Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę
Zdaniem eksperta

Test czytnika PocketBook Color – E-Ink w kolorze!

PocketBook Color to gorąca nowość w świecie czytników e-booków. Ma sześciocalowy i podświetlony ekran E-Ink Kaleido, który wyświetla 16 odcieni szarości oraz 4096 kolorów. Czy warto go kupić?

Maciej Sas
Maciej Sas 06-08-2020

Czas czytania: 10 min

FacebookTwitter
zamknij

Test czytnika PocketBook Color – E-Ink w kolorze!

PocketBook Color nie jest pierwszym kolorowym czytnikiem w ofercie PocketBooka. Lata temu do sprzedaży trafił Color Lux, który nie skradł serc użytkowników – narzekano między innymi na niski kontrast i słabe barwy. Producent obiecuje, że tym razem będzie inaczej, gdyż ekran najnowszej generacji, czyli E-Ink Kaleido, składa się z typowej warstwy E-Ink oraz warstwy kolorowej, która została oparta na tworzywie sztucznym, a nie, jak to zwykle bywa, na szkle. Dzięki temu ekran jest cieńszy, ma lepsze właściwości optyczne i odświeża się szybciej. Sprawdziłem, co potrafi PocketBook Color i dla kogo został stworzony.

Specyfikacja PocketBooka Color

  • procesor: dwurdzeniowy (1 GHz)
  • RAM: 1 GB
  • pamięć: 16 GB (około 14 GB dla użytkownika) i czytnik microSD
  • ekran: dotykowy E-Ink Kaleido, 4096 kolorów, przekątna 6 cali (15,24 cm), rozdzielczość 1440 x 1072 piksele (dla odcieni szarości)
  • interfejsy: Wi-Fi 802.11 (jednozakresowe), Bluetooth
  • akumulator: 1900 mAh
  • złącza: microUSB i adapter 3,5 mm
  • funkcje: czytnik kart microSD, podświetlenie SMARTLight, fizyczne przyciski, synchronizacja przez Wi-Fi, obsługa plików audio
  • wymiary: 161,3 x 108 x 8 mm
  • masa: 160 g

Wyposażenie PocketBooka Color

W zestawie są:

  • kabel microUSB (długość 96 cm);
  • adapter słuchawkowy microUSB–3,5 mm (długość 6 cm);
  • instrukcja obsługi, ulotki oraz dokumentacja.

Konstrukcja PocketBooka Color

Od razu widać, że PocketBook Color bazuje na modelu Touch HD 3 – ma identyczne wymiary i tylko niewiele większą masę. Ekran jest ponownie wyeksponowany na matowoczarnym tle, boki są kanciaste, a dolna krawędź została charakterystycznie zaokrąglona. Inna jest jednak kolorystyka obudowy, model Touch HD 3 jest dostępny w kolorze szarym lub miedzianym, a Color ma obudowę w kolorze srebra o oliwkowym odcieniu.

  1. konstrukcja
  2. przyciski
  3. interfejs
  4. tył
  5. logo
  1. konstrukcja
  2. przyciski
  3. interfejs
  4. tył
  5. logo

Prawie cały front został ogumowany, powłoka jest gruba i przyjemna w dotyku. Wyświetlacz został wpuszczony w obudowę, więc ramka lekko odstaje ponad ekran. Pod nim jest większy odstęp, który ozdobiono srebrnym logo producenta, a poniżej widać dobrze znane przyciski – ekranu głównego, nawigacji oraz menu ustawień.

Cały interfejs trafił na dolną krawędź. Umieszczono tam włącznik z diodą, czytnik kart microSD oraz gniazdo… microUSB. Przyznaję, że byłem zaskoczony, liczyłem na USB typu C, które zastosowano w nowym InkPadzie X. Z tyłu obudowa jest tylko nieznacznie zaoblona i ozdobiona kolejnym logo PocketBook o kolorze czarnym.

Jakość wykonania urządzenia jest zbliżona do tej znanej z innych czytników marki, w tym Toucha HD 3. Zastosowano wysokiej jakości tworzywa sztuczne, estetycznie obrobione i precyzyjnie spasowane. Konstrukcja nie ugina się i nie skrzypi, a przyciski nie mają luzów.

Ekran PocketBooka Color

Wyświetlacz to połączenie klasycznego ekranu E-Ink w rozdzielczości 1440 x 1072 piksele, który wyświetla 16 odcieni szarości, z warstwą kolorową generującą 4096 barw. Dla tej pierwszej warstwy zagęszczenie pikseli jest duże, wynosi wzorcowe 300 ppi. Natomiast ostrość dla warstwy kolorowej jest niższa, to około 100 ppi. Jaki jest efekt? Specyficzny. Ekran jednocześnie zachwyca i rozczarowuje.

  1. ekran
  2. okładka
  3. zdjęcie
  4. rysunek
  1. ekran
  2. okładka
  3. zdjęcie
  4. rysunek

Szczegółowość robi wrażenie, ponieważ wyświetlacz radzi sobie nawet ze zdjęciami, a nie tylko z grafikami. To zasługa wysokiego kontrastu, naprawdę głębokiej, wręcz atramentowej czerni, co przekłada się też na świetne czcionki i precyzyjne rysunki – kreska jest mocna i czytelna. Same kolory są łagodne i przyjemne dla oka, bez wątpienia zmieniają komfort obcowania z materiałami edukacyjnymi, nowelami graficznymi czy magazynami, a tym samym zdecydowanie ułatwiają korzystanie z Internetu czy umożliwiają odczytanie wykresów. Ponadto ekran nie miga, więc nie męczy wzroku.

Do perfekcji jednak daleko. Barwy są nadal dość pastelowe, lekko blade. Nie ma co liczyć na kolory rodem z ekranów IPS czy tym bardziej OLED, co jest zrozumiałe, ponieważ te panele wyświetlają nie tysiące, lecz miliony lub miliardy barw. Ponadto ekran sprawia wrażenie zaszumionego i ziarnistego, tło czcionek nie jest tak czyste i „papierowe”, jak w przypadku zwykłych czytników z klasycznymi ekranami E-Ink, np. Kindle Paperwhite 4 czy PocketBook Touch HD 3. Oprócz tego kąty widzenia od boków się pogorszają, widać wtedy zakłamania, np. czerwień staje się czarna.

  1. ekran z podświetleniem
  2. ekran bez podświetlenia
  1. ekran z podświetleniem
  2. ekran bez podświetlenia

Podświetlenie jest jasne i dość jednolite, za wyjątkiem dolnej krawędzi, gdzie widać typowy dla wielu czytników półcień. Tym razem zabrakło regulacji barwy podświetlenia, nie możemy ochłodzić lub ocieplić koloru diod. Podejrzewam, że to świadoma decyzja, mogłoby to zaburzyć prawidłowe wyświetlanie barw. Diody za dnia sprawiają wrażenie lekko ochłodzonych, ale po zmroku światło prezentuje się już neutralnie. Jasność podświetlenia może być regulowana automatycznie, zgodnie z harmonogramem, ale, moim zdaniem, lepiej włączyć je na stałe – kolory wyglądają wtedy lepiej.

Oprogramowanie i wydajność PocketBooka Color

System operacyjny doczekał się odświeżenia wizualnego, ale założenia pozostały te same. Ekran główny składa się z rozsuwanego panelu, który zawiera wygodne skróty i suwak regulacji podświetlenia. W centrum jest biblioteka, czyli ostatnio dodane i czytane pozycje. Przy dolnej krawędzi widać natomiast rząd ikon, które przenoszą do książek, audiobooków, notatek oraz listy aplikacji – znajdziemy tam przeglądarkę internetową, gry, rysownik, a także kolorowanki.

  1. ekran główny
  2. panel systemowy
  3. ostatnie pozycje
  4. ikony
  1. ekran główny
  2. panel systemowy
  3. ostatnie pozycje
  4. ikony

Aplikacja do odczytu także nie rozczarowuje. Umożliwia obrót tekstu, odczyt na głos, dostęp do słownika i wyszukiwarki Google. Można dostosować interlinię, marginesy, wyłączyć podział słów, zmienić czcionkę (16 dostępnych), jej rozmiar i kodowanie oraz dostosować interfejs – wyświetlanie pasków, licznika stron itd. Nie brakuje dostępu do spisów treści, możliwości dodawania zakładek, zakreślania tekstu czy funkcji reflow, która ułatwia odczyt PDF-ów. W ramach ustawień plików PDF można także regulować kolory, kontrast czy gammę. Niestety nie jest to możliwe w przypadku e-booków.

  1. lista aplikacji
  2. kolorowanka
  1. lista aplikacji
  2. kolorowanka

Wydajność jest typowa dla czytników – nie unikniemy opóźnień, a niektóre operacje wymagają większej cierpliwości. PocketBook Color i tak radzi sobie nieźle z magazynami w PDF-ach czy komiksami, ciągle działa sprawnie. Ku mojemu zdziwieniu natrafiłem na problemy ze stabilnością. W przypadku e-booków w formacie MOBI zdarzały się zawieszenia przy próbie zmiany stron, co nie występowało np. w modelu Touch HD 3. Mam nadzieję, że zostanie to naprawione aktualizacją systemu. Oby przyniosła ona także Legimi – usługa nie jest aktualnie wspierana.

Ergonomia i użytkowanie PocketBooka Color

W praktyce Color jest równie wygodny co Touch HD 3. Urządzenie jest smukłe i poręczne, a do tego tylko 5 g cięższe (160 g), więc nadgarstki nie męczą się nawet podczas wielogodzinnego czytania. Czytnik jest dobrze wyważony, nie ślizga się w dłoni i nie jest specjalnie podatny na smugi, za wyjątkiem matowoczarnych elementów. Konserwacja nie sprawia jednak problemu, odcisków łatwo się pozbyć.

Rozmiar czytnika budzi pewne wątpliwości. Sześciocalowy ekran jest świetny do typowej lektury, ale już do PDF-ów, nauki czy komiksów niekoniecznie, a przecież z myślą o tym wprowadzono kolorowy ekran. W efekcie daleko do komfortu dużego InkPada X – pliki PDF nadal wymagają powiększania, bo treści są po prostu za małe, trudno je odczytać lub docenić zdolności rysowników. Sama praca na tekście jest jednak przyjemna, można zakreślać najważniejsze informacje za pomocą różnych kolorów, odczytać wykresy czy ryciny, co docenią uczniowie i studenci. Myślę, że najmłodsi czytelnicy będą zadowoleni z barwnych rysunków w trakcie lektury.

Funkcjonalność jest inna niż w Touch HD 3. Tak, jak wspomniałem, zabrakło możliwości dostosowania barwy diod, a nowy czytnik nie jest też wodoodporny, co byłoby przydatne, zważywszy na to, że Color jest dedykowany także dla dzieci. Nie brakuje za to synchronizacji przez Wi-Fi czy z chmury, interfejsu Bluetooth do audiobooków oraz przejściówki z wyjściem słuchawkowym. Pamięć można też rozszerzyć, czyli zwiększyć wbudowane 16 GB pamięci (14 GB dla użytkownika) o dodatkowe 32 GB za pomocą karty microSD.

Według producenta czas działania wynosi do kilku tygodni. Dużo będzie zależało od tego, jak intensywnie korzystamy z treści kolorowych oraz podświetlenia. Po ponad tygodniu częstego użytkowania, testowania funkcji i kolorów z ciągle aktywnym podświetleniem rozładowałem akumulator do 50%, więc w moim przypadku czytnik wytrzymałby niecałe dwa tygodnie.

Czy warto kupić czytnik PocketBook Color?

PocketBook Color zachwyca lekką i wygodną obudową, a także dużymi możliwościami. Nie brakuje fizycznych przycisków, czytnika microSD, obsługi plików audio i książek w wielu formatach. System operacyjny jest intuicyjny i ma duże możliwości, podobnie jak aplikacja do odczytu książek i PDF-ów. Ekran jest ostry, jasno podświetlony, cechuje się głęboką czernią i przyjemnymi barwami, które zdecydowanie poprawiają komfort odczytu czasopism oraz naukę lub pracę. Moim zdaniem czas działania jest nadal niezły, jak na kolorowy panel E-Ink.

Niestety czytnik nie jest wodoodporny, a zamiast USB typu C posiada stare złącze microUSB. Zabrakło też regulacji barwy podświetlenia, a diody za dnia mają niebieskawe światło. Kolory nikogo nie powalą na kolana, bo nie są nasycone, a tło jest ziarniste. Natrafiłem też na problemy ze stabilnością, niektóre książki potrafiły się zawiesić.

PocketBook Color kosztuje 899 zł. Czy jest warty zakupu? To zależy. Kolorowy ekran zmienia sposób obcowania z magazynami, a tym samym umożliwia odczyt wykresów czy rysunków. Jeśli czytnik ma służyć do nauki, pracy czy jako książka dla dzieci, zakup może być udany. W teorii zachwyceni powinni być także fani komiksu, ale moim zdaniem Color jest na to trochę za mały – lepiej poczekać na przynajmniej ośmiocalowy czytnik z kolorowym E-Inkiem. Fani beletrystyki także powinni sięgnąć po tańszego Toucha HD 3, ponieważ regulacja barwy podświetlenia i czystsze tło są, moim zdaniem, ważniejsze od kolorowych okładek książek.

Zalety:

  • dobre wykonanie;
  • świetna ergonomia;
  • lekka konstrukcja;
  • czytnik microSD;
  • intuicyjny system operacyjny;
  • wysoka funkcjonalność;
  • jasne podświetlenie;
  • kolorowy i ostry ekran E-Ink Kaleido.

Wady:

  • jednokolorowe podświetlenie;
  • nienasycone kolory i ziarniste tło;
  • brak wodoodporności;
  • microUSB.
Czy ten artykuł był pomocny?
FacebookTwitter
FacebookTwitter

Artykuły z kategorii Elektronika


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro