„Pod Wędrownym Aniołem” Joanna Maria Chmielewska – recenzja

„Pod Wędrownym Aniołem” Joanna Maria Chmielewska – recenzja

autor: Aleksandra Urbańczyk, data publikacji: 20-06-2016

Joanna M. Chmielewska – twórczyni książek dla dzieci i dorosłych („Karminowy szal”, „Mąż zastępczy”, „Poduszka w różowe słonie”), której czasem wciąż jeszcze przypisuje się autorstwo humorystycznych kryminałów (jest imienniczką autorki „Lesia”) – napisała powieść opartą na własnych doświadczeniach. Lektura wpisuje się w nurt opowieści o diametralnej odmianie życia, którą powoduje brawurowy i odważny krok, a z czasem perspektywa znacznie się rozszerza.

Zacząć wszystko od nowa

Zaskakująca decyzja, zmiana otoczenia, remont domu, a także odkrywanie aury miejsca i życzliwości mieszkańców – to dosyć chętnie eksploatowany motyw literacki. Zwykle zawiera nutę egzotyki, ponieważ bohater przenosi się do słonecznej Toskanii lub Grecji. Joannie M. Chmielewskiej udało się napisać książkę w podobnym klimacie, doprawioną szczyptą magii i niezwykłości, o uroczym zakątku w naszym kraju. Autorka postanowiła opisać własne doświadczenia związane z przeprowadzką na drugi koniec Polski. Oboje z mężem odważyli się porzucić ustabilizowane życie i postawili wszystko na jedną kartę. Kupili dom w Szklarskiej Porębie, by stworzyć miejsce z duszą, które stanie się przystanią dla turystów.

Genius loci

Wybór miejsca jest dosyć zaskakujący dla samej autorki. Jak zwykle w trakcie zmian wkracza sporo zamieszania i chaosu. Dopiero gdy opadną emocje związane z kredytem, sprzedażą starego i kupnem nowego domu, autorka zacznie dostrzegać otoczenie, chłonąć jego aurę i poznawać działalność osób związanych z regionem. Stopniowo zostawiamy za sobą kłopoty dotyczące remontu i codziennej szamotaniny, czytelnik zostaje wciągnięty w pasjonujący proces odkrywania niezwykłego położenia Szklarskiej Poręby oraz bogatej przeszłości regionu.

Wielka przemiana

Początkowo wydaje się, że nie uciekniemy przed zwyczajną prozą życia. Z czasem dostrzeżemy szerszy zamysł książki. Autorka zaczyna się uwalniać od „przyziemnych” problemów, coraz więcej uwagi poświęca ludziom, których los stawia na jej drodze, szuka śladów historii, tropi duchy przeszłości. Wtedy wyzwala się magia książki. Chmielewskiej udaje się zarazić czytelnika swoją fascynacją regionem i podziwem dla ludzi pełnych fantazji i pasji, których to miejsce wciąż przyciąga. Pisarka wiele tym ludziom zawdzięcza. Dzięki ich postawie i opowieściom zmienia się jej podejście do życia, ona sama staje się coraz bardziej świadoma i pewna siebie, a jej książka jest coraz lepsza i bardziej uduchowiona.

Książka „Pod Wędrownym Aniołem” jest wielowarstwowa. Kto chce, zobaczy w niej przypowieść o odmianie i przywróceniu życiu jego właściwych proporcji. Kto poszuka głębiej, zrozumie, ile drzwi i serc otwiera dar wsłuchiwania się w innych ludzi. Być może informacje o magicznych właściwościach regionu wpłyną na skorygowanie wakacyjnych planów? Może zaczniemy wierzyć, że niektóre miejsca same sobie wyszukują mieszkańców, a narratorka stała się jednym z wybrańców Ducha Gór? Z pewnością dojdziemy do wniosku, że książka musiała powstać. W końcu pisarka zamieszkała w miejscowości, której pierwotna nazwa – Schreiberhau – oznaczała „Pisarską Porębę”.

Książka dostępna jest również w wersji elektronicznej – w formatach EPUB i MOBI.

Źródło okładki: www.wydawnictwomg.pl


podziel się

może Cię również zainteresować