Skórzana tapicerka – prestiż czy utrapienie?

Przywilej zamożnych, rozchwytywanych gwiazd i prezesów wielkich korporacji czy może ogólnodostępny luksus za stosunkowo niewielkie pieniądze? Zależy gdzie i z czego została wykonana. Jeszcze kilkanaście lat temu skórzana tapicerka była uważana za trudno dostępne i przede wszystkim horrendalnie drogie dobro, na którego posiadanie mogli sobie pozwolić szczęśliwcy wyjeżdżający nowym samochodem od autoryzowanego dealera.

Patryk Rudnicki Patryk Rudnicki / 18-08-2015

Wielce prawdopodobne, że społeczeństwo polskie zaczęło się w dość szybkim tempie bogacić lub polityka cenowa aut z drugiej ręki nagle zyskała miano mocno sprzyjającej, ale dzisiaj znalezienie samochodu z tak „prestiżowo” wykończoną kabiną pasażerską nie jest już większym problemem. Tylko czy skóra jest rzeczywiście dobrem, które warto posiadać na co dzień?

Zalety skórzanej tapicerki

O mocnych stronach prestiżowo postrzeganego elementu wyposażenia samochodu, jakim jest skóra, wcale nie jest tak łatwo mówić – może dlatego, że z praktycznego punktu widzenia jest ich niewiele. Właściciele pojazdów dysponujących wspomnianym rozwiązaniem powinni na pewno docenić łatwość usuwania ewentualnych zabrudzeń – niezależnie od tego, czy mamy do czynienia ze skórą pochodzenia naturalnego, czy z tzw. skajem (skóra sztuczna).

Oczywiście, plam i zabrudzeń różnego pochodzenia nie uda się uniknąć absolutnie w stu procentach, jednak porównując z fotelem pokrytym zwykłym materiałem lub nieco bardziej wyszukanymi – alcantarą i zamszem, z plamą po soku marchwiowym powinniśmy się uporać szybciej w przypadku tapicerki skórzanej. Pamiętajmy jednak – choć to zapewne powszechnie wiadome – że skórzaną tapicerkę w jasnych odcieniach będzie zdecydowanie trudniej utrzymać w przyzwoitym stanie niż jej ciemne odpowiedniki.

Mówiąc o tak drastycznie pozyskiwanym elemencie wnętrza samochodu (nie oszukujmy się, naturalna skóra służąca do wykończenia kabiny pasażerskiej jest pochodzenia zwierzęcego), nie można nie wspomnieć o kwestii stosunkowo błahej i będącej dość często tematem niejednej wymiany zdań, która ma niewiele wspólnego z szeroko pojętą praktycznością – o wizerunku.

Skórzana tapicerka to w dalszym ciągu element będący wyposażeniem typowo luksusowych samochodów lub znakomicie wyposażonych wersji pojazdów niższego szczebla. Niezależnie od tego, czy kierowca w ciemnych okularach i eleganckiej koszuli znajduje się w majestatycznie wyglądającym mercedesie, czy w „zwykłym” citroenie, może być postrzegany jako ktoś, komu finansowo całkiem nieźle się powodzi. Sytuacja ma się trochę gorzej w momencie, kiedy skórzana tapicerka (zwłaszcza w samochodzie używanym i dość leciwym) zostanie uznana za przejaw taniego popisu – z pozytywnym wizerunkiem nie będzie to wówczas miało wiele wspólnego.

Wady skórzanej tapicerki

Skórzana tapicerka nie jest koniecznością ani wymogiem, dzięki któremu można zyskać poszanowanie społeczeństwa – jak każdy element ma również pewne słabe strony. Po pierwsze, cena – skórzane wykończenie foteli nigdy nie było rozwiązaniem tanim i nawet jeżeli mówimy o samochodach używanych, powinny one uzyskiwać na rynku wtórnym wyższe ceny niż wersje posiadające np. zwykły materiał.

Dla zapalonych zwolenników skóry istnieje jeszcze możliwość zakupu oryginalnych foteli od konkretnego modelu samochodu, które wykończono omawianym materiałem, i zamontowanie ich w miejscu starych, jednak zakup skórzanych foteli również będzie się wiązał z pewnymi wydatkami (a im bardziej nietypowe siedzenia lub model samochodu, tym koszty będą najprawdopodobniej wyższe). Inna historia to zamawianie fabrycznie nowego samochodu z autoryzowanego salonu określonej marki – w zależności od tego, z jaką firmą mamy do czynienia, koszt domówienia wspomnianej opcji będzie wymagał od kilku do kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Inna sprawa to wspomniana wyżej praktyczność – o ile siedzenia pokryte sztuczną lub prawdziwą skórą prezentują się znakomicie, o tyle wygoda ich użytkowania na co dzień może już budzić pewne wątpliwości.

Jeśli samochód nie posiada ogrzewania ani wentylacji siedzeń, praktyczny wymiar posiadania skórzanej tapicerki zaczyna stawać pod dużym znakiem zapytania. Latem, kiedy wnętrze zostawionego na słońcu samochodu osiąga bardzo wysoką temperaturę, niesamowicie rozgrzany fotel pokryty skórą może nawet poparzyć swojego użytkownika, a poza tym wysoka temperatura nie będzie sprzyjać komfortowi podróżowania naszego ciała.

Z kolei zimą sytuacja ulega odwróceniu – bardzo niska temperatura powoduje, że na „skostniałym” od zimna fotelu trudno jest usiąść, a nie każdy samochód posiada funkcję jego podgrzewania. Gdy samochód jest wyposażony w skórzaną tapicerkę, ale nie ma zwiększających komfort dodatków, paradoksalnie najlepszymi przyjaciółmi kierowcy są wiosna i jesień – pory roku, w których temperatura osiąga optymalny poziom.

Kwestia gustu

Czy skórzana tapicerka to coś potrzebnego, praktycznego i sprzyjającego wygodzie podróżowania kierowców? Nie do końca, ponieważ wnioski będące efektem nieco dłuższych przemyśleń mogą się okazać dość zaskakujące. Kluczowym elementem jest odpowiedź na następujące pytanie: czy oczekuję od samochodu, żeby dawał mi pewne poczucie własnej wartości i cieszył codziennie oko tuż po otwarciu drzwi, czy może wybieram rozsądek i mniej lub bardziej konkretne sumy zaoszczędzone w portfelu?

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro