Test klawiatury MSI Vigor GK60 – dobra, ale nie bez wad
Zdaniem eksperta

Test klawiatury MSI Vigor GK60 – dobra, ale nie bez wad

MSI GK60 Vigor to pełnowymiarowa klawiatura z aluminiowym blatem klawiszy, przełącznikami Cherry MX oraz czerwonym podświetleniem. W zestawie są dodatkowe, metalowe klawisze, a klawiatura ma sprawdzić się świetnie zarówno w grach, jak i na co dzień.

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 24-06-2019

Klawiatury mechaniczne to jedno z najbardziej popularnych gamingowych akcesoriów. Do niedawna jedynie hobbyści i profesjonaliści sięgali po tzw. „mechaniki”, a na rynku dominowały klawiatury membranowe. Okazało się, że klawiatura mechaniczna to znakomity wybór dla graczy, którzy podczas rozgrywki zawzięcie testują wytrzymałość przełączników. Nic więc dziwnego, że dziś praktycznie każdy producent gamingowych peryferiów oferuje klawiatury mechaniczne, i to coraz bardziej przystępne cenowo. Nie inaczej jest w przypadku MSI, gdyż tytułowy model GK60 Vigor to podstawowa klawiatura mechaniczna w portfolio tajwańskiego przedsiębiorstwa.

Specyfikacja MSI GK60 Vigor

  • typ: mechaniczna, wysokoprofilowa
  • interfejs: USB 2.0
  • liczba przycisków: 104
  • przełączniki: Cherry MX Red (liniowe)
  • żywotność przełączników: 50 mln kliknięć
  • funkcje: czerwone podświetlenie, N-Key Rollover + 6-key Rollover, metalowe klawisze WASD
  • długość kabla: 200 cm
  • wymiary: 440 x 134 x 42 mm
  • masa: 1050 g

Wyposażenie

Klawiatura jest zapakowana w solidne pudełko z grubego kartonu, w środku którego znajdziemy ciekawe dodatki. Są to cztery aluminiowo-plastikowe klawisze WASD, a także przyrząd do zdejmowania nasadek ułatwiający wymianę klawiszy oraz konserwację klawiatury. Nie zabrakło także instrukcji obsługi.

  1. aluminiowe nasadki
  2. zwykłe nasadki i ściągacz
  1. aluminiowe nasadki
  2. zwykłe nasadki i ściągacz

Konstrukcja

MSI Vigor GK60 to klawiatura wykonana z tworzywa sztucznego, ale wyposażona w aluminiowy, efektownie pozaginany blat klawiszy. Aluminium jest grube i szczotkowane, charakteryzuje się jednolitym kolorem, który można określić jako metaliczną szarość. Pozostałą część obudowy wykonano z matowoczarnych tworzyw sztucznych. Przełączniki nie zostały zabudowane, klawisze są więc wyeksponowane. Wzornictwo nie prezentuje się specjalnie oryginalnie, podobne klawiatury oferuje np. Cooler Master (seria CK), ale Vigor GK60 wygląda nowocześnie i jednocześnie uniwersalnie, gdyż nie posiada agresywnego kształtu.

  1. konstrukcja
  2. lewa strona klawiatury
  3. prawa strona klawiatury
  4. widok z góry
  5. nadruki
  1. konstrukcja
  2. lewa strona klawiatury
  3. prawa strona klawiatury
  4. widok z góry
  5. nadruki

Klawiatura bazuje na układzie ANSI (QWERTY US), jest pełnowymiarowa i wysokoprofilowa. Zachowano klasyczne proporcje, a układ klawiszy jest tylko nieznacznie zmodyfikowany – zamiast przycisku kontekstowego otrzymujemy klawisz funkcyjny. Nasadki klawiszy wykonano z tworzywa ABS, a nadruki naniesiono metodą laserową. Te ostatnie są dość małe, ich czcionkę można określić jako gamingową, efektowną i futurystyczną. Producent zadbał także o ozdoby. Klawisz funkcyjny ma nadrukowanego smoka z logo marki, a oznaczenie literowe znajduje się na przedniej krawędzi nasadki. Kolejny smok czuwa nad blokiem numerycznym, tuż przy trzech diodach statusowych. Nie zabrakło podświetlenia klawiszy, które jest równe i jasne, ale jednokolorowe – diody świecą na czerwono.

Obudowa ma charakterystyczny kształt. Przednia krawędź jest zagięta i nacięta w centrum, rogi pościnane, a konstrukcja ukośna – tył jest wyraźnie uniesiony nawet bez rozłożonych nóżek. Same nóżki znajdują się na spodzie, w rogach i są rozkładane na boki, ich krawędzie zostały ogumowane. Nie zabrakło także silikonowych podkładek, łącznie pięciu. Kabel zamocowano pod spodem klawiatury, miejsce mocowania jest zabudowane i stanowi jednocześnie dodatkową podpórkę. Przewód mierzy 2 m, ma grubą izolację oraz pozłoconą wtyczkę USB, ale nie został zabezpieczony oplotem. Na obudowie nie ma dodatkowych gniazd, nie znajdziemy przelotowych złącz audio ani USB.

  1. spód
  2. podpórka i podkładka
  3. kabel
  4. wtyczka USB
  1. spód
  2. podpórka i podkładka
  3. kabel
  4. wtyczka USB

Przy pierwszych oględzinach nie sposób narzekać na wykonanie. Obróbka materiałów jest dobra, spasowanie elementów precyzyjne, a jakość materiałów adekwatna do ceny. Konstrukcja ugina się tylko minimalnie pod silnym naciskiem w centralnej części i nie odgina się podczas naginania krawędzi obudowy. Nie słychać skrzypienia, klawiatura jest też odpowiednio masywna i zwarta.

Oprogramowanie

Do konfiguracji MSI Vigor GK60 dedykowane są dwa programy, czyli Mystic Light (kompatybilny także z podzespołami marki) oraz Gaming Center (obsługujący peryferia MSI). Pierwszy program służy do konfiguracji i synchronizacji podświetlenia LED, w przypadku gdy korzystamy z płyt głównych, kart graficznych i innych komponentów MSI. Drugi dedykowany jest do konfiguracji peryferiów marki.

  1. Mystic Light
  2. ekran główny
  3. konfiguracja podświetlenia
  1. Mystic Light
  2. ekran główny
  3. konfiguracja podświetlenia

Niestety funkcjonalność Gaming Center ogranicza się jedynie do… regulacji podświetlenia. Do wyboru jest jasność diod oraz szereg animowanych oraz statycznych efektów. Zabrakło jakiejkolwiek konfiguracji wydajności, możliwości przeprogramowania klawiszy oraz edytora makr. Po oprogramowanie warto sięgnąć jedynie ze względu na możliwość aktualizacji firmware’u klawiatury i w wypadku, gdy chcemy stworzyć swój schemat efektów luminacji, wybierając klawisze, które mają zostać podświetlone.

W praktyce

Komfort podczas korzystania jest wysoki. Przednia krawędź została zagięta, więc dłoń nie opiera się o twardą obudowę podczas pisania lub grania. Dzięki temu nie trzeba zadzierać nadgarstków, ale moim zdaniem nadal warto wyposażyć się w specjalną podpórkę pod nadgarstki (np. od Cooler Master lub Glorious PC). Wyeksponowane klawisze nie tylko dobrze wyglądają, ale jednocześnie ułatwiają konserwację. Przełączniki nie są zabudowane, więc czyszczenie klawiatury nie stanowi wyzwania – wystarczy pędzelek lub sprężone powietrze. Podoba mi się także wytłoczony spód obudowy. Jest tam wnęka, która pozwoli poprowadzić kabel od słuchawek bezpośrednio pod klawiaturą. Świetne rozwiązanie!

  1. alternatywne nasadki
  2. diody
  3. strzałki
  4. klawisz funkcyjny
  5. skróty podświetlenia
  6. skróty multimedialne
  1. alternatywne nasadki
  2. diody
  3. strzałki
  4. klawisz funkcyjny
  5. skróty podświetlenia
  6. skróty multimedialne

Standardowe aspekty również nie budzą wątpliwości. Klawiatura jest ciężka, stoi stabilnie i nie przesuwa się po blacie biurka – bez względu na to, czy korzystamy z rozkładanych nóżek, czy obywamy się bez ich pomocy. Spełniają one swoje zadanie, ale z racji ukośnej konstrukcji nie są konieczne do komfortowego grania i pisania. Kabel także nie psuje humoru, łatwo go ułożyć i jest odpowiednio długi. Szkoda jednak, że zabrakło prowadnic, przewód wychodzi ze środka konstrukcji i może kolidować z dużą nogą monitora.

Obsługa klawiatury odbywa się za pomocą kombinacji klawiszy. Konfiguracja nie jest intuicyjna, więc warto zajrzeć do instrukcji, żeby odkodować znaczenie poszczególnych symboli. Na wielu klawiszach naniesiono dodatkowe oznaczenia, które dotyczą funkcji multimedialnych oraz sterowania podświetleniem. Klawisze F9–F12 odpowiadają za sterowanie muzyką, a Print Screen, Scroll Lock oraz Pause Break regulują głośność. W bloku nawigacji kursorem (Insert–Page Down) schowano sterowanie podświetleniem, czyli wybór efektów, prędkości i kierunku animacji. Jasność diod reguluje się kombinacją FN ze strzałką w górę oraz w dół. Nie zabrakło trybu gamingowego (FN + Windows), który blokuje klawisz Windowsa.

Producent zdecydował się na oryginalne przełączniki Cherry MX Red zamiast rozwiązań marki Kailh czy też Outemu, co jest zrozumiałe, gdy spojrzymy na cenę. Czerwone przełączniki Cherry MX charakteryzują się liniowym skokiem o głębokości 4 mm z punktem aktywacji po 2 mm, a także wymaganym naciskiem wynoszącym 45 g. To klasyka w klawiaturach gamingowych. Klawisze pracują znakomicie – ich dźwięk jest lekko stłumiony, ale nadal donośny, a wrażenie robi twarde dno. Na maksymalnym skoku klawisze uderzają twardo i mocno, co zdecydowanie satysfakcjonuje. Nie towarzyszy temu dzwonienie sprężynek, a słyszalne szuranie jest typowe dla czerwonych mechanizmów Cherry MX. Ciekawie wypadają także dodatkowe nasadki z aluminiowymi pokrywkami: są przyjemne w dotyku, mocno wyprofilowane i wydają bardzo przyjemny dla ucha dźwięk, niski i pełny. Zostały tak obrobione, że palce się na nich nie ślizgają.

  1. przełączniki Cherry MX Red
  2. podświetlenie
  3. podświetlone nadruki
  4. podświetlone klawisze metalowe
  1. przełączniki Cherry MX Red
  2. podświetlenie
  3. podświetlone nadruki
  4. podświetlone klawisze metalowe

Niestety pozytywny efekt psują stabilizatory zastosowane w długich klawiszach. Spełniają one swoje zadanie, ponieważ klawisze pracują równo bez względu na punkt wciskania oraz sprężyście odskakują. Ich dno jest też odpowiednio twarde, co nie jest standardem we wszystkich klawiaturach mechanicznych. Niestety stabilizowane klawisze donośnie grzechoczą, szczególnie Spacja – klawisz ten wydaje brzydki, nieprzyjemny dla ucha i głośny dźwięk przypominający grzechotkę. Przyczyną są luźne stabilizatory, dźwięk potęgowany jest przez aluminiowy blat urządzenia. Nie wiem, być może to problem jedynie sztuki testowej (chociaż mniejsze klawisze ze stabilizatorami też cierpią na ta przypadłość), ale bardziej wygląda mi to na wadę konstrukcji przez użycie stabilizatorów słabej jakości. Prawdopodobnie dałoby się zminimalizować niechciany efekt, smarując stabilizatory.

Podsumowanie

MSI Vigor GK60 to klawiatura, którą można pochwalić za: solidne wykonanie, efektowne i jednocześnie stonowane wzornictwo, dobrą ergonomię oraz trwałe i precyzyjne przełączniki Cherry MX. Czerwone podświetlenie jest jasne i robi wrażenie nasyceniem barwy, nie brakuje skrótów multimedialnych, kabel jest długi i mocny, a możliwość poprowadzenia przewodu od słuchawek pod klawiaturą to atut konstrukcji. Świetnie, że klawisze nie zostały zabudowane, gdyż ułatwia to konserwację.

Niestety efekt psują stabilizatory długich klawiszy, które spełniają swoje zadanie, ale są hałaśliwe i grzechoczące. Oprogramowanie jest właściwie zbędne, nie oferuje nic ponad możliwość dostosowania efektów diod, które są jednokolorowe.

Klawiatura kosztuje 419 zł. Cena jest trochę za wysoka, szczególnie ze względu na kiepskie stabilizatory. To właściwie sprawa kosmetyczna, ponieważ długie klawisze i tak działają poprawnie, ale w tej cenie stabilizatory powinny być lepsze. Jeśli jednak kultura pracy nie ma takiego znaczenia, a zależy nam na peryferiach marki MSI, zakup może być satysfakcjonujący. Konkurencja jest jednak mocna, szczególnie od HyperX, to np. klawiatury Alloy FPS oraz Alloy Elite, a także model K68 od Corsaira.

Zalety:

  • solidne wykonanie;
  • aluminiowy blat klawiszy;
  • wyeksponowane przełączniki;
  • długi i mocny kabel;
  • wnęka na kabel słuchawkowy;
  • nasycone i jasne podświetlenie;
  • trwałe i precyzyjne przełączniki.

Wady:

  • hałaśliwe stabilizatory długich klawiszy;
  • małe możliwości oprogramowania;
  • kabel bez oplotu.
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro