„Susza” Jane Harper – recenzja

„Susza” Jane Harper – recenzja

Tajemnica sprzed lat, policjant zmagający się z dramatycznymi wspomnieniami, wrogo nastawiona społeczność małego miasteczka i budzące wątpliwości samobójstwo – zdawałoby się, że to składniki przepisu na typowy kryminał. „Susza” nie jest jednak typowym kryminałem.

Paulina Surniak Paulina Surniak / 31-05-2018

Debiutancka książka Jane Harper może i bazuje na dobrze znanych chwytach, ale od innych kryminałów odróżnia ją przede wszystkim miejsce akcji. Miasteczko, w którym wszystko się rozgrywa, położone jest bowiem nie wśród lasów Skandynawii, ale w spalonym słońcem australijskim buszu.

Muchy, upał i podupadające farmy

W otwierającej „Suszę” scenie widzimy coś typowego dla naszych wyobrażeń o Australii – muchy, upał, ciszę. Nie krążą jednak nad rozkładającym się truchłem bydła, ale nad świeżymi zwłokami kobiety i dziecka. Wszystko wskazuje na to, że było to rozszerzone samobójstwo. Luke Hadler, ojciec rodziny, nie wytrzymał stresu wywołanego przez niszczącą dorobek jego życia suszę i zamordował swoją żonę, synka, a potem się zastrzelił.

Kiewarra pogrążona jest w marazmie. Nikt nie wierzy w to, że kiedyś znowu spadnie deszcz. Rośliny, których nigdy nie było tu zbyt wiele, usychają, mieszkańcy myślą o wyjeździe, o ile w ogóle chce im się jeszcze robić jakieś plany. Samobójstwo Luke’a nikogo nie dziwi.

Policjant z przeszłością

Jego przyjaciel z dzieciństwa, Aaron Falk, przyjeżdża na pogrzeb. Niechętnie, bo z Kiewarry wyjechał lata temu i chciałby jak najszybciej wrócić do Melbourne. Kiedy jednak rodzice Luke’a proszą go o przyjrzenie się okolicznościom śmierci syna, nie umie odmówić. Jest policjantem, a z Lukiem łączy go dużo więcej niż tylko wspomnienia dawnej przyjaźni.

Nikt w miasteczku, za wyjątkiem miejscowego policjanta, który jest tu nowy i czuje się dość bezradny, nie jest zachwycony jego powrotem. On sam odlicza godziny do wyjazdu, a jednak zostaje. Kolejne upiory przeszłości wyłaniają się z niepamięci, a autorka rzuca nam fałszywe tropy, prowadzi w ślepe zaułki i bawi się wyjawianiem prawdy po malutkim kawałeczku.

Plotki i kłamstwa

W niewielkiej, zamkniętej społeczności łatwo jest kogoś oskarżyć, a plotki rozchodzą się z prędkością światła. Wiemy, że w przeszłości coś spotkało Luke’a i Falka. Wiemy, że obaj skłamali. Falk z przerażeniem orientuje się, że wie o tym ojciec Luke’a. Zanim jednak my zorientujemy się, co naprawdę się stało, zdążymy wysnuć wiele domysłów i równie wiele razy się pomylić. Trudno wręcz uwierzyć, że Jane Harper to debiutantka, tak sprawnie snuje bowiem swoją intrygę. Łatwiej to zrozumieć, jeśli weźmie się pod uwagę, że przez lata pracowała jako dziennikarka. Pisania kryminałów podobno uczyła się jednak z internetowego kursu przygotowanego przez jakąś agencję literacką. „Susza” jest dowodem jej talentu i nowym zjawiskiem w kryminale. Dla fanów gatunku to zdecydowanie lektura obowiązkowa. Książka dostępna jest także w wersji na czytniki za ok. 27 zł.

Źródło okładki: www.czarnaowca.pl
Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

 

Allegro