Test InkBOOK Lumos – niedrogi czytnik z regulowanym podświetleniem
Zdaniem eksperta

Test InkBOOK Lumos – niedrogi czytnik z regulowanym podświetleniem

Lumos to niedrogi czytnik ebooków marki InkBOOK, który ma sześciocalowy ekran z podświetleniem o regulowanej barwie, a także rozbudowany system operacyjny z obsługą wielu formatów oraz aplikacji.

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 21-05-2019

InkBOOK Lumos jest podstawowym czytnikiem w ofercie polskiego producenta, daje on dostęp do zasobów księgarni Legimi. Urządzenie zastępuje model Classic 2, który niegdyś przetestowałem. Specyfikacja nowości jest zbliżona do poprzednika – Lumos wygląda podobnie i również posiada ekran E-Ink Carta o przekątnej 6 cali w rozdzielczości 800 x 600 pikseli. Tym razem jednak wyświetlacz jest podświetlony, a barwę diod można wyregulować. Sprawdziłem, jak Lumos wypada na tle Prime HD i jak ma się w stosunku do czytników Amazona. Czy to lepsza opcja od Kindle 10?

Specyfikacja InkBOOK Lumos

  • procesor: dwurdzeniowy Cortex A9 1 GHz
  • RAM: 512 MB
  • pamięć wbudowana: 4 GB (około 2 GB dla użytkownika)
  • ekran: dotykowy E-Ink Carta, przekątna 6 cali, rozdzielczość 800 x 600 pikseli
  • system operacyjny: Android 4.2.2 Jelly Bean (InkBOOK OS)
  • interfejs: Wi-Fi 802.11 b/g/n
  • akumulator: 2000 mAh
  • złącza: microUSB 2.0 oraz czytnik kart microSD (do 32 GB)
  • obsługa formatów: EPUB, EPUB z Adobe DRM, FB2, HTML, MOBI (bez DRM), PDF, RTF, TXT
  • język interfejsu: angielski, czeski, francuski, hiszpański, niemiecki, polski, rumuński, włoski
  • wymiary: 159 x 114 x 9 mm
  • masa: 165 g

Wyposażenie

InkBOOK Lumos jest zapakowany równie estetycznie, co Prime HD. W zestawie oprócz czytnika otrzymujemy kabel microUSB oraz instrukcję obsługi. Przewód mierzy 90 cm i cechuje się podstawową jakością wykonania – prezentuje się gorzej od smukłego kabla z modelu Prime HD.

Do testu otrzymałem także opcjonalne pokrowce filcowe w kolorze czarnym oraz szarym, zamykane na rzepy. Prezentują się świetnie i spełniają swoje zadanie. Lumosa można jednak wyposażyć także w etui z podstawką typu Yoga, które przetestowałem wraz z modelem Prime HD (test).

etui

Konstrukcja

Obudowa czytnika InkBOOK Lumos jest znana z modelu Classic 2 i podobna do tej z Prime HD. Główną różnicą jest zabudowany front z odstającymi ramkami, w droższym InkBOOK-u front był płaski. Ponownie zastosowano matowe i lekko ogumowane tworzywa sztuczne, spód jest ergonomicznie wyprofilowany, a rogi urządzenia są zaoblone.

  1. front
  2. boczne przyciski
  3. przycisk pod ekranem
  4. interfejs
  1. front
  2. boczne przyciski
  3. przycisk pod ekranem
  4. interfejs

Wyświetlacz typu E-Ink otacza typowa ramka. Z lewej oraz prawej strony są podwójne przyciski, które zostały wbudowane bezpośrednio w krawędzie i praktycznie nie odstają od konstrukcji. Odstęp pod ekranem jest szerszy, znajduje się na nim wypukły przycisk z diodą oraz biało-zielone logo producenta.

Interfejs trafił na dolną krawędź. To złącze microUSB, umieszczone dokładnie na środku, a także szczelina czytnika kart microSD, który znajduje się tuż obok. Szkoda, że nie zastosowano USB C, ale złącze o tym standardzie nie zostało zaimplementowane także w modelu Prime HD. Posiada je dopiero najnowszy i najdroższy model Explore.

  1. spód
  2. włącznik
  3. logo
  1. spód
  2. włącznik
  3. logo

Obudowa Lumosa jest wyprofilowana schodkowo, profil przybiera kształt litery „Y”, czyli jest taki sam jak w pozostałych czytnikach marki InkBOOK. Prawy róg zdobi wytłoczone logo marki, a w lewym znajduje się wklęsły włącznik, do którego prowadzi wyżłobiona linia.

Zaskoczyła mnie jakość wykonania. W przeciwieństwie do modelu Prime HD obudowa Lumosa w ogóle nie skrzypi, a przyciski fizyczne spisują się lepiej, ponieważ mają wyraźny i wyczuwalny klik. Nie mam zarzutów także do spasowania elementów i jakości materiałów.

Ekran

Wyświetlacz oferuje podstawowy poziom. To ponownie E-Ink Carta o przekątnej 6 cali w rozdzielczości 800 x 600 pikseli, więc zagęszczenie wynosi 167 ppi. Do jakości czytników Prime HD lub Kindle Paperwhite, oferujących zagęszczenie 300 ppi, jeszcze sporo brakuje. Czcionki nie są wyjątkowo czarne, a ostrość nie zachwyca. Łatwo zauważyć lekkie rozmycie tekstu i poszarpane krawędzie. Grafiki okładek lub elementy interfejsu są również dość ziarniste. W systemie operacyjnym widać ghosting, czyli nakładanie się na siebie obrazu z wcześniej wyświetlanego ekranu. Podczas samego czytania problem nie daje się we znaki, chociaż tło wydaje się cały czas lekko zabrudzone, jakby szarawe. Interfejs dotykowy wymaga dość stanowczych gestów, ale interpretuje je poprawnie.

  1. ekran
  2. tekst
  3. przybliżenie
  1. ekran
  2. tekst
  3. przybliżenie

Podświetlenie jest znakomitej jakości. Pod tym względem Lumos dorównuje do czytnika Prime HD i jednocześnie zawstydza czytniki Kindle 10 oraz Paperwhite 3 i 4. Wszystko za sprawą wielu diod, które są jasne i generują jednolite podświetlenie. Atutem Lumosa jest także regulowany odcień bieli, tej opcji brak u konkurencji. Podświetlenie można zarówno wyraźnie ochłodzić (nadać światłu niebieskiego zabarwienia), jak i ocieplić (lekko zażółcić diody). Dla porównania odcień bieli w czytnikach Kindle jest zazwyczaj ochłodzony lub zielonkawy.

  1. minimum regulacji
  2. centrum regulacji
  3. maksimum regulacji
  1. minimum regulacji
  2. centrum regulacji
  3. maksimum regulacji

Oprogramowanie i wydajność

Czytnik działa pod kontrolą systemu InkBOOK OS, który bazuje na starym Androidzie 4.2.2 Jelly Bean. Oprogramowanie jest podobne do tego z modelu Prime HD – to samo można powiedzieć o funkcjonalności. Czytnik jest kompatybilny z wieloma formatami i daje dużą swobodę w wyborze aplikacji do czytania. Główną różnicą względem wyższego modelu InkBOOKa jest brak interfejsu Bluetooth. Do dyspozycji pozostaje jednak jednozakresowe Wi-Fi w standardzie n.

Ekran główny wyświetla pozycje ostatnio czytane i ostatnio dodane. Górną część interfejsu zajmuje belka systemowa z przyciskami nawigacyjnymi, skrótem do ustawień, przyciskiem do odświeżenia obrazu, godziną, wskaźnikiem baterii i skrótem do regulacji podświetlenia. Natomiast w dolnej części jest rząd skrótów, czyli: Biblioteka, Aplikacje, Freebooks, Pliki oraz Internet.

  1. ekran główny
  2. górna belka
  3. rząd skrótów
  4. ekran aplikacji
  1. ekran główny
  2. górna belka
  3. rząd skrótów
  4. ekran aplikacji

Biblioteka grupuje ebooki, zawiera wyszukiwarkę i umożliwia segregowanie książek. W Aplikacjach znajdziemy domyślne oprogramowanie, czyli między innymi przeglądarkę internetową oraz menedżer plików. Inne aplikacje można wgrać za pomocą InkBOOK Aps, da się pobrać Legimi, Amazon Kindle, różne programy do odczytywania ebooków, czytniki newsów itp. W zakładce Freebooks znajdziemy darmowe książki, w tym wolne lektury.

Z wydajnością są, niestety, problemy. Wiadomo, że Lumos to jedynie czytnik ebooków, nie zastąpi on smartfona lub tabletu, ale urządzenie wymaga wykazania cierpliwości nawet podczas wykonywania podstawowych zadań. Wiele operacji trwa długo, za pierwszym razem książki są wczytywane wolno, a zdarzają się też problemy ze stabilnością działania. Aplikacje potrafią się czasami zawiesić lub wyłączyć, więc czytnik trzeba raz na jakiś czas uruchomić ponownie. Jeśli Lumos ma służyć jako gadżet, raczej nie będziemy zadowoleni z jego kultury pracy. Nie ma jednak problemów z samą lekturą, co jest najważniejsze.

Ergonomia i użytkowanie

Pod względem ergonomii Lumos wypada równie dobrze, co Prime HD. Chwaliłem każdego InkBOOK-a za niską masę, nie inaczej jest w przypadku Lumosa. Producent podaje, że czytnik waży 165 g, a moja waga wskazała 5 g mniej. Urządzenie można wygodnie trzymać jedną ręką, jak również czytać na leżąco, trzymając je w powietrzu. Dla porównania Paperwhite 4 waży 182 g (w wersji bez LTE), a Kindle 10 to 174 g. Różnice nie są duże, ale w praktyce mają znaczenie, szczególnie jeśli uwzględnimy masę dodatkowego etui.

czytnik w etui

Lumos wyróżnia się także fizycznymi przyciskami, których nie ma we wspominanych czytnikach Kindle’a. Moim zdaniem możliwość zmiany stron kciukami to duży atut. Dzięki temu możliwe jest czytanie i jednoczesne sporządzanie notatek lub delektowanie się kawą. Domyślnie przyciski przerzucają strony do przodu oraz do tyłu, ale można je przekonfigurować. Natomiast przycisk pod ekranem odpowiada za nawigację w systemie operacyjnym, czyli cofanie.

Trzeba pamiętać, że Lumos oferuje mniej pamięci na ebooki od modelu Prime HD. Dostępne są łącznie 4 GB zamiast 8 GB, co daje użytkownikowi do dyspozycji jedynie 1,8 GB. Biorąc pod uwagę, że ebook zajmuje średnio 3–4 MB, miejsca jest nadal pod dostatkiem. Jednak z czasem, gdy kolekcja zacznie się powiększać, miejsca na książki może zabraknąć. Pamięć można jednak rozszerzyć za pomocą karty microSD o pojemności do 32 GB, czego również nie umożliwiają czytniki Kindle’a.

Niestety czas działania nie zachwyca. Jeśli wyłączymy Wi-Fi oraz podświetlenie, Lumos umożliwi 2 tygodnie czytania. Jeśli jednak będziemy korzystać z Wi-Fi, podświetlenie ustawimy jasno i dziennie spędzimy na czytaniu wiele godzin, czytnik wytrzyma jedynie kilka dni lektury.

Podsumowanie

InkBOOK Lumos ma wiele zalet. Urządzenie można pochwalić za jakość wykonania, niską masę, wysoką ergonomię oraz duże możliwości. Funkcjonalność stoi na rewelacyjnym poziomie, system operacyjny jest zaawansowany, a podświetlenie z możliwością regulacji sprawdza się znakomicie. Atutem czytnika są także dodatkowe przyciski fizyczne, które klikają precyzyjnie.

Niestety ekran ma podstawowe parametry i nie zachwyca ostrością, jasne podświetlenie odbija się na czasie działania, a wydajność oraz stabilność nie są mocnymi stronami Lumosa. Urządzenie wymaga cierpliwości, jeśli chcemy korzystać z zaawansowanych aplikacji.

Jeśli szukamy podstawowego czytnika, nie mamy wygórowanych oczekiwań, Lumos będzie strzałem w dziesiątkę. Ogólna relacja jakości do ceny, wynoszącej około 320 zł, jest nadal bardzo dobra. Konkurencja w postaci Kindle 10 jest mocna, ale nowy czytnik Amazona nie umożliwia regulacji barwy podświetlenia.

Gdy jednak liczy się wysoka jakość czcionek, wzorowa ostrość i głęboka czerń, Lumos może nie usatysfakcjonować. W takim wypadku konieczna będzie dopłata do InkBOOK-a Prime HD lub Kindle Paperwhite 4, czyli czytników wyposażonych znacznie lepsze ekrany.

Zalety:

  • bardzo dobre wykonanie;
  • wysoka ergonomia;
  • niska masa;
  • fizyczne przyciski;
  • jasne i równe podświetlenie z regulacją barwy;
  • zaawansowany system operacyjny.

Wady:

  • niska rozdzielczość;
  • problemy ze stabilnością pracy;
  • przeciętny czas działania.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro