Wątpliwości budzi spodnia część sprzętu, gdzie nie znajdziemy absolutnie żadnej klapki, pozwalającej na dotarcie chociażby do baterii. Aby cokolwiek zrobić we wnętrzu laptopa, np. wymienić akumulator, będziemy musieli odkręcić wszystkie śrubki i zdjąć dolną pokrywę. Niestety, jest to dość skomplikowany proces, trzeba więc uznać, że dla zwykłego użytkownika ogniwo zasilające w Lenovo Z510 jest niewymienialne.

dsc02635.jpg

Laptop mierzy 25,6 x 380 x 265 mm i waży 2,2 kg. Masę urządzenia dość mocno odczuwa się w dłoni. Pamiętajmy jednak, że to nie ultrabook, więc taki ciężar jest jak najbardziej w porządku.

dsc02642.jpg

W kwestii złączy – nie można narzekać na ich brak. Na bokach Z510 znajdziemy m.in.: 1x USB 3.0, HDMI, LAN, 2x USB 2.0, mini-jack, a nawet czytnik kart SD. Jest tu również napęd DVD. Na obudowie zabrakło mi jedynie diody LED, informującej o stanie pracy dysku twardego.

dsc02655.jpg

Klawiatura w testowanym przeze mnie modelu była podświetlana. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam już sobie używać laptopa, pozbawionego tej funkcji. W ciemnym pokoju takie rozwiązanie sprawdza się znakomicie, bo nie musimy wciskać poszczególnych przycisków „na czuja”.

Czy klawiatura jest wygodna? Jak najbardziej. Lenovo wyposażyło ją także w część numeryczną. Mimo wszystko wolałbym, aby strzałki były od reszty klawiszy bardziej odizolowane. W mojej opinii skok przycisków powinien być też nieco mocniej wyczuwalny. Fajnie, że producent udostępnił sporo miejsca pod nasze nadgarstki. Co z touchpadem? Jest duży, precyzyjny i bardzo wygodny.

Na ogromną pochwałę zasługują głośniki Lenovo IdeaPad Z510. Zastosowano tu zestaw, wyprodukowany przez firmę JBL. W prostej linii przekłada się to na świetny (jak na urządzenie o takich gabarytach) dźwięk, posiadający należytą głębię.

Ekran

W testowanym przeze mnie egzemplarzu znajdowała się 15,6-calowa matryca o rozdzielczości, wynoszącej 1366 x 768 pikseli. Niestety nie jest to ekran dotykowy, a szkoda – bo zainstalowany w pamięci system Windows 8, aż prosi się o takie rozwiązanie.

dsc02692.jpg

Wyświetlacz ma matową powierzchnię, która nie odbija aż tak mocno światła, co z pewnością jest wielkim plusem. Szkoda tylko, że ekran ma dość słabe kąty widzenia i podczas korzystania z niego, wielokrotnie musimy zmieniać jego kąt nachylenia, aby obraz pozostał dobrze widoczny.

Bateria

Akumulator o pojemności 48 Wh starcza na około 4 godzin surfowania po Internecie poprzez sieć Wi-Fi. Jeszcze krócej potrwa korzystanie z bardziej „zasobożernych” czynności, jak np. oglądanie filmów, granie itp. Wtedy możemy być pewni, że akumulator nie wytrzyma nawet 3 godzin.

Wydajność i oprogramowanie

W Lenovo IdeaPad Z510, którego miałem przyjemność testować, producent zamontował procesor Intel Core i5-4200M, taktowany zegarem o bazowej częstotliwości 2,5 GHz oraz 4 GB pamięci RAM. Jako system operacyjny posłużył tu Windows 8. Oprócz zintegrowanej z CPU kraty graficznej jest także dedykowana „grafa”– GeForce GT 740M. Jako dysk mamy tu 500 GB Seagate, obracający się z prędkością 5400 obr./min.

dsc02644.jpg

W kwestii oprogramowania dodatkowego, znajdziemy tu: antywirus McAfee Internet Security, PowerDVD 10, CyberLink Power2Go, Lenovo YouCam oraz kilka innych, mniej lub bardziej przydatnych aplikacji.

Na płynność działania systemu operacyjnego nie ma co narzekać. Zasoby komputera sprawiają, że wszystko działa naprawdę dobrze. Grafika GT 740M, przeznaczona do bardziej „zasobożernych” czynności (jak np. granie), należy do średniego segmentu mobilnych GPU.

Możemy być pewni, że na tym sprzęcie bez problemu pogramy na średnich detalach w np. Battlefield 4. Z510 spokojnie „udźwignie” nawet The Elder Scrolls V: Skyrim, który z powodzeniem ruszy na wysokich ustawieniach grafiki.

Podsumowanie

Lenovo IdeaPad Z510 to bardzo udany laptop, posiadający niewiele wad. Jego mocnymi atutami bez wątpienia są: obudowa, matowa matryca, nie byle jaka wydajność oraz świetny dźwięk. W Z510 z pewnością poprawiłbym dostęp do baterii, jej czas działania oraz kąty widzenia obrazu, pokazywanego na ekranie.

Z510 można kupić w Polsce w wielu różnych wariantach specyfikacji. Ceny tego sprzętu zaczynają się od ok. 2200 zł, a kończą na ok. 3000 zł. Według mnie, Lenovo IdeaPad Z510 to bardzo ciekawa propozycja do rozważenia dla każdego, kto chce mieć solidnego laptopa z niezłą wydajnością.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro