Wpisz czego szukasz

Znajdziemy sprzedawców, którzy mają wszystko czego szukasz.

Wprowadź frazę
Zdaniem eksperta

Polecane soundbary do 2500 zł

Mając do wydania około dwóch i pół tysiąca złotych na nowego soundbara, znajdujemy w sklepach wiele modeli różniących się jakością brzmienia i funkcjonalnością. Aby pokazać ich różnorodność, wybraliśmy trzy ciekawe soundbary, które dowodzą, że wbrew pozorom poszczególne grajbelki nie są identyczne.

Tomasz Chmielewski
Tomasz Chmielewski 17-04-2020

Czas czytania: 6 min

zamknij

Polecane soundbary do 2500 zł

Klipsch Bar 48

Już na pierwszy rzut oka widać, że Bar 48 to soundbar inny niż wszystkie. Swą oryginalność zawdzięcza nietypowo wyglądającej grajbelce z głośnikami tubowymi, które są znakiem rozpoznawczym założonej w 1946 roku firmy Klipsch. Dzięki tubom Tractrix wysokie tony mają zaskakująco wysoką klarowność i rozdzielczość, co sprawia, że niezwykle łatwo usłyszeć wszelkie detale np. szelesty, poświsty czy po prostu oddech wykonawcy. W znakomitym utworze El Helwa De syryjskiego duetu Shalabia dźwięk gitary był niesamowicie wyraźny, z łatwością można było wychwycić uchem wszelkie wybrzmienia, szarpnięcia struny i ich uderzenia o gryf – miało się wrażenie, że gitarzysta po prostu znajduje się w pokoju odsłuchowym.

Tak wysoka rozdzielczość wysokich tonów oraz ich lekkie uwypuklenie mogą przy dłuższym odsłuchu być nieco męczące dla niektórych słuchaczy, zwłaszcza że w Barze 48 brak regulacji wysokich tonów. Dlatego warto samemu sprawdzić, czy ten rodzaj prezentacji nam odpowiada. Środek pasma został dobrze oddany, choć nie był tak spektakularny jak góra: do pełni szczęścia brakowało nieco ciepła i szlifu. Bardzo ciekawie zaprezentowały się niskie tony. Choć głośnik basowy w subwooferze ma tylko 185 mm średnicy, jest znakomicie zestrojony i oferuje precyzyjny, konturowy i niepodbity bas.

Ponadto Bar 48 prezentuje bardzo szeroki zakres wysterowania subwoofera, dzięki czemu łatwo jest znaleźć optymalne ustawienie. Z drugiej strony, jeżeli będziemy Bara 48 „katować” głośną muzyką z syntetycznym basem i jeszcze podbijemy jego poziom, to niekiedy (jak np. w No Sanctuary Here Martina Herzoga) subwoofer delikatnym trzepotaniem membrany da znać, że dobiega kresu swoich możliwości. Moim zdaniem zestrojenie basu świadczy o tym, że postawiono nie na ilość, lecz na jakość. Bas Klipscha jest najbardziej precyzyjny, ale też najbardziej ograniczony dynamiczne z całej trójki prezentowanychw tym artykule urządzeń.

Podsumowując, Bar 48 to soundbar z charakterem. Nieco jaśniejsze brzmienie przypadnie do gustu np. młodszym konsumentom, którzy zazwyczaj preferują ten rodzaj prezentacji.

Samsung HW-Q70R

Jeżeli równowaga brzmienia Klipscha jest nieco przesunięta w stronę wysokich częstotliwości, to soundbar Samsung HW-Q70R jest tego przeciwieństwem. Już sam rzut oka na subwoofer z jego olbrzymią osłoną głośnika niskotonowego zdaje się sugerować, że basu nie zabraknie i rzeczywiście tak jest.

Choć prawdziwy rozmiar membrany w subwooferze jest dużo mniejszy niż w/w osłona, bas jest mocny i potężny, a czasem nawet dominujący. W kilkunastometrowym pokoju odsłuchowym rodziło to pewne problemy (drgania), ale korekta położenia subwoofera oraz zmiana ustawień w korektorze rozwiązała problem.

Warto pamiętać, że w ustawieniach fabrycznych bas jest mimo wszystko nieco podbity. Średnie tony są klarowne i poprawne choć brakuje im wypełnienia w dolnym podzakresie – to zasługa nieco zbyt małych owalnych membran. Wysokie tony są szczegółowe i mają dobrą rozdzielczość, choć nie ma tu mowy o poziomie Klipscha. Największą i główną zaletą Samsunga, oprócz dobrej jakości wykonania i umieszczonego w belce wyświetlacza (którego nie znajdziemy w Klipschu i Yamasze), są możliwości reprodukcji dźwięku przestrzennego.

Dzięki zastosowaniu dwóch falowodów (czyli rozwiązania nazywanego przez Samsung Acoustic Beam), soundbar potrafi kreować wiązkę dźwięku, która, odbita od ścian bocznych pomieszczenia, tworzy scenę dźwiękową o szerokości niemalże 180 stopni. Daje to wspaniałe efekty podczas odsłuchu materiałów surround i choć rozwiązanie to nie zastąpi głośników efektowych (tylnych), daje ono Q70 ogromną przewagę nad opisanymi tu rywalami.

Yamaha Bar 400

O ile Klipsch miał równowagę tonalną przechyloną w stronę wysokich tonów, a Samsung Q70R w stronę tonów niskich, Yamaha Bar 400 jest grajbelką, która idzie pośrednią drogą i jest chyba najlepiej zrównoważona spośród opisywanych tu trzech modeli. Wysokie tony są szczegółowe, choć nieco łagodniejsze niż w Samsungu. Środek pasma, dzięki zastosowaniu większych, okrągłych przetworników, jest pełniejszy niż w Q70R, na czym zyskuje reprodukcja wokali, zwłaszcza męskich.

Z kolei bas Yamahy nie jest w ustawieniach fabrycznych podbity, ale też nie zapewnia takiej potęgi brzmienia jak w Q70R. Jest za to szybszy, zręczniejszy i nieco bardziej konturowy. Jednakże główną zaletą Bara 400 są jego możliwości multimedialne. Jako jedyny z całej trójki posiada funkcję multiroom (którą producent określa mianem MusicCast), czyli współpracy w ramach wielopokojowego systemu głośników Yamahy.

Ponadto, jako jedyny umożliwia odtwarzanie plików audio z podłączonego do rutera dysku sieciowego (NAS-a) – tej możliwości nie oferuje ani Klipsch, ani Samsung. Całości dopełniają dedykowana aplikacja na smartfona oraz wygodny pilot. W ogólnej ocenie Yamaha, choć musi uznać wyższość rywali w niektórych aspektach brzmienia, wydaje się być najbardziej uniwersalnym soundbarem z całej trójki i jako taka może stanowić tzw. bezpieczny zakup dla większości konsumentów.

Podsumowanie

Jak widać, dwa i pół tysiąca złotych pozwoli nam zakupić soundbary, które różnią się znacznie między sobą zarówno możliwościami brzmieniowymi, jak i multimedialnymi. Każdy z zaprezentowanych wyżej soundbarów ma coś wyjątkowego, czego nie mają rywale. Klipsch ma głośniki tubowe oraz najlepszą kontrolę nad wysterowaniem basu. Yamaha dedykowaną aplikację, obsługę multiroom oraz funkcję czytania plików z dysku sieciowego. Samsung ma falowody, które zapewniają najlepsze efekty przestrzenne. Trudno zatem wskazać jednoznacznego zwycięzcę, ale do muzyki proponowałbym wybór pomiędzy Klipschem a Yamahą, natomiast do filmowych efektów przestrzennych najlepiej zdecydować się na Samsunga.

Czy ten artykuł był pomocny?

oferty sponsorowane

Artykuły z kategorii Elektronika


Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro