Test FiiO BTR3 – adapter Bluetooth dla wymagających
Zdaniem eksperta

Test FiiO BTR3 – adapter Bluetooth dla wymagających

BTR3 jest topowym adapterem Bluetooth w ofercie FiiO. Został on wyposażony w markowy przetwornik z wbudowanym wzmacniaczem, wspiera wszystkie zaawansowane kodeki, a do tego obsługuje rozmowy i nie brakuje mu NFC. Jak wypadł w teście?

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 06-11-2019

Wyjście słuchawkowe znika ze smartfonów. Producenci oferują w zamian przejściówki z USB C, które jednak nie zawsze są dodawane do zestawu ze smartfonami, co niejako zmusza użytkowników do przesiadki na słuchawki bezprzewodowe. Jeśli jednak mamy dobre słuchawki przewodowe i po prostu nie chcemy się z nimi rozstać, z pomocą przychodzi adapter Bluetooth. Urządzenie jest czymś w rodzaju zewnętrznego wyjścia słuchawkowego – adapter należy sparować ze smartfonem i połączyć z nim przewodowe słuchawki za pomocą Bluetootha. Przekonajcie się, czy warto.

Specyfikacja FiiO BTR3

  • interfejs: Bluetooth 4.2 (Qualcomm CR8675)
  • przetwornik: Asahi Kasei AK4376A
  • obsługa kodeków: SBC, AAC, aptX, aptX HD, aptX Low Latency, LDAC, LHDC
  • pasmo przenoszenia: 20 Hz–20 kHz (aptX); 20 Hz–40 kHz (LDAC)
  • moc: 25 mW (32 Ω), 33 mW (16 Ω)
  • obsługa słuchawek: do 100 Ω
  • impedancja wyjściowa: 0,3 Ω
  • funkcje: obsługa rozmów, moduł NFC
  • czas działania: do 11 godzin
  • wymiary: 58 x 25 x 10,4 mm
  • masa: 26 g

Wyposażenie

Wraz z adapterem otrzymujemy podstawowe akcesoria, czyli:

  • kabel USB typu C (16 cm);
  • opaskę;
  • instrukcję obsługi i dokumentację.

Kabel USB prezentuje się solidnie, ma smukłe wtyczki, ale jest, niestety, krótki. Opaska to cienka tasiemka ze sznurkowym mocowaniem, które należy przewlec przez otwór w adapterze. Akcesorium jest podstawowej jakości, ale również wygląda na trwałe.

wyposażenie

Konstrukcja

Pierwsze wrażenie jest pozytywne – adapter wygląda świetnie. Producent inspirował się wzornictwem smartfonów. Obudowa adaptera jest aluminiowa, a pokrywka została wykonana z zaoblonego szkła, więc BTR3 powinien pasować do każdego, nowoczesnego smartfona. Dominuje czerń – matowa na obudowie i połyskująca na froncie, więc wzornictwo jest minimalistyczne. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości wykonania. Materiały są solidne, obróbka idealna, a spasowanie elementów wzorowe.

  1. konstrukcja
  2. klips
  3. przyciski
  4. gniazda
  1. konstrukcja
  2. klips
  3. przyciski
  4. gniazda

Na pierwszy rzut oka szklany panel wydaje się jednolity, ale w rzeczywistości jest tam moduł NFC umieszczony w dolnej części (oznaczony dyskretnym nadrukiem) oraz wielokolorowe logo FiiO w górnej części, które jednocześnie działa jako wielofunkcyjny wskaźnik. Krawędzie szkła są obłe, a panel jest gruby i trwały.

Górna oraz lewa krawędź są puste, a na prawą trafiły wszystkie przyciski, czyli regulacja głośności, włącznik i przycisk wielofunkcyjny. Jest tam też otwór z mikrofonem, który został oznaczony białym nadrukiem. Na dolnej krawędzi umieszczono dwa gniazda, czyli wyjście słuchawkowe 3,5 mm oraz USB typu C. Świetnie, że producent nie oszczędzał i wybrał nowy standard złącza zamiast wysłużonego microUSB.

  1. oznaczenie NFC
  2. podświetlone logo
  1. oznaczenie NFC
  2. podświetlone logo

Z tyłu obudowy ulokowano solidny klips, który jest aluminiowy. Zdobi go niewielkie, naniesione precyzyjnie logo producenta w kolorze białym. W górnej części klipsa jest także otwór do zamocowania wspominanej zawieszki z zestawu.

Użytkowanie

W praktyce adapter sprawdza się bardzo dobrze, ale można znaleźć niewielkie mankamenty. Producent nie oszczędzał na materiałach, dzięki czemu urządzenie wygląda solidnie i prezentuje się efektownie. Niestety konsekwencją prestiżowego wykonania jest także zwiększona masa. Na papierze waga 26 g może nie przeraża, ale w praktyce BTR3 to jeden z najcięższych adapterów Bluetooth. Urządzenie może ciążyć przypięte do kieszeni koszuli, odstawać w ciasnej kieszeni spodni i przeszkadzać po zawieszaniu na szyi. Wymiary są jednak nadal poręczne, BTR3 jest mniejszy od kieszonkowych odtwarzaczy muzyki.

Obsługa nie jest trudna, ponieważ do dyspozycji jest kilka przycisków, a włącznik został wydzielony. Po uruchomieniu urządzenia podświetla się dioda na froncie, która wskazuje: parowanie, poziom akumulatora, ładowanie oraz aktywny kodek. Przycisk wielofunkcyjny, czyli ten większy i podłużny, odpowiada za kontrolę muzyki, parowanie po przytrzymaniu i wyzwalanie asystentów głosowych po dwukliku. Regulacja głośności służy nie tylko do zmiany natężenia dźwięku, ale także zmiany utworów po dłuższym przytrzymaniu.

  1. wielkość adaptera, obok bateria paluszek
  2. adapter ze smyczką
  3. mocowanie smyczki
  1. wielkość adaptera, obok bateria paluszek
  2. adapter ze smyczką
  3. mocowanie smyczki

Możliwości są imponujące. FiiO BTR3 obsługuje rozmowy (ale lepiej umieszczać go bliżej ust) oraz wspiera multum kodeków Bluetooth. Nie brakuje LDAC-a, trzech aptX-ów (w tym odmiany Low Latency, który neutralizuje opóźnienia dźwięk-obraz), a także AAC oraz rzadkiego HWA (LHDC). Działanie kodeków jest sygnalizowane przez diodę, która zmienia kolor w zależności od aktywnego kodeka – np. żółty to aptX HD, biały LDAC, a błękit oznacza SBC. To nie wszystko. Po podłączeniu FiiO BTR3 do komputera służy on jako DAC/AMP, czyli zewnętrzna karta dźwiękowa! Niestety NFC płata figle, parowanie zbliżeniowe nie działa z każdym smartfonem.

Akumulator zapewnia do 11 godzin działania, jeśli słuchamy muzyki w formacie mp3 i korzystamy z podstawowego kodeka SBC. W przypadku muzyki bezstratnej i zaawansowanych kodeków czas działania ulegnie skróceniu do 8–9 godzin. To niezły rezultat, ale w praktyce FiiO BTR3 będzie trzeba dość często ładować, co jednak nie powinno trwać dłużej niż 1,5 godziny.

Oprogramowanie

Producent oferuje aplikację FiiO Music. To tak naprawdę niezależny odtwarzacz muzyki, który jest funkcjonalny i dość intuicyjny. Aplikacja pozwala także na obsługę FiiO BTR3, a możliwości są spore, więc zdecydowanie warto ją przetestować.

  1. ekran główny
  2. menu boczne
  3. menu boczne cd.
  4. konfiguracja
  5. wybór kodeków
  6. korektor graficzny
  7. wybór filtrów cyfrowych
  8. poradnik
  1. ekran główny
  2. menu boczne
  3. menu boczne cd.
  4. konfiguracja
  5. wybór kodeków
  6. korektor graficzny
  7. wybór filtrów cyfrowych
  8. poradnik

Oprogramowanie umożliwia wyłączenie diody, dezaktywowanie ładowania (przydatne w połączeniu z komputerem, może przedłużyć żywotność akumulatora) oraz uruchomienie trybu samochodowego. Ten ostatni pozwala na automatyczne wyłączanie i uruchamianie urządzenia podłączonego z samochodem przez USB. FiiO Music umożliwia także wybór preferowanych kodeków Bluetooth, ustawienie EQ oraz filtra cyfrowego, który wpływa na przekaz wysokich tonów. Nie zabrakło także regulacji balansu kanałów i wbudowanego poradnika.

Aplikacja FiiO Music została ostatnio spolszczona, ale tłumaczenie pozostawia wiele do życzenia. Niektóre funkcje są wręcz niezrozumiałe, więc polecam korzystać z aplikacji w języku angielskim, co samo w sobie nie powinno stanowić specjalnego problemu.

Brzmienie

FiiO BTR3 brzmi bardzo dobrze, dźwięk przewyższa jakością brzmienie większości smartfonów. Urządzenie oferuje jakość na poziomie mobilnego odtwarzacza muzyki, więc mogą z nim powalczyć jedynie smartfony z flagowej półki, np. LG z układem Quad DAC. FiiO BTR3 brzmi w sposób dość zrównoważony, ale jednocześnie muzykalny – słychać lekkie zaakcentowanie basu, ocieplenie dźwięku, dzięki czemu muzyka brzmi angażująco i nie męczy.

Bas jest głęboki, czyli potrafi osiągnąć niskie, subbasowe rejestry, co nie jest standardem w przypadku samych smartfonów, które często ścinają najniższe zakresy i nie potrafią przekazać niskiego, wibrującego basu. Słychać sporo energii, niskie tony mogą zarówno mocno uderzyć i dynamiczne wygasnąć, jak i rytmicznie pulsować. Bas nie jest wyjątkowo podbity, nie należy martwić się, że zdominuje muzykę. Ilość basu będzie ostatecznie zależała od samych słuchawek.

Adapter prezentuje bliską średnicę, więc dobrze współpracuje z gatunkami opartymi na żywych instrumentach. Pasmo średnie nie jest wyjątkowo zrównoważone, słychać lekkie ciepło, czyli podkreślenie niższego podzakresu. W ten sposób brzmienie sprawia wrażenie dość naturalnego, a tym samym muzykalnego – dzięki BTR3 odczuwamy przyjemność obcowania z muzyką. Można liczyć na sporo detali, usłyszeć drobne szczegóły. Urządzenie jednak nie narzuca się ze szczegółami, nie brzmi analitycznie, zatem umożliwi także relaks.

Wysokie tony nie zostały ani ścięte, ani podbite. Muzyka rozbrzmiewa klarownie, czysto i bezpośrednio, ale uniknięto syczenia lub efektu kłucia uszu. Dzięki temu muzyka nie sprawia wrażenia chłodnej lub sztucznej. Fani instrumentów smyczkowych, gitar solowych, mocnych talerzy perkusyjnych lub wysokich wokali nie powinni narzekać, będą one prezentowane jak na dłoni.

Scena dźwiękowa ma średnie rozmiary. Nie usłyszymy jeszcze przestrzeni jak z koncertu pod chmurką, ale BTR3 brzmi dość szeroko, czyli różnicuje przekaz pomiędzy kanałami, a tym samym zapewnia dobrą głębię i wysokość sceny dźwiękowej – instrumenty wydają się otaczać słuchacza. Nie ma także problemów z separacją muyzki, nic się ze sobą nie zlewa, każdy dźwięk pozostaje czytelny.

Podsumowanie

FiiO BTR3 to udany adapter Bluetooth z wyższej półki cenowej. Ze względu na jego cenę można mieć duże oczekiwania. Moim zdaniem zostały one spełnione – sprzęt jest świetnie wykonany, wygląda znakomicie, a do tego oferuje wysoką funkcjonalność. FiiO BTR3 daje dostęp do mnogości kodeków, ma dobry akumulator, rozbudowaną aplikację i może działać także przez USB. Dźwięk jest bliski równowagi, muzykalny, dość naturalny oraz przystępny w odbiorze.

Są też braki. Konstrukcja jest dość ciężka, wymiary są nadal kompaktowe, ale modele FiiO uBTR, FiiO BTR1K lub EarStudio ES100 były lżejsze. Szkło też nie każdemu przypadnie do gustu, a z NFC bywają problemy – parowanie zbliżeniowe z jakiegoś powodu nie działa z każdym smartfonem. Urządzenie nie generuje jeszcze wyjątkowo dużej mocy, więc może nie sprawdzić się z wymagającymi słuchawkami stacjonarnymi.

Aktualnie FiiO BTR3 kosztuje 339 zł. To dobra oferta, możliwości sprzętu są duże, a wymagający melomani powinni być zadowoleni z brzmienia. Gdy to jednak nadal za mało, trzeba będzie dołożyć do adaptera marki Radsone, modelu EarStudio ES100, który jest jeszcze bardziej zaawansowany, ma dodatkowe wyjście 2,5 mm, jeszcze lepszą aplikację i więcej mocy, ale kosztuje 429 zł.

Gdy jednak szukamy czegoś tańszego, to FiiO przygotowało model BTR1K, dostępny aktualnie za 249 zł. Tańszy adapter brzmi podobnie do testowanego, ale wypada trochę gorzej jakościowo i nie jest tak funkcjonalny. Istnieje jeszcze tańsza opcja, czyli FiiO uBTR, który jest w całości plastikowy, kosztuje 119 zł, ale niestety nie zachwyca jakością dźwięku.

Zalety:

  • rewelacyjne wykonanie;
  • świetne wzornictwo;
  • wygodna obsługa;
  • wsparcie dla zaawansowanych kodeków;
  • dobry akumulator;
  • tryb DAC-a USB;
  • zaawansowana aplikacja;
  • bardzo dobre, muzykalne brzmienie.

Wady:

  • dość duża masa;
  • NFC sprawia problemy;
  • brak wyjścia 2,5 mm.
Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro