Supergadżet: nakolanniki do raczkowania

Supergadżet: nakolanniki do raczkowania

Raczkujący maluch każdego dnia pokonuje podłogę na kolanach. Jeśli są na niej dywany, odkrywanie świata nie musi powodować dyskomfortu. Jeśli natomiast w twoim domu dominują panele i płytki, warto zadbać o kolanka maluszka, na których szybko pojawiają się siniaki.

udostępnij

Anna BatorAnna Bator / 01-09-2017

Nakolanniki – hit czy kit?

Z pomocą przychodzą nakolanniki. Dobrze jest je mieć w szufladce z ubrankami, ponieważ chronią nóżki i ułatwiają raczkowanie. Dopóki mój synek nie zaczął raczkować, nie sądziłam, że coś takiego będzie potrzebne. Jednak już po przemierzeniu przez niego kuchennych płytek wiedziałam, że cienkie spodenki dresowe ani gołe nóżki nie wspomogą niemowlaka w stawianiu pierwszych kroków na kolanach. Zimna, twarda i śliska podłoga to wystarczające cechy, które sprawiają, że raczkowanie może być niebezpieczne. Przede wszystkim na kolankach pojawiają się siniaki i niestety łatwo o poślizgnięcie się i upadnięcie na bródkę.

Jeśli miałabym określić, czy nakolanniki to hit czy kit, bez zastanowienia odpowiem: hit! Co więcej, kosztują tylko kilka złotych i są tak samo praktyczne, jak urocze.

Nakolanniki z ABS

Nakolanniki kojarzą się z rajstopkami zakładanymi na kolana. Nie są połączone ze sobą w kroku ani nie sięgają na stopy. Ich zadaniem jest osłonięcie kolan, a dzięki ABS-om minimalizują ryzyko poślizgnięcia się oraz zmiękczają podłoże. ABS-y to antypoślizgowe gumki o różnych kształtach i kolorach. Dziecko nie odczuwa ich podczas raczkowania, nie gniotą w kolanka i nie pozostawiają śladów. Nakolanniki z ABS-ami można prać w pralce. Najczęściej są uszyte z bawełny lub frotté, a kosztują zaledwie 5–6 zł.

Nakolanniki piankowe

Piankowe nakolanniki różnią się nieco od tych z drobnymi gumeczkami. Ceny wahają sie od 9 do 15 zł za parę. W przeciwieństwie do poprzedników pianki nie są drobno porozkładane na całym kolanku, lecz stanowią jedną dużą gąbeczkę, która osłania kolanko maluszka niczym ochraniacz na kolana do jazdy na rolkach. Ich zaletą jest to, że sprawdzą się nie tylko podczas raczkowania, ale także przy stawianiu przez dziecko pierwszych kroków. Są na tyle puszyste, że osłaniają kolanka przy przewróceniu się i minimalizują ryzyko zadrapania czy stłuczenia. Pianki odstają delikatnie od kolan, jednak dziecko szybko przyzwyczaja się do nowych rajstopek.

W mojej ocenie bardziej amortyzują od tradycyjnych nakolanników, choć niektóre dzieci mogą chcieć się ich pozbyć z nóżek. Dodatkową zaletą jest bezuciskowy, siateczkowy materiał, który pozwala skórze oddychać.

Popularne wzory i kolory

Wśród nakolanników, tak jak i innych części dziecięcej garderoby, znajdziemy kolory i wzorki dopasowane zarówno do chłopczyka, jak i dziewczynki. Dziewczynkom najczęściej wybierane są nakolanniki różowe, szare lub beżowe. Wśród wzorów popularnością cieszą się sówki, gwiazdki i kotki. Dla chłopców dostaniemy przeważnie granatowe, niebieskie i zielone nakolanniki z krokodylkami czy autami. Z łatwością można założyć je i na gołą nóżkę, i na tradycyjne rajstopki czy spodenki, dzięki czemu sprawdzą się nie tylko w domu, ale też np. w żłobku czy przedszkolu.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro