Rośliny dla zapominalskich, czyli atrakcyjne wizualnie, ale niewymagające rośliny doniczkowe

Marzysz o mieszkaniu pełnym zieleni, ale nie wiesz, jak to zrobić, bo wszystkie kupione przez ciebie kwiaty doniczkowe szybko kończą żywot zapomniane i zasuszone w doniczce? Mamy na to radę! Istnieją rośliny, które wybaczą nam prawie wszystkie zaniedbania. Nie potrzeba specjalistycznej wiedzy do ich uprawy. Co więcej, można o nich zapomnieć nawet na cały miesiąc, a jeśli pomarszczą się przez brak wody, szybko wrócą do życia po podlaniu. Poznaj sukulenty – idealne rośliny dla zapracowanych, roztargnionych i planujących dłuższy wyjazd.

Alicja Szóstka Alicja Szóstka / 24-08-2015

Z pustyni na parapet

„Sukulent” wywodzi się od łacińskiego słowa succus – sok, soczysty. Jest to trafne określenie, ponieważ sukulenty charakteryzują się niebywałą umiejętnością magazynowania wody. Przechowują ją wewnątrz mięsistych liści, by wykorzystać w czasie suszy. W niesprzyjających warunkach ich wzrost zostaje zatrzymany, a rośliny przechodzą w stan spoczynku. Ich korzenie często zupełnie zamierają. Kwiaty czekają wytrwale, aż znów pojawi się woda.

Sukulenty pojawiły się na Ziemi miliony lat temu, gdy klimat stał się bardziej suchy i chłodniejszy. Obecnie rosną one niemal w każdym zakątku świata. Najczęściej występują jednak na terenach pustynnych. Ze względu na swoje niezwykłe właściwości i oryginalny wygląd, zostały udomowione i dziś są ozdobą naszych mieszkań.

Na parapetach doskonale wyglądają eszewerie (echewerie), agawy, aloesy, grubosze, wilczomlecze, kalanchoe, litopsy (tzw. żywe kamienie) oraz kaktusy. Ostatnie z wymienionych różnią się od innych sukulentów tym, że posiadają wypukłości (tzw. areole), z których wyrastają charakterystyczne igiełki. Pozostałe sukulenty w większości nie są kłujące.

Popularne odmiany

Różnorodność kolorów oraz kształtów może przyprawić o zawrót głowy. Patrząc na setki kolorowych roślin, trudno zdecydować się na jedną. Dlatego często kupujemy od razu małą kolekcję. I słusznie, bo niewielkie sukulenty najlepiej wyglądają wśród kuzynów. Możemy nawet stworzyć z nich niezwykłą, pomysłową kompozycję. Przedstawiamy kilka wybranych gatunków, które można znaleźć na Allegro i zachęcamy do własnych poszukiwań.

  1. Faucaria (tygrysia paszcza). To atrakcyjny sukulent zbudowany z grubych, mięsistych i twardych liści ułożonych w rozety, które otwierają się, aby latem wydać duże, żółte kwiaty. Brzegi liści mają mięsiste narosty przypominające zęby, stąd popularna nazwa rośliny „tygrysia paszcza”. Powierzchnia liści jest nakrapiana i zmienia barwę w zależności od fazy rozwoju – od oliwkowej do fioletowej. Roślina lubi dużo światła, miejsca nasłonecznione i suche.
  2. Echeweria. Echeweria (eszeweria) w naturalnych warunkach występuje w Ameryce Środkowej i Południowej. Gromadzi wodę w mięsistych liściach. Tworzy płaskie, szaro-zielone z różowym odcieniem rozety. Kwitnie zazwyczaj na czerwono lub pomarańczowo. Roślinę należy uprawiać w ciepłym i słonecznym miejscu, najlepiej od strony południowej – wtedy pięknie wybarwi się na różowo. Latem może być wystawiana na taras lub balkon.
  3. Kalanchoe (żyworódka). Nazwa „żyworódka” wzięła się z tego, że w odpowiednich warunkach jedna roślina może wyprodukować kilka, a nawet kilkanaście nowych sadzonek. Niektóre gatunki wytwarzają rozmnóżki (maleńkie sadzonki) w każdym załomku rosnącego liścia, co wygląda bardzo oryginalnie. Wiosną i latem rosną w niespotykanym u innych roślin tempie, dorastając w ciągu kilku miesięcy do wielkości dorosłego, imponującego okazu. Fascynują nie tylko błyskawicznym wzrostem, ale też żywotnością, urodą i właściwościami leczniczymi.

    Kilka gatunków żyworódek ma udokumentowane i bardzo szerokie właściwości lecznicze. Działa bakteriobójczo i grzybobójczo. Wykazuje właściwości regenerujące, przeciwzapalne i immunostymulujące.

    Żyworódki potrzebują słonecznego miejsca (wschodnie, południowe lub zachodnie okno) i przewiewnej, nieugniecionej ziemi, którą można wymieszać z piaskiem. Są wyjątkowo tolerancyjne dla osób, które wciąż zapominają o podlewaniu.

  4. Litops („żywe kamienie”). W 1811 roku pewien podróżnik, a zarazem odkrywca tej rośliny, próbował podnieść ją z ziemi, bo myślał, że znalazł ciekawy kamyk. To on sprowadził ten cud natury z południa Afryki do Europy. Ten niepozorny gatunek, przypominający do złudzenia kawałek skały, ukazuje swoje prawdziwe piękno, gdy z kamienia wyrastają okazałe kwiaty. Litops jest niewymagający w uprawie, potrzebuje tylko ciepła i słońca.
  1. Grubosz. Grubosz (crassula) jest krzaczastym sukulentem. Osiąga nawet metr wysokości. Posiada mocno rozgałęzione, grube pędy, na których wyrastają błyszczące i mięsiste liście. Rewelacyjnie prezentuje się w domu w doniczkach, ale także na tarasach, na dworze. Jest mało wymagający. Lubi dużo światła, ciepło i suche podłoże. Toleruje dłuższe okresy suszy. Szczególnie polecamy odmianę „Hobbit”, której liście przypominają swoim wyglądem… uszy Shreka. Ich kształt jest zróżnicowany – od wydłużonych i płaskich, przez zwinięte w połowie, aż do całkowicie zaokrąglonych.

Zasady pielęgnacji

Sukulenty są bardzo łatwe w uprawie i dość tolerancyjne dla naszego zapominalstwa, nie oznacza to jednak, że w ogóle nie trzeba o nie dbać. Na szczęście bez problemu poradzą sobie z długimi dniami bez podlewania. Nawet jeśli ich liście na skutek braku wody pomarszczą się – nie musimy się bać, że zasuszyliśmy kolejną roślinkę. Po podlaniu błyskawicznie odzyskają dobrą formę.

  1. Podlewanie – największym błędem, jaki możemy popełnić, jest zbyt częste podlewanie. Sukulenty nie powinny mieć stale mokrego podłoża. Dlatego należy robić przerwę między podlewaniami, by ziemia zdążyła przeschnąć. Ilość wody zależy od wielkości doniczki, pogody i czasu, jaki upłynął od ostatniego podlania. Najczęściej powinniśmy podlewać je wiosną, gdy najintensywniej rosną (średnio raz w tygodniu), latem i w upały trochę rzadziej, a zimą wystarczy raz w miesiącu. Kaktusów nie podlewamy w ogóle od końca września do kwietnia i w tym czasie musimy także dodatkowo obniżyć im temperaturę otoczenia, która nie powinna przekraczać 12–15 stopni. Pozostałe sukulenty na szczęście tego nie wymagają.
  2. Miejsce – najlepiej nasłoneczniony parapet lub balkon. Lepiej uważać na ostre, południowe słońce (szczególnie w środku lata). Cień im zdecydowanie nie służy, utrudnia właściwy wzrost oraz kwitnienie i sprawia, że są mniej odporne na choroby i szkodniki.
  3. Przesadzanie – należy to zrobić dopiero wtedy, gdy przestają się mieścić w doniczce. Ziemia roślin, które chcemy przesadzić, powinna być całkiem sucha, a w sklepie kupujemy specjalną nową ziemię. Po przesadzeniu podlewamy je dopiero po kilku dniach. Najlepszym czasem na przesadzanie jest – tak jak i w przypadku wielu innych roślin – wczesna wiosna.

Jak widać, uprawa sukulentów nie jest skomplikowana. Nie wymaga specjalistycznej, ogrodniczej wiedzy. Nie trzeba poświęcać jej mnóstwa czasu. Może więc warto spróbować raz jeszcze wprowadzić rośliny do swojego mieszkania.

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro