Tekstylne opaski śniegowe czy łańcuchy?

Tekstylne opaski śniegowe czy łańcuchy?

Istnieją miejsca, gdzie zima szczególnie daje się kierowcom we znaki. Szczególnie w górach łatwo znaleźć miejsca, które stają się niedostępne dla aut. Chyba że na opony założymy łańcuchy lub opaski śniegowe. Co wybrać, co jest lepsze?

udostępnij

Konrad Bagiński Konrad Bagiński  / 16-10-2015 / aktualizacja: 22-06-2017

To dwie odmienne koncepcje walki o trakcję, choć oparte na tej samej idei – nałożenia „czegoś” na oponę. Łańcuchy to najprostszy sposób zwiększenia przyczepności na śliskiej, pokrytej lodem i śniegiem nawierzchni. Kierowcy stosują je już od kilkudziesięciu lat i w zasadzie jedyną nowością w tej materii są łańcuchy wykonane z tworzyw sztucznych. Stosunkowo niedawno na rynku pojawiły się tzw. skarpety śniegowe. To żartobliwe, ale celne określenie tekstylnych nakładek na opony.

Łańcuchy – siła tradycji

W wielu miejscach na świecie można dostrzec znaki wręcz nakazujące używanie łańcuchów – napotkać je mogą nawet polscy kierowcy wybierający się na narty w Alpy. Często używają ich truckerzy, kiedy widzą, że nie dadzą rady podjechać pod górę, korzystając wyłącznie z przyczepności zapewnianej przez opony. Jest to rozwiązanie tradycyjne, ale i bardzo skuteczne. Łańcuchy mają sporo zalet. To najprostszy sposób na zapewnienie dobrej trakcji na lodzie i śniegu, szczególnie w górach. Ich założenie trwa kilka lub kilkanaście minut, trzeba jednak pamiętać, że nie wolno się na nich poruszać ze zbyt dużą prędkością oraz po asfalcie. Niszczą bowiem zarówno nawierzchnię, jak i gumy.

Kto powinien mieć łańcuchy? To rozwiązanie dla osób, które jeżdżą zimą po górach, szczególnie po drogach rzadko odwiedzanych przez pługi i piaskarki. Są dostępne w każdym możliwym rozmiarze – do aut osobowych, dostawczych, ciężarowych i autobusów. To rozwiązanie raczej awaryjne, bo zimowe opony na ogół dobrze sobie radzą z kopnym śniegiem czy błotem pośniegowym.

Raczej nie przydadzą się w mieście – tu zbyt rzadko zdarzają się sytuacje, w których byłyby potrzebne, a odpowiednie służby – mimo drwin, że zima znowu zaskoczyła drogowców – radzą sobie całkiem nieźle.

Zaletą łańcuchów jest też cena – najtańsze dostaniemy już za kilkadziesiąt złotych, produkty dobrych marek kosztują najwyżej 2–3 razy więcej. To rozwiązania dla osób, które muszą z nich korzystać okazyjnie. Produkty profesjonalne są sporo droższe.

Skarpety na opony, czyli łańcuchy tekstylne

„Skarpety” są wykonane z materiału, który zapewnia przyczepność na śniegu i lodzie. Są lekkie, zajmują bardzo mało miejsca i szybko się je zakłada. Nie są tak skuteczne jak łańcuchy tradycyjne, ale stanowią świetne rozwiązanie dla kierowców, którzy trafią na bardzo trudne warunki. "Autosock" (z taką nazwą angielską też się spotkamy) – kosztują od 100 zł w górę.

Opaski śniegowe

Opaski śniegowe to wciąż nowość. Zyskuje grono zwolenników i przeciwników, ale też ewoluuje. Cóż to takiego? To swoista alternatywa dla łańcuchów, ale nie do końca. Rozwiązanie zostało wymyślone jako pomoc kierowcom w podbramkowych sytuacjach. W wielu ciepłych rejonach zdarzają się trudno przewidywalne opady śniegu i ataki zimy. Kierowcy na ogół nie są na nie przygotowani – trudno od nich wymagać, by specjalnie szykowali się na trudne warunki, które zdarzą się maksymalnie kilka razy w roku.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro