Test dysku Transcend SSD 370 256 GB – tani i dobry dysk SSD?

Test dysku Transcend SSD 370 256 GB – tani i dobry dysk SSD?

Transcend 370 to jeden z tańszych dysków SSD, który pozwoli przyspieszyć i wyciszyć pracę naszego komputera bez nadwyrężania domowego budżetu. Wersja 256 GB to wydatek rzędu 430 zł, a 128 GB – ok. 270 zł. Jak sprzęt wypadł w moim teście?

udostępnij

Maciej SasMaciej Sas / 03-06-2015

Dyski SSD są już na rynku od długiego czasu, ale dopiero teraz tak na poważnie robi się o nich głośno. Pozwalają zdecydowanie przyspieszyć operacje wykonywane na plikach, usprawniają wczytywanie systemu, ładowanie programów. Pracują bezgłośnie i pobierają mniej energii. Stanowi to superlatyw tych urządzeń, zwłaszcza, jeżeli bierzemy pod uwagę zaoszczędzoną baterię w laptopie, o jakiej żywotność tak często walczymy. To nadal nie jest tanie rozwiązanie, stąd poszukuje się tego idealnego dysku SSD, nabytego za jak najmniejszą kwotę. Transcend proponuje model 370, jaki jest konkurencją dla BX100 od Cruciala. Dysk dostępny jest w rozmiarach: 64, 128, 256 i 512 GB.

Specyfikacja

  • kontroler: Transcend TS6500
  • interfejs: SATA III (6 GB/s)
  • pamięć: NAND 20 nm MLC (synchroniczna)
  • odczyt: 520 MB/s, zapis 460 MB/s, zapis i odczyt IOPS 75k dla 250 GB
  • wsparcie: TRIM, NCQ, S.M.A.R.T, ECC
  • temperatura pracy: 0–70° C
  • wymiary: 100 x 70 x 7 mm
  • firmware: N1114B
  • gwarancja: 3 lata

Wyposażenie

Transcend pod tym względem zaskakuje. Producent pomyślał także o użytkownikach PC. W środku można znaleźć adapter 3,5” oraz dwa komplety śrubek. Pozwalają one na zamontowanie dysku w (nieprzystosowanej bezpośrednio do SSD) obudowie komputera stacjonarnego. To dodatki, jakie znajdziemy tylko w niektórych dyskach i to tych z wyższej półki. Do pełni szczęścia brakuje tylko kabla SATA, ale jego zakup nie wiąże się z ponoszeniem dużych kosztów.

fot_2.jpg

Konstrukcja

Akcesoria robią dobre wrażenie, lecz ogólny efekt nieco psuje obudowa dysku. Niestety wykonano ją z tworzyw sztucznych. Zdobi ją duża naklejka o niebanalnej grafice. Dyski SSD są odporne na wstrząsy i uderzenia, w przeciwieństwie do HDD, a konkurencja w tej cenie oferuje aluminiowe, dokładnie obrobione obudowy. Plastik w SSD 370 jest dosyć miękki, ugina się i zakrzywia. Układ ma luzy i lekko stuka podczas ruchu urządzeniem. Gdy podłączymy dysk do laptopa, nie powinniśmy usłyszeć tego dźwięku.

Na pochwałę zasługuje konstrukcja gwintów na śruby. Całe szczęście, że nie wkręca się ich bezpośrednio w plastikową obudowę. Są mocne, metalowe – będą trwałe nawet w trakcie częstego wykręcania dysku. Biorąc pod uwagę nie do końca masywną obudowę, nie używałbym SSD 370 jako pamięci przenośnej.

Oprogramowanie

Producent proponuje do dysku dwa opcjonalne programy, jakie można pobrać z oficjalnej strony Transcenda. Pierwszy to narzędzie do monitorowania urządzenia, jego żywotności i wydajności, czyli SSD Scope. To prosty i estetyczny program, działający stabilnie – do interfejsu oprogramowania Magician Samsunga jeszcze trochę brakuje, ale jest nieźle. Oferuje on możliwość klonowania dysku, co pozwoli przenieść system operacyjny z HDD na SSD oraz zapewni aktualizację oprogramowania.

ssd_scope.jpg

Drugi program to RecoveRx, służący do odzyskiwania skasowanych plików. Po wskazaniu folderu zapisu da się przywrócić utracone dane, operacja trwa długo i może zakończyć się fiaskiem. Niemniej, oprogramowanie zasługuje na pochwałę.

recoverx.jpg

Pomiary

Testy przeprowadziłem na komputerze PC z procesorem Intel I5-4690k na płycie głównej MSI Gaming 5 z SATA III, 8 GB RAM-u HyperX DDR3 2400 MHz, wyposażonym w dysk HDD Seagate 1 TB, WD Green 1 TB oraz SSD Samsung 840 EVO 120 GB z zainstalowanym systemem Windows 8.1 Pro w wersji 64-bitowej.

fot_5.jpg

Do analizy zastosowałem popularne benchmarki, czyli: AS SSD, CrystalDiskMark, ATTO Disk Benchmark, HDTune. Ostatni co prawda nie jest wyznacznikiem wydajności SSD, ale można na nim odczytać użycie procesora podczas testu oraz prędkość transferu danych do Windowsa, czyli Burst Rate. Szybkość sprawdziłem także w programie Transcend SSD Scope.

  1. transcend_370_256_gb_as_ssd.jpg
  2. transcend_370_256_gb_cdm.jpg
  3. transcend_370_256_gb_atto.jpg
  4. transcend_370_256_gb_hd_tune.jpg
  5. transcend_370_256_gb_ssd_scope.jpg
  1. transcend_370_256_gb_as_ssd.jpg
  2. transcend_370_256_gb_cdm.jpg
  3. transcend_370_256_gb_atto.jpg
  4. transcend_370_256_gb_hd_tune.jpg
  5. transcend_370_256_gb_ssd_scope.jpg

Jak widać, rezultaty są bardzo dobre. Robi wrażenie odczyt sekwencyjny, jak też zapis próbki 4K. Trochę gorzej wypada zapis sekwencyjny, ale to dalej dobry poziom w tej cenie. Niestety daleko mu do tego, podawanego przez producenta – obiecywano 470 MB/s, jest o 170 MB/s wolniej. Osiąganie takich samych rezultatów podaje program od producenta.

Poniżej porównanie zapisu i odczytu sekwencyjnego oraz 4K do innych dysków:

wykres.jpg

Z powyższego wynika, że zapis jest trochę szybszy u Cruciala BX100, ale za to Transcend SSD 370 lepiej radzi sobie z próbkami 4K, czyli ma szybszy zapis pojedynczego bloku danych. Dysk wypada dobrze także w porównaniu z dużo droższymi urządzeniami Samsunga czy Plextora.

W praktyce

Transcend testowałem nie tylko w PC, ale też w laptopie z procesorem z ery Core 2 Duo, gdzie zastąpił niskoobrotowy HDD. Starszy interfejs SATA ograniczył prędkości zapisu i odczytu, lecz szybszy czas dostępu i tak bez wątpienia przyspieszył system – dysk nie blokował pracy procesora. W obu przypadkach przyspieszył start systemu (lecz ten robił większe wrażenie na nowym komputerze stacjonarnym). Wyniósł kilkanaście sekund z hybrydowym wyłączaniem systemu Windows 8.1, spadł do kilku sekund przy włączonym szybkim starcie UEFI BIOS. Standardowo dla SSD, instalacja systemu była również błyskawiczna.

Przez okres testów praca sprzętu była stabilna i bezproblemowa. Dysk nie piszczał, osiągane przez niego temperatury utrzymywały się w normie, chociaż obudowa z tworzyw sztucznych odprowadzała ciepło trochę gorzej niż te metalowe.

Przy kopiowaniu dużej ilości danych z innych dysków SSD na Transcenda transfer wskazywał poziom 280–300 MB/s. W obrębie dysku spadał do 150 MB/s, ale średnio oscylował w granicach 230 MB/s. To dobry wynik – urządzenie nie zalicza spadów i nie pauzuje podczas pracy. Kopiowanie 38 GB danych zajęło 4 minuty i 20 sekund. Małe pliki o wadze 2 GB dysk przekopiował w 8 sekund. Rezultaty są więc dobre.

Z dostępnych 256 GB, użytkownik będzie wykorzystywał 238 GB.

Podsumowanie

Czy warto wybrać Transcenda SSD 370? Tak, szczególnie wersję o pojemności 256 GB. Ma szybszy zapis, gdyż dla wariantu 128 GB wynosi on tylko 150 MB/s. Cena pierwszej zaproponowanej opcji to 429 zł, co daje ok. 1,7 zł za 1 GB. Wersja „szczuplejsza” to 239 zł, co przekłada się na 1,9 zł za 1 GB.

Transcend ma jednak bardzo silną konkurencję w BX100 od Cruciala (350–380 zł). Jeżeli mowa o samych dyskach, to prezentują podobną ogólną wydajność, lecz Cruciala zamknięto w aluminiowej obudowie (a mimo to nie posiada adaptera do 3,5”). Transcend = nieco lepsze oprogramowanie. Dokonanie wyboru nie jest więc takie proste.

Zalety: wydajność, niezłe oprogramowanie, dobre wyposażenie Wady: słabszy zapis niż deklarowany, obudowa wykonana z tworzywa sztucznego

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro