Porównanie, jak monitor ultrapanoramiczny (21:9) wpływa na wydajność komputera (grafiki)
Zdaniem eksperta

Porównanie, jak monitor ultrapanoramiczny (21:9) wpływa na wydajność komputera (grafiki)

Ekrany komputerów zmieniały się na przestrzeni lat w kwestii technologii wyświetlania oraz pod względem proporcji i wymiarów. Format 21:9 cieszy się rosnącą popularnością, ale wiąże się także z większym obciążeniem podzespołów – w szczególności karty graficznej. Sprawdzamy, jak bardzo szeroki ekran wpływa na wydajność komputera.

udostępnij

Michał OstiakMichał Ostiak / 08-07-2019

Najważniejszą zaletę ekranów o formacie 21:9 da się zaobserwować już przy pierwszym spojrzeniu: powierzchnia wyświetlanego obrazu jest znacznie większa w porównaniu ze standardowymi ekranami 16:9. Okazuje się to bardzo praktyczne podczas standardowej pracy, ponieważ daje więcej miejsca na otwarte okna. Zmiana jest zauważalna oczywiście również podczas zabawy, bowiem obsługujące rozdzielczości w formacie 21:9 tytuły wyglądają bardzo efektownie, a gracze mogą skorzystać z dodatkowej przestrzeni i zakresu widoczności.

Monitory 21:9

Nie da się nie zauważyć pozytywnych skutków zastosowania formatu 21:9. Ogromne rozdzielczości i panoramiczny widok w znaczący sposób poprawiają głębię obrazu. To także świetne rozwiązanie zamiast łączenia dwóch czy trzech monitorów – nie dość, że jeden monitor panoramiczny zajmuje mniej miejsca, to w dodatku zużywa mniej energii niż konfiguracja z trzema ekranami naraz.

Format 21:9 i odpowiadające mu rozdzielczości 2560x1080 i 3440x1440 są już domyślnie obsługiwane we współczesnych grach, zatem problem, z którym spotykali się gracze jeszcze kilka lat temu, dziś praktycznie nie występuje. Poszerzone pole widzenia i przewaga z nim związana bywa jeszcze czasem przedmiotem dyskusji wśród e-sportowców, dlatego niektórzy wydawcy decydują się na sztuczne powiększenie ekranu gry podczas rozgrywki w rozdzielczościach 21:9 – tym sposobem stwarzane jest pole widzenia podobne do tego obserwowanego w rozdzielczościach 16:9. Dlatego bywa, że „wygląd” rozdzielczości 21:9 różni się w zależności od gry.

21;9

Tak czy inaczej nie możemy zapomnieć o nieco wyższym zapotrzebowaniu na moc obliczeniową sprzętu przy rozdzielczości 2560x1080, nie mówiąc już o 3440x1440. Wymagają one o wiele mocniejszych kart graficznych w porównaniu z Full HD i WQHD (czyli 2560×1440). Dlaczego? Przeskakując z rozdzielczości Full HD na 2560x1080 i z WQHD na 3440x1440, nasz komputer musi wygenerować około 30% więcej pikseli.

Testy wykazują, że w związku ze zmianą rozdzielczości na taką o formacie 21:9, musimy liczyć się ze spadkiem liczby klatek na sekundę o 15-20%. Grając w rozdzielczości 2560x1080, można spodziewać się więc nieco mniejszej liczby FPS niż w 1920x1080 (Full HD) i nieco wyższej liczby klatek niż w 2560x1440 (WQHD), podczas gdy klatki na sekundę w rozdzielczości 3440x1440 są na niższym poziomie niż w rozdzielczości WQHD i wyższym niż w 3840x2160 (4K).

Monitory 2560x1080

Naszą przygodę z ekranami ultrawide warto zacząć od urządzeń o rozdzielczości 2560x1080. Ich ceny zaczynają się już od niecałych 900 złotych. Dominują tutaj modele o przekątnych ekranu od 29 do 34 cali. Ich największą zaletą jest fakt, że nawet posiadacze starszego sprzętu będą mogli sobie pozwolić na komfortową zabawę.

2560x1080

Komputery wyposażone w kartę graficzną Nvidia GeForce GTX 1060 (6 GB) lub AMD Radeon RX 580 zwykle w wymagających tytułach, takich jak najnowsze części Assassin’s Creed czy Wiedźmin 3, spokojnie utrzymują stałe 60 klatek na sekundę przy rozdzielczości Full HD. Po uruchomieniu ich na monitorze 2560x1080 liczba FPS spada zwykle do 45-50 – czyli nadal całkiem nieźle. Wartości te możemy zresztą nadrobić zmniejszając poziom detali.

Jeśli do zabawy wystarczy nam poziom 30 klatek na sekundę, to o monitor ultrapanoramiczny 2560x1080 mogą pokusić się nawet posiadacze znacznie tańszych GeForce GTX 1050 Ti lub Radeona RX 570, jednak tutaj komfort gry będzie znacznie niższy.

Monitory 3440x1440

Aby zagrać w bardzo wysokiej rozdzielczości 3440x1440 będziemy musieli sięgnąć nieco głębiej do kieszeni. Monitory umożliwiające zabawę na takim poziomie kosztują minimum 1800 zł i najczęściej cechują się przekątną ekranu 34 cale. Osiągnięcie pułapu 60 FPS we wszystkich aktualnych tytułach będzie wymagać posiadania naprawdę potężnej karty graficznej.

3440x1440

Dla zainteresowanych grami w rozdzielczości 3440x1440 i wysokimi ustawieniami graficznymi rozsądnym minimum będą GPU GeForce RTX 2060 lub Radeon RX Vega 64. Te układy bez problemu radzą sobie z generowaniem obrazu w Full HD (osiągając średnio nawet 110 klatek na sekundę) i są w stanie zadowolić graczy z monitorami o proporcjach ekranu 21:9. Przy rozdzielczości 3440x1440 powinny trzymać w miarę stabilne 50 klatek na sekundę w większości popularnych tytułów. Aby „dobić” do magicznej wartości 60 FPS, będziemy potrzebowali minimum GeForce RTX 2070.

Jeśli w zupełności zadowala nas gra w „konsolowej” jakości 30 FPS, również nieco tańsze GeForce GTX 1660 Ti lub Radeon Vega 56 spełnią nasze oczekiwania. Kosztują one około 1000 zł i potrafią poradzić sobie nawet z najbardziej wymagającymi tytułami w Full HD. Jeśli chodzi o rozdzielczość 4K lub monitory ultrapanoramiczne 3440x1440 – przy ograniczeniu liczby detali powinny spełnić swoje zadanie.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro