Popkultura w służbie pamięci o Powstaniu Warszawskim
Zdaniem eksperta

Popkultura w służbie pamięci o Powstaniu Warszawskim

Pamięć o Powstaniu Warszawskim jest wciąż żywa. Podtrzymują ją nie tylko wspomnienia uczestników, ale też wyjątkowe projekty kulturalne odwołujące się do tego wydarzenia. Oto wybór najciekawszych.

udostępnij

Wojciech PrzylipiakWojciech Przylipiak / 30-07-2018

W ramach obchodów 74. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego powstał wyjątkowy projekt „Fogg – pieśniarz Warszawy. Jego bohaterem jest Mieczysław Fogg, warszawski pieśniarz i uczestnik powstania. Aranżacje utworów artysty przygotowali Jan Młynarski, który od lat wskrzesza pieśni dawnej Warszawy, m.in. w projekcie Warszawskie Combo Taneczne, oraz pianista i kompozytor Marcin Masecki, którego muzykę można usłyszeć w najnowszym filmie Pawła Pawlikowskiego „Zimna wojna”. Do przedsięwzięcia muzycy zaprosili m.in. aktorki występujące w filmie Pawlikowskiego Joannę Kulig i Agatę Kuleszę oraz śpiewaka barytonowego Szymona Komasę. Dołączyli oni do grona wybitnych artystów, którzy swoją twórczością oddali hołd powstańcom.

Pieśniarz Warszawy

Mieczysław Fogg był symbolem straconej młodości straconego pokolenia. Płytę kończymy napisaną w 1944 roku „Piosenką o mojej Warszawie”, wraz z którą skończyła się przedwojenna Warszawa – powiedzieli Jan Młynarski oraz Marcin Masecki w jednym z wywiadów o „Foggu – pieśniarzu Warszawy”. Utwory „To ostatnia niedziela”, „Tango milonga” i inne Fogg wykonywał podczas powstania, by podnieść na duchu jego uczestników. I dzisiaj wywołują one łzy wzruszenia.

Słowa piosenki „Młodym być i więcej nic”, najbiedniejszym być, najskromniejszym być, ale mieć przed sobą świat, zakochanym być i kochanym być, i mieć wciąż dwadzieścia lat skłaniają do zastanowienia się nad sensem życia. Na płycie znalazła się również popularna kompozycja „Polowanie na tygrysa”. Fogg wykonywał ją wraz z Chórem Dana w latach 20. ubiegłego wieku. Słuchając współczesnej wersji, nietrudno wrócić do lat, kiedy artysta porywał do tańca bywalców najznamienitszych ówczesnych lokali stolicy.

Śpiewać i grać o powstaniu

O Powstaniu Warszawskim pamiętają nie tylko rodzimi wykonawcy. Liczne projekty realizowali także zagraniczni artyści. Osiem lat temu piosenkę poświęconą powstaniu nagrał popularny szwedzki zespół metalowy Sabaton, a z okazji 70. rocznicy Powstania Warszawskiego specjalną płytę przygotował kultowy industrialny zespół ze Słowenii Laibach. Do kompozycji „Warszawskie dzieci” muzycy włączyli fragmenty oryginalnego tekstu piosenki z 1944 r. oraz fragment jednego z preludiów Chopina.

Projekty polskich wykonawców poświęconych powstaniu przez lata współtworzyły bogatą encyklopedię polskiej muzyki. Jednym z najważniejszych do dziś jest płyta zespołu Lao Che „Powstanie Warszawskie” wydana w 2005 r., niecały rok po otwarciu Muzeum Powstania Warszawskiego. Album, który przypomina słuchowisko, składa się z 10 kompozycji odwołujących się do różnych epizodów z powstania. Zespół wykorzystał fragmenty piosenek, przemówień i wierszy związanych z tym wydarzeniem. Płyta pokryła się złotem, a członkowie zespołu zostali odznaczeni przez Prezydenta RP Srebrnymi Krzyżami Zasługi.

Kolejna wyjątkowa produkcja ukazała się w 2009 r. Jej bohaterem został Tadeusz Gajcy, poeta powstania, który zginął podczas walk w 1944 r. Na płycie „Gajcy” można usłyszeć m.in. Kazika Staszewskiego, Lecha Janerkę oraz zespoły Armia i Pustki.

W Powstaniu Warszawskim brały udział także kobiety. Hołd ich ofiarności oddał w 2012 r. Darek Malejonek albumem „Morowe Panny. Wśród artystek, które wspominają bohaterki powstania, są m.in. Anita Lipnicka, Katarzyna Groniec i Paulina Przybysz. O powstaniu na śpiewali również hip-hopowcy (Hemp Gru, Pjus), Voo Voo („Placówka' 44”), jazzmani (Monika Borzym) oraz znakomici aktorzy Marian Opania i Alina Janowska, łączniczka Powstania Warszawskiego („Kto Ty jesteś? Czyli adresaci”).

Nie tylko muzyka

Temat Powstania Warszawskiego od lat wraca nie tylko w specjalnych projektach muzycznych. Pojawia się on w grach zarówno planszowych, jak i komputerowych, filmie, teatrze komiksach, a nawet w modzie.

Fani obrazkowych historii od 2007 r. mogą poznawać powstańcze historie dzięki antologiom komiksowym wydawanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Bohaterów swoich komiksów, Tytusa, Romka i A’Tomka w powstańczy świat wprowadził Henryk Jerzy Chmielewski, czyli słynny Papcio Chmiel, uczestnik powstania.

Polskie kino także wielokrotnie przywoływało temat powstania. Na warsztat brali je najwybitniejsi twórcy, m.in. Andrzej Wajda („Kanał”) czy Janusz Morgenstern (serial „Kolumbowie”). Cztery lata temu do tę tematykę podjął Jan Komasa, tworząc „Miasto 44”. Reżyser jest też współtwórcą dokumentu „Powstanie Warszawskie” zmontowanego z kronik filmowych z sierpnia 1944. Wciąż na realizację czeka dzieło Tomka Bagińskiego „Hardkor ’44”. Aktualnie twórca pracuje nad serialem „Wiedźmin” dla Netflixa.

W teatrze do powstańczej tematyki powracali m.in. Juliusz Machulski w spektaklu „Przerwanie działań wojennych” (2009) i Agnieszka Glińska w „Gdzie ty idziesz, dziewczynko” (2016).

Miłośnicy gier komputerowych mogą przenieść się w powstańczy świat produkcji „Enemy Front. Wśród planszówek warto wymienić takie tytuły jak „Mali Powstańcy” i „Szare szeregi”.

O powstańcach nie zapomniała także moda. W 2012 roku Robert Kupisz przygotował kolekcję „Bohaterowie” inspirowaną powstaniem.

Każdy z tych projektów ma wielką wartość. Pozwala pamiętać o tym wyjątkowym wydarzeniu i przybliża jego historię kolejnym pokoleniom.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?
podziel się

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro