Spalanie tłuszczu: 6 mitów

Spalanie tłuszczu: 6 mitów

Mało jest zagadnień tak istotnych dla sportowców, jak spalanie tłuszczu. Mało też jest takich, o których krąży równie wiele mitów. Sprawdźmy, jak naprawdę jest z tym spalaniem.

udostępnij

Anna DąbrowskaAnna Dąbrowska / 26-12-2016

Większość sportowców amatorów zabiera się za treningi w jednym celu – żeby wbić się z powrotem w spodnie sprzed kilku lat. Mechanizm spalania tłuszczu jest dosyć prosty, ale w grę wchodzi tyle dodatkowych czynników, że wcale nie jest łatwo gubić kilogramy.

Mity na temat spalania tłuszczu

  1. Tłuszcz zużywamy od 20. minuty treningu

Nieprawda. Spalanie zaczyna się w zasadzie od razu po rozpoczęciu ćwiczeń. Potem rośnie do 20. –30. minuty, a od tego momentu utrzymuje się już do końca na podobnym poziomie. Dlatego nie mówmy sobie: „Mam mało czasu, więc nawet nie zacznę ćwiczyć”. Lepiej pobiegać na bieżni lub orbitreku 20 minut, niż wcale. Tłuszcz spala się i tak.

  1. Najlepiej służy spalaniu długie i spokojne kardio

Niekoniecznie. Ostatnie badania pokazują również wysoką skuteczność krótkich i intensywnych treningów typu HIIT czy Tabata w spalaniu tkanki tłuszczowej. Trwają one nawet krócej niż kwadrans, ale z powodu wysokiej intensywności zapewniają podkręcony metabolizm nawet jeszcze przez kolejną dobę. W tych treningach wykorzystuje się między innymi sprzęt gimnastyczny, sztangi, ciężarki, piłki lekarskie, a ich cechą charakterystyczną jest wyjątkowo wysoka intensywność.

  1. Można spalać tłuszcz miejscowo

Ileż to w internecie znajdzie się opisów treningów mających spalać tłuszcz z ud czy brzucha... Niestety człowiek to nie plastelina i nie da się pozbyć tkanki tłuszczowej z wybranego miejsca. Osiągamy, co prawda, niewielki efekt polegający na tym, że więcej tłuszczu traci się w okolicy mocno pracujących mięśni, ale naprawdę nie jest on spektakularny. Odchudzanie działa globalnie: tracisz tłuszcz z całego ciała. Jeśli więc chcesz stracić oponkę, nie ma cudów, musisz schudnąć. Ale uwaga: wzmacniając poszczególne partie mięśni, faktycznie możesz trochę zmienić kształt ciała. Na przykład praca nad mięśniami brzucha pomaga zmniejszyć obwód w pasie, bo powłoki są wciągnięte, a nie wiszą luźno. Ćwicz więc z kettlemczy obciążnikiem, wzmacniaj mięśnie napiłce bosu, a faktycznie zmniejszysz obwód w pasie.

  1. Tracisz masę, więc chudniesz

To bardzo szkodliwe przekonanie. Wielu osobom wydaje się, że najważniejsze są kilogramy, jakie pokazuje waga. Walczą więc o każdy gram. Tymczasem masa nie ma znaczenia. Liczy się poziom tkanki tłuszczowej i to on ma być prawidłowy. To tłuszcz powinno się tracić w czasie odchudzania. Zwykła utrata masy może oznaczać, że tracisz mięśnie lub wodę, a akurat nie o to ci chodzi. Dlatego najlepiej jest korzystać z wagi mierzącej poziom tłuszczu lub… z centymetra krawieckiego. Zmniejszenie obwodu np. w pasie sugeruje, że tracisz zbędny balast, więc jest powód do radości.

  1. Sauna przyśpiesza utratę tłuszczu

Wiele osób chodzi po treningu do sauny, żeby się dodatkowo „wytopić”. Korzystają też z neoprenowych pasów, które w teorii mają wytapiać tłuszcz lokalnie, ogrzewając wybrany rejon ciała. To nie działa. Lepiej i bezpieczniej jest postawić na dobrze dobrany program ćwiczeń.

  1. Trening siłowy nie odchudza

Wiele osób twierdzi, że nie ma sensu ćwiczyć ze sztangą, podciągać się czy używać trx, bo trening siłowy tylko wzmacnia mięśnie. Tak i nie. Faktycznie „siłówka” nie podbija tętna, ale za to rozbudowuje muskulaturę. A im więcej masz mięśni, tym większe jest spalanie kalorii, bo tkanka mięśniowa zużywa dużo energii. Rośnie więc podstawowa przemiana materii.

Jak widać, zanim weźmiemy się za treningi spalające tłuszcz, warto zdobyć trochę wiedzy, by robić to efektywnie i bezpiecznie.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro