Sanki dla najmłodszych do 300 zł

Sanki dla najmłodszych do 300 zł

Maluchy uwielbiają zimowe szaleństwa na śniegu. Nie może więc zabraknąć sprzętu, który pozwoli na pełne emocji zjazdy z górek obsypanych białym puchem. Dostępne na rynku modele różnią się materiałem, z którego zostały wykonane, przeznaczeniem, a przede wszystkim ceną. Przeczytaj, co możesz wybrać, dysponując kwotą do 300 zł.

udostępnij

Blanka Jarębska Blanka Jarębska  / 29-10-2015

Żadne dziecko nie wyobraża sobie zimy bez sanek. Możemy w nie wyposażyć już niemowlaka, który potrafi samodzielnie siedzieć. Ta umiejętność wystarczy do pierwszej wycieczki na sankach, na razie pchanych przez opiekuna. Im dziecko będzie starsze, tym pojazdy mogą być bardziej skomplikowane, a zjazdy, początkowo razem z rodzicem, coraz szybsze i bardziej emocjonujące.

Na długie spacery

Wybierając się na spacer z maluchem, który nie umie jeszcze chodzić lub dopiero stawia pierwsze kroki, zamiast wózka warto wybrać sanki. Specjalnie stworzone do tego celu pchacze dużo swobodniej przemieszczają się po zasypanych śniegiem ścieżkach. W sklepach znajdziemy modele dostępne już od 20 zł. Jest to jednak przeważnie sam drewniany lub metalowy stelaż z przeznaczoną do pchania rączką. Bardziej rozbudowane wersje wyposażone są w rozkładaną budkę, która ochroni malucha przed zimnym wiatrem i opadami, mocowany do sanek ciepły i wodoodporny śpiworek, światełko, podnóżki oraz regulowaną rączkę. Takie sanki kupimy już za 120 zł, ale najdroższe modele kosztują nawet 299 zł. Zaletą tych droższych, poza ciepłymi ochraniaczami, materacem, bardzo solidnym wykonaniem i spójną kolorystyką, jest możliwość szybkiego demontażu do poziomu standardowych sanek zjazdowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu z jednego sprzętu może korzystać zarówno młodsze, jak i starsze rodzeństwo. Trwałe, wytrzymałe materiały i wysoka jakość wykonania sprawią, że sanki posłużą całej rodzinie przez kilka, a nawet kilkanaście sezonów.

Do klasycznych zjazdów

Maluchy, które potrafią już siedzieć, na pewno będą zachwycone jazdą z górki. Sanki dla najmłodszych powinny być wyposażone w oparcie, które zabezpieczy je przed upadkiem. Można wybrać model wykonany z drewna, dostępny już za 45 zł. Jeśli chcemy maksymalnie przedłużyć czas śnieżnych szaleństw, zdecydujmy się na wersję ze śpiworkiem. Za najdroższy, ale także najcieplejszy – uszyty z naturalnej owczej wełny i pokryty izolującą, wodoodporną tkaniną – zapłacimy nawet 200 zł. W większości przypadków cena idzie w parze z jakością, więc decydując się na taki model, mamy pewność, że są wykonane solidnie i z wytrzymałych materiałów. Jednak przez niektórych za bardziej trwałe i bezusterkowe uznawane są sanki metalowe. Są również nieco droższe. Za najtańszą wersję zapłacimy 69 zł.

Szaleństwo pod kontrolą

Starszym dzieciom proste zjeżdżanie z górki lub bycie ciągniętym po śniegu przez opiekuna może się już znudzić. Dla wprawionych przedszkolaków przeznaczone są zwrotne nartosanki, a także zjazdowe skutery śnieżne. Są wyposażone w połączoną z przednimi płozami kierownicę, która pozwala sterować pojazdem i wykonywać skomplikowane manewry i slalomy. Niektóre modele mają również wbudowany hamulec, światełka i ostrzegawczy dzwonek. Takie sanki to wydatek od 100 do 250 zł. Ciekawą alternatywą dla klasycznych modeli są również sanki plastikowe (od 20 zł do nawet 200 zł za bardziej skomplikowane i rozbudowane wersje). Są wykonane z wyjątkowo śliskiego materiału, więc mogą osiągać dużą prędkość. Z tego powodu większość modeli ma wbudowany hamulec, uruchamiany naciśnięciem stopy. Ważne, by podczas zabawy dziecko miało kask, który uchroni je przed niebezpieczeństwami gwałtownego upadku. Dużym minusem plastikowych sprzętów jest ich nietrwałość, a większość rodziców skarży się, że szybko pękają i są zabawką tylko na jeden sezon.

Decydując się na zakup sanek, pamiętajmy, by były dostosowane do wieku i umiejętności pociechy. Nie rezygnujmy z kasku i pasów bezpieczeństwa, a na pierwsze zjazdy wybierzmy niskie i możliwie nieoblodzone górki, aby móc stopniowo zwiększać poziom trudności.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro