Plażowa aktywność – jakich akcesoriów nie może zabraknąć?

Plażowa aktywność – jakich akcesoriów nie może zabraknąć?

autor: Anna Kołodziejczyk, data publikacji: 27-05-2015

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim ulubiona wakacyjna forma relaksu wielu zapracowanych Polaków, czyli plażowanie. Bezczynne leżenie na rozgrzanym piasku już dawno przestało być modne. Dziś stawiamy na wypoczynek aktywny, który ma nam zapewnić długowieczność i piękny wygląd, a przy okazji zrekompensować godziny spędzone za biurkiem. W jakie sprzęty warto się zaopatrzyć?

Aktywność z tradycją

Nie ma chyba bardziej rozpoznawalnej gry plażowej niż siatkówka. Do rozpoczęcia zabawy nie potrzeba wiele – wystarczy piłka, siatka i dobre towarzystwo. Na niektórych plażach są organizowane specjalne boiska dla amatorów tego sportu, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by z gronem przyjaciół stworzyć je samemu. Kuszą nie tylko proste zasady i perspektywa świetnej zabawy. Biegając za piłką, mamy okazję złapać piękną i o wiele bardziej równomierną opaleniznę niż podczas wylegiwania się na leżaku. Jeżeli natomiast nie do końca odpowiada nam siatkówka, możemy zamienić ją na piłkę nożną.

Aktywność z polotem

Równie dużo emocji może dostarczyć nam zabawa z wykorzystaniem frisbee. Gra, w której z powodzeniem może wziąć udział cała rodzina, polega na rzucaniu i łapaniu dobranego według potrzeb dysku, jednak zasady te można na wiele sposobów komplikować. Popularne jest np. freestyle frisbee, polegające na wykonywaniu różnych akrobacji podczas rzutu, oraz ultimate frisbee, łączące zasady gry w kosza, nogę, rugby i piłkę ręczną. Ogromną zaletą aktywności tego typu jest niewielki koszt potrzebnego sprzętu. Dysk możemy dostać, nie wydając więcej niż 10 złotych.

W podobnych klimatach utrzymana jest dyscyplina, która nieustannie zdobywa sympatię coraz większej liczby wczasowiczów. Chodzi mianowicie o Catach Ball – grę, którą uwielbiają zarówno dzieci, jak i dorośli. Zawodnicy, zaopatrzeni w specjalne plastikowe tarcze pokryte rzepem, mają za zadanie „złowić” na nią rzucaną w ich kierunku niewielką piłeczkę. Choć rzecz wydaje się banalnie prosta, wymaga sporego zaangażowania, zwłaszcza gdy przeciwnikowi wcale nie zależy na tym, aby udało się nam uchwycić piłkę, a w dodatku wieje wiatr.

Aktywność dla wytrwałych

Jeżeli zespołowe uganianie się za piłką nie do końca wpisuje się w nasze wyobrażenie plażowej aktywności, warto rozważyć jogging. Alternatywa wydaje się mało atrakcyjna, jednak z pewnością docenią ją osoby, które nie boją się naprawdę zmęczyć. Bieganie po piasku jest bowiem o wiele bardziej wymagające niż przebieżka po stabilnym podłożu – nawet krótki dystans dość mocno daje się we znaki mięśniom i stawom.

Do rozważenia pozostaje kwestia obuwia. Bieganie na bosaka jest zazwyczaj bardziej efektywne, jednak nie sprawdzi się u długodystansowców. Piasek może powodować bolesne otarcia, a i stopy pozbawione ochrony o wiele szybciej się męczą. Warto zatem mieć przy sobie buty do biegania, które w razie potrzeby będziemy mogli założyć.

Plażowy jogging możemy zastąpić nieco mniej dynamiczną, aczkolwiek nadal wymagającą dyscypliną, jaką jest nordic walking, którego uprawianie na piasku przyniesie jeszcze lepsze korzyści niż w mieście.

Jego główną zaletą jest odciążenie całego aparatu ruchu, a więc kręgosłupa i stawów, dzięki zastosowaniu specjalnych kijów trekkingowych. Trening wzmocni mięśnie grzbietu i kręgosłupa, usprawni pracę układu krążenia, pomoże spalić mnóstwo kalorii i rozbudować mięśnie. Rekreacyjny marsz w pięknej, nadmorskiej scenerii z pewnością przypadnie do gustu zarówno duszom towarzystwa, jak i ceniącym ciszę samotnikom.