Test laptopa Asus Zenbook UX410UA – lekki notebook do wielu zadań

Test laptopa Asus Zenbook UX410UA – lekki notebook do wielu zadań

Zenbook UX410UA to 14-calowy laptop, zamknięty w niewielkiej obudowie. Testowana konfiguracja posiada ekran IPS o rozdzielczości Full HD, niskonapięciowy procesor i7-7500U, 8 GB pamięci RAM DDR4 oraz dysk SSD o pojemności 256 GB. Sprawdźcie, co potrafi.

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 04-10-2017

Specyfikacja Asus Zenbook UX410UA

  • procesor: Intel Core i7-7500U (2 rdzenie, 4 wątki) 2,7–3,5 GHz, 4 MB cache
  • karta graficzna: zintegrowana Intel HD Graphics 620
  • ekran: Full HD (1920 x 1080), 16:9, matowy, 14 cali, IPS
  • RAM: 8 GB DDR4 2133 MHz
  • dysk: M.2 SATA III 256 GB (SanDisk X400)
  • system operacyjny: Windows 10 Home 64 bit
  • akumulator: 3 komorowy, 48 Wh
  • funkcje: podświetlona klawiatura
  • audio i wideo: głośniki stereo Harman Kardon, kamerka 1 Mpix
  • łączność: Wi-Fi 802.11 ac, Bluetooth 4.0
  • wymiary: 323 x 223 x 18,95 mm
  • masa: 1,325 kg z baterią

Konstrukcja i wykonanie

Zenbook UX410UA przypomina nieco MacBooka, ale producent nadał konstrukcji oryginalny sznyt. Kształt laptopa jest łagodny, dosyć smukły – wizualnie to komputer dla każdego. Zenbook UX410UA nie jest najmniejszym i najlżejszym laptopem na rynku, ale waga poniżej 1,4 kg i grubość wynosząca niecałe 19 mm pozwalają zaklasyfikować urządzenie do kategorii ultramobilnych.

  1. pokrywa
  2. przednia krawędź
  3. tylna krawędź
  4. spód
  5. jednostka bazowa
  1. pokrywa
  2. przednia krawędź
  3. tylna krawędź
  4. spód
  5. jednostka bazowa

Pokrywa laptopa jest charakterystyczna dla urządzeń z linii Zenbook – jej centrum zdobi metaliczne logo Asusa, wokół którego rozchodzą się koliste żłobienia. Pokrywa ma lekko zaoblone rogi i zaokrąglone krawędzie.

Z tyłu urządzenie pozbawione jest wylotów chłodzenia i gniazd, widać tylko zabudowę zawiasów. Na przedniej krawędzi dostrzec można maskownice głośników stereo, sygnowanych przez Harman Kardon. Na spodzie znalazły się cztery duże nóżki z grubego silikonu. Nie ma tam pokrywy serwisowej – by dostać się do środka, należy odkręcić 10 wkrętów typu Torx. Możliwe jest rozszerzenie pamięci laptopa oraz zamontowanie dodatkowego dysku SATA III 2,5 cala.

Gniazda trafiły na boki. Z lewej strony jest: złącze zasilacza, jedno USB 3.0, pełnowymiarowe gniazdo HDMI, port USB typu C (3.1), a także wyjście słuchawkowe. Prawa strona zawiera dwa porty USB 2.0, czytnik kart SD oraz dwie diody – akumulatora oraz pracy.

  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. klawiatura i gładzik
  4. żłobienia i logo
  1. prawy bok
  2. lewy bok
  3. klawiatura i gładzik
  4. żłobienia i logo

Otwarcie pokrywy odsłania wyspową klawiaturę, zamocowaną we wgłębieniu. Widać też płytkę dotykową, umieszczoną na środku przedniej krawędzi, która jest wklęsła i zintegrowana z przyciskami. Ekran otoczono wąskimi ramkami – tylko dolna jest szersza. Nad wyświetlaczem dostrzec można kamerkę internetową, czujniki oraz podwójny mikrofon. Otwory wentylujące są tuż przy zabudowie zawiasu.

Nie mam zastrzeżeń co do wykonania laptopa. Dominuje aluminium, jakość materiałów jest wysoka, obróbka wzorowa, a spasowanie elementów idealne. Konstrukcja jest lekka, ale zarazem bardzo sztywna; pokrywa przylega idealnie, nie ma luzów i nie odgina się. Klawiatura tylko nieznacznie ugina się podczas mocnego wciskania klawiszy.

Użytkowanie, klawiatura i gładzik

Po rozpakowaniu laptopa musiałem upewnić się, czy to rzeczywiście model 14-calowy – dzięki węższym ramkom urządzenie wygląda niczym laptop o przekątnej 13,3 cala. Zenbook UX410UA jest lekki i mobilny, sprawdzi się w podróży, ale z powodzeniem można na nim pracować także w domu. Szkoda, że kąt rozwarcia matrycy nie jest większy – w niektórych sytuacjach dostępna regulacja nie wystarcza.

  1. maksymalny kąt rozwarcia
  2. lewa strona klawiatury
  3. prawa strona klawiatury
  4. włącznik
  5. strzałki
  6. płytka dotykowa
  7. podświetlenie klawiszy
  1. maksymalny kąt rozwarcia
  2. lewa strona klawiatury
  3. prawa strona klawiatury
  4. włącznik
  5. strzałki
  6. płytka dotykowa
  7. podświetlenie klawiszy

Interfejs robi wrażenie i zawodzi jednocześnie. Gniazd jest dużo – nie zabraknie USB, łatwo można podłączyć monitor, a producent nie zapomniał także o USB typu C 3.1 z Thunderbolt 3 i czytniku kart. Niestety aż dwa USB są w standardzie 2.0, co w 2017 roku jest dziwnym rozwiązaniem.

Klawiatura jest bardzo dobra, ale do ideału trochę zabrakło. Ma duże i wyraźnie odstające klawisze wyspowe, które wyposażono w mechanizmy nożycowe oraz trzystopniowe podświetlenie. Nadruki są wyraźne i proste, zaś układ klawiszy zmodyfikowany. Strzałki zostały zmniejszone i zintegrowane z przyciskami nawigacji kursorem. Włącznik trafił tuż na Backspace, dlatego podczas pisania trzeba zachować ostrożność; rząd klawiszy funkcyjnych pomniejszono i połączono z blokiem alfanumerycznym. Skok klawiszy jest bardzo dobry, odskok sprężysty, a praca cicha. Niestety daje się wyczuć delikatny luz nasadek, dodatkowo dno przycisków jest dosyć miękkie, nie przeszkadza to jednak specjalnie podczas pisania.

Płytka dotykowa zachwyca swoją gładkością – powierzchnia jest bardzo śliska, palec przesuwa się praktycznie bez oporu, a ruch kursora jest precyzyjny i szybki. Lewy przycisk można wcisnąć w większości obszaru gładzika – klik obu (prawego i lewego) jest wyraźny i odpowiednio głęboki. Niestety i tutaj czuć pewien luz przycisków, a także lekki dwuklik podczas odskoku.

Układ chłodzenia pracuje znakomicie. Laptop prawie w ogóle się nie nagrzewa. Podczas intensywnych testów klawiatura rozgrzała się do około 32ºC z lewej strony, ale prawa strona oraz obszar gładzika nie przekraczały 26ºC. Spód w większej części utrzymywał 27ºC, a z tyłu rozgrzał się do 31ºC – obudowa jest więc cały czas chłodna w dotyku. Chłodzenie nie należy do najcichszych, ale nie jest też specjalnie hałaśliwe. Wentylatory generują cichy i niski szum; nie gwiżdżą i nie terkoczą, chociaż włączają się dosyć często, nawet podczas niewymagających zadań.

Wbudowane głośniki brzmią nieźle – są donośne i czyste, ale dźwięk potrafi być sykliwy na wysokim poziomie głośności.

Ekran

Wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD jest bardzo dobry. Matryca jest jasna, kąty widzenia wzorowe, a czerń głęboka. Odwzorowanie kolorów robi wrażenie – to ekran, który może z powodzeniem służyć do obróbki zdjęć oraz podstawowej grafiki. Podświetlenie wystarczy do pracy w słoneczny dzień. Na pochwałę zasługuje matowa powłoka, dzięki niej refleksy są minimalne, można komfortowo pracować także na zewnątrz lub w podróży. Dobrze działa czujnik podświetlenia (zarówno matrycy, jak i klawiatury). Zenbook UX410UA nie jest hybrydą, zatem nie został wyposażony w interfejs dotykowy.

  1. ekran
  2. zbliżenie na ekran
  1. ekran
  2. zbliżenie na ekran

Bateria

Akumulator oferuje przyzwoity czas pracy. Przy średnim podświetleniu matrycy można liczyć na 6–7 godzin działania z Wi-Fi – w tym czasie można pracować lub korzystać z multimediów. Laptop pozwoli na dzień pracy biurowej z dala od gniazdka, powinien wytrzymać także dłuższą podróż.

Wydajność

Testowany model to prawie najwyższa konfiguracja – posiada procesor Intel Core i7-7500U z rodziny Kaby Lake, czyli dwurdzeniową i czterowątkową jednostkę taktowaną na poziomie 2,7 GHz, z Turbo do 3,5 GHz, wyposażoną w 4 MB pamięci podręcznej. Procesor działa bez zarzutu: podczas krótszych operacji osiąga pełne Turbo. W trakcie długotrwałego obciążenia systemu taktowanie nie spada poniżej częstotliwości bazowej, nie ma więc throttlingu. W trakcie obciążenia CPU w OCCT taktowanie utrzymywało 2,7 GHz, a w teście obciążenia AIDA64 procesor nie schodził poniżej 3 GHz. Temperatury również pozostają w normie – przy zwyczajnym użytkowaniu procesor raczej nie przekraczał 65ºC, a podczas pełnego obciążenia uzyskiwał maksymalnie 84ºC. W efekcie UX410UA osiągnął 355 punktów w Cinebench R15, 3829 punktów w teście single-core oraz 7792 punkty w teście multi-core w Geekbench 4.

W praktyce laptop działa bardzo szybko. Uruchamia się w kilka chwil, nie spowalnia podczas normalnej i bardziej intensywnej obsługi. Praca na urządzeniu jest komfortowa. To także zasługa dysku SSD w formacie M.2, a konkretniej SanDiska X400, który jednak nie wspiera NVMe, mogą to odczuć graficy i filmowcy. Transfery są nadal ograniczone interfejsem SATA III, można liczyć na 458 MB/s odczytu i 300 MB/s zapisu sekwencyjnego. Niestety zawodzi wydajność odczytu i zapisu próbek 4K, to kolejno około 10 MB/s i 85 MB/s. Wartości jednak nie dają się we znaki podczas praktycznego zastosowania.

Układ graficzny jest zintegrowany, to Intel HD Graphics 620. Zenbook UX410UA nie jest przeznaczony do gier, ale poradzi sobie z prostymi tytułami 2D i niewymagającymi 3D. Można liczyć na 60 kl./s w Counter-Strike: Global Offensive, po wyłączeniu zawansowanego wygładzania krawędzi. UX410UA zdobył 791 punktów w 3D Mark FireStrike 1.1 (843 punkty dla grafiki), 355 punktów w Time Spy (311 punktów dla grafiki) oraz 294 punkty w Unigine Heaven Benchmark 4.0 Basic (11,7 kl./s).

Podsumowanie

Asus Zenbook UX410UA to świetny laptop. Jest ładny, wykonany z aluminium, robi wrażenie niewielkimi wymiarami, a mieści 14-calową matrycę. Pozwoli zarówno na użytkowanie mobilne, jak i będzie wygodny podczas pracy w zaciszu domowym. Urządzenie nie przegrzewa się i nie jest głośne, procesor sprawdza się w wielu zastosowaniach, a ekran cieszy oczy. Klawiatura nadaje się do pisania, mimo niewielkich modyfikacji i małych wad, gładzik również prezentuje wysoką jakość. Cieszy także bogata ilość złącz oraz obecność czytników kart. W praktyce wydajność jest wysoce satysfakcjonująca.

Wady to właściwie detale – w kontekście ceny nie są poważne. Dziwi zastosowanie dwóch złącz USB w starszym standardzie 2.0, klawisze mogłyby być trochę twardsze. Przydałaby się również możliwość odchylenia pokrywy pod większym kątem. Niektórzy mogą też narzekać, że SSD należy do średniej półki wydajnościowej.

Asus Zenbook UX410UA jest warty zakupu. Dostępny jest między innymi w konfiguracji z i3-7100U, 4 GB RAM oraz dyskiem twardym za 3100 zł. Znajdziemy też wersję z i5-7200U, 8 GB RAM i 256 GB SSD za 3750 zł oraz i7-7500U wraz z 8 GB RAM i 256 GB SSD za 4200 zł. Najwyższe modele posiadają 16 GB RAM-u i dyski SSD 512 GB – kosztują 4600 zł. Według mnie najbardziej opłacalne są wersje z i5, to tzw. złoty środek. Jeśli ważna jest wyższa wydajność graficzna, warto rozważyć UX410UQ z GeForce 940MX.

Zalety: ładny design; bardzo dobre wykonanie; lekka konstrukcja; niskie temperatury układu i obudowy; wysoka kultura pracy; bogaty interfejs; bardzo dobry ekran; wysoka wydajność do pracy i multimediów.

Wady: dwa złącza USB 2.0; klawisze mogłyby być twardsze; średnia wydajność SSD.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro