Salon w stylu american glamour
Zdaniem eksperta

Salon w stylu american glamour

Amerykański styl urządzania wnętrz cenimy za ponadczasowy charakter i niewymuszoną elegancję. Delikatne kolory, odrobina blasku i miękkie tkaniny – nic więcej nie trzeba, to dzieło kompletne, dopracowane w najdrobniejszym szczególe.

udostępnij

Katarzyna DumińskaKatarzyna Dumińska / 02-08-2019

Z podróży do kraju nieustraszonych kowbojów i Coca-Coli można przywieźć wiele inspiracji. My zajrzeliśmy do klasycznych domów na przedmieściach, aby przyjrzeć się bliżej ich charakterystycznemu wystrojowi, tak dobrze znanemu z filmów. Styl aranżacji zza oceanu to niepowtarzalna mieszanka glamourowego blichtru z klasyką art déco i odrobiną amerykańskiego luzu. Jak przenieść ją do niewielkiego mieszkania i czy to w ogóle ma sens? Oczywiście, że ma i zaraz to udowodnimy.

2

And the Oscar goes to…

Styl american glamour to współczesna gloryfikacja klasycznego, amerykańskiego art déco, którego złote czasy przypadły na lata 20. XX wieku. Wystawne salony gościły wtedy niezliczone persony świata sztuki, w tym czarującego Hollywood. Dlatego w klasycznych, amerykańskich aranżacjach odnajdziemy wiele analogii do tamtego wspaniałego okresu. Ciepłe, jasne beże o neutralnym charakterze to najchętniej wybierana baza kolorystyczna. Zastosowane we wnętrzu nadają mu przytulności i optycznej przestronności, którą Amerykanie dodatkowo podkreślają lustrzanymi taflami. To element chętnie stosowany w salonach, gdzie traci wszystko ze swojej pierwotnej funkcji. Tutaj to efektowna dekoracja, umieszczana nad kominkiem, konsolą lub komodą. Monotonia beżu – wzorem lat 20. – przełamywana jest drobnymi elementami w kontrastujących, zdecydowanych kolorach, na przykład czekoladowego brązu, marynarskiego granatu czy musztardowych odcieni żółtego. Efekt glamour wzmacniają połyskujące powierzchnie szkła, chromowanej stali lub złota, które mienią się w promieniach słońca i świetle żarówek. Jednak salony w stylu amerykańskim nie lubią zbędnej przesady – blask stosują bardzo rozważnie. Wisienką na torcie takiej aranżacji jest minibarek w formie oddzielnej szafki lub praktycznego wózka. Ulubione alkohole i kryształowe szklanki czekają na domowników spragnionych wieczornego relaksu.

3

Home sweet home

Reprezentacyjny charakter amerykańskiego living roomu to jedna strona. Po drugiej znajdziemy domowy komfort i wygodę, które Amerykanie cenią jak mało kto. Dlatego rozłożyste sofy oraz fotele to centrum każdego salonu – dosłownie, ponieważ za oceanem meble wypoczynkowe ustawiane są tak, aby można je było swobodnie obejść ze wszystkich stron. Strefę wypoczynku wizualnie wyznacza miękki, puszysty dywan w jednolitym kolorze. Ozdobione górą poduszek sofy (bo często są dwie) razem z fotelami nigdy nie stanowią kompletu. Kanapy o neutralnej tapicerce są chętnie uzupełniane fotelami w wyrazistych barwach lub o wzorzystym obiciu. Jakby tego było mało, do kompletu pojawiają się pufy w kształcie walców – pełnią funkcję wygodnych podnóżków oraz dodatkowych siedzisk. Niski stoliczek kawowy to miejsce na elegancki bukiet sezonowych kwiatów oraz tak zwane coffee table books, czyli ekskluzywne albumy ze zdjęciami. Wzdłuż podłokietników mebli często pojawiają się dodatkowe, wyższe stoliczki pomocnicze – dobre miejsce na lampę stołową. A skoro już jesteśmy przy oświetleniu – Amerykanie je uwielbiają. Lampy o dekoracyjnych podstawach pojawiają się na komodach oraz konsolach (praktycznych, wąskich blatach, na które pomysłów jest tyle samo co domów). Wraz z lampami podłogowymi uzupełniają one górne oświetlenie. Takie stopniowanie światła to świetny zabieg, nadający wnętrzu głębi oraz przytulnego klimatu. To ostatnie liczy się w amerykańskim salonie najbardziej.

  • Lampa stołowa Fero: klasyka galmourowej aranżacji. Chromowaną podstawę oraz jasny klosz w kremowym kolorze uzupełnia elegancka, szklana kula. Idealna (i praktyczna) dekoracja salonu.

  • New York. Portrait of a City: obowiązkowa pozycja dla każdego wielbiciela Wielkiego Jabłka, a przy okazji elegancka coffee table book. Pięknie wydana, zaprasza w podróż po ulicach tego niezwykłego miasta. Ciężko się od niej oderwać.

  • Konsola Liatorp: nienachalny domowy pomocnik o nieocenionej wartości. Może być barkiem, małym regałem na książki, kwietnikiem czy powiernikiem naszych drobiazgów. Lekkości dodają mu szklane elementy oraz zwężające się nóżki.

  • Stolik kawowy Henri: ażurowa konstrukcja zwieńczona eleganckim, czarnym blatem. Okrągłą bazę zdobi, szalenie modny za oceanem, wzór moroccan. Ten stolik to kwintesencja amerykańskiego stylu.

  • Poduszka Maroko: to nie koniec marokańskich wzorów! Wybierz jeden z czterech kolorów i dobierz do niego jednolite poduszki w podobnej tonacji. To sprawdzony sposób na spójną, efektowną aranżację sofy.

Amerykanie cenią praktyczne i nieskomplikowane rozwiązania. Lekcja stylu z art déco to nie tylko przepis na dojrzałe, wysmakowane wnętrze, ale również wiele gotowych rozwiązań do niewielkich pomieszczeń. Jasna kolorystyka, lustra oraz połyskujące detale optycznie je powiększą i rozjaśnią. Nie oznacza to jednak rezygnacji z innych barw. Włączenie kilku elementów w mocniejszym kolorze nie przytłoczy takiej aranżacji. American glamour to bezpieczny wybór do każdego salonu.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro