Zdaniem eksperta

Test HyperX Cloud Alpha – nowy lider wśród słuchawek gamingowych?

HyperX Cloud Alpha to zaawansowane słuchawki gamingowe z dodatkowymi komorami akustycznymi. Producent obiecuje zrównoważone brzmienie o wysokiej jakości, wzorową ergonomię i solidne wykonanie.

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 04-04-2019

HyperX Cloud I oraz Cloud II udowodniły, że słuchawki gamingowe mogą sprawdzać się jednocześnie i w grach, i w muzyce, a do tego oferować dobry komfort użytkowania i wzorowe tłumienie. Producent zaadaptował i udoskonalił profesjonalne słuchawki muzyczne Takstar PRO 80 na potrzeby gier – jak się szybko okazało, był to strzał w dziesiątkę. Moim zdaniem uczeń przerósł mistrza, gdyż HyperX Cloud brzmiały lepiej od modelu Takstar, były od nich bardziej precyzyjne w wysokich tonach. Cloud Alpha to kontynuacja serii, ale tym razem konstrukcja jest autorska – zastosowano przetworniki dynamiczne 50 mm ze specjalnymi komorami akustycznymi. Jak słuchawki sprawdzają się w praktyce?

Specyfikacja HyperX Cloud Alpha

  • konstrukcja: zamknięta, wokółuszna
  • przetwornik: dynamiczny 50 mm z dwiema komorami
  • interfejs: 3,5 mm
  • pasmo przenoszenia: 13 Hz–27 kHz
  • THD: < 1%
  • impedancja: 65 Ω
  • skuteczność: 98 dB/mW
  • mikrofon: elektretowy z redukcją szumów o paśmie 50 Hz–18 kHz i czułości -43 dBV
  • długość kabla: 130 cm + przedłużacz 2 m
  • masa: 298 g (same słuchawki), 336 g (z kablem i mikrofonem)

Wyposażenie

Akcesoria są tym razem skromniejsze niż w poprzednich modelach, wyposażenie składa się z:

  • kabla słuchawkowego 3,5 mm (długość 130 cm);
  • przedłużacza i rozdzielacza (długość 200 cm);
  • wypinanego mikrofonu;
  • pokrowca;
  • instrukcji obsługi, dokumentacji i ulotek.

Zabrakło nauszników welurowych, które były dodawane do starszych modeli. W zestawie jest podobny mikrofon na giętkim pałąku i wysokiej jakości okablowanie. Jednak zamiast grubego, neoprenowego worka jest cienki pokrowiec wykonany z aksamitnego materiału.

wyposazenie

Konstrukcja

Wzornictwo jest podobne, ale konstrukcja została odświeżona. Słuchawki są nadal zamknięte i wokółuszne, ale dostępna jest tylko jedna wersja kolorystyczna. Dominuje matowa czerń tworzyw sztucznych oraz aluminium, skontrastowane z metaliczną czerwienią. Muszle są eliptyczne, ale spłaszczone i lekko kanciaste. Duże wrażenie robią nowe, wyfrezowane widełki pałąka.

  1. konstrukcja
  2. muszla
  3. widełki
  4. pałąk
  5. opaska
  1. konstrukcja
  2. muszla
  3. widełki
  4. pałąk
  5. opaska

Muszle słuchawek zostały wykonane z ogumowanych tworzyw, ale same pokrywki zrobiono z anodowanego aluminium i ozdobiono logiem HyperX. Na prawej muszli są dwa gniazda 3,5 mm – do podłączenia kabla i mikrofonu, który ma smukły i giętki pałąk oraz filtr w postaci gąbki. Na obu muszlach można dojrzeć otwory wentylujące, umieszczone w górnej części obudów. Zastosowano nowe nauszniki o płaskim rancie, wykonane ze sztucznej skóry wysokiej jakości i wypełnione sprężystą pianką pamięciową.

Słuchawki wpięto w pałąk za pomocą charakterystycznych, aluminiowych widełek, które przypominają te ze starszych modeli, ale są dodatkowo ponacinane. Widełki trzymają muszle w dwóch punktach, zostały przykręcone krzyżakowymi wkrętami i umożliwiają swobodny ruch w pionie i na boki. Mocowanie odpowiada także za regulację rozmiaru, mechanizm jest rozsuwany – na każdą ze stron przypada dziesięć precyzyjnych skoków.

Zastosowano znany pałąk z obustronną opaską, która została wypełniona od spodu miękką gąbką, a na szczycie ozdobiona wytłoczonym logo HyperX. Pałąk zdobi również efektowny szew w kolorze czerwonym. Wewnątrz pałąka biegnie przewód łączący muszle – krótkie odcinki kabla zabezpieczone oplotem są widoczne przy słuchawkach.

  1. szczyt opaski
  2. regulacja rozmiaru i oznaczenie kanału
  3. nausznik
  4. gniazda
  1. szczyt opaski
  2. regulacja rozmiaru i oznaczenie kanału
  3. nausznik
  4. gniazda

Cloud Alpha mają wypinany kabel z niewielkim pilotem, na którym umieszczono rolkę do regulacji głośności oraz suwak służący do wyciszania mikrofonu. Przewód zabezpieczono solidnym oplotem i zakończono pojedynczą wtyczką słuchawkowo-mikrofonową (czteropinowy wtyk 3,5 mm). Przedłużacz z zestawu prezentuje podobną jakość, ale wieńczą go dwie wtyczki 3,5 mm – oddzielna słuchawkowa oraz mikrofonowa.

Jakość wykonania słuchawek nie budzi zastrzeżeń. Konstrukcja jest zwarta, tworzywa oraz części metalowe zostały idealnie powycinane i wykończone, a materiały skóropodobne są grube i gładkie w dotyku. Widać i czuć, że Cloud Alpha to sprzęt z wyższej półki.

Komfort i obsługa

Ergonomia jest rewelacyjna. Starsze modele również nie podpadały specjalnie pod tym względem, ale Cloud Alpha niwelują braki Cloud I i Cloud II. Można liczyć na wysoki komfort użytkowania, nawet przez wiele godzin ciągłego grania lub słuchania muzyki.

Zakres regulacji rozmiaru jest bardzo szeroki, więc słuchawki będą pasowały także posiadaczom większych głów. W poprzednich modelach musiałem korzystać z maksymalnego rozmiaru, lecz w wersji Cloud Alpha rozsuwam słuchawki na stopień szósty z dziesięciu. Pałąk ponownie jest miękki, nie uciska i równo przylega do głowy.

  1. słuchawki bez mikrofonu
  2. mikrofon
  3. wtyki kabla i mikrofonu
  4. pilot
  5. kabel z przedłużaczem
  1. słuchawki bez mikrofonu
  2. mikrofon
  3. wtyki kabla i mikrofonu
  4. pilot
  5. kabel z przedłużaczem

Nowe nauszniki są pojemne, a tym samym trochę grubsze od tych ze starszych modeli. Pady są miękkie i przyjemne w dotyku, wzorowo osiadają na głowie i równo przylegają. Małżowiny uszne nie stykają się z przetwornikami, a jeśli nawet będą, to miękka gąbka przykrywająca przetworniki nie powinna powodować dyskomfortu.

Konstrukcja słuchawek jest zamknięta, zatem można liczyć na bardzo dobre tłumienie odgłosów otoczenia. Izolacja jest minimalnie słabsza od tej z Cloud I lub II, ale nadal wystarczająca – podczas grania hałas otoczenia nie przeszkadza, a dźwięk nie wycieka mocno na zewnątrz. Mogłem bez problemu skupić się na rozgrywce.

Wypinany kabel jest dużym atutem Cloud Alpha. Ułatwia on przechowywanie, czyszczenie lub transport słuchawek, dzięki tej funkcji kabel można także łatwo wymienić w razie uszkodzenia. Szkoda, że pilot umieszczono dość daleko od samych słuchawek, czasami trudno znaleźć go na kablu, trzeba zapamiętać jego pozycję. Przewód jest całe szczęście odpowiednio długi – ma 130 cm i można go wpiąć bezpośrednio do smartfona lub kontrolera od konsoli. W przypadku karty dźwiękowej komputera potrzebny będzie rozdzielacz z zestawu, który ma aż 2 m, więc umożliwi wygodne podłączenie słuchawek także do tylnego panelu komputera stacjonarnego.

Mikrofon nie podpada pod względem użytkowym – można go swobodnie przybliżyć lub oddalić od ust, a giętki pałąk utrzymuje wskazaną pozycję. Świetnie, że ponownie zastosowano wtyczkę 3,5 mm, więc mikrofon łatwo wypiąć lub wymienić w razie uszkodzenia. Jakość mikrofonu jest taka sama, jak w słuchawkach Cloud I lub II – przekazywany głos jest naturalny i czysty. Mikrofon przechwytuje także odgłosy otoczenia, np. stukot klawiszy klawiatury mechanicznej, ale dzięki temu nie zniekształca głosu.

HyperX Cloud Alpha w grach

Niepotrzebnie się obawiałem – słuchawki prezentują rewelacyjny poziom i są bezpośrednim rozwinięciem poprzednich modeli. Producentowi udało się połączyć efektowne brzmienie z wysoką szczegółowością.

Bas został wyraźnie pogłębiony, słuchawki chętnie osiągają najniższe rejestry subbasu, co słychać po wybuchach lub wystrzałach w sieciowych strzelankach. Pasmo średnie niby nie jest wyjątkowo z przodu, ale głos innych graczy lub dialogi w grach słychać wzorowo. Wysokie tony wydają się bardziej klarowne i selektywne, więc brzmienie słuchawek pozostaje bezpośrednie, ale nie jest ostre lub chude. Dźwięk nie jest sykliwy, ma odpowiednią masywność i wypełnienie.

Pozycjonowanie wypada rewelacyjnie! Od razu słychać, że względem poprzednich modeli przestrzeń jest większa, a pozycjonowanie bardziej precyzyjne. HyperX Alpha to kolejny dowód na to, że cyfrowe efekty przestrzenne nie są potrzebne, sygnał stereo w zupełności wystarcza do lokalizowania źródła dźwięku na słuch w trzech płaszczyznach. Bez problemu określałem kierunek wystrzałów w sieciowych grach, wyraźnie słyszałem kroki innych graczy, jak również z powodzeniem odróżniałem, na jakiej wysokości znajduje się przeciwnik.

Efekty w CS:GO i Apex Legends były świetne, a duże wrażenie zrobił na mnie Battlefield V, czyli gra, w której na polu bitwy dzieje się bardzo dużo. Dźwięki jednak nie nakładały się na siebie i mimo ciągłego hałasu w tle, słychać było wyraźnie odgłos kroków innych graczy. Zdumiewało mnie także pozycjonowanie samolotów lub rakiet – bez wysiłku określałem na słuch skąd i dokąd lecą.

HyperX Cloud Alpha w muzyce

Słuchawki radzą sobie fenomenalnie w muzyce, co nie jest standardem w produktach przeznaczonych dla graczy. Bas zachwyca – dodatkowa komora akustyczna to nie wymysł marketingowy. Niskie tony są masywne i wibrujące, słuchawki z powodzeniem radzą sobie z zejściem basu, często „mruczą” niczym subwoofer. W efekcie elektronika brzmi znakomicie, ale gatunki rockowe i metalowe również nie zawodzą.

Nie ma problemu także z lżejszą muzyką, bas jest głęboki i efektowny, kiedy potrzeba. Gitary akustyczne lub kontrabas brzmią nadal naturalnie, a głosy wokalistek i wokalistów są klarowne i czytelne. Brzmienie jest odpowiednio jasne – talerze perkusyjne, gitary solowe oraz instrumenty smyczkowe rozbrzmiewają swobodnie. Pod tym względem słuchawki są trochę łagodniejsze od poprzedników, ponieważ Cloud I lub II stawały się czasami lekko sykliwe.

Scena dźwiękowa jest duża i trójwymiarowa. Stereofonia jest szeroka, głębia sceny jej nie ustępuje, a instrumenty są pozycjonowane także powyżej i poniżej linii uszu. Separacja dźwięków wypada po prostu wzorowo.

Podsumowanie

HyperX Cloud Alpha to świetne słuchawki, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Nie spodziewałem się tak dobrego poziomu ogólnego – wykonanie, ergonomia i brzmienie prezntują świetną jakość. Trudno narzekać na wzornictwo, obsługę i możliwości w grach i muzyce. To słuchawki, które mogę śmiało polecić także melomanom, nie tylko graczom.

Znalazłem dwie wady, które jednak nie rzutują negatywnie na ogólną ocenę słuchawek. Szkoda, że zabrakło dodatkowych nauszników. Pady welurowe słabo sprawdzały się z Cloud I lub Cloud II, wyraźnie pogarszały izolację i mocno wyostrzały brzmienie, więc to pewnie mała strata. Po drugie, moim zdaniem, pilot powinien znajdować się bliżej słuchawek, czasami trudno go zlokalizować.

HyperX Cloud Alpha kosztują aktualnie 279 zł i gorąco je polecam. Z pewnością wybrałbym je zamiast modelu Cloud II, mimo braku karty dźwiękowej.

Zalety:

  • świetne wykonanie;
  • znakomita ergonomia;
  • bardzo dobra izolacja;
  • mikrofon niezłej jakości;
  • wypinany kabel z długim przedłużaczem;
  • rewelacyjne osiągi w grach;
  • imponujące możliwości muzyczne.

Wady:

  • skromniejsze wyposażenie względem poprzedników;
  • przeciętne umiejscowienie pilota.
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro