Po co komu krótkofalówka?

Po co komu krótkofalówka?

Mianem krótkofalówek określa się przenośne radiostacje, pracujące w zakresie od 3 do 30 MHz. Wiele osób z pewnością zastanawia się, po co komu w dobie telefonów komórkowych krótkofalówka? Okazuje się jednak, że nawet w dzisiejszych czasach takie urządzenie ma swoje zastosowania.

udostępnij

Piotr PestaPiotr Pesta / 13-02-2015

Skoro rozmowy telefoniczne są tak tanie, to po co komu krótkofalówka?

Jeszcze kilkanaście lat temu rozmowy poprzez sieć komórkową były bardzo drogie. Dzisiaj – dzięki coraz większej konkurencji – ich koszt został diametralnie zredukowany. Oznacza to, że nawet w najniższych abonamentach istnieje możliwość przeprowadzania bardzo tanich rozmów. Jaką konkurencję stanowią zatem krótkofalówki (nazywane też walkie-talkie lub radiotelefonami)?

Odpowiedź jest bardzo prosta – krótkofalówki działają niezależnie od operatorów komórkowych. Pewnie doświadczyliście przykrego zjawiska braku zasięgu w telefonie komórkowym. Zdarza się to dość często, jeśli przebywamy np. w odludnym terenie. Naturalnie walkie-talkie nie zastąpi telefonu komórkowego, bo z radiotelefonu nie da się przecież wykonywać połączeń na numery abonenckie. Mimo wszystko daje on możliwość łączności nawet wtedy, gdy cała infrastruktura telefonii komórkowej przestanie działać. Gwoli ścisłości – powszechnie używane przez nas komórki to tak naprawdę też radiotelefony, tylko pracujące na innych częstotliwościach i łączące się ze sobą za pośrednictwem stacji bazowych, przez co mają większy zasięg. Zwykłe walkie-talkie nie korzysta z pośredników, tylko bezpośrednio łączy się z innymi krótkofalówkami.Ogromną zaletą walkie-talkie jest fakt, że po zakupie takiego sprzętu nie musimy się martwić o abonament, doładowania konta i inne opłaty. Dzięki swojej niezależności krótkofalówki są całkowicie darmowe w użytkowaniu (nie licząc prądu, którym ładujemy akumulatory).

Niestety, ale są także i wady

Rzecz jasna, posiadanie krótkofalówki to nie tylko same zalety, ponieważ takie urządzenia mają też sporo wad. Jedną z głównych, o której wspominałem przed chwilą, jest mały zasięg. Ten parametr w przypadku walkie-talkie oscyluje w granicach kilku lub kilkunastu kilometrów (w przypadku bardziej zaawansowanych radiotelefonów). Pod tym względem krótkofalówki mocno przegrywają ze zwykłymi telefonami komórkowymi. Inną wadą, na którą narzeka wiele osób, są gabaryty. Jeśli od takiego sprzętu wymagamy dużego zasięgu, możemy być pewni, że będzie on pod względem wymiarów obudowy całkiem spory. Dodatkowo praktycznie każde walkie-talkie posiada długą antenę. Możemy więc zapomnieć o schowaniu go np. w kieszeni ciasnych spodni.

Kupując krótkofalówkę, musimy pamiętać, że transmisja fal radiowych jest w tym przypadku niekodowana. Oznacza to, że każdy, kto dostroi się do kanału, na którym nadajemy, będzie mógł podsłuchać, o czym rozmawiamy. Tego typu sprzętu nie warto więc używać do przeprowadzania poufnych rozmów.

Komu może się przydać krótkofalówka?

To doskonały sprzęt, ceniony głównie przez osoby pasjonujące się survivalem. Krótkofalówka zapewnia stałą łączność nawet w sytuacjach kryzysowych (klęski naturalne, wojny, itp.) i między innymi dlatego jest tak ceniona.

Mimo wszystko z walkie-talkie pożytek może mieć też przeciętny Kowalski. Kiedy? Na przykład podczas grzybobrania. W lesie łatwo się zgubić, a telefony komórkowe często tracą tam zasięg. Dzięki krótkofalówce możemy skontaktować się z innymi osobami, z którymi wybraliśmy się na grzyby i zapytać o drogę.

Ceny

Walkie-talkie nie jest bardzo drogie. Najprostsze (najmniej zaawansowane, z małym zasięgiem) urządzenia można kupić nawet za ok. 100 zł. Bardziej zaawansowane sprzęty, posiadające wiele różnych funkcjonalności, mogą jednak kosztować już ok. 500–1000 zł.

oferty sponsorowane

Czy ten artykuł był pomocny?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Allegro