Problemy z uruchomieniem diesla na mrozie. Jak sobie poradzić?

Problemy z uruchomieniem diesla na mrozie. Jak sobie poradzić?

autor: Lucjan Korytko, data publikacji: 28-12-2016

Jesteś szczęśliwym użytkownikiem samochodu z silnikiem Diesla i zastanawiasz się, jak w mroźne dni bez kłopotów uruchomić auto? Poniżej znajdziesz wskazówki, jak uniknąć tego typu problemów oraz co robić, jeśli już się pojawiły.

Przyczyn problemów z uruchomieniem diesli jest kilka, a wiele z nich można wyeliminować jeszcze przed nadejściem pierwszych mrozów. Do najczęstszych zaliczają się: zły stan akumulatora, zły stan rozrusznikai świec żarowych oraz zatankowanie paliwa słabej jakości.

Ocena stanu technicznego auta

Największy wpływ na to, czy auto odpala w mroźne dni bez problemu, ma stan silnika i jego kompresja. Wymienionym powyżej awariom możemy zapobiec, dokonując przeglądu podzespołów, zanim nadejdą pierwsze mrozy. Stan akumulatora ocenimy sami za pomocą miernika lub urządzenia multifunkcyjnego, które pozwala na taką diagnostykę. W przypadku rozrusznika najlepszą diagnozę postawi dobry mechanik, ale gdy słyszymy, że silnik z trudem się uruchamia, akumulatorzaś jest w dobrym stanie, to można przypuszczać, że rozrusznik należy poddać diagnostyce.

Tankuj z głową…

Jeżeli chodzi o paliwo, to warto tankować na sprawdzonych stacjach, bo na pewno spełnia wszelkie normy. Nawet jednorazowe zatankowanie paliwem słabej jakości może się przyczynić do tego, że twój samochód zostanie odwieziony do warsztatu na lawecie.

… i dbaj o silnik

Ogólny stan techniczny silnika i kompresja są niezwykle ważne. Stopień kompresji można samodzielnie sprawdzić przy odrobinie wysiłku, wykręcając wtryskiwacze i montując w ich miejsce manometr. Kompresja na poziomie 30 i więcej barów oznacza, że jednostka napędowa jest w dobrym stanie. Jeżeli wyniki na cylindrach są poniżej 20 barów, to należy uznać, że silnik jest w złej formie i zasługuje na remont, a problemy z jego uruchomieniem nie powinny dziwić.

Opisane usterki mogą być przyczyną kłopotów, którym da się zapobiec wcześniej. Jeżeli jednak nie udało ci się przed nimi ustrzec, to zanim oddasz auto w ręce fachowców, wykonaj jeszcze kilka czynności, które być może okażą się skuteczne.

Jak sobie radzić?

Gdy podejrzewasz, że przyczyną unieruchomienia jest zgęstnienie paliwa w układzie paliwowym pod wpływem niskich temperatur, warto przestawić auto do ogrzewanego pomieszczenia. Ponadto pomocne okazuje się stosowanie dodatków do paliwa, tzw. depresatorów, które zapobiegają wytrącaniu parafiny z oleju napędowego oraz zamarzaniu wody. Są skuteczne, gdy dodasz je do paliwa przed zamarznięciem, rzadziej, gdy już dojdzie do wytrącenia parafiny. Jeżeli ogrzanie pojazdu nie przynosi efektu, wymień filtr paliwa. Oprócz tego zalecana jest zmiana stacji na inną, gdyż reakcja, która zaszła, dowodzi, że paliwo nie było najlepszej jakości. Renomowani producenci paliw w okresie zimowym wzbogacają je środkami zapobiegającymi wytrącaniu się kryształów parafiny, co skutecznie chroni przed zapchaniem filtra. W razie unieruchomienia auta z powodu rozładowania się akumulatora konieczne będzie jego naładowanie za pomocą prostownika. Ponadto w takiej sytuacji warto odwiedzić elektryka samochodowego, który zweryfikuje stan zarówno akumulatora, jak i alternatora, który może wymagać regeneracji czy wymiany na nowy. Jak widać, przyczyn unieruchomienia pojazdów z silnikiem Diesla w okresie zimowym może być kilka. Z niektórymi poradzisz sobie samodzielnie, część zaś wymaga wizyty w serwisie. Najważniejsze jest to, aby przed każdą zimą weryfikować stan elementów wrażliwych na działanie niskich temperatur oraz tankować paliwo na sprawdzonych stacjach.


podziel się

może Cię również zainteresować