„Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg – recenzja

„Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg – recenzja

autor: Karolina Marciniak, data: 23-04-2015

Evelyn Couch prowadzi zwyczajne, spokojne życie, ma męża i dzieci, lecz czuje się samotna. Do momentu, w którym spotyka Virginię Threadgoode, mieszkankę domu spokojnej starości. Staruszka wyróżnia się niezwykłą pogodą ducha i chęcią dzielenia się opowieściami ze swojego życia.

Evelyn słucha opowieści sędziwej Ninny Threadgoode z zapartym tchem. Historia starszej pani przeskakuje między kolejnymi dekadami, prezentując czytelnikowi realia życia w Stanach w latach 30., 40., 50. i 60. Historie ludzi zamieszkujących Whistle Stop, w szczególności Ruth Jamison i Idgie Threadgoode, które prowadzą miejscową kawiarnie, są niezwykle wciągające i tak barwne, że opisywane przez staruszkę obrazy samoistnie pojawiają się przed oczami. Opowieści oddają charakter tamtych, momentami trudnych i niesprawiedliwych czasów i sprawiają, że czytelnik z niecierpliwością przerzuca kolejne strony, pragnąc dowiedzieć się jak najwięcej.

Amerykańska opowieść o przyjaźni

Fannie Flagg pisze w sposób inteligentny i zabawny, jednocześnie oddając charakterystyczny klimat Amerykańskiego Południa. W „Smażonych zielonych pomidorach” nie brak śmiechu, łez, ale także problemów rasizmu, przemocy domowej czy zagadnień związanych z prawami kobiet. Flagg potrafi jednak tak opisać historię, że nawet najpoważniejsze i w teorii smutne wydarzenia stają się okazją do uśmiechu. Autorka pozwala czytelnikowi wyruszyć w fascynującą podróż po losach rodziny Threadgoode, w której to mimo wielu opisanych nieszczęść i tragedii bohaterowie potrafią odnaleźć pozytywne strony życia. Od opisywanych przez Flagg losów bije niezwykły optymizm, który przechodzi na czytelnika.

Ciepła historia o życiu

Jest to wyjątkowa powieść, która spodoba się właściwie każdemu. Wszystko za sprawą szerokiego wachlarza tematów, które podejmuje autorka. Jej postaci są autentyczne, borykają się z prawdziwymi problemami dotyczącymi religii, samotności, lęku przez starością i śmiercią. Jednak odbiór książki, pomimo wielu ciężkich tematów, pozostaje pozytywny i nastrajający optymistycznie do życia. Flagg używa przyjemnego, łatwego w odbiorze języka, jednak jej narracja porusza czytelnika. „Smażone zielone pomidory” nie są typową literaturą rozrywkową. Jest to mądra opowieść o życiu, o niezwykłej przyjaźni, która zmusza do refleksji, jednocześnie pozostawiając na twarzy uśmiech. Dzięki temu „Smażone zielone pomidory” są poprawiającą humor pozycją, idealną na spokojny wieczór lub chwilę odpoczynku na ławce w parku.

Jak smakują smażone zielone pomidory?

Obok powieści Fannie Flagg nie sposób przejść obojętnie. Pomimo wielu historii, często bardzo dramatycznych, jest to opowieść niezwykle optymistyczna, pełna ciepła i pozytywnych emocji. Kolejne strony czyta się albo z zapartych tchem, chcąc poznać dalsze losy bohaterów, albo z szerokim, mimowolnym uśmiechem na ustach. Mimo wielu przeskoków akcji i retrospekcji narracja nie jest chaotyczna, czyta się ją wyjątkowo przyjemnie. A zawarte pod koniec książki przepisy są prawdziwą wisienką na torcie. Chcesz wiedzieć, jak smakują smażone zielone pomidory? Nic nie stoi na przeszkodzie!

Źródło okładki: www.otwarte.eu


podziel się