Przygotuj pyszną i zdrową wędlinę we własnym domu

Pomyśl o pysznej, aromatycznej wędlinie. O kanapce z soczystymi plastrami delikatnego schabu lub pachnącej szynki. W dobie faszerowania żywności konserwantami warto pokusić się o robienie szynki we własnej kuchni.

Katarzyna Krupka Katarzyna Krupka / 07-11-2016

Niestety, znalezienie pysznej i zdrowej wędliny graniczy z cudem, a ta pochodząca z ekologicznej hodowli jest zazwyczaj bardzo droga. Najczęściej to, co trafia na nasze talerze, a następnie do organizmu, jest pełne chemii, konserwantów, spulchniaczy, a nawet cukru czy glutaminianu sodu. Nic dziwnego, że wędlina i wyroby mięsne coraz mniej nam smakują.

Nie musisz jednak rezygnować ze swoich ulubionych smaków i od razu przechodzić na wegetarianizm. Czasami warto sięgnąć do tradycji i zacząć wyrabiać wędlinę we własnym w domu. Tylko wtedy będziesz mieć pewność, że to, co jesz, jest nie tylko bardzo smaczne, ale przede wszystkim bardzo zdrowe. Przygotowanie takiego produktu jest prostsze, niż ci się wydaje.

Szynkowar

To urządzenie niezbędne dla osób ceniących smak wędlin. Za jego pomocą przygotujesz nie tylko smaczną szynkę, ale również rozpływający się w ustach pasztet z królika czy dzika. Szynkowary mają różne wielkości i kształty, mogą być okrągłe, owalne, prostokątne, a nawet kwadratowe. Szynkowar służy do parzenia mięsa, czyli gotowania we własnych sosach. To znacznie różni mięso przygotowane w szynkowarze od tego upieczonego w piekarniku. Ma inną konsystencję i smak. Jest bardziej soczyste, ale zarazem scalone i sprężyste. Szynkowar ma specjalną spiralę zakończoną stopką, która uciska mięso, nadając mu kształt, oraz termometr, który służy do kontrolowania temperatury wody. Tańsze wersje nie są wyposażone w termometr.

Jak działa szynkowar?

Do naczynia wkładasz zapeklowane wcześniej mięso, uciskasz i zamykasz. Odstawiasz na kilka godzin ponownie do lodówki. Mięso nabiera pożądanego kształtu. Następnie napełniasz naczynie wodą, aby zakryło 4/5 szynkowaru. Podczas gotowania woda powinna być utrzymywana w temperaturze od 80 do 90 stopni Celsjusza. Po dwóch godzinach mięso powinno być gotowe. Dla pewności możesz przedłużyć proces parzenia do maksymalnie 30 minut. Następnie szynkę wraz z wystudzonym naczyniem wkładamy na 48 godzin do lodówki. I gotowe.

Smak i zapach

Zanim mięso trafi do szybkowaru, powinno być odpowiednia zamarynowane. Duży kawałek chudego schabu, boczku, szynki, karczku czy innego ulubionego mięsa powinien marynować się całą noc w lodówce. Jakich przypraw użyć, żeby uzyskać znakomity smak i aromat domowej wędliny? Zacznijmy od jałowca. To przyprawa, która podkreśli smak schabu, dziczyzny, gęsiny, królika, jagnięciny i cielęciny. Mielony jałowiec bardzo szybko uwalnia swój aromat, dlatego mięso najlepiej natrzeć świeżo rozgniecionymi ziarnami suszonego jałowca.

Liście laurowe również będą ci potrzebne do przygotowania pysznej marynaty. To doskonała przyprawa zarówno do wołowiny, wieprzowiny, jak i drobiu. Nadaje ciepły i ostry smak wędlinom, ale bogactwo olejków znajdujących się w przyprawie uwalnia się dopiero, gdy liście pokruszymy. To przyprawa gorzka w smaku, więc wystarczy zaledwie kilka liści jako dodatek.

Majeranek to przyprawa, którą mięsa kochają najbardziej. Nic dziwnego, należy do popularnych przypraw kuchni staropolskiej. Najlepiej majeranek skomponuje się z tłustymi mięsami, takimi jak karczek czy boczek. To przyprawa o mocnym, ziołowym zapachu, przypominającym połączenie tymianku i bazylii. Dodatek ten jest nazywany „kiełbasianym ziołem”. Uwaga – to bardzo silny naturalny afrodyzjak.

Doskonałym uzupełnieniem domowej marynaty do mięs będzie czosnek. Nie wolno jednak z nim przesadzić, gdyż może całkowicie zdominować smak wędliny.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro