Test laptopa hybrydowego Lenovo Yoga 700 – tańsza alternatywa dla modelu Yoga 900?

Test laptopa hybrydowego Lenovo Yoga 700 – tańsza alternatywa dla modelu Yoga 900?

Lenovo Yoga 700 to tzw. hybryda z ekranem IPS, Full HD o przekątnej 14 cali, procesorem Core i7, a nawet dedykowaną grafiką GeForce 940M. Urządzenie wyceniono na nieco ponad 3000 zł.

udostępnij

Kamil HomziakKamil Homziak / 30-09-2016

Specyfikacja Lenovo Yoga 700

  • procesor: Intel Core i7-6500U (2,5 GHz, do 3,1 GHz w trybie Turbo Boost, dwa rdzenie z technologią Hyper-Threading, 4 MB cache)
  • grafika zintegrowana: Intel HD Graphics 520
  • grafika dedykowana: Nvidia GeForce 940M 2 GB
  • matryca: 14 cali, IPS, 1920 x 1080 pikseli, matowa, podświetlenie LED
  • dysk: 256 GB SSD
  • RAM: 8 GB (1600 MHz)
  • wbudowany mikrofon, kamera internetowa, głośniki stereo Dolby DS. 1.0
  • karta sieciowa Ethernet, Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth 4.0
  • system operacyjny: Windows 10 Home 64-bit
  • akumulator: czterokomorowy, 45 Wh
  • wymiary: 334,9 x 229,5 x 18,3 mm
  • masa: 1,6 kg

Testowana wersja to jedna z najwyższych dostępnych w tym modelu, cechuje się 8 GB RAM-u, dedykowaną kartą graficzną Nvidii, procesorem Core i7 oraz dyskiem SSD 256 GB (dostępna jest także wersja 480 GB). Taka konfiguracja to koszt około 3400 zł, mniej kosztują wersje z procesorem Core i5-6200U i bez dedykowanej karty graficznej, a najtańsze warianty można nabyć za około 2800 zł (4 GB RAM-u i dysk SSD 128 GB).

Wygląd, jakość wykonania, porty

Wizualnie urządzenie jest bardzo podobne do wyższego modelu, czyli Yogi 900, ale wyposażono je w zawiasy rodem z Yogi 500. To minimalistyczna, nowoczesna i łagodna konstrukcja. Pod względem wymiarów Yodze 700 bliżej do modelu 900, chociaż tym razem w budowie zamiast aluminium dominują tworzywa sztuczne. To jednak wciąż zgrabna hybryda, którą spokojnie można nazwać ultrabookiem. Laptop dostępny jest w wariantach czarnym, białym i pomarańczowym.

2.jpg

Obudowa jest praktycznie w całości matowa, ale pozostaje gładka w dotyku. Pokrywa ma zaokrąglone krawędzie oraz logo producenta w rogu, została wpięta na szerokich, podwójnych zawiasach, pracujących w obu kierunkach. Z tyłu znajdują się żebrowane wyloty systemu chłodzenia, a pod spodem widać jego wloty. Tam też można dostrzec głośniki stereo i cztery płaskie, silikonowe nóżki.

Na lewą stronę trafiły dwa gniazda USB, jedno w standardzie 3.0, a drugie 2.0, służące jednocześnie do ładowania. Oprócz tego umieszczono tam gniazdo audio 3,5 mm typu combo (słuchawkowo-mikrofonowe) oraz czytnik kart SD.

  1. 4.jpg
  2. 5.jpg
  1. 4.jpg
  2. 5.jpg

Po przeciwnej stronie znalazły się: dodatkowy port USB 3.0, gniazdo microHDMI, przyciski regulacji głośności, guzik przywracania oraz blokady klawiatury, a także włącznik (z diodą) i dioda pracy dysku.

  1. 8.jpg
  2. 9.jpg
  3. 10.jpg
  1. 8.jpg
  2. 9.jpg
  3. 10.jpg

Otwieranie pokrywy jest bardzo wygodne, zawiasy pracują z wyraźnym oporem i gładkim ruchem, chociaż całej operacji nie da się wykonać jedną ręką. Klawiatura została zamocowana we wgłębieniu, ma wyspowy układ klawiszy z białym podświetleniem. Gładzik jest duży, umieszczono go centralnie. Ekran otaczają szerokie ramki, a logo Windowsa pod nim jest także przyciskiem dotykowym. Na dole widać jeszcze szczeliny mikrofonów, a nad matrycą czujniki oraz obiektyw kamery.

Konstrukcja jest udana, gniazda rozłożono poprawnie, a ilość portów USB i innych wejść jest satysfakcjonująca. Na pochwałę zasługuje też lokalizacja przycisków, są łatwo dostępne bez względu na to, czy używa się Yoga 700 w trybie laptopa, czy też tabletu. Możliwości korzystania z urządzenia jest sporo – zawias pozwala obrócić ekran na drugą stronę, ustawić sprzęt niczym namiot lub postawić go na klawiaturze ekranem do przodu i obsługiwać palcem. Ważne, że Yoga 700 stoi stabilnie w każdej pozycji i nie przesuwa się po blacie.

Na wykonanie również nie można narzekać – mimo zastosowania tworzyw sztucznych całość jest zwarta oraz świetnie spasowana. Ekran pozostaje sztywny, klawiatura ugina się tylko nieznacznie, i to pod mocnym naciskiem, nic nie trzeszczy. Yoga 700 to bez wątpienia bardzo ładne i zgrabne urządzenie.

Wyświetlacz

3.jpg

Niestety ekran to krok wstecz w porównaniu z Yogą 900. Nie chodzi tylko o samą rozdzielczość, bo Full HD na 14 calach daje zagęszczenie pikseli na poziomie 157 ppi, obraz jest zatem ostry. Skalowanie w systemie operacyjnym domyślnie ustawione jest na 150%, ale można śmiało korzystać z wartości 125%, a tym samym zyskać więcej obszaru roboczego. Wyłączenie skalowania daje już drobne czcionki i jest przeznaczone raczej dla osób o sokolim wzroku. Nieźle prezentuje się czerń, biel jest trochę zażółcona, ale niestety, ogólnie rzecz biorąc, kolory odwzorowane są słabo – nasycenie jest niezłe, ale to nie ekran dla bardziej wymagających użytkowników lub do obróbki grafiki czy zdjęć (widać pewne przekłamania, np. niebieski wpada w szarość). W przypadku konsumpcji multimediów jest i tak nieźle, ekran w filmach i grach sprawuje się solidnie. Niestety, podświetlenie nie wystarcza do pracy na zewnątrz w słoneczny dzień, ale w pomieszczeniach korzystanie z hybrydy jest już komfortowe. Ekran został przeszklony, wyraźne połyskuje, a co za tym idzie – widać mocne refleksy.

Interfejs dotykowy działa bardzo dobrze, ale szkoda, że powłoka nie jest bardziej śliska, gdyż palec przesuwa się z wyraźnym oporem.

Klawiatura i gładzik

Klawiatura, o dziwo, sprawuje się bardzo dobrze, ale trzeba przyzwyczaić się do zmodyfikowanego, dosyć ciasnego układu klawiszy. Enter czy Backspace są skrócone, kursory zostały zespolone z blokiem alfanumerycznym, a Home, End itd. ulokowano pionowo z prawej strony. Pozycja klawisza funkcyjnego jest dobra, ma on też opcję blokady (wtedy skróty w rzędzie klawiszy funkcyjnych domyślnie pełnią alternatywne funkcje). Klawisze pracują cicho, mają wyczuwalny klik i są dosyć głębokie – po kilku chwilach przyzwyczajenia da się na nich sprawnie i wygodnie pisać. Podświetlenie klawiatury jest równe i mocne, sprawdza się nocą, chociaż brakuje regulacji intensywności świecenia.

  1. 6.jpg
  2. 7.jpg
  1. 6.jpg
  2. 7.jpg

Gładzik jest również całkiem niezły; szorstki w dotyku, ale za to duży. Pozwala precyzyjnie sterować kursorem, ma też łatwo wyczuwalne krańce. Przyciski zostały zintegrowane, mają wyraźny klik i szybki skok, a lewy można wcisnąć w każdym miejscu płytki dotykowej.

System operacyjny

Laptop ma preinstalowanego najnowszego Windowsa 10 Home w wersji 64-bitowej. W tle działa niestety antywirus McAfee, mocno obciążający system, warto go odinstalować – systemowy Defender powinien wystarczyć. W pamięci jest także dodatkowe oprogramowanie od producenta, służące do konfiguracji do ustawień czy odzyskiwania danych. Dostępna jest także chmura na dane. Preinstalowane programy nie obciążają systemu (poza wspomnianym antywirusem) i nie irytują zbędnymi komunikatami.

Wydajność i kultura pracy

Opisywane urządzenie zostało wyposażone w niskonapięciowy procesor Core i7 z rodziny Skylake, czyli i7-6500U. To szybka jednostka znana z ultrabooków, ale nie ma co oczekiwać pełnej wydajności. To dwa rdzenie i cztery wątki osiągające taktowanie bazowe 2,5 GHz oraz do 3,1 GHz w trybie turbo. System działa płynnie, a urządzenie wybudza się momentalnie oraz szybko się uruchamia. Można bez problemu pracować na wielu programach i wykorzystać sprzęt nie tylko do multimediów. Procesor uzyskał 319 punktów w teście Cinebench, a GeekBench 4 ocenia go 3481 punktów w teście single-core oraz 6583 punkty w multi-core.

Wydajność to też zasługa przyzwoitego dysku SSD M.2 (Samsung PM951). Na szczęście warianty z dyskiem HDD nie są oferowane – ten zdecydowanie ograniczyłby potencjał procesora i „zamulił” system, nie wspominając, że generowałby większy hałas. Według benchmarku AS-SSD dysk odczytuje dane z prędkością 499 MB/s, a zapisuje 291 MB/s, z kolei dla próbek 4K wartości odczytu i zapisu to kolejno 33 MB/s i 95 MB/s.

Testowana wersja wyposażona była także w oddzielną kartę graficzną Nvidia GeForce 940M. To układ z niskiej półki, ale przecież nie można traktować Yogi 700 jako urządzenia gamingowego. Mimo wszystko da się na niej wygodnie pograć w sieciowe gry MMO lub strzelanki, a także niektóre nowe hity. Counter-Strike: Global Offensive automatycznie ustawił średnio-wysokie ustawienia, chociaż wolałem wyłączyć wygładzanie. Przy rozdzielczości Full HD uzyskałem średnio 55 kl./s, a warto jeszcze nieco zmniejszyć detale i jakość cieni, aby grać płynnie w 60 kl./s. W najnowszych grach (Wiedźmin 3, GTA V), należy obniżyć rozdzielczość i wybrać niskie ustawienia, a rezultaty i tak mogą nie być satysfakcjonujące. W benchmarku 3D Mark Firestrike 1.1 laptop uzyskał 1409 punktów (1610 punktów dla GPU) oraz 727 punktów w Heaven Benchmark 4.0.

Podczas pełnego i długotrwałego obciążenia obszar przy matrycy rozgrzał się do 41ºC, spód do 46ºC, a obszar klawiatury nie przekroczył 35ºC. W normalnej pracy urządzenie prawie w ogóle się nie nagrzewa, pozostaje cały czas chłodne, a wentylatory włączają się czasami i tylko cicho szumią, nie irytując użytkownika.

Na pochwałę zasługują głośniki, są głośne, a wydobywający się z nich dźwięk wydaje się czysty. Nie można za to liczyć na mocny bas. Głośniki sprawdzą się w grach, a nawet w filmach. Kamerka internetowa także jest przyzwoita.

Bateria

Producent obiecuje do 7 godzin pracy na baterii, i tak jest w rzeczywistości. Podczas testów zbliżone rezultaty udawało się uzyskiwać przy korzystaniu z Wi-Fi, surfowaniu w sieci, bez przyciemniania matrycy. To nie jest rekordowy wynik, jak na ultrabooki, ale nadal sensowny czas pracy. Do tego urządzenie ładuje się w około 2,5 godziny, a do zestawu dołączono ładowarkę, którą wpina się bezpośrednio w gniazdo, z wypinanym przewodem USB o długości 180 cm.

Podsumowanie

Yoga 700 to udana hybryda. Nie ma co prawda metalowej obudowy czy efektownego zawiasu, ale to sensowny zamiennik dla modelu Yoga 900. Cechuje się bardzo dobrym wykonaniem, funkcjonalną konstrukcją, zgrabnymi wymiarami oraz sensowną wydajnością. Urządzenie radzi sobie z multimediami, nada się także dla bardziej wymagających użytkowników. Droższe konfiguracje Yogi posiadają również dedykowany układ graficzny, który sprawdzi się świetnie w prostszych grach sieciowych i pozwoli pograć w nowsze tytuły. Osobiście, do normalnego użytku, wybrałbym tańszą konfigurację z procesorem Core i5, bez grafiki Nvidii, a nawet z mniejszym dyskiem SSD, ponieważ dla typowego użytkownika laptop w takiej wersji będzie nadal szybki jak błyskawica.

Opisywane urządzenie Lenovo nie jest jednak idealne. Jego matryca słabo odwzorowuje kolory, może brakować mu jasności, a ma też błyszczącą powłokę, zatem praca na zewnątrz czasami bywa niemożliwa. Osiągi baterii nie robią specjalnego wrażenia. Yoga 700 to dosyć ciężki ultrabook, a także duży i niezbyt poręczny tablet.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro