Rozpalanie grilla – porady

Rozpalanie grilla staje się coraz łatwiejsze, bo mamy do dyspozycji coraz więcej akcesoriów, dzięki którym w kilka minut uporamy się z tą czynnością.

Izabela Kieś Izabela Kieś / 29-06-2017

Ogródek, słońce, zapach grillowanych przysmaków, relaks… Kto tego nie lubi? Jednak tę sielankę poprzedza czynność nielubiana zwłaszcza przez panie – rozpalanie grilla. Jak sobie z nią sprawnie poradzić?

Na początek ustaw grill tak, by był osłonięty od wiatru. Potem pora nasypać do misy grilla… No właśnie, co?

Węgiel drzewny czy brykiety?

Węgiel drzewny łatwiej się rozpala, wystarczy odrobina papieru i kilka patyczków. Mniej więcej po 15 minutach, jeśli skorzystasz z nadmuchu, w palenisku zaczną buzować rozgrzane do czerwoności węgielki i można zacząć grillowanie. Ten sposób ma jednak wadę – często węgiel się zapala, zamiast żarzyć. Musimy wówczas szybko interweniować, żeby płomień nie spalił kiełbasek. Szybko się też wypala. Po godzinie pozostaje garstka popiołu, jednak według amatorów grillowania jest to paliwo bardziej ekologiczne od brykietów.

Brykiety to sprasowany węgiel drzewny. Dłużej się je rozpala. Potrzebujemy do tego podpałki suchej lub mokrej. Możemy się też posiłkować zapalarkami do grilla i opalarkami. Brykiety mają tę zaletę, że równomiernie się żarzą i osiągają temperaturę wyższą niż węgiel drzewny, co jest ważne, gdy pieczemy mięso. Zdecydowanie dłużej się palą. Niektórych amatorów grillowania niepokoi jednak, że zawierają dodatki chemiczne, które przenikają do pożywienia. Dlatego należy przed zakupem dokładnie sprawdzić ich skład, a w czasie grillowania używać aluminiowych tacek.

Jaki z tego wniosek? Jeśli nie mamy podpałki dobrej jakości, najpierw rozpalamy drewienka (można użyć zapalniczki), od nich węgiel drzewny, a gdy się rozżarzy, kładziemy na wierzch brykiety.

  • Zapalniczka Silver Match. Ma zapłon piezoelektryczny i zawór do nabijania gazu jak zwykła zapalniczka. Maksymalna temperatura palnika 1300°C – moc palnika można płynnie regulować pokrętłem przy zaworze gazu. Cena: ok. 10 zł.

Komin do grilla

To sprytne urządzenie z blachy, dzięki któremu łatwo poradzimy sobie z rozpaleniem brykietów. Coś jak garnek z rusztem na jednej czwartej wysokości zamiast dna. Stawiamy komin do rozpalania grilla na palących się drzazgach lub płonącym paliwie turystycznym (w kostkach). Można też użyć popularnych tealightów, a nawet świeczek. Od góry sypiemy węgiel (większe i średnie kawałki) lub brykiety. Po kilkunastu minutach żarzące się węgle wsypujemy do paleniska grilla.

Podpałka

Na rynku jest duży wybór podpałek, suchych i w płynie, dlatego trudno o ogólne porady poza jedną: unikajmy tych, które na dziesięć metrów cuchną ropą lub przepalonym olejem. Lepiej pomęczyć się z drewnianymi szczapami, użyć dmuchawy albo coraz popularniejszych ekoognisk, czyli sprytnych drewnianych konstrukcji, które stawia się na palenisku, okłada paliwem po bokach, po czym z góry przez otwór wrzuca do środka zapaloną zapałkę. Efekt murowany!

  • Ekoognisko. Najbardziej ekologiczna rozpałka powstała z drewna sosnowego odpadowego, tektury makulaturowej, trocin i roślinnej stearyny. Każde opakowanie zawiera także pudełko zapałek. Cena: ok. 15 zł za 6 sztuk.

Dmuchawy

Gdy już pierwsze węgielki zajmą się od podpałki, należy podtrzymać żar i spowodować, by przeniósł się na całe paliwo. Oczywiście możemy dmuchać, ale nie jest to ani przyjemne, ani bezpieczne z powodu unoszących się iskier. Możemy wachlować węgle gazetą lub prawdziwym wachlarzem, ale o wiele wygodniejsze jest użycie dmuchawy. Mamy ich spory wybór. Są tradycyjne ręczne, mechaniczne i elektryczne. Ich ceny rozpoczynają się od ponad 20 zł.

  • Miech. Dmuchawa o klasycznym kształcie, wykonana z drewna, sztucznej skóry i metalu o wymiarach 40 cm x 18 cm. Cena: ok. 40 zł.

  • Ręczna dmuchawka Landmann. Strumień powietrza uzyskuje się, kręcąc korbką. Wygodna i łatwa w użyciu, wykonana ze stali nierdzewnej i PCW. Cena: ok. 25 zł.

Rozpalarki

Wielu wielbicieli grillowania idzie na skróty i rozpala ognisko, używając elektrycznych rozpalarek.

  • Turbostarter. To elektryczny rozpalacz do grilla, który rozżarzy węgle w ciągu 10 min. Zasilany jest z gniazda 230 V. Ma 3-metrowy przewód. Cena: ok. 190 zł.

Jeszcze bardziej niecierpliwi używają opalarek gazowych, zwanych też lutownicami. Efekt jest natychmiastowy, ale traci się wiele z nastroju towarzyszącego rozpalaniu grilla. Trochę tak, jakby pojechać do Japonii i poprosić mistrza parzenia herbaty o… herbatę z torebki.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro