Świeże zioła na wigilijnym stole – uprawa domowa
Zdaniem eksperta

Świeże zioła na wigilijnym stole – uprawa domowa

Świeże zioła to jeden z ważniejszych składników w kuchni każdego kucharza. To właśnie one zapewniają potrawom intensywny smak. Zimą, gdy ogród śpi, zapraszamy zioła do naszej kuchni.

udostępnij

Agnieszka RuksztoAgnieszka Rukszto / 11-12-2018

Boże Narodzenie to w polskiej tradycji jedno z dwóch najhuczniej obchodzonych świąt. To wtedy nasze stoły uginają się pod ciężarem potraw, a ich zapach odurza, powodując napływanie śliny do ust i charakterystyczne burczenie w brzuchu. Zapachy, smaki, ale i wygląd potraw są bardzo istotne w tym dniu, a dzięki nim długo jeszcze pamiętamy ten magiczny czas. To w dużej mierze zasługa ziół i przypraw.

1

Najpopularniejsze zioła na Boże Narodzenie

Większość najpopularniejszych bożonarodzeniowych ziół i przypraw to głównie rośliny egzotyczne. Każda kraina ma pewne charakterystyczne smaki, które z czasem docierały i do polskij kuchni. Smakami Indii jest kurkuma, kumin (czyli kmin rzymski), chili i kardamon. Cynamon i pieprz pochodzi z Wietnamu. Z Indonezji przybyły do nas goździki i gałka muszkatołowa, z Turcji szafran, liść laurowy i oregano. Afryka wzbogaciła smak potraw o imbir i rozmaryn, zaś Meksyk o wanilię i ziele angielskie, które de facto przybyło do nas z Wielkiej Brytanii. Wiele z nich jest uprawiane właśnie w tych krajach, a do Polski docierają w formie suszu. Niektóre z nich jednak można uprawiać również u nas. Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba mieć ogrodu, by je hodować.

Uprawa w doniczkach

Świeże zioła to kwintesencja zapachu i smaku potraw. Prawie każda kuchnia jest w stanie pomieścić kilka doniczek lub pojemników, w których możemy je uprawiać. Oto kilka wskazówek, dzięki którym przeniesiemy nasz ogród ziołowy do kuchni.

2

Najprostszym pojemnikiem do uprawy ziół są klasyczne małe doniczki. Mogą też być multidoniczki lub systemy doniczek piętrowych, dzięki którym możemy zaoszczędzić powierzchnię w kuchni. Są one montowane jedna nad drugą i można w nich uprawiać wiele ziół naraz. Dostępne są w wersji stojącej lub wiszącej. Najlepiej gliniane, bo na długo gromadzą wilgoć.

Przy uprawie ziół musimy dbać, aby zawsze miały wilgotną ziemię i dostateczną ilość światła.

Na szczęście, wynalazcy stworzyli szereg udoskonaleń dla zapominalskich. Na rynku pojawiły się np. doniczki samonawadniające. Są one wyposażone w specjalny pojemnik z wodą z ozdobnym indykatorem w postaci plastikowego kwiatka informującego, kiedy należy uzupełnić wodę. System sprawdza się o tyle, że nawet nieregularne podlewanie nie wpłynie negatywnie na rośliny, gdyż same pobierają tyle wody, ile potrzebują. Doniczkę można kupić w wersji pojedynczej lub multidoniczki na kilka roślin.

Podobnie działają małe szklarnie do uprawy ziół, które są wyposażone w osłony, dzięki czemu utrata wody jest niewielka, a pojemniki tworzą roślinom odpowiedni mikroklimat. Można też wyposażyć się w tak zwaną inteligentną doniczkę. Takie urządzenie wystarczy postawić w dowolnym miejscu. Nie potrzebujemy parapetu czy dostępu do światła, gdyż jest ona wyposażona w technologię dostarczającą roślinom odpowiedniej ilości światła, wilgoci, tlenu i substancji odżywczych. I już możemy się cieszyć z własnej hodowli z nasion.

Zioła do uprawy domowej

Wiele ziół w naszym klimacie jest uprawiane jako rośliny jednoroczne ze względu na nieodporność za mróz. Uprawa w doniczce sprawia, że tę barierę pokonamy, a zioła będą w zasięgu ręki przez cały rok. Poniżej kilka wybranych gatunków:

  • Bazylia pospolita (Ocimum basilicum), w odmianie czerwonej (Ocimum basilicum 'Purpurascens'), cytrynowa (Ocimum × citriodorum) czy jej kultywar – bazylia cynamonowa (Ocimum basilicum 'Cinnamon') – to jedno z najpopularniejszych ziół w naszej kuchni.

Znana z lekko anyżowego smaku i goździkowego aromatu. Dobra do sałatek, mięsa, często stosowana do dekoracji dań. Bogate źródło witamin A, K i C oraz magnezu, żelaza i potasu. Roślinę łatwo wyhodować z nasion. Regularne obcinanie szczytów liściowych powoduje, że pięknie się rozkrzewia. Po pewnym czasie główne pędy drewnieją. Zadbajmy, żeby miała dostatecznie dużo światła. Jeśli będzie w zbyt ciemnym pomieszczeniu, jej pędy zaczną się nieładnie wyciągać. Jeśli chcemy mieć jak najwięcej liści, nie dopuśćmy, by bazylia zakwitła. W tym celu trzeba usuwać wierzchołki z pąkami kwiatowymi.

3

  • Kolendra siewna (Coriandrum sativum) – to roślina klimatu śródziemnomorskiego, a zatem wymaga dużo światła. O ile w przypadku bazylii jako przyprawy używamy głównie liści, o tyle u kolendry najpopularniejszą częścią rośliny są jej wysuszone owoce (nasiona). Mają ciepły korzenny smak. To jeden z podstawowych składników popularnej przyprawy curry. Stabilizują poziom cukru we krwi, wspomagając działanie trzustki i wątroby, poprawiając trawienie. Liście kolendry są równie cenną przyprawą w kuchni, bo w okresie wegetacji mają szczególnie silny aromat zupełnie inny niż owoce. Jako że jest to roślina miododajna, przyciąga owady, w tym również mszyce. Jeśli stoi w kuchni, pamiętajmy o dokładnym oczyszczaniu jej. Rozmnaża się ją najczęściej przez wysiew nasion bezpośrednio do doniczki.

  • Majeranek – potoczna nazwa lebiodki majeranku (Origanum majorana) – również pochodzi z obszarów śródziemnomorskich podobnie jak cała rodzina, w tym również popularne oregano, czyli lebiodka pospolita (Origanum vulgare). Choć obie rośliny należą do tego samego gatunku, to różnią się od siebie.

Majeranek występuje w trzech formach, czyli rośliny jednorocznej, dwuletniej i jako bylina. Oregano jest jednak klasyczną rośliną wieloletnią. Ich pędy często drewnieją. Różnice nie tkwią tylko w uprawie. Ogólnie wszystkie lebiodki mają słodkawy zapach, z tym, że u oregano jest lekko pieprzowy, a majeranek charakteryzuje niewielka goryczka. Oba zioła stosuje się często jako przyprawę do mięs, pizzy, serów i ryb. Natomiast napar z majeranku działa kojąco przy katarze i bólu głowy, rozgrzewając zatoki i zmniejszając stan zapalny. Pomaga również przy niestrawności. Oregano działa na żołądek, szczególnie przy nudnościach.

Zarówno majeranek, jak i oregano są roślinami światłolubnymi i dość dobrze znoszą krótkotrwałe okresy suszy. Lubią żyzną przepuszczalną glebę (nie lubią stać w wodzie), wapienną. Jako nawóz możemy więc stosować pokruszone skorupki jajek lub podlewać wodą po ich gotowaniu.

5

  • Mięta pieprzowa zwana lekarską (Mentha piperita) i melisa lekarska lub cytrynowa (Melissa officinalis) są członkami jednej rodziny jasnotowatych (Lamiaceae). Ich podobieństwo jest porównywalne jak u majeranku i oregano. Mają podobne cechy zewnętrzne, ale ich zapachu nie sposób pomylić. I choć obie zawierają związki mentolu, to każdy jest w stanie rozpoznać zapach i smak mięty pieprzowej, odświeżającej, lekko pikantnej. Melisa ma również świeży smak, ale z wyraźną nutką cytrynową.

Melisę i miętę można hodować zarówno w doniczce, jak i w ogrodzie. Obie są w stanie przetrwać zimę. Preferują stanowiska półcieniste, najlepiej na północnym lub zachodnim parapecie, w wilgotnej piaszczysto-gliniastej glebie. Nie lubią upałów ani bezpośredniego silnego nasłonecznienia i są wrażliwe na przesuszenie. Warto więc zadbać, by zawsze miały wilgotne podłoże, ale nie powinny stać w wodzie, bo wtedy gniją korzenie. Podobnie jak u bazylii, warto przycinać (lub uszczykiwać) miętę, żeby pobudzić ją do rozkrzewiania. Usuwamy też pąki kwiatowe. Wszyscy wiedzą, że napar z mięty jest znakomity na żołądek, z melisy działakojąco na nerwy.

6

  • Rozmaryn lekarski (Rosmarinus officinalis) – to roślina krzewiasta klimatu śródziemnomorskiego. Preferuje stanowiska słoneczne, choć radzi sobie również w półcieniu. Rozmaryn podlewamy z rozwagą, łatwo ulega gniciu korzeni, więc lepiej go przesuszyć, niż przelać. W związku z tym najlepiej będzie rósł na przepuszczalnej wapiennej glebie. Rozmaryn nawozimy przez okres lata od marca do lipca, najlepiej nawozem organicznym bogatym z azot. Podobnie jak w przypadku oregano można go podlewać wodą z jajek. W okresie zimy nie nawozimy i ograniczamy podlewanie do minimum. Roślina ta nie lubi suchego powietrza, więc aby zupełnie nie obeschła, można ją regularnie zraszać. Pamiętajmy, że obsychanie liści to najczęściej objaw choroby grzybowej, a niekoniecznie z brakiem wody. Najlepiej regularnie uszczykiwać lub obcinać wierzchołki pędów dla lepszego rozkrzewiania. Jeśli bryła korzeniowa mocno się rozrośnie, można go przesadzić do większej doniczki. To idealna przyprawa do ryb, jagnięciny, kurczaka i dziczyzny. Z uwagi na jego intensywny smak i aromat należy używać go z umiarem, by nie zdominował potrawy. To również znakomity sposób na odstraszenie komarów i innych owadów latających.

Uprawiając zioła, pamiętajmy o potrójnej złotej zasadzie:

  1. pamiętajmy o regularnym podlewaniu,
  2. zadbajmy o odpowiedni drenaż, aby nie stały w wodzie,
  3. dajmy naszym roślinom wystarczająco dużo miejsca do rozkrzewiania i oddychania.

Regularnie przycinajmy rośliny, a będą rosły jeszcze piękniej i bujniej, by zagościć na świątecznym stole.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro